Patronat medialny


 

Sponsor grupy KnockOut

Maciej Sulęcki (20-0, 5 KO) nie daje większych szans Przemysławowi Salecie (44-7, 22 KO) na wygraną z byłym mistrzem świata dwóch kategorii wagowych Tomaszem Adamkiem (49-4, 29 KO). Zdaniem najlepszego polskiego pięściarza wagi średniej, "Góral" może zakończyć ten pojedynek bardzo szybko.

- Jeśli Tomek Adamek będzie dobrze przygotowany, to po trzech rundach może być już po walce. Osobiście wolałbym, że Adamek boksował z Marcinem Rekowskim lub Mariuszem Wachem. Sportowo takie walki byłyby dużo ciekawsze - stwierdził Sulęcki w rozmowie z Wp.pl.

Do walki Adamek - Saleta ma dojść 26 września w Łodzi podczas gali Polsat Boxing Night. Sulęcki z kolei na ring wróci najprawdopodobniej w sierpniu na terenie Stanów Zjednoczonych.

Add a comment

Najlepszy polski pięściarz wagi średniej Maciej Sulęcki (20-0, 5 KO) nawiązał w ostatnich dniach za pomocą mediów społecznościowych kontakt z niedawnym pretendentem do tytułu mistrza świata Calebem Truax (25-2-2, 12 KO). Obaj pięściarze wyrazili chęć wzajemnej konfrontacji, do której mogłoby dojść już jesienią na gali organizowanej w USA.

- Nazwisko Truax pojawiało się już wcześniej w kontekście walki ze mną, ale to była dalsza perspektywa. Widziałem tego zawodnika na gali w Chicago, gdzie ostatnio boksowałem i bardzo chętnie stoczę z nim poejdynek. Chciałbym, żeby do takiej walki doszło już jesienią - mówi 26-letni pięściarz z Warszawy.

- Myślę, że Amerykanin jest absolutnie w moim zasięgu. Truax przeboksował prawie pełny dystans z Danielem Jacobsem, mistrzem świata WBA, więc chętnie sprawdziłbym się z nim i stoczył taki mały korespondencyjny pojedynek z Jacobsem. Sam dowiedziałbym się dzięki temu w którym miejscu jestem - przekonuje Sulęcki, który kolejną walkę może stoczyć już 12 czerwca w Chicago.

- Nie otrzymałem jeszcze potwierdzenia tego występu, ale cały czas trenuję pod ten termin. Mam już za sobą pierwsze sparingi, w których pomaga mi m.in. Michał Starbała. Przygotowuję się w Polsce, ale niewykluczone, że jeśli uda mi się wystąpić na czerwcowej gali w Chicago, to zostanę w USA na dłużej i tam będę przygotowywał się do następnego pojedynku - zdradza "Striczu", który na początku roku związał się kontraktem menadżerskim z Alem Haymonem.

Add a comment

Niedawny pretendent do tytułu mistrza świata wagi średniej Caleb Truax (25-2-2, 15 KO) pozytywnie zareagował na wyzwanie rzucone mu wczoraj przez Macieja Sulęckiego (20-0, 5 KO). Amerykanin nie widzi przeciwskazań, żeby wkrótce skrzyżować rękawice z 26-latkiem z Warszawy.

- Walka z Sulęckim? Jasne, w każdym momencie. Powiadomcie o tym Ala Haymona i grupę Warriors Boxing - powiedział Truax.

Truax w kwietniu przegrał z Danielem Jacobsem, posiadaczem regularnego psa WBA w kategorii do 72,5 kg. Sulęcki podczas tej samej gali znokautował Darryla Cunninghama.

Add a comment

Najlepszy polski pięściarz wagi średniej Maciej Sulęcki (20-0, 5 KO) za pomocą Twittera wyzwał do walki niedawnego pretendenta do tytułu mistrza świata Caleba Truax (25-2-2, 15 KO). Amerykanin kilka tygodni temu przegrał z regularnym czempionem federacji WBA Danielem Jacobsem.

