Patronat medialny


 


Pierwsza w historii polskiego boksu zawodowego mistrzyni Europy Ewa Piątkowska (9-1, 4 KO) zakończyła kolejny tydzień spraringów przed pojedynkiem o mistrzostwo świata WBC wagi super półśredniej z Aleksandrą Magdziak Lopes (16-3-2, 1 KO). Pięściarki skrzyżują rękawice 17 września na gali Polsat Boxing Night w ERGO Arenie.

- Jestem teraz w najcięższej fazie przygotowań. Toczę sparingi tak długie i tak ciężkiej jak moja najbliższa walka. Jestem już spokojna, bo wiem, że nawet jeśli pojdynek będzie miał intensywny przebieg, to będę miała siły do samego końca - tłumaczy Polsatsport.pl Piątkowska, która do tej pory korzystała z pomocy dwóch sparingpartnerek, a w najbliższych dniach powinna mieć do dyspozycji kolejną zawodniczkę.

- Aktualnie czuję zmęczenie przygotowaniami i pojawił się lekki dołek fizyczny. Ta właściwa forma zacznie przychodzić, kiedy zejdziemy z obciążeń i zaczniemy nabierać świeżości. W dzień walki to wszystko powinno wybuchnąć - przekonuje popularna "Tygrysica".

Do walki o pas WBC, który jest najbardziej prestiżowym trrofeum w zawodowym boksie kobiet, po raz pierwszy dojdzie na polskiej ziemi.

Zobacz na żywo walki Piątkowska - Lopes, Głowacki - Usyk >>

Add a comment

17 września na gali Polsat Boxing Night w Gdańsku Ewa Piątkowska (9-1, 4 KO) stanie do pojedynku o tytuł WBC wagi super półśredniej Aleksandrą Magdziak Lopes (16-3-2, 1 KO). - Jeśli zdobędę ten pas, to chyba nie ma już nic wyżej, co bym chciała zdobyć - mówi przed swoją walką życia popularna "Tygrysica".

Zobacz na żywo walki Piątkowska - Lopes, Głowacki - Usyk >>

Add a comment

Pierwsza w historii polskiego boksu zawodowego mistrzyni Europy Ewa Piątkowska (9-1, 4 KO) rozpoczęła w ubiegłym tygodniu sparingi przed walką z Aleksandrą Magdziak Lopes (16-3-2, 1 KO). 17 września na gali Polsat Boxing Night pięściarki będą rywalizować o tytuł mistrzyni świata WBC wagi super półśredniej.

- Mam za sobą już kilka sesji sparingowych i czuje się bardzo dobrze. Rozpoczęłam sparingi z ubiegłym tygodniu. Robimy z trenerem Andrzejem Gmitrukiem wszystko, żeby na 17 września wypracować życiową formę - zapowiada "Tygrysica".

- W ubiegłym tygodniu sparowałam z jedną pięściarką oraz Michłem Syrowatką, który narzucał mi bardzo wysokie tempo i nie dawał chwili na odpoczynek. Taka praca na pewno przyniesie efekty. W tym tygodniu dojechała do nas jeszcze jedna pięściarska amatorska ze Śląska, więc wszystko zmierza we właściwym kierunku - relacjonuje Piątkowska, która w ostatniej zawodowej walce pokonała Karinę Kopińską.

Wrześniowa gala będzie pierwszą imprezą organizowaną w Polsce, podczas której dojdzie aż do dwóch walk o mistrzostwo świata. Poza pojedynkiem Piątkowskiej z Magdziak Lopes, do walki o mistrzostwo świata WBO wagi junior ciężkiej przystąpią Krzysztof Głowacki (26-0, 16 KO) i mistrz olimpijski z Londynu Oleksandr Usyk (9-0, 9 KO).

Add a comment

- Ewa wydaje się bardzo sympatyczna i szanuję ją jako moją rywalkę - mówi Aleksandra Magdziak Lopes (16-3-2, 1 KO) przed walką z Ewą Piątkowską (9-1, 4 KO). Pięściarki zaboksują o tytuł mistrzyni świata WBC wagi super półśredniej 17 września na gali Polsat Boxing Night w ERGO Arenie. Będzie to pierwsza na polskiej ziemi walka o kobiecy pas World Boxing Council, najbardziej prestiżowy tytuł w damskim boksie.

