Patronat medialny


 


Adamek Maddalone98,2 kg wniósł dziś na wagę Tomasz Adamek (42-1, 27 KO) podczas oficjalnego ważenia przed jutrzejszym pojedynkiem z Vinnym Maddalone (33-6, 24 KO). Rywal "Górala" ważył 104,3 kg.

Dla pięściarza z Gilowic czwartkowa walka będzie piątym występem w "królewskiej" dywizji. Wcześniej Polak sięgał po mistrzowskie tytuły w kategoriach półciężkiej (79 kg) i junior ciężkiej (91 kg).

Wszystko o walce Adamek - Maddalone >>

Starcie Adamka z Maddalone będzie główną atrakcją bokserskiej gali w Newark. Podczas tej samej imprezy na ringu zaprezentuje się jeszcze jeden polski bokser - Przemek Majewski (14-0, 9 KO), który stanie naprzeciw Eddiego Caminero (7-3, 7 KO).

Add a comment

Kathy Duva- Nie lubię za bardzo prorokować, ale wszystko wskazuje na to, że jeśli Tomek Adamek miałby walczyć o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej, nie  byłoby to wcześniej niż we wrześniu przyszłego roku. Gdzieś między wrześniem, a grudniem - mówi Kathy Duva na kilkadziesiąt godzin przed walką z Vinny Maddalone w Prudential Center . Zdradzając wiele szczegółów z najbliższych planów Polaka, ostrzega, że każdy kto walczy z Adamkiem wie, że to dla niego życiowa  szansa. Szansa na miliony i walki o tytuł...

-    Kathy Duva, szefowa Main Events, firmy promocyjnej Tomasza Adamka. Jednocześnie ktoś, będący w centrum zamieszania wokół najlepszego na amerykańskim rynku pięściarza wagi ciężkiej…
Kathy Duva:
To miłe i interesujące mieć takie problem jakie ma Main Events, bowiem każda gala z udziałem Tomka staje się ekscytująca. A Tomek? To mój ulubieniec, z  nim każdy dzień staje się lepszy.

-    Tomek chce osiągnąć coś, co jeszcze się nikomu w historii boksu nie udało - zdobyć tytuły w trzech najwyższych kategoriach wagowych. Czy  jednak już teraz powinien, jak sądzą niektórzy, walczyć z braćmi Kliczko? Jaka walka o tytuł byłaby dla niego najbardziej logiczna? Już teraz?
KD:
  Gdybyśmy mogli wybierać, chciałabym walki z Davidem Haye. Wiadomo dlaczego - byłaby to walka najbardziej wyrównana, najciekawsza w wadze ciężkiej jaką można zrobić. Ich style idealnie do siebie pasują, żaden nie lubi się cofać, a walka musiałby się wszystkim podobać.  Zwycięzca tej walki na pewno walczyłby wtedy z którymś z braci Kliczko, czyniąc z tego pojedynku jeszcze większe widowisko. O tym, że Adamek ma walczyć z Kliczkami mówiło się przecież zanim jeszcze przeszedł do wagi ciężkiej, zanim walczył z Andrzejem Gołotą. Odrzucamy te propozycje bo po prostu oferta finansowa nie jest zadowalająca - jak będzie, to Adamek też będzie gotowy walczyć. Prawda jest taka, że Tomek jest dla nich równorzędnym partnerem - w Stanach już ich prawie nikt nie zna, a Adamek jest wielką gwiazdą, ściąga do hal mnóstwo kibiców. Nasza strategia pozostaje taka sama - walcz jak najwięcej pojedynków, przyzwyczajaj się do wagi ciężkiej, innego stylu gdzie nie możesz się wdawać w bijatykę. Chcemy  pokazać Adamka coraz szerszej publiczności, żeby - kiedy dojdzie w przyszłości do walki z Kliczką - był uczciwie wynagrodzony. Zdecydowanie więcej niż wynoszą obecne oferty.

