Patronat medialny


 

Sponsor grupy KnockOut


Sulęcki

Niepokonany Maciej Sulęcki (15-0, 3 KO) przez ekspertów i kibiców postrzegany jest jako jeden z najbardziej utalentowanych zawodników młodego pokolenia. "Striczu" 9 listopada na gali  '"Ełk Boxing Night'" stoczy walkę z doświadczonym Łukaszem Wawrzyczkiem (18-1-2, 2 KO). Będzie to pierwszy pojedynek podopiecznego Andrzeja Gmitruka na dystansie dziesięciu rund. Jego stawką będzie   Mistrzostwo Rzeczpospolitej Polskiej w wadze średniej. Organizatorami imprezy są AG PROMOTION we współpracy z DW BOXING GROUP oraz telewizja Polsat Sport.

Sulęcki zawodową karierę rozpoczął w 2010 roku. Pierwszym poważnym sprawdzianem na profesjonalnym ringu było starcie z byłym mistrzem wagi półśredniej - Jurijem Nużnienką (31-3-1, 14 KO), którego warszawianin bez problemu pokonał na punkty na dystansie sześciu rund. W tym roku 24-letni zawodnik grupy AG Promotion zaliczył trzy zwycięstwa, w tym bardzo efektowne w walce z Robertem Świerzbińskim (12-2, 3 KO) na gali Polsat Boxing Night II. Sulęcki dwukrotnie posyłał rywala na deski, jednak ostatecznie białoczanin wytrwał do ostatniego gongu. Wygrana została doceniona przez szerokie grono polskich ekspertów, w tym Janusza Pinderę, który wróży Polakowi wielkie sukcesy.

Teraz młodego prospekta czeka pierwsza walka na tak długim dystansie. Jego rywal z Oświęcimia tryska pewnością siebie, jednak Sulęcki ma wielkie aspiracje i czuje się gotowy na kolejne wyzwania na zawodowym ringu.

- Skupiam się na sobie i swoich przygotowaniach, a nie wypowiedziach Łukasza. Pikanterii tej walce dodaje fakt, że jesteśmy sąsiadami w rankingu europejskim i światowym. To będzie mój pierwszy występ na takim dystansie, rywal jest wymagający i ma większe doświadczenie. Analizowałem moje walki, każda z nich był dla mnie nauką i dawał mi możliwość przetestowania moich możliwości. Wyciągnąłem z nich odpowiednie wnioski, wyeliminowałem błędy. Teraz zaczyna się boks na najdłuższych dystansach, ale nie mam obaw – jestem gotowy zarówno fizycznie, jak i mentalnie. Z ringu zejdę jako zwycięzca - powiedział Sulęcki.