Patronat medialny


 


Artur Szpilka dobrze ocenia szanse Krzysztofa Głowackiego (31-2, 19 KO) przed dzisiejszą walką z Lawrencem Okoliem (15-0, 12 KO). "Szpila" obserwował z bliska finałowy etap przygotowań pięściarza z Wałcza do pojedynku o mistrzostwo świata federacji WBO i jest przekonany o dobrej dyspozycji Polaka.

- Byłem zbudowany tym co zobaczyłem. Widziałem sparingi, które trwały 10 rund, rywale po trzech rundach byli zmęczeni, a Krzysiek cały czas na nich siedział, szedł do przodu i na koniec dalej był świeży - opowiada Szpilka.

- Z Okoliem też "Główka" musi iść do przodu. Analizowałem walki Okolego i zauważyłem w jednym pojedynku, że jak się pójdzie na niego, to Okolie jest w swoim boksie trochę tchórzem. Jeśli nie Krzysiek nie zostawi mu miejsca, to on zacznie się gubić i będzie walczył chaotycznie. Jestem dobrej myśli, bo widzę, że "Główka' jest bardzo zdeterminowany i bardzo dobrze przygotowany - dodaje były pretendent do mistrzowskiego pasa wagi ciężkiej.

- Dla obu zawodników to będzie bardzo trudna walka. Pierwsza runda wiele wyjaśni, zobaczymy jak obaj wejdą w ten pojedynek. Sam nie mogę się doczekać - podsumowuje "Szpila".

Pojedynek Głowacki - Okolie będzie główną atrakcją gali organizowanej przez Matchroom Boxing w Londynie. Transmisja na platformie DAZN.