Do walki pozostał niecały miesiąc. Jak przebiegają przygotowania?
Aleksandra Magdziak Lopes: Przebiegają bardzo dobrze. Niedawno stoczyłam walkę, więc jestem dalej w bardzo dobrej formie.

Pod koniec lipca stoczyła pani walkę na pełnym dystansie, zdobywając pas WBC Silver. Czy był w ogóle czas na odpoczynek po tamtym pojedynku?
Tak, mieliśmy czas na małą przerwę, żeby spędzić trochę czasu z rodziną oraz znajomymi.

Jakie są najmocniejsze punkty bokserskie Ewy Piątkowskiej w pani oczach? Jak ocenia pani Ewę Piątkowską jako wyzwanie, porównując ją np. do walki z Mikaelą Lauen?
Jeżeli chodzi o to, czy Ewa będzie najtrudniejszą przeciwniczką w mojej karierze, to chyba lepiej będę mogła odpowiedzieć na to pytanie zaraz po walce. Myślę, że Ewa będzie w doskonałej formie przez całe dziesięć rund.  Ponieważ walczyła w lżejszych kategoriach wagowych, oczekuję że będzie szybka i ruchliwa.

Co się działo w pani karierą w latach 2013-2014? Cztery walki bez zwycięstwa. Problemy poza ringiem? Brak szczęścia? Były chwile zwątpienia w sens dalszego boksowania?
W trakcie przygotowań do walki z Tori Nelson musiałam zająć się marketingiem i promocją całej gali oraz pracą na pełny etat. Była to też moja pierwsza walka zakontraktowana na dziesięć rund i myślę, że byłam po prostu wypalona nawałem przygotowań. Prawdopodobnie powinnam zrobić sobie przerwę po tej przegranej, ale ponieważ nie mogłam się pogodzić z wynikiem i jestem trochę uparta, zaraz znów weszłam na ring i zakończyło się to remisem.  Jeżeli chodzi o te dwie następne walki, to tylko tyle powiem, że punktowanie w boksie jest bardzo subiektywne. Nie czułam zwątpienia, bo wierzyłam, że jestem zdolna do osiągniecia lepszych wyników.

To będzie pani pierwsza walka przeciwko Polce. Czy wywołuje to dodatkowe emocje i inaczej motywuje?
Każda walka stawia przede mną innego rodzaju wyzwanie. Ale pod koniec liczy się przygotowanie i  umiejętność wdrożenia planu działania na ringu.

Co znaczy dla pani walka o pas WBC przed polską publicznością na najdroższej gali w historii polskiego boksu?
Jestem bardzo zadowolona i podekscytowana z okazji możliwości walki o pożądany pas WBC oraz możliwości przeprowadzenia tej walki w domu, w Polsce. Podziękowania dla grupy Sferis Knockout Promotions za organizację tej gali i naszej walki do skutku.

Ewa Piątkowska twierdzi, że lepiej jej się boksuje, kiedy czuje do rywalki negatywne emocje i po cichu liczy na to, że pani powie o niej coś, na czym będzie mogła budować swoją motywację i sportową złość. Czy chciałaby pani coś jej przekazać?
Chociaż nie chcę zawieść ani Ewy, ani kibiców, tak szczerze mówiąc, Ewa wydaje się bardzo sympatyczna i szanuję ją jako moją rywalkę. To jest walka o pas mistrzowski i chcę, żebyśmy obie były w jak najlepszej formie, żeby dostarczyć fanom i fankom świetnej walki.

Add a comment

Ewa Piątkowska (9-1, 4 KO) przyznała w dzisiejszym wydaniu magazynu "Puncher", że zdaje sobie sprawę ze znaczenia zaplanowanej na 17 września w Gdańsku walki o pas WBC wagi super półśredniej z Aleksandrą Magdziak Lopes (16-3-2, 1 KO). 

- Jeśli wygram, zostanę pierwszą polską mistrzynią świata - zauważyła "Tygrysica" w poniedziałkowym Puncherze. - O pas WBC boksowała kiedyś Karolina Łukasik, jednak przegrała swoją walkę. Pas WBC to bardzo prestiżowy pas, wystarczy spojrzeć, jakie zawodniczki były w jego posiadaniu. 

