Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

Walijczyk Bradley Pryce (35-18, 19 KO) jest jednym z możliwych przeciwników Damiana Jonaka (37-0-1, 21 KO), który 12 grudnia na gali w Radomiu wróci na ring po rocznej przerwie.

Pryce do pojedynku z Jonakiem przymierzany był już w ubiegłym roku, jednak Walijczyk wybrał wówczas walkę o mistrzostwo Europy. Polski pięściarz prowadzi także rozmowy z innymi potencjalnymi rywalami, jednak kontrakty z żadnym z nich zostały jeszcze podpisane.

Jonak liczy, że po wygranej w Radomiu, na początku przyszłego roku uda mu się zadebiutować na amerykańskim ringu. Jak zdradził Bogdan Woszek, pełnomocnik Jonaka, pięściarz ze Śląska podpisał już kontrakt z nowym amerykańskim menadżerem oraz jest blisko finalizacji umowy z jedną z największych grup promotorskich w USA.

Add a comment

Nieaktywny od blisko roku Damian Jonak (37-0-1, 21 KO) potwierdził w rozmowie z ringpolska.pl, że wróci na ring 12 grudnia na gali w Radomiu. Notowany do niedawna w czołówkach rankingów wagi junior średniej 31-latek stoczy 8-rundowy pojedynek. Nazwisko jego rywala nie zostało jeszcze oficjalnie potwierdzone.

- Chcę wrócić na ring, przede wszystkim dlatego, żeby pokazać wszystkim, że jestem wolnym zawodnikiem i sam decyduję o tym na jakiej gali walczę. Mój adwokat cały czas prowadzi korespondencję z promotorami w Stanach Zjednoczonych, jednak na razie negocjacje bardzo zwolniły, a ja założyłem sobie, że w tym roku stoczę jakąś walkę i zrealizuję swój plan - tłumaczy Jonak.

- Wcześniejsze rozmowy wstępnie zakładały, że wystąpię na gali, która odbędzie się 6 grudnia w Nowym Jorku, ale negocjacje ze stroną amerykańską przez pewien czas nie posuwały się do przodu. Nadal marzę o walkach ze światową czołówką i będę do tego dążył, ale w tej sytuacji chcę po prostu zachować aktywność - mówi Jonak, który kilka dni temu potwierdził swój występ w Radomiu.

- Bardzo chcę przypomnieć się kibicom i być aktywnym. O tym jak ważna jest aktywność przekonała chociażby gala w Krakowie, gdzie zawodnicy wracający po długich przerwach mieli w ringu duże problemy. Ja trenowałem sumiennie przez cały ostatni rok, więc mam nadzieję, że nie zardzewiałem. Po gali w Krakowie dostałem propozycję występu w Radomiu od zaprzyjaźnionej firmy i postanowiłem z niej skorzystać - tłumaczy pięściarz z Bytomia, który kilka miesięcy temu rozpoczął współpracę z amerykańskim trenerem Javanem "Sugarem" Hillem.

- Do tej walki będę przygotowywał się z trenerem Markiem Okroskowiczem. Trener Hill pracuje ze Stevensonem w USA, ale mam z nim kontakt, a na sali treningowej cały czas staram się wcielać w życie jego wskazówki. W Radomiu w moim narożniku będzie stał trener Okroskowicz. Nie mogę jeszcze podać nazwiska mojego przeciwnika, ponieważ mój występ na gali został potwierdzony niedawno i poszukiwania wciąż trwają. Tym razem kontroluję ten proces osobiście i pilnuję budżetu przeznaczonego na rywala, aby nie powtarzały się sytuacje z przeszłości, gdzie podawano informacje o dziesiątkach pięściarzy, którzy odmawiają walki ze mną - mówi były młodzieżowy mistrz świata WBC oraz posiadacz pasa WBA International.

Damian Jonak ostatni raz boksował w listopadzie ubiegłego roku, pokonując na gali w Jastrzębiu Zdroju Brytyjczyka Krisa Carslawa. Głównym wydarzeniem radomskiej imprezy będzie walka w kategorii ciężkiej pomiędzy byłym pretendentem do tytułu mistrza świata Mariuszem Wachem (28-1, 15 KO) i Amerykaninem Travisem Walkerem (39-12-1, 31 KO).

Add a comment

Boksujący w kategorii junior średniej Damian Jonak (37-0-1, 21 KO) być może powróci na ring 12 grudnia na gali organizowanej przez grupy Tymex i Global Boxing w Radomiu - poinformował na Twitterze dziennikarz Polsatu Sport Mateusz Borek.

