Patronat medialny


 


Już tylko 10 dni pozostało do pierwszej mistrzowskiej walki Pawła Kołodzieja (33-0, 18 KO). Pięściarz Sferis KnockOut Promotions w przyszłą sobotę na gali w Moskwie skrzyżuje rękawice z czempionem WBA kategorii junior ciężkiej Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO). Aktualnie podopieczny Fiodora Łapina przebywa na zgrupowaniu w Wiśle i jak przyznaje, daje z siebie wszystko, by forma na pojedynek była życiowa.

- Nigdy nie miałem wcześniej tak trudnych przygotowań - opowiadał we wtorkowym "Puncherze" Kołodziej. - Miałem taki moment, że byłem bardzo zmęczony, wtedy trener powiedział mi: Paweł, zawsze trenowałeś ciężko, ale nigdy nie trenowałeś do walki o mistrzostwo świata. Tak to wygląda.

- Ostatni etap przygotowań to już sesje sparingowe. Mam przyjemność sparować z Krzysztofem Głowackim, który ma podobny styl boksowania do Denisa Lebiediewa - relacjonował bokser z Krynicy Zdroju. - Codziennie myślę o tej walce, po to tutaj jestem, żeby tylko o tym myśleć. Muszę wyeliminować najsilniejsze strony Lebiediewa, czyli lewą rękę, silny cios po zakroku.

Paweł Kołodziej, wraz z Krzysztofem Włodarczykiem, który w Moskwie zmierzy się z Grigorijem Drozdem, do Rosji wyleci w poniedziałek. 

Materiał video z przygotowań Kołodzieja na Polsatsport.pl >>

Add a comment

27 września w Moskwie Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) stanie do walki o pas WBA wagi junior ciężkiej z faworytem gospodarzy Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO). Rosyjski czempion przed zbliżającą się konfrontacją wydaje się być bardzo pewny siebie.

- Mam sparingpartnerów klasę lepszych od Kołodzieja, dlatego sparingi są trudne. Bywa, że na nich obrywam, ale jak mawia mój trener od przygotowania fizycznego: to jest cena zwycięstwa - opowiada w wywiadzie dla Sportbox.ru Lebidiew o swoim obozie treningowym w Los Angeles pod okiem Freddiego Roacha.

Pytany o opinie o Kołodzieju, mistrza WBA odpowiada z nutką ironii: - Dałem mu szansę, a on już trąbi naokoło, że mnie pokona. Rekord mówi, że on kładzie co drugiego rywala, więc ma czym uderzyć. Jak dobry jest naprawdę, to się przekonamy. W jego rekordzie brak jest wielkich nazwisk. Dam mu szansę, kiedyś trzeba zacząć...

Mierzący zaledwie 180 cm Lebiediew przekonuje, że niestraszna mu konfrontacja z 15 cm wyższym rywalem, jednak nie chce zdradzać jak przygotowywał się do starcia z wysokim Polakiem. - W tym temacie kart nie odkryję. Powiem tylko, że braliśmy to pod uwagę i pod tym kątem ułożyliśmy taktykę - mówi czempion, który po raz ostatni zwyciężył w grudniu 2012 roku, stopując Santandera Silgado.

http://www.youtube.com/watch?v=GXDDHTfrXUE

Add a comment

27 września na gali w Moskwie Denis Lebiediew (25-2, 19 KO) bronił będzie pasa WBA wagi junior ciężkiej w starciu z Pawłem Kołodziejem (33-0, 18 KO). Dla Rosjanina będzie to powrót na ring po 16-miesięcznej przerwie, jednak czempion przekonuje, że długi rozbrat z ringiem nie wpłynie źle na jego dyspozycję.

- Brakowało mi walk, chcę przypomnieć o sobie kibicom, bo być może niektórzy zapomnieli już, że jest taki "cruiser" jak Lebiediew - mówi mistrz WBA w rozmowie z portalem Allboxing.ru. - Zamierzam wyjść na ring i rozgrzać się przed kolejnymi zwycięstwami. Ale nie wybiegajmy w przyszłość, najpierw muszę pokonać Pawła, potem pomyślę, co dalej. 

Dla Lebiediewa starcie z niezwyciężonym Polakiem będzie dobrowolną obroną tytułu. - Gdy wybieraliśmy go na przeciwnika, był pierwszy w rankingu WBA, więc jest to uczciwy wybór i wartościowy rywal. Było dwóch kontrkandydatów, o ile się nie mylę, inny Polak i Kanadyjczyk. Wybrałem Pawła, bo tak moim zdaniem było najsłuszniej.

