Patronat medialny


 


Michał Cieślak (20-1, 14 KO) pokonał przez nokaut w szóstej rundzie Taylora Mabikę (19-7-2, 10 KO) w walce wieczoru gali Polsat Boxing Night w Warszawie. Do momentu przerwania pojedynku, pięściarz z Radomia prowadził wysoko na punkty.

Polak od samego początku straszył przeciwnikami agresywnymi wejściami do półdystansu i mocnymi ciosami sierpowymi. Mabika starał się kontrować, jednak w zderzeniu z siłą fizyczną rywala, miał problemy ze skuteczną defensywną oraz kontratakami.

Z każdą rundą Cieślak stawał się coraz bardziej zdecydowany w swoich akcjach. Mabika inkasował sporo ciosów i kiedy w szóstej rundzie został trafiony silną kombinacją, zaczął sygnalizować problemy z prawą ręką. Najpierw 41-latek przyklęknął i pozwolił na liczenie do ośmiu, a po kolejnej ofensywnej szarży Polaka, Mabika dał się wyliczyć.

Dla Cieślaka był to powrót na ring po styczniowej porażce z rąk Ilungi Makabu. 31-letni radomianin jest jednym z głównych kandydatów, aby za tydzień na gali w Londynie skrzyżować rękawice z Lawrencem Okoliem w walce o pas WBO wagi junior ciężkiej.