- Pracowałam na tę walkę od początku kariery, dla takiej walki marnowałam swoją młodość, jeżdżąc po zgrupowaniach za czasów amatorskich, jestem bardzo wdzięczna mojemu promotorowi - dodała Piątkowska, której występ rozgrzeje kibiców w hali ERGO ARENA przed bojem o pas WBO wagi junior ciężkiej z udziałem Krzysztofa Głowackiego (26-0, 16 KO) i Oleksandra Usyka (9-0, 9 KO). 

Kup bilet na galę Polsat Boxing Night, zobacz walkę Głowacki - Usyk >> 

Add a comment

- Jestem zaszczycona możliwością walki o pas w domu - mówi Aleksandra Magdziak Lopes (16-3-2, 1 KO), która 17 września na gali Polsat Boxing Night zmierzy się z Ewą Piątkowską (9-1, 4 KO). Stawką tego pojedynku będzie tytuł mistrzyni świata WBC wagi super półśredniej.

Jak dowiedziałaś się o możliwej walce z Ewą? Zastanawiałaś się długo nad podjęciem decyzji, aby zaakceptować ofertę mistrzowskiej walki w Polsce? Czy takich walk się po prostu nie odmawia i od początku byłaś na tak?
Aleksandra Magdziak Lopes: O walce dowiedziałam się tuż przed moja walka, którą stoczyłam 30 lipca o pas WBC Silver w kategorii półśredniej. Decyzje podjęliśmy szybko, ale po podjęciu jej starałam się o tym nie myśleć tuż przed moja walka w zeszłym tygodniu. Chodź mi to za bardzo nie wychodziło. bo oczywiście bardzo się cieszyłam na możliwość przyjazdu do Polski. Ale próbowałam się w 100% skupić najpierw na wygraniu walki 30 lipca i pasa WBC Silver.
 
Czym jest dla ciebie walka w Polsce o mistrzostwo świata? Jest to czymś bardzo wyjątkowym dla ciebie? Możemy nazwać to poniekąd spełnieniem twoim marzeń?
Tak, od dawna było to moim marzeniem. Bardzo się ciesze na ta imprezę i dziękuje bardzo grupie Sferis Knockout Promotions za zorganizowanie takiej możliwości i danie mi szansy na walkę o ten pas w Polsce.
 
Urodziłaś się w Gliwicach natomiast mieszkasz na stałe w Stanach Zjednoczony. Nie jest trudno zauważyć, że jesteś bardzo przywiązana do kraju w którym się urodziłaś. Czym dla ciebie jest Polska? Starasz się regularnie odwiedzać nasz kraj czy niekoniecznie?
Odwiedzam Polskę regularnie, około raz na półtora roku. Zawsze nie mogę się doczekać przyjazdu do Polski i zawsze tęsknie. Moja ostatnia wizyta wypadła na ostatnie Boże Narodzenie i miałam w planie znów przyjechać na wakacje w 2017 roku. Niezmiernie się cieszę, że nie będę musiała tak długo czekać na odwiedziny domu.
 
Na pewno już analizowałaś wstępnie boks Ewy Piątkowskiej. Jak oceniasz umiejętności Ewy?  Jakie według ciebie są jej najmocniejsze strony, które dostrzegłaś w jej boksie? Uważasz, że pojedynek z Piątkowską będzie twoim jak dotąd najtrudniejszym wyzwaniem w karierze?
Jest mi trudno przewidzieć czy będzie to najtrudniejszy pojedynek, ponieważ każda walka jest inna i każda  stanowi inne wyzwanie z rożnych powodów. Oczekuje, że zobaczę najlepsza wersje Ewy na ringu – jest to dla niej moment na który bardzo czekała i pierwsze podejście do mistrzostwa świata. Oczekuje, ze Ewa będzie doskonale przygotowana. Obiecuje, że odpowiem na pytanie czy to była najtrudniejsza walka zaraz po jej zakończeniu.
 