-  Wspominałaś, że chciałabyś czasami, by Tomek miał dłuższe przerwy między walkami, choć z drugiej strony on chce walczyć jak najczęściej. Kto podejmuje ostateczną decyzję? Jest głosowanie na specjalnym spotkaniu wszystkich zainteresowanych?
KD:
Tomek Adamek podejmuje ostateczną decyzję. To on wychodzi na ring. Moja rola to znalezienie walki za jak największe pieniądze przy jak najmniejszym ryzyku bo taka jest rola promotora. Jakby mi jutro powiedział, że chce Kliczko, to musiałabym mu to zapewnić.

- Dałoby się to zrobić tak szybko? Może nie jutro, ale w najbliższej przyszłości?
KD: 
Dałoby się, ale Tomek nie dostałby tyle pieniędzy na ile zasługuje.  Za kilka miesięcy on będzie obowiązkowym rywalem dla Kliczko, wtedy będziemy mieli mocniejszą pozycję do przetargu. Byloby głupotę przyjmowanie ich obecnych propozycji. Add a comment

Czytaj więcej...

Tomasz Adamek (42-1, 27 KO) w najbliższy czwartek zmierzy się z Vinny Maddalonem (33-6, 24 KO), jednak od jakiegoś już czasu kibiców boksu bardziej interesuje to kto będzie kolejnym rywalem polskiego pięściarza. Do tej pory w kontekście następnego pojedynku Adamka wymieniane były nazwiska słynnego Roya Jonesa Jr. i Jeana Marca Mormecka. W dzisiejszym wywiadzie dla Rzeczpospolitej Adamek wspomina także o Samuelu Peterze (34-4, 27 KO).

- Najpierw muszę pokonać w czwartek Maddalone’a, a później przyjdzie czas na konkrety. Jeśli dojdzie do walki w Polsce, to być może moim rywalem będzie Roy Jones junior. Wiem, że taki wybór wzbudzi kontrowersje, ale to przecież ośmiokrotny mistrz świata - mówi Adamek. - W grę wchodzi jeszcze kilku pięściarzy, m.in. Samuel Peter. Chętny do walki ze mną jest też Jean Marc Mormeck.

Add a comment

Tomasz Adamek- Myślę, że  Adamek wygra - typuje wynik czwartkowego pojedynku Tomasza Adamka (42-1, 27 KO) z Vinnym Maddalone (33-6, 24 KO) trener króla wagi ciężkiej Władimira Kliczki (55-3, 49 KO) - Emanuel Steward. Młodszy z braci Kliczko to jeden z potencjalnych rywali "Górala" w planowanej wstępnie na 2011 rok walce o mistrzostwo świata.

Zdaniem słynnego szkoleniowca w swoich czterech pojedynkach w "królewskiej" dywizji Polak zaprezentował się do tej pory lepiej niż inny były czempion wagi junior ciężkiej, a obecnie mistrz wszechwag federacji WBA - David Haye (25-1, 23 KO).

- Według mnie Adamek dobitniej dowiódł swojej wartości niż Haye - twierdzi Steward. - Haye co prawda wykonał świetną robotę, nakręcając wielkie walki ze swoim udziałem, ale ich nie stoczył. Adamek jest od niego lepszy. Jest może mały, ale chylę przed nim czoła, mam dla niego wiele szacunku.

Steward, który jeszcze w zeszłym roku przepowiadał porażkę "Górala" przez nokaut z Andrzejem Gołotą, dziś przyznaje, że jest zaskoczony tym, jak pięściarz z Gilowic radzi sobie w konfrontacji z większymi od siebie przeciwnikami.

- On wcześniej nigdy tak nie boksował! - zachwyca się Polakiem twórca legendarnego "Kronk Gym". - Znacznie poprawił swojej umiejętności pod opieką Rogera Bloodwortha. Potrafi boksować, skracając i wydłużając dystans. Jego starcie z Arreolą zrobiło na mnie wielkie wrażenie. Stałem się po nim ogromnym fanem Adamka. Pokonał Arreolę w jego rodzinnej Kalifornii, ustępując mu znacznie pod względem wagi, walcząc gdzieś, gdzie nigdy wcześniej nie walczył. Od tamtej pory stał się wielką gwiazdą.

Add a comment

Czytaj więcej...

