Sponsorzy grupy KnockOut

Patronat medialny


 

Chris Billam-Smith awansował na czwarte miejsce w rankingu "The Ring" wagi junior ciężkiej. Lawrence Okolie po pierwszej zawodowej porażce i utracie mistrzowskiego pasa WBO spadł na szóstą lokatę.

Miejsce w dziesiątce utrzymał Mateusz Masternak, który jest jedynym Polakiem klasyfikowanym w rankingach "Biblii Boksu". Polak czeka na wyznaczenie terminu walki o mistrzowskie pasy IBF i "The Ring" z Jaiem Opetaią.

Ranking "The Ring" wagi junior ciężkiej: Mistrz - Jai Opetaia, 1. Mairis Briedis, 2. Yuniel Dorticos, 3. Badou Jack, 4. Chris Billam-Smith, 5. Ilunga Makabu, 6. Lawrence Okolie, 7. Richard Riakporhe, 8. Aleksei Papin, 9. Arsen Goulamirian, 10. Mateusz Masternak.

Add a comment

Wkrótce federacja IBF powinna wyznaczyć datę przetargu, który wyłoni organizatora walki o mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej pomiędzy panującym mistrzem Jaiem Opetaią (22-0, 17 KO) i oficjalnym pretendentem Mateuszem Masternakiem (47-5, 31 KO). Niedawno pomiędzy pięściarzami doszło do wymiany zdań za pośrednictwem mediów społecznościowych.

- Rozmowy w tej sprawie trwają już wystarczająco długo. Mateusz, podpisz kontrakt i zróbmy tę walkę - napisał pod jednym ze swoich zdjęć Australijczyk.

- Proszę przestań opowiadać głupoty. Gdzie jest kontrakt? Czy ktokolwiek go widział? Ja jestem gotowy na tę walkę od miesięcy - odpowiedział Polak.

Najprawdopodobniej na początku czerwca federacja IBF podejmie kolejne kroki w kierunku doprowadzenia do walki Opetaia - Masternak. Niedawno w australijskich media pojawiły się informacje sugerujące, że pojedynek może odbyć się w czerwcu w Samoa, jednak rozmowy w tej sprawie nie zostały sfinalizowane.

Cały czas trwa także konflikt pomiędzy Opetaią oraz jego promotorem Deanem Lonerganem. Pięściarz rozwiązał kontrakt, jednak promotor żąda od niego 1,6 mln dolarów za niedotrzymanie warunków umowy.

Add a comment

- W Australii nie mają pieniędzy, nie wiadomo także, czy Opetaia może opuścić kraj, bo tam jest kwestia jakiegoś wyroku za pobicie policjanta pod dyskoteką. Czas leci. Mateusz ma absolutne prawo być zniecierpliwiony - podkreśla Andrzej Wasilewski, pytany o walkę swojego podopiecznego, Mateusza Masternaka z mistrzem świata federacji IBF w wadze junior ciężkiej Jaiem Opetaią.

Mateusz Masternak jest jednym z najlepszych polskich pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe. Popularny "Master" jest bardzo blisko walki o mistrzostwo świata. W październiku ubiegłego roku na gali w Zakopanem wygrał na dystansie 12 rund z Jasonem Whateleyem, tym samym zapewniając sobie prawo walki z mistrzem, Jaiem Opetaią. Masternak jest oficjalnym pretendentem i cierpliwie czeka na pojedynek z czempionem. Tej cierpliwości może zacząć powoli brakować, bo od walki eliminacyjnej minęło siedem miesięcy, a 36-latek nie ma zbyt wielu informacji na temat mistrzowskiego pojedynku.

Problemów jest kilka. W Australii brakuje pieniędzy na zorganizowanie tego pojedynku z przytupem. Nie wiadomo także, czy Opetaia jest już w pełni zdrowy - przez wiele miesięcy miał problemy ze szczęką, którą złamał podczas swojego ostatniego pojedynku w lipcu 2022 r. - Jai Opetaia poprosił o 60-dniowe przedłużenie medyczne. Prośba została zatwierdzona, a przedłużenie wygaśnie 1 czerwca 2023 r., zgodnie z zasadą 5.D.3 zarządzania obron pasa IBF - napisali w lutowym oświadczeniu przedstawiciele federacji IBF. Negocjacje miały rozpocząć się 1 kwietnia, ale Opetaia jako mistrz mógł przedłużyć obowiązkowy termin, w związku z czym do dziś nie poznaliśmy żadnych szczegółów.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>

Add a comment

Ben Shalom w rozmowie z ringpolska.pl skomentował zamieszanie wokół pasa IBF wagi junior ciężkiej, którego posiadaczem jest Jai Opetaia (22-0, 17 KO). Dwoma najwyżej sklasyfikowanymi challengerami IBF są Mateusz Masternak (47-5, 31 KO) i Richard Riakporhe (16-0, 12 KO).

