Patronat medialny


 


Choć czas ucieka, nadal nie ma pewności, czy 24 kwietnia dojdzie do walki Macieja Sulęckiego (29-2, 12 KO) z Jaime Munguia (36-0, 29 KO). Sam "Striczu" szanse na pojedynek z liderem rankingu WBC wagi średniej ocenia raczej nisko.

"Zostało 5 tygodni, a ja nawet sparingpartnerów nie mam, więc na dzień dzisiejszy bardzo marnie to widzę... niestety. Ja zaakceptowałem wszystkie warunki, o walce się dowiedziałem tydzień temu, ale bez przygotowań nie ma szans na taką walkę." - napisał na Twitterze zawodnik KnockOut Promotions. 

Notowany na czwartej pozycji listy challengerów WBC Sulęcki po raz ostatni boksował w sierpniu ubiegłego roku, wygrywając na punkty z Saszą Jengojanem.