Patronat medialny


 


 

25 maja wystąpi na stadionie PGE Narodowym, niemal 21 miesięcy od jej ostatniej walki. Mistrzyni świata WBC w wadze junior średniej Ewa "Tygrysica" Piątkowska (10-1, 4 KO) zapowiada, że wygra w ringu, a potem powalczy przed egzaminacyjną komisją.

Stęskniłaś się za ringiem?
Ewa Piątkowska: Miałam prawo, bo mija już prawie dwa lata od ostatniej walki. Jestem w najlepszym wieku, by osiągać sukcesy, ale zdecydowanie za rzadko boksuję. Liczę, że po tym, jak nasza grupa zmieniła partnera telewizyjnego, będę występowała regularnie.

Podczas przerwy od boksu musiałaś pracować?
Dorabiałam jako tłumacz języka angielskiego. Poza tym, cały czas się dokształcam, bo podjęłam studia podyplomowe na warszawskim SWPS-ie na kierunku tłumaczenia specjalistyczne. Przygotowania łączę z nauką, bo po walce mam egzaminy.

Tygrysica pokaże pazurki w maju?
Na pewno je pokażę, bo brakuje mi walki i mam wielką ochotę się pobić. Nie ukrywam jednak, że czuję się trochę "zardzewiała". Mam problem z wyczuciem dystansu, ale do walki zostało jeszcze dużo czasu i wierzę, że to zniwelujemy.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >>