Patronat medialny


 

Sponsor grupy KnockOut

Maciej Sulęcki (30-2, 11 KO) nie zwalnia tempa przygotowań do walki z mistrzem świata WBC wagi średniej Jermallem Charlo (32-0, 22 KO). Polski pięściarz wraz ze swoim duetem szkoleniowym - Andrzejem Fonfarą i Pawłem Kłakiem zapowiada w rozmowie z TVP Sport, że czekają go dwa najważniejsze tygodnie sparingowe.

- Najbliższe dwa tygodnie będą niezwykle istotne. To na pewno jest inna praca niż w Polsce. Mogę skupić się wyłącznie na boksie, mam zapewnionych sparingpartnerów, jest także świetna atmosfera i to jest najważniejsze - mówi TVP Sport "Striczu".

Pięściarz z Warszawy trenuje w Stanach Zjednoczonych już blisko dwa miesiące. Główną bazą treningową Sulęckiego jest Chicago, jednak kilka dni Polak oraz jego trenerzy spędzili w Kalifornii. W gronie sparingpartnerów Polaka znaleźli się m.in. Jimmie Strickland (10-0, 8 KO) i Joshua Conley (17-3-1, 11 KO).

- Miałem okazję sparować także z Jaime Munguią. Zrobiliśmy razem kilka rund, obaj chcieliśmy sobie coś udowodnić. Jest na pewno silny i zadaje dużo ciosów, ale ja nie oceniam nikogo po sparingach. Z pewnością było to fajne doświadczenie - wspomina Sulęcki.

Pojedynek z Charlo odbędzie się 18 czerwca na gali organizowanej w Houston. Dla Sulęckiego będzie to druga w zawodowej karierze walka o mistrzostwo świata.