Patronat medialny


 

Oleksandr Usyk (20-0, 13 KO) skomentował dziwne zachowanie Anthony'ego Joshuy (24-3, 22 KO) po przegranym rewanżu o pas WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej. 

- Był jak mały chłopiec, który chciał sobie pograć, ale zabrali mu piłkę, więc się wściekł i rzucił tę piłkę przez płot do wściekłego psa sąsiadów. To nie było mądre - stwierdził czempion WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej.

- Odbiło mu, ale chyba nie ma co go winić. Trenował, wierzył w wygraną i przegrał i to po raz drugi. Myślę, że to jest rozsądne wytłumaczenie jego załamania i tej słownej biegunki - dodał Usyk.