Patronat medialny


 



Jak informują australijskie media, Michał Cieślak (21-1, 15 KO) może stracić pozycję obowiązkowego challengera IBF kategorii junior ciężkiej. 

Według dziennikarzy The Daily Telegraph, polski pięściarz, którego ekipa prowadzi aktualnie negocjacje z obozem Mairisa Briedisa (27-1, 19 KO) w sprawie walki mistrzowskiej, wskutek komplikacji prawnych nie może przystąpić do pojedynku. Sprawa podobno musi zostać rozwiązana do końca tygodnia.

Gdyby sugestie przedstawione przez Australijczyków okazały się prawdą, zgodnie z regulaminem IBF Cieślakowi grozić by mogło nawet usunięcie z czołowej dziesiątki rankingu IBF. W roli rywala Briedisa mógłby zastąpić go wówczas Jay Opetaia (20-0, 16 KO), który aktualnie rozważa także pojedynek z Chrisem Billamem-Smithem (13-1, 10 KO).