31-letni Jonak po raz ostatni boksował w listopadzie ubiegłego roku, wygrywając na punkty w Jastrzębiu-Zdroju z Krisem Carslawem. Później pięściarz ze Śląska popadł w konflikt z promotorami ze Sferis KnockOut Promotions i przez dwanaście miesięcy nie wychodził między liny.

Główną atrakcją radomskiej gali, którą pokaże Polsat Sport, będzie pojedynek Mariusza Wacha (28-1, 15KO) z Travisem Walkerem (39-12-1, 31 KO).

Add a comment

Damian Jonak (37-0-1, 21 KO) i trener króla wagi ciężkiej Johnathon Banks na obozie w amerykańskiej miejscowości Traverse City, gdzie polski pięściarz pod okiem Javana "Sugar" Hilla szykuje się do powrotu na ring.

Add a comment

Damian Jonak (37-0-1, 21 KO) poinformował na Twitterze, że od poniedziałku przebywa na terenie Stanów Zjednoczonych, gdzie rozpoczął obóz treningowy pod okiem Javana "Sugara" Hilla, trenera m.in. mistrza świata WBC wagi półciężkiej Adonisa Stevensona. 31-letni pięściarz ze Śląska wkrótce ma podpisać kontrakt promotorski z jedną z największych amerykańskich grup bokserskich.

Niewykluczone, że rozpoczęte w tym tygodniu treningi będą pierwszym etapem przygotowań do pierwszej od blisko roku oficjalnej walki Jonaka. Polak ostatni raz boksował w listopadzie, wygrywając na punkty z Brytyjczykiem Krisem Carslawem.

Jonak przebywa w Traverse City, gdzie Johnathon Banks przygotowuje się do wrześniowego pojedynku z Antonio Tarverem. Banks od dwóch lat pełni także rolę pierwszego szkoleniowca Władymira Kliczki.

Add a comment

Damian Jonak (37-0-1, 21 KO) ma wkrótce podpisać kontrakt z jedną z największych amerykańskich grup promotorskich, a jego nowy trenerem będzie Javan "Sugar" Hill, siostrzeniec wybitnego, zmarłego dwa lata temu trenera Emanuela Stewarda. Hill trenuje m.in. aktualnego mistrza świata WBC wagi półciężkiej Adonisa Stevensona i byłego czempiona wagi junior średniej Corneliusa Bundrage'a.

Przemysław Osiak: W kwietniu po raz pierwszy pod pana okiem trenował Damian Jonak. Jakie są pana pierwsze wnioski na temat możliwości Polaka?
Javan Hill:
Damian ma duży potencjał, a do gustu przypadł mi jego agresywny styl boksowania. Przypomina mi o mojej młodości, gdy w Kronk Gym w Detroit obserwowałem sparingi podobnie walczących, odważnych pięściarzy. Agresję zauważyłem także w trakcie oglądania walk Jonaka. Tego nie da się wyćwiczyć – albo jesteś wojownikiem, albo nie.

Jonak skończył 31 lat, nie przegrał w 38 walkach, lecz dotąd nie stawiał czoła wielkim wyzwaniom. Jak wiele może osiągnąć?
Naszym celem będzie pas mistrza świata. Rozmowy z Damianem, pierwsze treningi, obejrzane walki i jego zdolność do szybkiego przyswajania wskazówek pozwalają mi wierzyć, że będę pracował z przyszłym mistrzem. Mogę uczynić go lepszym pięściarzem, ale równie istotne jest to, że to naturalny wojownik. Do tego bardzo zmotywowany, bo ma wiele do udowodnienia. Również dla mnie praca z nim będzie dużym wyzwaniem.

Które elementy w jego boksie wymagają poprawy?
Zawierają się one w jednym słowie: pozycja. Nie wprowadzimy rewolucyjnej zmiany, ale jeśli nad nią popracujemy, Damian będzie mógł jeszcze skuteczniej wykonywać w ringu te czynności, które dla jego sposobu boksowania są naturalne. Poprawimy też pracę nóg, ale ją możemy zaliczyć do elementów związanych z pozycją.

Dziś trudno oczekiwać, by Jonak jak równy z równym rywalizował z uważanymi za najlepszych w wadze junior średniej Saulem Alvarezem lub Erislandy Larą, a o mistrza WBA i WBC Floyda Mayweathera nie ma sensu pytać. Co z tymi, których akcje stoją niżej – Austinem Troutem, mistrzem IBF Carlosem Moliną lub czempionem WBO Demetriusem Andrade?
Wymienia pan mistrzów świata, a więc tych, którym wspólnie z Damianem będziemy się bacznie przyglądać. Wierzę, że Jonak zawiesiłby im poprzeczkę bardzo wysoko. Kiedy? Może za rok, może wcześniej? Aby precyzyjnie określić nasze położenie, muszę przepracować z Damianem pełnowartościowy obóz przygotowawczy i wyciągnąć wnioski ze sparingów.

