Patronat medialny


 


Tomasz AdamekNiemal od pierwszej chwili, gdy ogłoszono, że we wrześniu w Polsce Tomasz Adamek (43-1, 28 KO) spotka się z jednym z braci Kliczko w pojedynku o tytuł mistrza świata, rozpoczęły się dyskusje, która ze sportowych aren nad Wisłą otrzyma rolę gospodarza zawodów. Początkowo mówiło się w tym kontekście tylko o budowanym na Euro 2012 stadionie we Wrocławiu, ale w miarę upływu czasu coraz zaczęto wspominać o Stadionie Narodowym w Warszawie, który choć nie jest tak dogodnie zlokalizowany jak obiekt w stolicy Dolnego Śląska, to będzie lepiej wyposażony technicznie, a przede wszystkim będzie zadaszony, co przy wrześniowym terminie eventu może być niezmiernie istotne.

Jak się okazuje, zarządca warszawskiego stadionu - Narodowe Centrum Sportu - do organizacji polskiej "walki wszech czasów" przymierza się już od ponad miesiąca.

- Otrzymaliśmy propozycję walki w połowie grudnia. Na początku stycznia w mediach ukazała się informacja, że walka odbędzie się we Wrocławiu. Tymczasem nikt z nami nie negocjował konkretów - mówi cytowany przez interia.pl szef Narodowego Centrum Sportu Rafał Kapler, który wczoraj wyleciał do Los Angeles, by negocjować warunki lokalizacji pięściarskiego szlagieru na stołecznym obiekcie. Kapler poinformował jednocześnie, że otrzymał zapewnienia od promotorki "Górala" Kathy Duvy, że "umowa ze stolicą Dolnego Śląska nie jest podpisana i chętnie pozna propozycję Stadionu Narodowego".

Tymczasem Duva powróciła wczoraj z Niemiec, gdzie na temat mistrzowskiego pojedynku swojego podopiecznego dyskutowała z menadżerem braci Kliczko - Berndem Boente.

Add a comment

Adamek KliczkoNa wrzesień tego roku zaplanowana jest walka Tomasza Adamka (43-1, 28 KO) z jednym z braci Kliczko o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej. Do pojedynku dojść ma na jednym ze stadionów piłkarskich szykowanych na zbliżające się Euro 2012 - w Warszawie lub Wrocławiu.

Co ciekawe, jak przekonuje amerykański ekspert pięściarski Dan Rafael, istnieje jednak scenariusz, w którym Tomasz Adamek traci swoją mistrzowską szansę; scenariusz bardzo mało prawdopodobny, ale teoretycznie możliwy.

Chodzi o to, że wiosną obu braci Kliczko czekają walki w obronie swoich tytułów. Najpierw 19 marca dzierżący pas WBC Witalij Kliczko stanie naprzeciw złotego medalisty olimpijskiego z Aten Odlaniera Solisa, a miesiąc później - 30 kwietnia - młodszy z braci - czempion federacji WBO i IBF Władimir skrzyżuje rękawice z niepokonanym na zawodowych ringach Dereckiem Chisorą. W obydwu pojedynkach Ukraińcy będą co prawda dużymi faworytami, jednak gdyby jednemu z nich przydarzyła się porażka, z Adamkiem zmierzy się ten, który w wiosennym starcie zanotuje wygraną.

We wspomnianym przez Rafaela "czarnym" scenariuszu dla Adamka, który może doprowadzić do odwołania polskiej walki "wszech czasów", obaj bracia Kliczko przegrywają swoje najbliższe pojedynki. Czy to możliwe? Raczej nie, ale z pewnością 19 marca i 30 kwietnia "Góral" będzie trzymał kciuki za Ukraińców, a w międzyczasie - 16 kwietnia - sam uporać się będzie musiał z ostatnim rywalem stojącym mu na drodze do "walki życia" - dwumetrowym Kevinem McBridem. Add a comment

Czytaj więcej...