- Chciałbym teraz walczyć Truax, zróbmy to! - napisał 26-letni "Striczu", który w kwietniu w efektownym stylu zadebiutował na amerykańskim rynku, nokautując w drugiej rundzie Darryla Cunninghama. 

Sulęcki i Truax mają podpisane kontrakty menadżerskie z Alem Haymonem, najważniejszą postacią zawodowego boksu. Niewykluczone, że pięściarz z Warszawy kolejną walkę stoczy 12 czerwca na gali w Chicago, gdzie wystąpi m.in. Artur Szpilka (18-1, 13 KO).

Add a comment

- Padła bardzo wstępna propozycja, że mogę zaboksować 12 czerwca na gali w Chicago - mówi najlepszy polski pięściarz wagi średniej Maciej Sulęcki (20-0, 5 KO), który w piątek udanie zadebiutował na amerykańskiej ziemi, nokautując w drugiej rundzie Darryla Cunninghama.

Kilka osób bało się o twoją aklimatyzację, wyleciałeś do USA na 5 dni przed walką. Były problemy?
Maciej Sulęcki: Pierwsze 2-3 dni były bardzo ciężkie, ale ważenie i walka przebiegły bez żadnych problemów. Nie czułem się zmęczony, chociaż na pewno do walk toczonych w USA lepiej trochę dłużej potrenać za Oceanem.

Są jakieś pomysły na to, gdzie mógłbyś trenować w USA?
Padły jakieś wstępne pomysły, żeby przylecieć do Artura Szpilki do Houston, gdzie on trenuje z Ronniem Shieldsem i zachwala warunki jakie tam ma. Zobaczymy, mam w tym tygodniu spotkanie z panem Andrzejem Wasilewskim i powinienem sam wiedzieć trochę więcej.

Co mówili twoi nowi promotorzy po walce?
Wszyscy byli zadowoleni, zebrałem dużo pochwał. Pan Leon Margules powiedział, że widzi moją przede mną duże perspektywy. Sporo osób dziwiło się, że przy takich warunkach fizycznych jestem w stanie zejść do limitu wagi średniej.

Padły jakieś orientacyjne terminy twojej kolejnej walki?
Była bardzo wstępna propozycja wystąpienia na gali w Chicago, która odbędzie się 12 czerwca. Na tej samej imprezie ma się także pokazać Artur Szpilka.

Jak odebrałeś cały ten tydzień pobytu w USA?
To było wielkie przeżycie, coś wspaniałego. Wszystko wygląda inaczej niż na polskich galach, przepisy dotyczące przebywania pięściarzy w szatni czy licencji oraz badań, są dużo bardziej restrykcyjne. Na pewno było to duże przeżycie.

Na tej samej gali walczył Daniel Jacobs, który posiada regularny pas WBA w twojej kategorii wagowej. Kiedy ten poziom będzie dla ciebie osiągalny?
Myślę, że w przeciągu roku będę już w stanie wyjść do ringu z takim pięściarzem i realnie myśleć o wygranej. Trzeba ustabilizować proces treningowy w USA, przyzwyczaić się do nowego otoczenia, a potem czekam na coraz poważniejsze wyzwania.

Add a comment

Maciej Sulęcki (20-0, 5 KO), który w piątek udanie zadebiutował na amerykańskim ringu, efektownie nokautując  w Chicago Darryla Cunninghama (30-7, 11 KO), będzie gościem dzisiejszego odcinka programu "Puncher".

Obok "Stricza" w studio Polsatu zasiądzie jego trener Paweł Kłak oraz Norbert Dąbrowski (17-2, 6 KO), który 2 maja w Niemczech zaboksuje o pas WBO Inter-Continental wagi półciężkiej z faworytem gospodarzy Dominiciem Boseselem (18-0, 6 KO).