Add a comment

 

To już pewne, że w czerwcu stoczy pan walkę o mistrzostwo federacji IBF z Jaiem Opetaią?
Mateusz Masternak: Na ten moment trwają rozmowy pomiędzy promotorami, moimi i Opetai. Nie mamy jeszcze odpowiedzi zwrotnej, kilka rzeczy zaakceptowaliśmy. Opetaia ma czas do 2 czerwca, aby stoczyć walkę o obronę mistrzowskiego pasa, takie wytyczne otrzymał od federacji IBF. Jedną prośbę o przesunięcie terminu walki już wykorzystał. Teraz musi ją stoczyć najpóźniej do 1 czerwca i na taki termin wstępnie jest zaplanowana. W kalendarzu 1 czerwca wypada jednak w czwartek, a ja jeszcze nie słyszałem, żeby gale bokserskie odbywały się w ten dzień. Zazwyczaj są organizowane w soboty i środy dlatego nie wiem, czy poza kontuzją Opetai po walce z Briedisem w której złamał szczękę, a później przeszedł operację barku, nie ma jeszcze problemu gdzieś indziej.

Kiedy zapadnie ostateczna decyzja?
Ona powinna już być! Nie ma więcej czasu na rozmowy i negocjacje. Jeśli taka decyzja zapadnie na trzy tygodnie przed walką, to ja mogę powiedzieć, że się nie zgadzam. Powiedziałem już zresztą odpowiednim ludziom, że od momentu podpisania kontraktu potrzebuję sześć, siedem tygodni na treningi oraz tydzień na aklimatyzację. Niektórzy żądają nawet dwunastu tygodni. Ponieważ jestem w ciągłym treningu, sześć tygodni na przygotowania mi wystarczy, ale w tym momencie zostaje właśnie sześć tygodni do 1 czerwca. Niech zwlekają dalej.. Jeśli nie dadzą nam więcej czasu, Opetaia straci pas.

Walka ma się odbyć w Samoa na świeżym powietrzu przy obecności 20 tysięcy widzów. Takiej przygody w karierze jeszcze pan chyba nie przeżył?
Zdecydowanie nie! Wychodzę jednak z założenia, że los chce dla mnie jak najlepiej i nie zastanawiam się nad tym, gdzie przyjdzie mi stoczyć kolejny pojedynek. Staram się nie brać do siebie rzeczy na które nie mam wpływu. Jeśli pojadę do Samoa, będę jak najlepiej przygotowany i dam z siebie wszystko. Jeśli walka się jednak nie odbędzie, moim kolejnym rywalem będzie najprawdopodobniej ostatni rywal Krzysztofa Głowackiego, Richard Riakporhe.

Pełna treść artykułu na nowiny24.pl >> 

 

Add a comment

W pierwszej połowie czerwca na gali organizowanej w Samoa ma dojść do walki Mateusza Masternaka (47-5, 31 KO) z Jaiem Opetaią (22-0, 17 KO) o mistrzostwo świata IBF wagi junior ciężkiej - informuje "Courier Mail".

Zdaniem australijskiego dziennika, pięściarze są bliscy ustalenia warunków finansowych mistrzowskiego pojedynku. Walka może zostać oficjalnie ogłoszona już w przyszłym tygodniu.

- Rozważamy walkę w Samoa. Lokalny rząd wspiera ten pomysł, więc miejmy nadzieję, że uda nam się sfinalizować umowę. Samoa bardzo wspierała Opetaię przez długi czas i sami wyszli do nas z tym pomysłem - powiedział Mick Francis, promotor Australijczyka.

Pojedynek ma odbyć się na Apia Park, wielofunkcyjnym otwartym kompleksie sportowym zlokalizowanym w centrum Samoi. Galę będzie mogło na żywo obejrzeć blisko 20 tysięcy kibiców.

