Patronat medialny


 


W pojedynku wieczoru gali DAZN w Hollywood Demetrius Andrade (30-0, 18 KO) obronił pas WBO kategorii średniej, pokonując jednogłośnie na punkty Liama Williamsa (23-3-1, 18 KO).

Boksujący z odwrotnej pozycji Amerykanin znakomicie wszedł walkę, rzucając rywala na matę w drugiej rundzie lewym prostym. Nokdaun nie zniechęcił ambitnego Williamsa, który w kolejnych starciach starał się wywierać presję na mistrzu, momentami całkiem skutecznie. 

Przewaga techniki i szybkości po stronie Andrade'a była jednak zbyt widoczna i Wyspiarz mimo ciągłej ofensywy raz po raz inkasował mocne uderzenia czempiona, znakomicie operującego zwłaszcza ciosami podbródkowymi. Ostatecznie po dwunastu odsłonach sędziowie punktowali 116-111, 118-109, 118-109.

Postawa Demetriusa Andrade'a zrobiła duże wrażenie na promotorze imprezy Eddiem Hearnie, który zaapelował do dzierżących mistrzowskie pasy Jermalla Charlo i Gienadija Gołowkina o podjęcie wyzwania i skrzyżowanie rękawic z "Boo Boo". - Gołowkin planuje na 31 grudnia walkę z Muratą. A przecież mamy kwiecień! Czemu nie zmierzy się najpierw z Andrade? Mielibyśmy dwa świetne pojedynki unifikacyjne! - stwierdził szef Matchroom Boxing.