Kevin McBride- Zdecydowanie wyjdę do ringu przygotowany, by wygrać. To moja ostatnia szansa, by pokazać światu, że jestem pełnoprawnym pretendentem do mistrzowskiego tytułu - zapowiedział we wczorajszej audycji "On The Ropes Boxing Radio" Kevin McBride (35-8-1, 29 KO), który 16 kwietnia zmierzy się z Tomaszem Adamkiem (43-1, 28 KO). - Mam nadzieję, że zwyciężę i zajmę jego miejsce w pojedynku przeciwko jednemu z braci Kliczko lub nawet przeciw obu tego samego wieczoru.

Irlandzki "Kolos" zapytany o atuty "Górala" odpowiedział: - To dobry zawodnik, przyszedł tu aż z wagi półciężkiej i radzi sobie bardzo dobrze. Jest szybki, walka będzie ekscytująca.

Zdaniem McBride'a najlepszą receptą na szybkość Adamka będzie siła fizyczna i determinacja w ringu. - Znokautuję go! Muszę go złapać jakimś ciosem i znokautować. Pokażę światu, że jestem gotów na następny krok. Mam nadzieję, że któryś z braci Kliczko da mi szansę życia, bym mógł zawalczyć o mistrzostwo świata wagi ciężkiej. - mówił McBride, dodając: - Wiem, że szybkość to broń Adamka, że szybkość jego rąk potrafi zabić, ale ja jestem potężny i wierzę, że wyjdę do ringu odpowiednio przygotowany, nie jak w poprzednich walkach. Moją taktyką będzie brak strachu, pokazałem to już przeciw Mike'owi Tysonowi. Będę ograniczał Adamkowi pole manewru, on może próbować przede mną uciekać, ale się przede mną nie ukryje!

Dwumetrowy Irlandczyk wyraził też przekonanie, że w trosce o swoją dalszą karierę i wrześniową walkę o mistrzostwo świata, Adamek na pewno go nie zlekceważy. - Każdy zawodnik wie, że powinien każdą walkę traktować poważnie. Dla własnego dobra. To dla niego ważny pojedynek. On zdaje sobie sprawę, że jestem wielkim gościem i prawdopodobnie wie, że jeden cios na jego szczękę może zakończyć tę walkę - stwierdził McBride.

Add a comment

Adamek GołotaGary Shaw, promotor Chada Dawsona, ostatniego - i jedynego - pięściarza, który na zawodowych ringach pokonał Tomasza Adamka (43-1, 28 KO) reprezentuje wielu znakomitych pięściarzy. Poza Dawsonem, między innymi nowego mistrza świata WBO i WBC Tima Bradley’a czy tak znane fanom boksu nazwiska jak Rafael Marquez, Alfredo Angulo czy Andre Dirrell.  Shaw jest wielkim fanem Polaków i polskiego boksu. Doskonale zna Tomasza Adamka i Andrzeja Gołotę i w bardzo otwartym wywiadzie (przeprowadzonym przed sobotnią konfrontacją Bradleya z Devonem Alexandrem) zamienia się w... chirurga robiącego przeszczepy na obu zawodnikach, wyjaśnia fenomen "Górala" i to, dlaczego polscy kibice pięściarstwa są lepsi od Amerykanów...

- Gary Shaw, znakomity promotor  mistrza  świata Timothy Bradleya ale zacznijmy może od twojej wypowiedzi, że dziennikarze  nie powinni przejmować się tym, ile ludzi zasiądzie w Silverdome, żeby oglądać walkę Tima z Aleksandrem , tylko oglądać pięściarzy. Dodałeś, że Ameryka bardzo potrzebuje takiej walki...
Gary Shaw:
Dziennikarze koncentrowali się na tym, gdzie ma odbyć się walka, ile biletów będzie na nią sprzedanych a ja mówiłem, że to nie chodzo o miejsce, tylko o to, co się będzie działo w ringu. Na tym, jak będzie walczyło dwóch najlepszych pięściarzy świata w kategori do 140 funtów. Cieszcie się z walki i nie zastanwaiajcie się nad tym, czy będzie na sali 200 osób, 500 czy 10 tysięcy. Ważna jest walka tych, którzy będą w ringu.

- Nie chodzi przecież o to, by patrzeć na tych co siedzą na trybunach...
GS:
Na 1000 procent się zgadzam. Gdy promowałem walkę Corrales - Castillo, która była walką dekady, nie sprzedaliśmy na nią nawet dwóch tysięcy biletów. I nikt nie narzekał, że to nie była wielka walka.

