Patronat medialny


 


Adam Kownacki (20-2, 15 KO) niedawno zadeklarował, że chciałby się zmierzyć z Dereckiem Chisorą (32-12, 23 KO). Jak się okazuje, walkę z Polakiem chętnie zorganizowałby promujący "Del Boya" Eddie Hearn.

Brytyjki promotor obok "Babyface'a" jako potencjalnych rywali Chisory wymienił Luisa Ortiza (33-2, 28 KO) i Chrisa Arreolę (38-7-1, 33 KO). 

- To byłyby znakomite sobotnie bokserskie wieczory dla Chisory. Zobaczymy, na razie kontynuujemy nasze rozmowy - powiedział Hearn, dodając: - On chce walczyć dalej, a skoro tak, to jeśli jest jest zdrowy, to chętnie znajdę dla niego miejsce na mojej gali.

Add a comment

Mimo dwóch porażek z rzędu poniesionych w starciach z Robertem Heleniusem Adam Kownacki (20-2, 15 KO) nie składa broni i chce powrócić na ring na przełomie wiosny i lata. W rozmowie z "Super Expressem" polski ciężki wrócił do październikowej przegranej z dwumetrowym Finem. 

- Zabrakło mi szczęścia. Po tym ciosie w pierwszej rundzie nic nie wiedziałem na lewe oko. Nie chciałem przerwać tej walki, choć pytali mnie, czy chcę to zrobić. Kiedy cutman naciskał żelazkiem na pęknięte miejsce, to czuł złamaną kość. Miałem pecha, jeden jego cios ustawił całą naszą walkę. Później byłem bardzo rozczarowany, tyle treningów i przygotowań, a na końcu taka lipa - powiedział "Babyface".

Cała rozmowa z Adamem Kownackim na sport.se.pl >>

Add a comment

Adam Kownacki (20-2, 15 KO) w rozmowie z Kanałem Sportowym stwierdził, że na ring chciałby powrócić na przełomie wiosny i lata. "Babyface" zaznaczył, że kolejna walka może być jego ostatnią, jeśli nie będzie zadowolony ze swojej postawy.

Najlepszy polski pięściarz kategorii ciężkiej jako rywala, z którym chciałby się zmierzyć, wskazał Ali Demirezena (15-1, 12 KO), którego ocenił jako dobrego przeciwnika "na przetarcie".

- Jeśli nie byłbym w stanie pokonać takiego Demirezena, to trzeba szukać innego fachu - powiedział Kownacki, który w ostatnich dwóch pojedynkach przegrywał przed czasem z Robertem Heleniusem. "Babyface" wyjaśnił też, że jego przeprowadzka z Nowego Jorku do Miami planowana na najbliższe dni nie będzie wiązała się z zakończeniem trenerskiej współpracy z Keithem Trimble.

Add a comment

Adam Kownacki (20-2, 15 KO) w noworocznym wpisie w mediach społecznościowych zdradził swoje plany na najbliższych dwanaście miesięcy. Znalazły się wśród nich także cele sportowe. 

"Babyface" oświadczył, że chciałby w 2022 roku stoczyć dwa pojedynki i powrócić do top-10 światowej wagi ciężkiej. Polski pięściarz wspomniał również o przeprowadzce do Miami i wypuszczeniu nowej kolekcji odzieżowej z logo AK, zaś za najważniejsze postanowienie uznał "bycie dobrym ojcem i mężem".

Adam Kownacki w minionym roku tylko raz wychodził do ringu, ulegając po raz drugi z rzędu przed czasem Robertowi Heleniusowi.

Add a comment

Adam Kownacki (20-2, 15 KO) chce walczyć z Dereckiem Chisorą (32-12, 23 KO). "Babyface" propozycję pojedynku złożył Brytyjczykowi za pośrednictwem Twittera.

37-letni Chisroa w sobotę przegrał po jednostronnym dwunastorunowym boju z Josephem Parkerem i choć wielu doradza mu zakończenie sportowej kariery, "Del Boy" jasno zakomunikował, że zawieszać rękawic na kołku nie zamierza.

Je*ać emeryturę! Wracam latem, su*o! - napisał Chisora. Post Wyspiarza udostępnił na swojej "tablicy" Kownacki, dopisując od siebie: - Zatańczymy?!

Adam Kownacki po raz ostatni boksował w październiku, po raz drugi z rzędu ulegając przed czasem Robertowi Heleniusowi. Polak parę tygodni po walce dał do zrozumienia, że wróci między liny wiosną 2022 roku.

