Patronat medialny


 

Adamek MaddaloneNieco ponad 4 tysiące (według "Rzeczpospolitej") sympatyków szermierki na pięści zasiadło wczoraj na trybunach hali Prudential Center w Newark, by obejrzeć jak Tomasz Adamek (43-1, 28 KO) pokonuje przez techniczny nokaut w piątej rundzie Vinny'ego Maddalone (33-7, 24 KO).

Poprzednią potyczką "Górala" na tym samym obiekcie przeciwko Michaelowi Grantowi oglądało na żywo ponad dziesięć tysięcy kibiców. Podobną ilość fanów zgromadziła lutowa potyczka Adamka z Jasonem Estradą.

Add a comment

Adamek MaddaloneTomasz Adamek (43-1, 28 KO) pokonał przez techniczny nokaut w piątek rundzie Vinny'ego Maddalone (33-7, 24 KO) w swojej kolejnej walce w wadze ciężkiej. "Góral" w Newark nie dał Amerykaninowi włoskiego pochodzenia żadnych szans. - Myślałem, że sędzia szybciej przerwie walkę, bo bałem się, żeby nie trafić go mocno jeszcze raz - mówił po walce w rozmowie z Onet.pl Adamek.

Onet.pl: W piątej rundzie najpierw patrzył pan na sędziego, a później pokazał mu, że narożnik poddaje Vinniego Maddalone.
Tomasz Adamek:
Maddalone był twardy, wstał po pierwszym nokdaunie. To naprawdę prawdziwy wojownik. Ale naprawdę myślałem, że sędzia szybciej przerwie walkę, bo bałem się, żeby nie trafić go mocno jeszcze raz. On był zamroczony, czułem, że już nie jest sobą. Szanuję każdego człowieka. Poza tym, boks to szermierka na pięści. Tu nie chodzi o to, żeby robić sobie krzywdę.

Video. Tomasz Adamek po wygranej z Vinnym Maddalone >>
Video. Vinny Maddalone po porażce z Tomaszem Adamkiem >>

Onet.pl:  Pokazał pan, że rozwija się z walki na walkę.
TA: Cieszę się, że widać postępy. Mój trener Roger Bloodworth uczulał mnie na to, żebym cały czas starał się być pierwszy. I udało się. Czułem, że jestem szybszy. I nie myślałem o sile ciosu, a jego szybkości. To naprawdę ważne. Wszyscy wokół mnie powtarzają, że staję się naturalnym bokserem wagi ciężkiej. Zresztą, sam to czuję. Można jeszcze sporo poprawić, choćby płynność ruchów, ale już teraz nie było źle.

Onet.pl: Jakie ma pan najbliższe plany?
TA:
Za chwilę jadę na narty.

Onet.pl Chodzi raczej o plany bokserskie. Już czas na walki mistrzowskie?
TA:
Żeby do nich doszło musi się zgrać wiele czynników. Mogę walczyć z każdym,ale te sprawy zostawiam Ziggiemu Rozalskiemu. Ja skupiam się na treningu. Cel jest jasny i niezmienny – chcę być mistrzem świata w trzeciej kategorii wagowej. I nim będę.

Add a comment

Czytaj więcej...

Adamek MaddaloneVinny Maddalone (33-7, 24 KO) dostał kilka godzin temu lekcję boksu od Tomasza Adamka (43-1, 28 KO) i jak sam przyznaje, nie docenił polskiego pięściarza przed walką. Amerykanin był zaskoczony szybkością rąk "Górala" oraz jego konsekwencją w realizowaniu planu taktycznego.

- Biłem się z wielkimi pięściarzami. Walczyłem z takimi nazwiskami jak Mormeck, Bojcow czy Holyfield, ale tak dobrego występu przeciwko sobie nie widziałem. Jego ręce były dużo szybsze niż się spodziewałem. On miał dobrą taktykę, trzymał się jej i nie dał mi nic zrobić. Jego występ oceniam na piątkę z plusem i oddaje mu wielki szacunek za to jakim jest pięściarzem - mówił Maddalone na oficjalnej konferencji prasowej po walce z pięściarzem z Gilowic. Amerykanin przyznał, że pierwszy raz od dawna zszedł z ringu bez rozbitego łuku brwiowego, ale obawia się, że jego twarz i tak będzie wykazywać przez najbliższe dni ślady walki.

- Nie mam rozcięć, to fakt. Z tego na pewno cieszy się moja żona, ale i tak Adamek trafił mnie chyba tysiącem lewych prostych. Wszystkie te ciosy spadały na moje czoło więc spodziewam się, że zaraz mi ono spuchnie jak dynia. On nie ma jednego ciosu, ale potrafi bić kombinacjami. Rozkłada uderzenia na dół i na górę, jest naprawdę w ścisłej czołówce wagi ciężkiej - stwierdził pięściarz, który był piątym rywalem Polaka od czasu jego przejścia do "królewskiej" dywizji.

Kolejną profesjonalną walkę Tomasz Adamek stoczy najprawdopodobniej w kwietniu na terenie Polski.

Add a comment

MaddaloneTuż po przegranej walce z Tomaszem Adamkiem (43-1, 28 KO), Vinny Maddalone (33-7, 24 KO) mówi o największych atutach "Górala" i powodach swojej porażki, twierdząc, że przynajmniej w jednym elemencie pięściarskiego rzemiosła Polak już teraz nie ma na świecie sobie równych.