Pełna rozmowa z Javanem Hillem w "Przeglądzie Sportowym" >>

Add a comment

Osiem lat po debiucie na zawodowym ringu Damian Jonak wciąż nie stoczył pojedynku, który zweryfikowałby jego sportowe możliwości. 31-letni pięściarz wagi junior średniej liczy na to, że ten stan rzeczy wreszcie ulegnie zmianie. Po 38 pojedynkach (37 zwycięstw, 1 remis) Jonak zamierza związać się umową z nowym promotorem i kontynuować karierę w USA, a do pojedynków o najwyższą stawkę ma go doprowadzić amerykański szkoleniowiec Javan "Sugar" Hill.

Amerykanin jest siostrzeńcem zmarłego dwa lata temu Emanuela Stewarda, u boku którego przez wiele lat uczył się trenerskiego rzemiosła w owianym legendą Kronk Gym w Detroit. Dziś Hill pracuje na własny rachunek. Jego najbardziej znanym podopiecznym jest Adonis Stevenson, który miesiąc temu po raz trzeci obronił tytuł mistrza świata WBC wagi półciężkiej w starciu z Andrzejem Fonfarą. Jonak odbył już pod jego okiem Hilla kilka treningów, gdy ten w Niemczech przygotowywał Kanadyjczyka do starcia z polskim pretendentem.

- Początkowo do tematu podchodziłem sceptycznie, bo nie do końca wierzyłem, że będę mógł pracować z trenerem takiego formatu. Mam już jednak zapewnienie, że Javan poświęci mi swój czas. Wiele wskazuje na to, że najczęściej będziemy trenować w Niemczech - w Düsseldorfie lub Hamburgu. Liczę na to, że pierwszy obóz rozpoczniemy w sierpniu, a jesienią stoczę pojedynek w USA - opowiada Jonak.

Pięściarz ze Śląska wciąż nie podpisał nowego kontraktu promotorskiego. - Opcje są dwie. W najbliższym czasie sprawa powinna zostać zamknięta, bo jak najszybciej chciałbym poznać przybliżony termin walki - mówi Jonak. Ponoć najbardziej realne jest nawiązanie współpracy z bardzo wpływowym menedżerem Alem Haymonem, która w dłuższej perspektywie mogłaby umożliwić Polakowi walkę transmitowaną w USA przez stację Showtime. Drugi kierunek, w tym momencie mniej prawdopodobny, to grupa Top Rank. Stoi za nią telewizja HBO.

- Chcę się wreszcie sprawdzić i postawić wszystko na jedną kartę. Albo dokonam czegoś znaczącego, albo zakończę karierę. Jesienią nie stoczę jeszcze wielkiej walki. Na największe wyzwania będę gotowy w przyszłym roku. Javan najpierw chce spokojnie popracować ze mną podczas obozu, ustawić mnie pod kątem przyszłych walk. W moim stylu boksowania nie będzie rewolucji, ale Javan chce wprowadzić pewne korekty, mam na myśli szczególnie pracę nóg. Wierzę, że może wprowadzić mnie na wyższy poziom sportowy - ocenia pięściarz.

Jonak twierdzi, że nie ma już żadnych zobowiązań wobec dotychczasowych promotorów, Andrzeja Wasilewskiego i Piotra Wernera. Według pierwszego z nich, sprawa nie jest jeszcze zakończona. - Damiana obowiązuje umowa z Piotrem Wernerem do 31 grudnia bieżącego roku i nie przypominam sobie, żeby jakikolwiek sąd stwierdził, że jest ona nieważna. Możemy się zastanawiać, czy po ewentualnej walce Damiana w USA nie wystąpić do określonej komisji stanowej w z wnioskiem o odjęcie z gaży zawodnika prowizji menedżerskiej. Czy Piotr skorzysta z takiej możliwości? Tego jeszcze nie wiemy - mówi Wasilewski.

- Jestem wolnym zawodnikiem i podpisuję się pod tym obiema rękami. Nie jest to tylko moje zdanie, ale kancelarii prawnych, które w pełni zweryfikowały przedstawione dokumenty - przekonuje Jonak. Wypada mieć nadzieję, że kwestie prawne nie spowodują kolejnej przerwy w karierze niemłodego już przecież pięściarza.