Adamek MaddaloneVinny Maddalone (33-6, 24 KO) boksuje na zawodowych ringach od ponad 11 lat i wie, że porażka z Tomaszem Adamkiem (42-1, 27 KO) może mu na zawsze zamknąć drzwi do prestiżowych tytułów. Amerykanin o włoskich korzeniach nie ukrywa, że dla niego starcie z Polakiem, to walka o całą sportową przyszłość i zapewnia, że na ringu zrobi wszystko, żeby znokautować "Górala".

- Walka z Adamkiem, to jak pojedynek o tytuł mistrza świata. Dla mnie to walka o miejsce numer jeden w rankingu IBF. Zwycięstwo nad nim stawia mnie w roli człowieka uprawnionego do skrzyżowania rękawic z Kliczkami. To coś niesamowitego i niezwykle motywującego - zapowiada Maddalone, który otwarcie przyznaje, że jedyną szansę na zwycięstwo widzi w wygranej przed czasem.

- Wiem, że nie wygram na punkty. To jego hala, jego publiczność i jego teren. Czuję się jakbym przyjechał do innego kraju. Tutaj wszyscy wierzą tylko w Adamka. Ja jednak widzę możliwość znokautowania Polaka i wiem, że stać mnie na to. Adamek nigdy nie był w ringu z ciężkim, który potrafi tyle przyjąć i wywiera taką presję. W czasie treningów dołożyliśmy kilka nowych rzeczy, mam dla Adamka przygotowaną niespodziankę - zakończył Amerykanin.

Dla Tomasza Adamka czwartkowa batalia z Vinnym Maddalone będzie czwartym tegorocznym występem. Bardzo możliwe, że pierwszą zawodową walkę w przyszłym roku "Góral" stoczy nad Wisłą.

Add a comment

Adamek MaddaloneJeśli nie zostanę zmuszony, nie będę się już bić z Polakami - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Tomasz Adamek (42-1, 27 KO) przed walką z Vinnym Maddalone (33-6, 24 KO).

Przegląd Sportowy: Już ponad rok walczy pan w kategorii ciężkiej i...
Tomasz Adamek:
I czuję, że się rozwijam. Wciąż ważę pewnie jakieś 99 kilogramów, ale umiejętności mam coraz większe. Trenuję z Rogerem Bloodworthem, poprawiłem sposób poruszania się w ringu i przyjmuję mniej ciosów. Bardzo rzadko zbieram uderzenia na blok. Ręce cały czas są w górze, jednak więcej ruszam głową na boki. Wcześniej walczyłem po europejsku. Mógłbym dalej przyjmować uderzenia na gardę, ale w tych małych rękawiczkach to nie takie proste. Cokolwiek w nich robisz, to i tak odsłonisz pół głowy.

PS: Trudno się przestawić?
TA:
Roger twierdzi, że niektórzy bokserzy nie zmienią się nigdy. Mnie się udało, co znaczy, że coś tam w tym boksie kumam. Andrzeja Gołotę uczyli siedem lat, a przecież ja z Rogerem jestem dopiero drugi pełny obóz. I robię postępy, naprawdę. Mówią, że jestem szybszy, lecz sam nie chcę się oceniać. Dużo pracowaliśmy nad ciosami podbródkowymi, bo Maddalone kładzie głowę do przodu i chyba można go trafiać. Z Grantem tak się nie dało, bo on stał sztywny i odchylony. (...)

PS: Dariusz Michalczewski mówił kiedyś, że ostatnia bitwa w roku jest po to, żeby było z czego opłacić podatki.
TA:
Nie myślę o tym. Chodzi mi o to, by się rozwijać. Właśnie skończyłem 34 lata. Chcę zostać mistrzem świata, a więc nie mogę siedzieć w domu. Add a comment

Czytaj więcej...

AdamekCoraz trudniej zrobić wywiad z Tomaszem Adamkiem (42-1, 27 KO) w USA. Nie chodzi o to, że się zmienił, bo to wciąż ten sam chłopak, który wyjechał z Gilowic, żeby zdobywać pasy i zarabiać pieniądze.