- Czego nie spodziewałeś się po Tomaszu Adamku? Był szybki, precyzyjny, był...
Vinny Maddalone:
...za szybki w biciu ciosów. Takiej szybkości się nie spodziewałem. Szybkie ręce, dobre kombinacje - nie jeden czy dwa ciosy, ale trzy, czasami cztery. To było decydujące dla tej walki. Był tego wieczoru lepszym pięściarzem.

-  Tomek wspominał, że bez względu jak mocno ciebie na trafił, starałeś się iść do przodu, atakować. Czy możesz nam opisać jak doszło do tej decydującej dla niego akcji?
VM: 
Ostatnia runda... Chciałem go trafić prawym, skontrował mnie lewym sierpowym. Nie widziałem go zupełnie, nie widziałem tego ciosu. To zadecydowało.

- Krytycy twierdzą, że Adamek jest małym, niezbyt mocno bijącym pięściarzem wagi ciężkiej. Twoja opinia po dzisiejszym oświadczeniu?
VM:
Tomek nie będzie nokautował jednym ciosem, ale trafia taką liczbą, że powoli zaczynasz być wykończony. Już w pierwszych trzech rundach trafił mnie tak jak mówiłeś tyloma ciosami na korpus, że inni by się poddali. I to wyglądało tak, jakby Adamek mógł bić takie ciosy od pierwszej do dwunastej rundy. Tylko to by na wielu wystarczyło. Add a comment

Czytaj więcej...

Cunningham AdamekDobrze znany polskim kibicom mistrz świata IBF wagi junior ciężkiej Steve Cunningham (23-1, 12 KO) uważa, że Tomasz Adamek (43-1, 27 KO) nie ma czego szukać w starciu z braćmi Kliczko. Amerykanin widzi dużo większe szanse dla Polaka na wywalczenie mistrzostwa świata wagi ciężkiej w pojedynku z Davidem Hayem (25-1, 23 KO).

- Dlaczego praktycznie nie mówi się o walce Adamka z Hayem ? Przecież to by była dużo ciekawsza walka niż z Kliczko. Adamek w wadze ciężkiej nie rozwinął się, po prostu wygląda lepiej bo walczy z grubymi i ślamazarnymi rywalami. W ciężkiej Adamek daje się trafiać łatwiej niż w półciężkiej czy junior ciężkiej. Kliczko go zniszczą, bez dwóch zdań. Według mnie Eddie Chambers też by go spokojnie pokonał - twierdzi pięściarz o pseudonimie "USS".

Steve Cunningham swoje dwie porażki w zawodowej karierze poniósł z rąk Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka i właśnie Tomasza Adamka.

Add a comment

Tomasz Adamek

Tomasz Adamek po zwycięskiej walce z Vinny Maddalone. "Góral" rozprawił się ze swoim amerykańskim rywalem w niespełna pięć rund, imponując ringową inteligencją, szybkością i kombinacjami ciosów.

Add a comment

AdamekNiespełna pięciu rund potrzebował Tomasz Adamek (43-1, 28 KO), by w swojej piątej walce w kategorii ciężkiej rozbić Vinny'ego Maddalone (33-7, 24 KO). Zdaniem amerykańskich dziennikarzy czwartkową wygraną  nad niezbyt wymagającym rywalem "Góral" nie dowiódł jednak, że ma szansę sięgnąć po mistrzowski pas „królewskiej” dywizji.

"Adamek miał całkowitą kontrolę nad wydarzeniami w ringu od pierwszego gongu, ale Maddalone był skazany na porażkę od chwili gdy podpisał kontrakt na tę walkę." - czytamy w bokserskim serwisie eastsideboxing.com - "Polak odniósł tym samym czwarte zwycięstwo w tym roku i jest zdecydowanie najaktywniejszym pięściarzem czołówki wagi ciężkiej. Tak naprawdę jednak cały czas nie wiadomo, gdzie jest limit możliwości Adamka, którego celem jest zostanie pierwszym pięściarzem, który wywalczy tytuły czempiona w kategorii półciężkiej, junior ciężkiej i ciężkiej."

Nieco surowiej występ "Górala" w swoim raporcie ocenia boxingscene.com: "Walka była jednostronna, a Adamek trafiał wtedy kiedy chciał, raniąc rywala dobrym lewym prostym i mocnymi kombinacjami. Maddalone nie miał zbyt wiele do zaoferowania w tej walce, ale starał się atakować więcej niż ostatni przeciwnik Adamka - Michael Grant. Adamek jednak przez całą walkę nie był zamroczony żadnym ciosem, w przeciwieństwie do ostatnich dwóch pojedynków - z Arreolą i Grantem. Ogólnie mówiąc, Adamek wyglądał w tej walce dobrze, ale daleko jest do tego, żeby mówić o świetnym występie."

"Zwycięstwo zapewniło Adamkowi utrzymanie miejsca w kolejce do walki z braćmi Kliczko i Davidem Haye, jednak biorąc pod uwagę to, jak prezentował się w dotychczasowych startach  w kategorii ciężkiej, nie ma szans z żadnym z tych pięściarzy." - brzmi podsumowanie relacji z pojedynku wieczoru bokserskiej gali w Newark.

Add a comment