onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



- Forma rośnie cały czas. Zasuwamy na maksa, nie ma mowy o oszczędzaniu się - mówi Boxing.pl Andrzej Wawrzyk (33-1, 19 KO), który zakończył kolejny tydzień przygotowań do walki z mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (37-0, 36 KO).

- Zmęczenie też jest duże, ale to normalne w tym okresie przygotowań. Pierwszy tydzień sparingów zadaniowych miałem z Sebastianem Lidzbarskim. Chodziło o przyzwyczajenie się do dystansu i zasięgu ramion. Od poniedziałku zaczynam już ostre sparingi - powiedział pięściarz grupy Sferis KnockOut Promotions.

Lidzbarski, który pomaga obecnie Wawrzykowi, kilka miesięcy temu sparował przez kilka tygodni z Władimirem Kliczko przed jego niedoszłą rewanżową walką z Tysonem Furym. Wawrzyka czekają cztery tygodnie sparingów. Trzy z nich spędzi w Polsce, zaś finałowe sesje sparingowe odbędzie w USA.

Walka Polaka z Wilderem odbędzie się 25 lutego na gali Premier Boxing Champions w Birmingham. Podczas tej samej imprezy Izuagbe Ugonoh skrzyżuje rękawice z Dominikiem Breazealem.