- Jai patrzy na tę propozycję, jak na szansę, która zdarza się raz w życiu. Nie zależy mu w tym przypadku na pieniądzach. Taka okazja może już nigdy się nie trafić - dodaje Francis.

Według "Courier Mail", wydarzenie planowane na pierwsze dni czerwca ma zostać pokazane przez jeden z ogólnodostępnych kanałów w Australii. Masternak przystąpi do tego pojedynku z pozycji oficjalnego pretendenta do tytułu.

Add a comment

Mateusz Masternak poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że wystąpi na gali Boxing Biznes Polska, podczas której stoczy walkę charytatywną z prezydentem Poznania Jackiem Jaśkowiakiem. Wydarzenie odbędzie się 18 maja w Poznaniu.

- A w ringu spotykamy się w bardzo szczytnym celu - zbierzemy pieniądze na sprzęt, który pomoże starszym ludziom ponownie stanąć na nogach. W tego tylu gali biorę udział już po raz drugi i jest to dla mnie niezwykle ważne, że mogę pomagać w sposób sportowy - przekazał "Master".

- Pan Jacek zdecydowanie jest przykładem społecznej, jak i stricte sportowej postawy, cieszę się, że w imię dobrej sprawy podjął takie wyzwanie - dodał pięściarz, który jest oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza świata IBF wagi junior ciężkiej.

Ostatnią zawodową walkę Masternak stoczył w październiku. Zawodnik grupy KnockOut Promotions czeka na wyznaczenie daty pojedynku z Jaiem Opetaią, mistrzem świata IBF w limicie do 90,7 kg.

Add a comment

Jai Opetaia (22-0, 17 KO) potwierdził, że wrócił do pełnych treningów i rozpoczął sparingi w ramach przygotowań do walki z Mateuszem Masternakiem (47-5, 31 KO) w obowiązkowej obronie tytułu mistrza świata IBF wagi junior ciężkiej.

- Wszystkie moje kontuzje zostały wyleczone. Nie mam już problemów ze szczęką i barkiem. Jestem gotowy wrócić na ring i pokazać, że to ja jestem numerem jeden w kategorii junior ciężkiej - mówi Australijczyk.

- Jest wielu rywali, z którymi chciałbym się zmierzyć, ale najpierw muszę się uporać z moim obowiązkowym rywalem z Polski. Myślę że do naszej walki dojdzie pod koniec kwietnia lub na początku maja. Wkrótce powinno się to wyjaśnić - dodaje Opetaia.

Pięściarz z Australii wywalczył pas International Boxing Federation w lipcu ubiegłego roku i nie stoczył od tego czasu ani jednej walki. Niedawno rozpoczęto nawet spekulacje o możliwym odebraniu tytułu Opetai lub wyznaczeniu pojedynku o pas tymczasowy, jednak wydaje się, że 27-latek wrócił już do zdrowia i jest gotowy na kolejny zawodowy pojedynek.

Add a comment

Wygląda na to, że Mateusz Masternak (47-5, 31 KO) będzie musiał jeszcze trochę poczekać na walkę o pas IBF kategorii junior ciężkiej. 

Jak poinformował Jake Donovan z Boxingscene, dzierżący mistrzowskie trofeum Jai Opetaia (22-0, 17 KO) dostał zgodę International Boxing Federation na przesunięcie daty obrony tytułu ze względów zdrowotnych.

Władze IBF oficjalnie pojedynek Opetai z Masternakiem zarządzić mają 1 kwietnia, zaś termin na obronę tytułu dla Australijczyka upływa 1 czerwca, przy czym czempion - jeśli nie dojdzie do pełni zdrowia - będzie mógł się ubiegać o wyznaczenie nowej daty obrony.

Add a comment

Richard Riakporhe (16-0, 12 KO) skomentował na Twitterze nagranie wideo, w którym Mateusz Masternak (47-5, 31 KO) zaprasza go do walki. 

- Łatwo jest rozprawiać o lwie, gdy jest się daleko. Zobaczymy, czy będziesz tak samo pewny siebie, gdy staniesz naprzeciw niego! - napisał niedawny pogromca Krzysztofa Głowackiego.

Stawką pojedynku Mateusza Masternaka z Richardem Riakporhe mógłby być pas IBF kategorii ciężkiej, o ile zostałby on wcześniej odebrany zmagającemu z się z kolejnymi kontuzjami Jaiowi Opetai.

Add a comment