Oprócz tego, że jesteś zawodową pięściarską to także pracujesz jako prawnik. Jak sama przyznajesz bardzo lubisz swoją pracę. Natomiast czy praca jako prawnik nie przeszkadza ci w karierze jako pięściarza?  Potrafisz pogodzić te zawody ze sobą, tak aby jak sama wspominasz dawać z siebie 100 procent w każdym z nich?
Tak, to prawda. Moja codzienna praca jako adwokat daje mi dużo satysfakcji. Mam dużo szczęścia z tym, że mam nie tylko świetny zespół w boksie, ale także wspierający zespół w mojej kancelarii. Moja firma rozumie i daje mi tyle czasu ile mi potrzeba na przygotowanie się do walki. Także nie ma konfliktu między tymi dwoma zajęciami.
 
Add a comment

- To jest spełnienie moich marzeń, więc po prostu muszę dać dobrą walkę - mówi Ewa Piątkowska (9-1, 4 KO), która 17 września na gali Polsat Boxing Night w ERGO Arenie zmierzy się z Aleksandrą Magdziak Lopes (16-3-2, 1 KO) o mistrzostwo świata WBC wagi super półśredniej.

Kiedy dowiedziałaś się, że będziesz walczyła o mistrzostwo świata?
Ewa Piątkowska: Kilka tygodni temu zadzwonił do mnie pan Andrzej Wasilewski i poinformował, że będę walczyła na Polsat Boxing Night i będzie to co najmniej obrona pasa EBU. Zaznaczył jednak, że chodzi mu po głowie coś jeszcze większego.

Od razu pomyślałaś, że mistrzowska szansa jest blisko?
Tak, ale myślałam o tym, żeby sprowadzić tutaj jedną z mistrzyń federacji WBO, skoro jej przedstawiciele i tak będą w Gdańsku. Wkrótce dostałam sms-a, że staramy się o walkę o pas WBC i nie mogłam uwierzyć w to, co czytam. WBC to najbardziej prestiżowa organizacja i spełnienie marzeń. Od razu dostałam większej motywacji to codziennych zajęć.

A kiedy już oficjalnie dowiedziałaś się, że wszystko jest dogadane?
Na dzień przed tym jak ogłosiliśmy to w mediach. Akurat byłam u pana Andrzeja Wasilewskiego w gabinecie i poinformował mnie, że właśnie otrzymał maila od federacji WBC z oficjalnymi dokumentami i kontraktem na walkę podpisanym przez moją rywalkę.

Rzuciłaś się na szyję promotorowi?
Oczywiście! W takich chwilach nad sobą nie panuję. Moje szczęście było ogromne. Od razu odstawiłam kawę, bo już nie potrzebuję niczego do pobudzenia. Jestem naprawdę wdzięczna moim promotorom, bo spełniają moje marzenia.

Jaką rywalką będzie dla Aleksandra Magdziak Lopes?
Na pewno bardzo trudną i niewygodną. Mam wrażenie, że jest zdecydowanie najsilniejsza fizycznie z moich dotychczasowych rywalek. Ona naturalnie waży dużo więcej ode mnie i przepychanki oraz walka w bliskim dystansie mogą być trudne. Ona ma w sobie coś takiego, co powoduje, że potrafi wybijać z rytmu rywalki i ustawiać je pod swój styl.

Mimo wszystko mówisz o tym, że chcesz, aby ta walka zapadła w pamięć kibicom. Czy to oznacza, że wychodzisz na wojnę?
Zawsze jestem gotowa na wojnę, ale o boksowaniu nie można zapominać. Promotorzy sprawili mnie niesamowitą przyjemność. Przystępowanie do walki o mistrzostwo świata WBC wymaga już odpowiedniego poziomu nie tylko sportowego, ale też emocjonalnego. Chcę, żeby nikt nie pożałował, że dał mi szansę walki o ten pas i żeby nikt nie żałował, że tę walkę oglądał. Będę dążyła do tego, żeby ludzie wychodząc z sali powiedzieli "Wow, to było coś".

Do walki pozostało ponad sześć tygodni, czy masz już plan na te przygotowania?
Od kilku tygodni pracuję ciężko na treningach siłowych z Mariuszem Dermontem i pod tym kątem jestem w naprawdę dobrej dyspozycji. Teraz zacznę dokładać do tego boks. Do tego pojedynku przygotuje mnie trener Andrzej Gmitruk, który może być trochę mniej zaangażowany ze względu na sprawy osobiste. Zadeklarował jednak, że będzie mi pomagał w trakcie treningów oraz ustalimy wspólnie taktykę. Wszystko ma zostać dopięte na ostatni guzik w najbliższych dniach.