"Punchera" poprowadzi dziś Artur Łukaszewski, a swoim eksperckim komentarzem omawiane wydarzenia opatrzy Janusz Pindera. Początek programu o godz. 20.00Polsacie Sport News.

http://www.youtube.com/watch?v=IHkc1zfRpgk

Add a comment

- Jestem zadowolony ze swojego występu, choć teraz już wiem, że troszeczkę mnie poniosło po pierwszym nokdaunie i wdałem się w niepotrzebną szarpaninę - powiedział Maciej Sulęcki (20-0, 5 KO) po wygranej przez nokaut w drugiej rundzie z Darrylem Cunninghamem (30-8, 11 KO) na gali w Chicago.

- Paweł Kłak uspokoił mnie jednak w narożniku, powiedział, żebym uspokoił walkę, boksował lewą ręką, bo nie ma sensu podpalanie się na siłę. I udało się  - kontynuował popularny "Striczu".

- Cunninghm niczym mnie nie zaskoczył, było tak jak myślałem. To była ważna wygrana, pokazałem się polskiej publiczności w Stanach Zjednoczonych. Cieszę się bardzo i na pewno tu wrócę - zakończył najlepszy polski pięściarz wagi średniej.

Maciej Sulęcki: Serwis specjalny ringpolska.pl >>

Add a comment

Najlepszy polski pięściarz wagi średniej Maciej Sulęcki (20-0, 5 KO) znokautował w drugiej rundzie Darryla Cunninghama (30-8, 11 KO) na gali w Chicago, udanie debiutując na gali organizowanej w Stanach Zjednoczonych.

Sulęcki doskonale wszedł w pojedynek, spychając do obrony Cunninghama, który był liczony już pod koniec pierwszej rundy. Polak najpierw trafił mocnym prawym prostym, a chwilę później po całej serii ciosów Amerykanin znalazł się na deskach.

Boksujący z odwrotnej pozycji Cunningham niewiele do powiedzenia również miał w drugim starciu. Sulęcki konsekwentnie wywierał presję na przeciwniku, trafiał lewym sierpowym, a wszystko zakończył efektownym prawym prostym, po którym Ameryknin został wyliczony do dziesięciu.

Dla Sulęckiego był to pierwszy występ od czasu podpisania kontraktu z Alem Haymonem, najpotężniejszą postacią zawodowego boksu.

Add a comment

- To co się tutaj dzieje, widziałem do tej pory tylko w telewizji. Po części to spełnienie marzeń - powiedział Polsatsport.pl najlepszy polski pięściarz wagi średniej Maciej Sulęcki (19-0, 4 KO) po wczorajszej ceremonii ważenia przed walką z Darrylem Cunninghamem (30-7, 11 KO). Pięściarze zmierzą się w ostatniej walce gali Premier Boxing Champions, która odbędzie się dzisiejszej nocy w Chicago.

Mateusz Borek: Waga zrobiona, więc można udać się na zasłużony posiłek.
Maciej Sulęcki: Bardziej na picie, niż posiłek, ponieważ posiłków aż tak bardzo nie oszczędzałem. Przyda się na pewno zjeść kawał dobrego mięsa i przyjąć witamin, bo trochę ich ubyło.

Twój rywal został dokładnie przeanalizowany?
Wiem czego się po nim spodziewać. Analiza należała głównie do trenera Pawła Kłaka, ja po prostu ciężko pracowałem na sali treningowej. Tworzymy zgrany duet i na pewno udowodnimy to w ringu.

Kiedy Cunningham spotykał się z klasowymi zawodnikami, to zwykle przegrywał przed czasem.
Ja ma takie same zadanie, chcę skończyć go przed czasem. Nie będę szukał nokautu na siłę, ale myślę, że ten nokaut przyjdzie. Chcę się pokazać z dobrej strony przed polską widownią w USA.

Pełna rozmowa z Maciejem Sulęckim na Polsatsport.pl >>

Add a comment