Patronat medialny


 


Grzegorz ProksaGrzegorz Proksa (29-2, 21 KO) był już kilkukrotnie przymierzany do walki z Darrenem Barkerem, ale do bezpośredniego pojedynku pięściarzy nigdy nie doszło. 17 sierpnia Anglik zmierzy się z aktualnym mistrzem świata IBF wagi średniej Danielem Gealem i jeśli wygra, to być może już pod koniec roku to "Nice Super G" będzie jego rywalem. Wcześniej pięściarza z Węgierskiej Górki czeka pojedynek z Sergio Morą (23-3-2, 7 KO).

- Rozpocząłem już sparingi, czuję się bardzo silny i zaczynamy z trenerem obmyślać plan na walkę. Ciężko dobrać sparingpartnera pod Morę, choć ja chyba znalazłem jego bardzo dobą kopię. Nie chcę zdradzać jego nazwiska, ale zawodnik, który w przeszłości stoczył dobrą walkę z Sergio Martinezem - mówi w rozmowie z ringpolska.pl Proksa.

- Jeśli wygram, w co głęboko wierzę, a potem Barkera pokona Geale'a, na co liczę, to w interesie jego promotora, który opiekuje się także moją karierą, będzie doprowadzenie do taniej i potencjalnie łatwej dla niego pierwszej obrony tytułu. Liczę, że po wygranej z Morą to ja właśnie dostanę taką szansę. Z Morą nie zarobię ogromnych pieniędzy, ale jest to szansa, którą chcę wykorzystać - podsumowuje pięściarz z Węgierskiej Górki, który z "Latynoskim Wężem" zmierzy się 28 czerwca w Jacksonville na Florydzie.