Aleksandra Magdziak Lopez jest Polką, a ty potrafisz wdać się w przepychanki słowne z rodaczkami.
Nie znam osobiście mojej przeciwniczki, ale na razie oglądam jej wywiady, patrzę na jej zdjęcia i nie ma rzeczy, za którą mogłabym jej nie lubić. Mam w sobie dużo empatii i nie ukrywam, że pomaga mi sytuacja, w której rywalka coś powie na mój temat i da mi powód do emocjonalnego zaangażowania. Zobaczymy, czy w tym przypadku tak będzie.

Kup bilet na galę Polsat Boxing Night >>  

 

Add a comment

- Zrobię wszystko, żeby zdobyć ten pas mistrzowski - zapowiada w rozmowie z Polsatsport.pl Ewa Piątkowska (9-1, 4 KO), który 17 września podczas gali Polsat Boxing Night zmierzy się z Aleksandrą Magdziak Lopes (16-2-3, 1 KO). Stawką tego pojedynku będzie tytuł mistrzyni świata WBC wagi super półśredniej.

- Chcę pokazać naprawdę dobry boks, aby zapamiętali tę walkę na długo. Walką wieczoru będzie starcie Krzysztofa Głowackiego z Oleksandrem Usykiem, ale mam nadzieję, że mój pojedynek też będzie niezwykle emocjonujący - mówi "Tygrysica", która w ubiegłym roku jako pierwsza polska pięściarka sięgnęła po tytuł mistrzyni Europy.

Rywalka Piątkowskiej miała już okazję walczyć o mistrzostwo świata, jednak przegrała minimalnie na punkty z Mikaelą Lauren, która dzierżyła mistrzowski pas WBC do tej pory. Niejednogłośny werdykt punktowy w tej walce wywołał jednak wiele dyskusji i został uznany za kontrowersyjny.

- Oglądałam już Magdziak Lopes i jest na pewno twardą pięściarką. Nie boi się podejmować walki, nic sobie nie robi z tego, że ktoś na niej wywiera presję i jest konsekwentna w ringu. Dobrze pracuje lewym prostym i ma niezłą pracę nóg. Myślę, że to ja będę w tej walce stroną atakującą, a ona będzie starała się kontrować - prognozuje "Tygrysica".

W tym roku Piątkowska stoczyła do tej pory jedną walkę, wygrywając po emocjonującym pojedynku z Kariną Kopińską.

Pełny zapis rozmowy z Ewą Piątkowską na Polsatsport.pl >>

Add a comment

- Myślę, że polscy kibice będą zachwyceni tą walką - mówi Andrzej Wasilewski, jeden z promotorów Ewy Piątkowskiej (9-1, 4 KO), która 17 września na gali Polsat Boxing Night zaboksuje o mistrzostwo świata WBC wagi super półśredniej z Aleksandrą Magdziak Lopes (16-2-3, 1 KO).

Rozmowy w sprawie zorganizowania pojedynku toczyły się od jakiegoś czasu i ostatecznie polskim promotorom udało się doprowadzić do pierwszej w historii walki o kobiecy pas WBC na polskiej ziemi.

- Takiej walki jeszcze na polskim ringu nie było. To jest absolutny Mount Everst światowego kobiecego boksu. Jesteśmy dumni i szczęśliwi, że udało nam się doprowadzić do podpisania kontraktów - mówi Wasilewski, zdradzając przy okazji kulisy negocjacji.

- Same rozmowy z federacją WBC oraz zawodniczką trwały dosyć krótko, ponieważ trafialiśmy na bardzo konkretnych ludzi, ale musieliśmy wynegcjować, żeby dotychczasowa mistrzyni świata WBC Mikaela Lauren, która nie chciała boksować z Piątkowską, zyskała status Champion Emritus i jednocześnie zapewniła sobie prawo do walki zwyciężczynią pojedynku pomiędzy Piątkowską i Magdziak Lopes - tłumaczy jeden z właścicieli grupy Sferis KnockOut Promotions.