Boks w "Przeglądzie Sportowym" >>

Add a comment

- Wczesną jesienią wracam na ring. Dwie propozycje kontraktowe mam na stole. Wspólnie z moim doradcą wybierzemy najlepszą - poinformował na Twitterze boksujący w kategorii junior średniej Damian Jonak (37-0-1, 21 KO). Pięściarz ze Śląska, pomimo że ostatni raz boksował w listopadzie ubiegłego roku, wciąż jest dosyć wysoko notowany w rankingach prestiżowych bokserskich organizacji.

Jonak wkrótce ma podpisać kontrakt z amerykańską grupą Top Rank lub rozpocząć współpracę z menadżerem Alem Haymonem, jedną z najważniejszych postaci amerykańskiego rynku bokserskiego. Sygnowanie jednej z tych umów prawdopodobnie zagwarantuje Polakowi występy na antenie amerykańskich telewizji HBO lub Showtime.

- Chciałem poinformować, że moim nowym trenerem został Javan "Sugar" Hill. Wkrótce mamy camp, gdzie będę wracał do formy - zdradził pięściarz, który niedawno został wyznaczony oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza Unii Europejskiej, jednak nie był zainteresowany tą propozycją.

Add a comment

Damian Jonak (37-0-1, 21 KO) został wyznaczony przez Europejską Unię Boksu oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza Unii Europejskiej wagi junior średniej. Pas mistrzowski EBU-EU w limicie wagowym do 69 kg posiada od czerwca ubiegłego roku Włoch Orlando Fiordigiglio (18-0, 9 KO).

Jonak ostatni raz boksował w listopadzie ubiegłego roku, w ostatnich miesiącach 31-letni pięściarz z Bytomia negocjował z kilkoma dużymi grupami promotorskimi w Stanach Zjednoczonych. Fioridigiglio w ostatnim zawodowym występie znokautował Hiszpana Rubena Varona. 

Według EBU, obozy Włocha i Polaka rozpoczęły wstępne negocjacje w sprawie zakontraktowania pojedynku.

Add a comment

- Już niedługo poinformuje wszystkich o dużych zmianach w mojej sportowej karierze - napisał dzisiaj na Twitterze Damian Jonak (37-0-1, 21 KO), który łączony jest w ostatnich tygodniach z rozdającym karty na amerykańskim rynku bokserskich praw telewizyjnych Alem Haymonem. Pięściarz z Bytomia niedawno miał okazję przebywać w Niemczech, gdzie trenował pod okiem Javana "Sugara" Hilla.

- Będziemy dalej praktykować tą współpracę. Trener był usatysfakcjonowany z pracy ze mną - poinformował Jonak, który ostatni raz boksował w listopadzie, pokonując na punkty Krisa Carslawa.

Jonak jest cały czas bardzo blisko walki o mistrzostwo świata IBF wagi junior średniej. Tytuł należący do przebywającego w więzieniu Meksykanina Carlosa Moliny wkrótce najprawdopodobniej zostanie zwakowany, a potencjalnym przeciwnikiem Polaka w mistrzowskim boju byłby Amerykanina Cornelius Bundrage.

Add a comment

Wobec problemów prawnych mistrza świata IBF wagi junior średniej Carlosa Moliny bardzo ciekawe sportowe perspektywy rysują się przed drugim w rankingu International Boxing Federation Damianem Jonakiem (37-0-1, 21 KO). Jak zdradził w rozmowie z ringpolska.pl promotor Andrzej Wasilewski, jest szansa, że Jonak już wkrótce może stanąć do walki mistrzowskiej.

- Rozmawiamy od kilku miesięcy na temat Damiana z Alem Haymonem, wpływowym graczem na bokserskim rynku - zdradza Wasilewski. - Poruszaliśmy również temat starcia Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka z BJ Floresem. Jeśli chodzi o Damiana, to nie jest wykluczone, że niebawem mógłby on zaboksować o mistrzostwo świata.

- Haymon pracuje z grupą Golden Boy, która jest mocna w kategorii Damiana, dlatego ta droga miałaby sens pod względem sportowym i finansowym. Moim zdaniem Damian powinien podpisać kontrakt z Haymonem - dodaje współwłaściciel grupy KnockOut Promotions.

Damian Jonak, który po raz ostatni boksował w listopadzie, miał okazję w ubiegłym tygodniu poćwiczyć w Dusseldorfie pod okiem trenera Javana "Sugara" Hilla i jak twierdzi, może to być początek dłuższej współpracy.

Add a comment