Sponsorzy grupy KnockOut

Patronat medialny


 

Bernd Boente, który w przeszłości promował Władimira Kliczkę, przewiduje, że pogromca jego zawodnika z 2015 roku Tyson Fury (34-0-1, 24 KO) zostanie jutro pokonany przez Oleksandra Usyka (21-0, 14 KO).

- Osobiście stawiam na Usyka,  dlatego, że uważam go za lepszego pięściarza - mówi Boente. - Obaj są obecnie dwoma najlepszymi zawodnikami wagi ciężkiej, nie ma co do tego wątpliwości. Uważam jednak, że Usyk ma to coś więcej, co jest potrzebne do wygrania takiej walki. Myślę, że jest silniejszy psychicznie. A to wiele mówi, gdy walczy się z kimś takim jak Fury. Myślę też, że ma nieco większe umiejętności techniczne i taktyczne. Stawiam na zwycięstwo na punkty: 7:5 po rundach na korzyść Usyka... natomiast jeśli będzie to klasyczny pojedynek bokserski, wygra Usyk. Jeśli będzie to "walka uliczna" wygra Fury...

- Wielką siłą Usyka jest szybkość i praca nóg. Ma niezwykle szybkie pięści, bije w różnych płaszczyznach i jest bardzo trudny do trafienia. I to jest właśnie największy problem Fury'ego. Musi zmierzyć się z mniejszym i niesamowicie zwinnym bokserem Fury musi przełamać rytm Usyka. Widziałem Ukraińca na wielu obozach Kliczki. To ktoś, kto potrafi przez dwanaście rund boksować w maksymalnym tempie i tak też właśnie trenuje. Zawsze jest w 100% przygotowany, zawsze w doskonałej formie i nigdy nie zwalnia tempa. W przeciwieństwie do Fury'ego, który w międzyczasie sporo przybrał na wadze, a potem nie walczył zbyt dobrze w kilku ostatnich walkach. Pytanie brzmi: czy Fury ma w sobie to coś, by przełamać ten rytm i stawić czoła temu mniejszemu, niezwykle zwinnemu Usykowi? Usyk będzie szybki i pokaże klasyczne "stick and move", więc zbliż się , uderzaj kombinacje, a następnie odskocz ponownie, bądź w ruchu, unikaj w lewo, w prawo itd. To stara zasada: ruchomy cel jest bardzo trudny do trafienia. To będzie główne zadanie i Fury’ego - analizuje Bernd Boente.

Stawką pojedynku Tysona Fury'ego z Oleksandrem Usykiem będą cztery mistrzowskie pasy kategorii ciężkiej. Transmisja w PPV na DAZN.

ZOBACZ NA ŻYWO WALKĘ FURY - USYK >>