Patronat medialny


 


Pięściarka Ewa Piątkowska jeszcze czeka na oficjalne potwierdzenie nazwiska rywalki, z którą zmierzy się 25 maja podczas "Narodowej Gali Boksu" na PGE Narodowym w Warszawie. Mistrzyni świata federacji WBC przyznaje, że chętnie skonfrontowałaby się ze zdetronizowaną mistrzynią mieszanych sztuk walki federacji UFC Joanną Jędrzejczyk.

Coraz więcej wskazuje, że przeciwniczką Polki w stolicy będzie leworęczna reprezentantka Kanady, a w odwodzie jest także zawodniczka ze Szwecji.Okazuje się jednak, że jednym z pomysłów było doprowadzenie do pojedynku mistrzyni świata w wadze superpółśredniej (limit do 69 kg) z polską gwiazdą MMA Joanną Jędrzejczyk. Do niedawna "JJ" była absolutną gwiazdą federacji UFC, śrubującą doskonałą passę zwycięstw i obron mistrzowskiego pasa w wadze słomkowej (52 kg), lecz za nią dwie bolesne porażki z Rose Namajunas. Przed olsztynianką wiele trudnych decyzji, ale 30-latka wciąż sprawia wrażenie zdeterminowanej, by spróbować wrócić na szczyt.

- Marcin Najman pytał mnie o walkę z Joanną Jędrzejczyk, a ja odpowiedziałam, że oczywiście. To byłby tak świetny pojedynek, że byłabym gotowa zbić wiele kilogramów, żeby się z nią spotkać, bo wiadomo, że dzieli nas spora różnica wagi. Nie wiem, czy Asia ostatecznie otrzymała taką propozycję, ale z tego nic nie wyszło - ujawnia w rozmowie eurosport.interia.pl Piątkowska, która pozostaje nieaktywną czempionką od września 2016 roku, gdy na ringu w Gdańsku pokonała Aleksandrę Magdziak Lopes i zdobyła wakujący tytuł.

Pełna treść artykułu na Interia.pl >>