Denis Lebiediew już dziś ma wylądować w Moskwie, gdzie przejdzie ostatnie szlify formy przed zbliżającą się konfrontacją z Kołodziejem. Wcześniej trenował w Los Angeles pod okiem legendarnego Freddiego Roacha i jego asystenta Marvina Somodio. Na razie nie jest w stu procentach pewne, jaki będzie skład narożnika Rosjanina w dniu walki.

http://www.youtube.com/watch?v=VJ6dL8VVfYQ

Add a comment

Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) i Denis Lebiediew (25-2, 19 KO) przy okazji zaplanowanej na 27 września w Moskwie walki o pas WBA wagi junior ciężkiej zostaną poddani kontroli antydopingowej przez rosyjską agencję do spraw zwalczania dopingu w sporcie RUSADA - poinformował portal Sportbox.ru. Testy przeprowadzone przez RUSADA dwukrotnie okazały się skuteczne w wychwyceniu dopingu u poprzedniego rywala Lebiediewa - Guillermo Jonesa, którego najpierw przyłapano na stosowaniu furosemidu przed a potem po walce.

Informację o sposobie sprawdzania Lebiediewa i Kołodzieja z radością przyjął promotor Polaka Andrzej Wasilewski, który zaznaczył jednak, że chciałby aby takim samym badaniom zostali poddani Krzysztof Włodarczyk (49-2-1, 35 KO)i Grigorij Drozd (38-1, 27 KO) rywalizujący w Moskwie o tytuł federacji WBC.

- Nie kryję, że ucieszyła mnie wiadomość o tym, że nasi rosyjscy przyjaciele poważnie podchodzą do tematu dopingu w boksie, dyscyplinie, w której sportowcy na szali kładą swoje zdrowie - powiedział w rozmowie z ringpolska.pl Wasilewski. - Ten sport musi być czysty a zasady rywalizacji jasne i uczciwe.

- Z satysfakcją odbieram każdy ruch w stronę zaostrzenia w zawodowym pięściarstwie kontroli dopingowej, bo w dobie nowoczesnych środków farmakologicznych sprawdzanie sportowców wyłącznie po pojedynku i kontrolowanie wyłącznie moczu nie jest efektywnym narzędziem do walki z dopingowiczami. Wiem, jak bardzo Rosjanie kochają sport, jak mocne są w tym kraju tradycje olimpijskie i dlatego chciałbym zaproponować, aby RUSADA w Moskwie sprawdziło nie tylko Kołodzieja i Lebiediewa, ale i Włodarczyka i Drozda. Mam nadzieję, że moja propozycja spotka się z przychylnością ze strony naszych rosyjskich przyjaciół - dodał współwaściciel grupy Sferis KnockOut Promotions.

- W mojej opinii promotor gali w Moskwie jest zobowiązany wobec kibiców, aby dopilnować, by w obydwu mistrzowskich walkach były uczciwe szanse, czysty sport i fair play! - zakończył Andrzej Wasilewski.

Add a comment

27 września na gali w Moskwie Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) stanie przed pierwszą w karierze szansą na zdobycie tytułu mistrza świata, krzyżując rękawice z posiadaczem pasa federacji WBA Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO). - Mam swój plan na tę walkę i wiem, co chcę zrobić. Niech wszyscy mówią dookoła, że on jest faworytem - twierdzi ze spokojem polski challenger.

http://www.youtube.com/watch?v=VJ6dL8VVfYQ

Add a comment

Rosyjskie media podają, że około 15 września do Moskwy wraz ze swoim trenerem Freddiem Roachem. przyleci mistrz świata WBA wagi junior ciężkiej Denis Lebiediew (25-2, 19 KO). Rosjanin od kilku tygodni przebywa w Los Angeles, trenując w należącym do Roacha Wild Card Gym.

Lebiediew spędzi tym samym w ojczyźnie blisko dwa tygodnie przed zaplanowaną na 27 września walką z Pawłem Kołodziejem (33-0, 18 KO). Dla 35-latka będzie to pierwszy zawodowy występ od maja ubiegłego roku.

Kołodziej do pierwszego w profesjonalnej karierze pojedynku o mistrzostwo świata szykuje się w Warszawie, jednak w przyszłym tygodniu przeniesie się do Wisły, gdzie pozostanie niemal do samego wylotu do Moskwy. Podczas tej samej gali Krzysztof Włodarczyk będzie bronił pasa WBC wagi cruiser z aktualnym mistrzem Europy Grigorijem Drozdem.

Add a comment

27 września na gali w Moskwie Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) stanie przed pierwszą w karierze szansą na zdobycie tytułu mistrza świata, krzyżując rękawice z posiadaczem pasa federacji WBA Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO). Krzysztof Głowacki (22-0, 14 KO), który sparuje z Kołodziejem, nie skreśla szans kolegi z drużyny w konfrontacji z faworyzowanym rosyjskim mistrzem.

http://www.youtube.com/watch?v=GXDDHTfrXUE

Paweł Kołodziej: Serwis specjalny ringpolska.pl >>

Add a comment

27 września na gali w Moskwie Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) stanie przed pierwszą w karierze szansą na zdobycie tytułu mistrza świata, krzyżując rękawice z posiadaczem pasa federacji WBA Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO). Pięściarz z Krynicy w ostatnich miesiącach przymierzany był do kilku mistrzowskich pojedynków, podpisując ostatecznie kontrakt na starcie z leworęcznym Rosjaninem.

http://www.youtube.com/watch?v=lhJOWkOMhME

Add a comment

Niemal dokładnie za miesiąc na ringu w Moskwie Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) stanie do najważniejszej walki w zawodowej karierze, krzyżując rękawice z mistrzem świata WBA wagi junior ciężkej Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO). Zdaniem trenera Fiodora Łapina wrześniowa konfrontacja będzie pierwszym prawdziwym testem klasy jego podopiecznego.

