Patronat medialny


 

Sponsor grupy KnockOut

Abraham FrochPo wielu tygodniach żmudnych negocjacji udało się wreszcie ustalić miejsce i datę pojedynku Arthura Abrahama (31-1, 25 KO) z Carlem Frochem (26-1, 20 KO). Walka rozgrywana w ramach ostatniej kolejki turnieju "Super Six" odbędzie się 2 października w Monako.

- Nie mogę doczekać się powrotu na ring - przyznał Abraham, który w swoim poprzednim występie w "Super Szóstce" przegrał przez dyskwalifikację z Andre Dirrellem. - Cieszę się, że data i lokalizacja walki zostały wreszcie wyznaczone. Muszę przyznać, że  ostatnia porażka wciąż mnie prześladuje. Tylko wygrana z Frochem pozwoli mi odzyskać spokój umysłu. Byłem przy ringu, gdy Froch walczył z Kesslerem, obaj zrobili na mnie wrażenie - boksowali z wielkim zaangażowaniem. Froch to kawał pięściarza, ale to samo mogę też powiedzieć o sobie. To będzie najważniejszy pojedynek w mojej karierze i dam z siebie wszystko, by zachwycić fanów w Monako, Francji, Niemczech, Anglii, Ameryce, na całym świecie. 

- Już ciężko trenuję przed potyczką z "Królem Arturem" - powiedział Froch. - Mam wiele szacunku dla jego umiejętności, ale gdy go znokautuje jego korona poleci prosto w ręce Kalle [Sauerlanda]. Żeby było jasne - zdaję sobie sprawę, jak groźny może być dla mnie Abraham w tej walce. Zawsze, gdy w ringu staje naprzeciw siebie dwóch wojowników, leje się krew, jednak w Monako zwycięży "Kobra".

"Super Six": dwie kolejki za nami >>

Po dwóch rundach "Super Six" Abraham z 3 punktami na koncie zajmuje w tabeli drugą pozycję. Froch z dorobkiem 2 punktów współdzieli z Andre Dirrelem i Mikkelem Kesslerem miejsca od trzeciego do piątego.