Mikaela Lauren 10 września zmierzy się z Klarą Svensson w eliminatorze WBC do tytułu mistrzowskiego wagi półśredniej. Jeśli wygra, to w kolejnym pojedynku zmierzy się z Cecilią Braekhus. Jeśli to Svensson okaże się lepsza, wówczas Lauren będzie celowała w lepszą z polsko-amerykańskiej konfrontacji.

- Mocno wierzę, że Ewa zdobędzie ten pas i zostanie pierwszą w historii polskiego boksu mistrzynią federacji WBC. To byłoby coś przepięknego - podsumowuje Wasilewski.

Głównym wydarzeniem wrześniowej gali będzie pojedynek o pas WBO wagi junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Głowackim i Oleksandrem Usykiem.

Pełna treść rozmowy z Andrzejem Wasilewskim na Polsatsport.pl >> 

Kup bilet na galę Polsat Boxing Night >>  

Add a comment

17 września na gali Polsat Boxing Night w trójmiejskiej ERGO Arenie dojdzie do walki o mistrzostwo świata WBC wagi super półśredniej pomiędzy Ewą Piątkowską (9-1, 4 KO) i Aleksandrą Magdziak Lopes (16-3-2, 1 KO) - poinformował Andrzej Wasilewski, jeden z promotorów Polki.

Będzie to pierwsza walka o kobiece mistrzostwo świata najbardziej prestiżowej bokserskiej federacji organizowana na terenie Polski. Jednocześnie będzie to także pierwsza gala nad Wisłą, podczas której dojdzie aż do dwóch walk o mistrzostwo świata. Głównym wydarzeniem imprezy będzie konfrontacja czempiona WBO wagi junior ciężkiej Krzysztofa Głowackiego (26-0, 16 KO) z Oleksandrem Usykiem (9-0, 9 KO).

Tytuł WBC w limicie do 69 kilogramów poprzednio należał do Szwedki Mikaeli Lauren, która przeniosła się niedawno do niższej kategorii wagowej. O jej pas będą rywalizowały Piątkowska i urodzona w Gliwicach, ale mieszkająca na stałe w USA Magdziak Lopes.

Polka ostatni raz boksowała w maju, z kolei jej przyszła rywalka ostatnią walkę stoczyła w sobotę, zdobywając przy okazji pas WBC Silver w kategorii półśredniej.  Dla Magdziak Lopes będzie to drugie podejście do światowego czempionatu na zawodowych ringach, z kolei Piątkowska przed taką szansą stanie po raz pierwszy.

Add a comment

Już za kilka dni możemy poznać nazwisko najbliższej rywalki mistrzyni Europy wagi półśredniej Ewy Piątkowskiej (9-1, 4 KO). 31-letnia "Tygrysica" jest bardzo poważnie przymierzana do walki na gali Polsat Boxing Night, która odbędzie się 17 września w trójmiejskiej ERGO Arenie.

- Na razie w tej sprawie jest cisza ponieważ cały czas trwają rozmowy. Czekamy na rozstrzygnięcie jednej walki, a potem dalej ruszymy z negocjacjami. Szykuje się coś dużego, choć nie chcę zapeszać, zanim to nie będzie pewne - mówi Piątkowska, która ostatni raz boksowała w maju, wygrywając na punkty z Kariną Kopińską.

- Jestem bardzo wdzięczna moim promotorom za zaangażowanie w tej sprawie. Wiem, że chcą doprowadzić do wielkiej walki i chcą, żeby gala w Ergo Arenie była wyjątkowym wydarzeniem dla całego polskiego boksu. Jeśli wszystko się uda, to kibice będą zachwyceni - tłumaczy zawodniczka grupy Sferis KnockOut Promotions.

W ostatnich tygodniach Piątkowska pracowała głównie nad przygotowaniem fizycznym. W najbliższych dniach pierwsza w historii polskiego boksu zawodowego mistrzyni Europy zacznie przenosić ciężar treningów na zajęcia czysto bokserskie.

Głównym wydarzeniem gali planowanej na 17 września będzie wyczekiwana przez kibiców walka Krzysztofa Głowackiego z Oleksandrem Usykiem.

http://www.youtube.com/watch?v=x6rv_qnjyKo

Add a comment