-  Jesteś w boksie od zawsze, działasz również jakdumo promotor MMA. Czego potrzebuje boks, poza wielkimi indywidualnościami, by nie tracić widzów na rzecz mieszanych sztuk walki?
GS:
Jak tak naprawdę nie wierzę w to, że tracimy fanów na rzecz MMA. Na przykład polscy kibice są bardzo wierni swoim bokserom i jeśli masz takich zawodników jak Gołota czy Adamek, to możesz sprzedać 10, 20, 30 tysięcy biletów kiedy wychodzą na ring. Jak Adamek będzie walczył z Kliczką w Polsce, to wierzę, że będzie można sprzedać 50 tysięcy miejsc. W Stanach kibice nie przejmują się pięściarzami, nie mają tej narodowej dumy, która jest w Polsce, Niemczech czy Portoryko. Taki jest problem boksu w USA.

-  Kibiców w USA nie zmienimy, są jacy są. Walka Bradley - Alexander to walka dwóch dużych indywidualności. Zwycięzca ma szansę zostać pupilem Ameryki.
GS:
Zwycięzca będzie gwiazdą, ale nie supergwiazdą. Tylko wygranie z Pacquioa lub Mayweatherem gwarantuje ten status. Być może będzie to przełomowa walka, choć nie wiem czy tak będzie bo nie mamy tej dumy narodowej, jaka mają w Polsce, Niemczech czy Portoryko.

Add a comment

Czytaj więcej...

Tomasz Adamek- O takiego rywala mi chodziło! Wysokiego, podobnego gabarytami do Kliczki - mówi cytowany przez "Fakt" Tomasz Adamek (43-1, 28 KO), który 16 kwietnia zmierzy się z Kevinem McBridem (35-8-1, 29 KO).

"Góral" przyznaje, że choć w starciu z dwumetrowym Irlandczykiem będzie faworytem, nie nastawia się na łatwą wygraną, przypominając, że "Kolos" z Zielonej Wyspy w 2005 roku nie dał się złamać samemu Mike'owi Tysonowi, a dwa lata później był bliski posłania na deski Andrzeja Gołoty.

- Jego pojedynki z Tysonem i Gołotą pokazują, że trzeba uważać od pierwszej do ostatniej sekundy. Poza tym to duży bokser, a siła fizyczna też się liczy. Ale nie czuję respektu. Chcę 16 kwietnia pokazać dobry boks, wygrać i zrobić sobie dobre przetarcie przed pojedynkiem z Kliczką - tłumaczy Adamek.

Add a comment

Tomasz Adamek- Dziś wieczorem, w niedzielę 30 stycznia otrzymaliśmy kontrakt oficjalnie podpisany przez Kevina McBride'a. Tomek dołożył do niego swój podpis co znaczy, że wszystkie wymogi formalne zostały już dopełnione i obie strony zaakceptowały warunki zawarte w umowach - mówi menedżer i doradca Tomasza Adamka (43-1, 28 KO), Zyggi Rozalski

- Nie ma jeszcze ostatecznej decyzji co do miejsca i dokładnej daty  rozegrania tej walki.  Miejsce i datę pojedynku Adamek - McBride  podamy do  wiadomości nie później niż 2 lutego, po zakończeniu rozmów  zarówno z przedstawicielami Prudential Center w Newarku, jak firmy zainteresowanej jej organizacją  na terenie  Polski - dodał Rozalski.

Add a comment

Czytaj więcej...

Tomasz AdamekMieszane uczucia wywołała u niektórych kibiców pięściarstwa informacja o tym, że w swoim  ostatnim występie przed mistrzowską konfrontacją z jednym z braci Kliczko Tomasz Adamek (43-1, 28 KO) ma zmierzyć się z wysokim, choć niezbyt wymagającym Kevinem McBridem (35-8-1, 29 KO).

Taki a nie inny wybór rywala przez team "Górala" doskonale rozumie jednak ceniony bokserski ekspert Dan Rafael. Dziennikarz ESPN podczas piątkowego czatu z fanami szermierki na pięści dość mocno zaakcentował swoje stanowisko w tej sprawie.