Chodzi o popularność. Kilka miesięcy temu, przed pojedynkiem z Michaelem Grantem siedziałem z Tomkiem w hotelowym lobby i długo rozmawialiśmy. Przez godzinę naszego boksera zaczepiło może dwóch kibiców, w tym jeden Polak. Wczoraj w tym samym miejscu byliśmy może pół godziny, a co chwilę ktoś do nas podchodził... - Tomasz, trzymam kciuki! Tomasz, świetna robota z tym olbrzymim Grantem! Tomasz, kiedy walka z tymi wielkimi braćmi? - i tak w kółko. Ba! Przyszedł nawet człowiek z obsługi hotelu i stwierdził, że skoro jest u niego mistrz, to wymieni wiszącą przed wejściem flagę USA na polską.

Adamek ma coraz więcej fanów i nie przejmuje się krytykami. Że komuś nie podoba się pomysł walki z Royem Jonesem Juniorem? Niech nie ogląda. Że nie dąży do starcia z Kliczką za wszelką cenę? Nie musi się godzić na niekorzystne warunki, przecież czas i tak gra na jego korzyść. Cel jest jasny - pas mistrza świata w trzeciej kategorii wagowej i miliony na koncie.

Add a comment

Adamek MaddaloneDziewięć tygodni trwały przygotowania Tomasza Adamka (42-1, 27 KO) do walki z Vinnym Maddalone (33-6, 24 KO). Jak zapewnia "Góral", obóz treningowy przebiegł bez większych problemów, a podczas jego trwania każdego dnia uczył się czegoś nowego.

Amerykański szkoleniowiec Adamka Roger Bloodworth również jest zadowolony z przepracowanych z polskim pięściarze dwóch miesięcy, jednak podkreśla, że wbrew opiniom bukmacherów i ekspertów starcie z ambitnym Maddalone wcale nie musi być dla jego podopieczxnego łatwą przeprawą.

- Mamy wiele szacunku dla Vinny'ego i w czwartek spodziewamy się ciężkiej walki. Dlatego właśnie tak ostro trenowaliśmy - mówi trener Adamka, który w przeszłości stał również w narożniku Andrzeja Gołoty. - Tak jak wcześniej wspomniał [promotor Maddalone ] Joe DeGuardaia, to będzie pojedynek dwóch charakterów, w którym stanie naprzeciw siebie dwóch wojowników gotowych dać z siebie w ringu wszystko.

- Mogę zagwarantować, że ten pojedynek będzie prawdziwą ucztą dla kibiców – kończy Bloodworth towarzyszący polskiemu "Góralowi" od początku jego drogi po mistrzowski pas wagi ciężkiej.

Add a comment

Adamek- Vinny Maddalone jest niczym Rocky... po prostu wychodzi walczyć - jak duży włoski dzieciak, który nie czuje strachu. Ale będzie dobrze - mówi amerykańskiemu korespondentowi RMF FM trener Tomasza Adamka (42-1, 27 KO), Roger Bloodworth. Już 9 grudnia polski pięściarz zmierzy się w hali Prudential Center w Newark z amerykańskim bokserem włoskiego pochodzenia Vinnym Maddalone (33-6, 24 KO).
Zdjęcie

Paweł Żuchowski: Kiedy my rozmawiamy, Tomasz Adamek ostro trenuje przed najbliższą walką. Ćwiczy uniki. Pan co jakiś czas wydaje mu kolejne polecenia.
Roger Bloodworth: Jest bardzo bystry. Uczy się szybko, jest perfekcjonistą, chce być perfekcyjny we wszystkim, co robi. Czasem muszę mu mówić: "hej, spokojnie, nie musisz nauczyć się wszystkiego w jeden dzień". Ale jako uczeń jest bardzo dobry.

Video. Otwarty trening Vinny'ego Maddalone >>
Video. Trening siłowy Vinny'ego Maddalone >>


Paweł Żuchowski: Jest ambitny ?
Roger Bloodworth:
O tak, bardzo... Ale gdyby nie był, nie trenowałbym go. Ciężko pracuje, chce wygrać.

Paweł Żuchowski: Kto więc wygra?
Roger Bloodworth:
Gdybym nie sądził, że on wygra, nie byłoby mnie tutaj. Nie znoszę przegrywać, tak więc to dla mnie ważne, żeby wygrał tę walkę. Jest do niej dobrze przygotowany.

Cały wywiad z Rogerem Bloodworthem na rmf24.pl >>

Add a comment

Czytaj więcej...