- Paweł nigdy jeszcze nie miał rywala, który zmusiłby go do pokazania sto procent umiejętności - mówi szkoleniowiec grupy Sferis KnockOut Promotions. -  Inaczej wychodzi się na walkę z mistrzem świata, kimś ze światowej czołówki, a inaczej boksuje się z kimś, kto przyjechał przegrać. To będzie dla Pawła sprawdzian. On przeważnie boksował na tyle, na ile musiał, aby wygrać. Mam nadzieję, że teraz się wzniesie na wyżyny, bo na pewno Lebiediew postawi mu trudne warunki. 

33-letni Kołodziej już po raz drugi w tym roku trenuje do walki mistrzowskiej. Wcześniej szykował formę przed planowaną na marzec konfrontacją z czempionem IBF Yoanem Pablo Hernandezem, jednak Kubańczyk pojedynek odwołał ze  względu na chorobę. Fiodor Łapin pytany, czy Lebiediew będzie bardziej wymagającym przeciwnikiem od Hernandeza, odpowiada twierdząco.

- Myślę, że tak. Hernandez też jest niebezpieczny, ale łatwiej się do niego przyzwyczaić, poza tym często zachowuje się nieodpowiednio po przyjętym mocnym ciosie, szybko chce oddać i nadziewa się na kolejne akcje. Lebiediew to twardziel, to jest zawodnik, który potrafi zaskoczyć bardzo ciekawymi akcjami, choć potem troszkę przysypia. Paweł jednak trenuje bardzo ciężko, bo wie, że to dla niego wielka szansa - tłumaczy Łapin, który w Moskwie opiekował się będzie także Krzysztofem Włodarczykiem broniącym pasa WBC w starciu w Grigorijem Drozdem.

http://www.youtube.com/watch?v=AMtz2Gt9ojY

Add a comment

27 września w Moskie Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) w swojej najważniejszej walce w dotychchczasowej karierze zmierzy się z mistrzem świata WBA wagi junior ciężkej Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO). Ulli Wegner, trener m.in. niedoszłego rywala Polaka Yoana Pablo Hernandeza, uważa, że faworytem wrześniowej potyczki będzie rosyjski czempion.

- Stawiam w tej walce na Lebiediewa. Znam Kołodzieja bardzo dobrze, był sparingpartnerem moich zawodników. Myślę, że przewaga jest po stronie Rosjanina - stwierdził szkoleniowiec grupy Sauerland Event w rozmowie z portalem Sportbox.ru.

Warto przypomnieć, że Kołodziej faktycznie miał okazję sparować z podopiecznymi Wegnera, jednak sparingi te miały miejsce wiele lat temu.

http://www.youtube.com/watch?v=AMtz2Gt9ojY

Add a comment

Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) rozpoczyna decydującą fazę przygotowań do zaplanowanej na 27 września walki z mistrzem świata WBA wagi junior ciężkiej Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO). Pięściarz z Krynicy Zdroju w ostatnich miesiącach przymierzany był do kilku mistrzowskich pojedynków, z których żaden nie doszedł do skutku. Zawodnik grupy Sferis KnockOut Promotions ma nadzieję, że tym razem pech będzie go omijał.

- Nie jestem sobie nawet w stanie tego wyobrazić, że miałoby się nie udać. Takie przekładania walk i ciągłe przygotowania, to coś strasznego - twierdzi Kołodziej. - Bardzo to rozbija psychicznie i ciężko sobie z tym poradzić. Po zamieszaniu z Hernandezem nie mogłem dojść do siebie przez kilka miesięcy. Oczywiście, że podświadomie cały czas ten dystans jest, ale nie mogę sobie na to pozwolić. Za chwilę zostaną dwa tygodnie, będę miał potwierdzenie i co wtedy? Muszę być zawodowcem cały czas - dodaje.

Lebiediew będzie zdecydowanie najtrudniejszym rywalem, z którym Kołodziej spotka się na zawodowych ringach. Rosjanin przegrywał tylko z Marco Huckiem oraz Guillermo Jonesem, który w walce z Rosjaninem został złapany na stosowaniu niedozwolonych środków dopingujących.

- Oglądałem walkę z Huckiem na żywo i zarówno moim, jak i wielu ekspertów zadaniem Lebiediew został tym werdyktem skrzywdzony. To naprawdę świetny zawodnik. Dużo porusza się w ringu i myśli, a do tego mocno bije z obu rąk. Jest to dla mnie wielkie sportowe wyzwanie, z czego bardzo się cieszę - komentuje 33-latek.

- Trzeba będzie go zagryźć. Nie ma innego wyjścia. Tam trzeba będzie wszystko postawić na jedną kartę i z taką świadomością jadę do Moskwy – podsumowuje Kołodziej.

Pełna wersja artykułu na Polsatsport.pl >>

http://www.youtube.com/watch?v=AMtz2Gt9ojY

Add a comment