Add a comment

Czasy, gdy polscy pięściarze boksowali o mistrzowskie pasy kategorii ciężkiej i emocje, jakie towarzyszyły kibicom nad Wisłą przy okazji walk Adamka, Szpilki, Sosnowskiego czy Wacha (o Gołocie nawet nie wspominając), szybko raczej nie powrócą. Aktualny ranking Boxrec polskiej dywizji królewskiej to smutna lektura dla fanów pamiętających "poprzednią epokę".

Liderem zestawienia Boxrec jest Adam Kownacki (w świecie numer 18), który swoje dwa ostatnie pojedynki przegrał przed czasem. Z listy kilka dni temu po rocznej ringowej absencji wypadł drugi do tej pory Mariusz Wach, na którego miejsce wskoczył Kamil Sokołowski (w świecie numer 104). Trzeci jest Marcin Siwy (globalnie 113). Cały ranking poniżej...

1. Adam Kownacki, 2. Kamil Sokołowski, 3. Marcin Siwy, 4. Paweł Kołodziej, 5. Mateusz Cielepała, 6. Sergiej Werwejko, 7. Kacper Meyna, 8. Remigiusz Smoliński, 9. Jacek Chruślicki, 10. Jacek Krzysztof Piątek.

Add a comment

Adam Kownacki (20-2, 15 KO) nie zamierza poddawać się po porażce w rewanżowym boju z Robertem Heleniusem. "Babyface" opublikował w mediach społecznościowych emocjonalny wpis, w którym (prawdopodobnie) zapowiedział swój powrót między liny.

- W wieku 32 lat jestem staję na rozdrożu w mojej karierze. Te ostatnie dwa lata były przepełnione emocjami - od tych radosnych dzięki narodzinom moich dwóch synów po te bolesne po moich przegranych. Do zobaczenia w 2022! - napisał Kownacki.

Adam Kownacki, przegrywając z Robertem Heleniusem, zanotował drugą porażkę z rzędu, drugą przed czasem. Polak z dwumetrowym Finem od końcówki pierwszej rundy rywalizował z poważną kontuzją oczodołu.

Add a comment

Andrzej Wasilewski w rozmowie ze Sportowymi Faktami skrytykował pomysł rewanżowej walki Adama Kownackiego (20-2, 15 KO) z Robertem Heleniusem (31-3, 19 KO). "Nordycki Koszmar" w marcu ubiegłego roku zafundował Polakowi pierwszą porażkę w zawodowej karierze. Dwumetrowy Fin wygrał także sobotni rewanż, ponownie rozstrzygając pojedynek przed czasem.

- Ta chęć natychmiastowego rewanżu mocno mnie zdziwiła. Jeśli potraktujemy tę sprawę tylko w kategoriach sportowych, to Kownackiemu należy się ogromny szacunek i wielkie brawa za postawę. Ale jeśli spojrzymy na to wszystko pod kątem biznesowym, to można stwierdzić, że to był szczyt głupoty. Sztab Polaka mógł ten rewanż odłożyć w czasie i stoczyć dwa inne pojedynki, albo całkowicie odpuścić pomysł ponownego starcia z Finem - stwierdził Wasilewski.

Adam Kownacki w konfrontacji z Robertem Heleniusem doznał złamania kości lewego oczodołu. Uraz pojawił się już w pierwszej rundzie rywalizacji. Ostatecznie walka została przerwana w szóstej odsłonie.

Add a comment

Trzech uczestników sobotniej gali Fury - Wilder 3  - Adam Kownacki (20-2, 15 KO), Deontay Wilder (42-2-1, 41 KO) i Edgar Berlanga (18-0, 16 KO) - będzie musiało w najbliższym czasie odpocząć od treningów bokserskich ze względu na urazy, jakich nabawili się w swoich walkach. 

Najgorzej wydaje się wyglądać sytuacja Kownackiego, który już na początku przegranego pojedynku z Robertem Heleniusem doznał kontuzji kości oczodołowej. - Adam powiedział mi, że od pierwszej rundy widział podwójnie. Po walce trafił do szpitala. Wiadomo, że kość jest złamana - potwierdził to lekarz. Teraz będzie trzeba to skonsultować ze specjalistą. Wiemy, że jest złamanie, ale musimy się dowiedzieć, czy potrzebna będzie operacja - zdradził Danowi Rafaelowi menadżer Polaka Keith Connolly, dodając: - Jestem bardzo dumny z Adama, że walczył tak dzielnie z taką kontuzją. 

Tymczasem Wilder, który w Las Vegas został zastopowany przez Tysona Fury'ego w boju o pas WBC wagi ciężkiej, do rodzinnej Alabamy powróci ze złamanym palcem prawej dłoni, zaś Edgar Berlanga po zwycięstwie nad Marcelo Estebanem Coceresem leczyć będzie uraz bicepsa. 

Add a comment