"Czyście wszyscy zgłupieli? Adamek przed starciem z Kliczką walczy z wysokim zawodnikiem i jednocześnie nie ryzykuje olbrzymiej wypłaty, nie mierząc się z kimś zbyt trudnym. Nie twierdzę, że bardzo mi się to podoba, ale to rozumiem. Wy najwyraźniej nie." - obruszył się Rafael, ostro reagując na kolejną uwagę pod adresem klasy sportowej McBride'a.

Do walki Adamek - McBride dojdzie 16 kwietnia, najprawdopodobniej w Newark. Konfrontacja "Górala" z jednym z Kliczków zaplanowana jest na wrzesień.

Add a comment

KliczkoEmanuel Steward, trener takich mistrzów świata jak  Lennox Lewis, a obecnie najbardziej prawdopodobnego rywala Tomasza Adamka (43-1, 28 KO) - Władymira Kliczki (55-3, 49 KO) - mówi o tym, jak nie był, a został wielkim fanem "Górala", co będzie najniebezpieczniejszą cechą Polaka w walce z jego pięściarzem i że chciałby mieć kiedyś polskiego zawodowego mistrza świata…

- Zacznijmy od Kronk Gym, bo jesteśmy przecież w Detroit…
Emanuel Steward:
Kronk Gym w początku lat trzydzistych nie był niczym więcej niż tylko ośrodkiem rekreacyjnym w polskiej części Detroit. Nazwa wzięła się od nazwiska bardzo popularnego polityka o nzwisku John F. Kronk, który tak naprawdę, przed przyjazdem do USA nazywał się Kronkski. Ja rozpocząłem bokserskie treningi w Kronk w 1969 roku i wszyscy byle przekonani, że Kronk to coś, znaczy, że to skrót, pytali co znaczy K, co znaczy R. Ja im odpowiadałem, że nic, że to tylkio nazwisko. Tak powstał jeden z najsłynniejszych klubów bokserskich  na świecie. Dziś, kiedy trenuję, często spotykam się z Polakami, potomkami tych,  z którymi zaczynałem treningi. I oni zawsze mnie popierają. Miałem kilku dobrych polskich mistrzów, ale jednego dnia chciałbym mieć polskiego zawodowego mistrza świata...

-  Nie jest wykluczone, że będziemy mieli polskiego mistrza świata, który wyjdzie walczyć z jednym z pana podopiecznych, z braćmi Kliczko, których zna pan doskonale. Przed chwilą zaczęliśmy rozmawiać  przełomowej dla Adamka walce z Chrisem Arreolą - gdyby pan mógł przypomnieć kibicom  jaka była pana opinia i braci Kliczko przed walką z Chrisem i jak zmieniła się po niej...
ES:
Cofnijmy się jeszcze bardziej. Byłem pod wielkim wrażeniem tego, jak Adamek walczył z innym moim bokserem, Jonathonem Banksem, który był niepokonany. Myślałem, że Adamek nie jest ani taki silny ani taki utalentowany jak Banks, ale Polak go znokautował. Później  nie dawałem mu żadnych szans z Arreolą. Adamek nie miał na trybunach Polaków bo to była Kalifornia, była większość Meksykanów, Arreola był taki wielki i byłem całkowicie zaskoczony, oglądając piękny bokserski pokaz Tomasza Adamka, kiedy wygrał walkę z Arreolą. Wtedy zostałem fanem Adamka. On się bardzo poprawił jako bokser,  jest niesomowity, bo nie jest wielkim zawodnikiem jak na wagę ciężką, ale wygrywa i wygrywa i wygrywa.... Wszystko dlatego, że ma tą determinację i serce. On poniekąd reprezentuje duszę Polaka - pełna determinacja, nic specjalnie wymyślnego, ciężka praca poświęcającego wszystko sportowca. I teraz jestem podekscytowany faktem, że będzie walczył o tytuł z moim pięściarzem Władymirem. Może być to także Witalij, ale raczej będzie to Tomek przeciwko Władymirowi. Jak już mówiłem, Adamek bardzo się rozwinął, a na dodatek walka będzie w Polsce co czyni z Adamka groźnego rywala. Add a comment

Czytaj więcej...