onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Manny Pacquiao (60-7-2, 39 KO) i Adrien Broner (33-3-1, 24 KO) spotkali się twarzą w twarz podczas finałowej konferencji prasowej przed sobotnią galą w Las Vegas. Pięściarze zaboksują o należący do Filipińczyka regularny pas mistrzowski WBA wagi półśredniej. Transmisja gali w TVP Sport.

 

Manny Pacquiao  (60-7-2, 39 KO) znany jest z tego, że w sposób bardzo kulturalny wypowiada się o swoich przeciwnikach. Sylwetkę słynnego Filipińczyka postanowił nieco ubarwić znany komik i aktor Michael Blackson, który wcielił się w rolę "tłumacza" Pacquiao, przedstawiając swoją interpretację przemyśleń "Pacmana" na temat zaplanowanej na 19 stycznia walki z Adrienem Bronerem  (33-3-1, 24 KO). Przydałby się taki "tłumacz" jeszcze kilku pięściarzom?

19 stycznia na gali w Las Vegas Manny Pacqauio  (60-7-2, 39 KO) zmierzy się z Adrienem Bronerem (33-3-1, 24 KO). Telewizja Showtime przygotowania pięściarzy pokazuje w cyklu "All Access". W Polsce transmisja pojedynku w TVP Sport.

Jedyny w historii boksu mistrz ośmiu kategorii wagowych Manny Pacquiao (60-7-2, 39 KO) zakończył przygotowania do sobotniej walki z Adrienem Bronerem (33-3-1, 24 KO). Filipińczyk tym razem sparował zdecydowanie mniej, niż w trakcie treningów do poprzednich występów.

- On już nie potrzebuje tylu rund. Wcześniej sparował nawet po 300 rund w czasie przygotowań. Tym razem było ich ok. 150. Jego organizm reaguje już inaczej na obciążenia - mówi Freddie Roach, który po jednej walce przerwy wrócił do narożnika Pacquiao.

W sesjach sparingowych Pacquiao pomagali Arnold Gonzalez, George Kambosos Jr oraz Lydell Rhodes. Pierwszy etap przygotowań Pacquiao spędził w Manilli, zaś ostatnie tygonie w Los Angeles.

Pojedynek Pacquiao z Bronerem o pas WBA wagi półśredniej będzie głównym wydarzeniem gali organizowanej w Las Vegas. Transmisja w TVP Sport.

Choć Manny Pacquiao (60-7-2, 39 KO) jest dość wyraźnym faworytem bukmacherów w zaplanowanej na 19 stycznie walce z Adrienem Bronerem (33-3-1, 24 KO), zapewnia, że ani trochę nie lekceważy rywala, który ma na swoim koncie mistrzowskie pasy aż czterech kategorii wagowych.

- Jestem pewien, że Broner jest w pełni skoncentrowany na tym pojedynku, ciężko pracuje i będzie w świetnej formie - mówi 40-letni Filipińczyk. - Nie lekceważę go ani trochę, nie wsłuchuję się w żadne ploteczki na temat Bronera, skupiam się tylko na walce. Chcę być gotów w 100 procentach!

- Adrien Broner ma szybkie ręce i ogólnie jest dobrym pięściarzem. Dla mnie to będzie duże wyzwanie, jestem podekscytowany - zapowiada "Pacman".

Niewykluczone, że wygrana z "AB" może Manny'emu Pacquiao otworzyć drogę do upragnionego rewanżu z Floydem Mayweatherem Jr. W Polsce bezpośrednią transmisję z walki przeprowadzi TVP Sport.

Telewizja Polska pokaże na żywo galę, która odbędzie się 19 stycznia w Las Vegas. Głównym wydarzeniem tej imprezy będzie pojedynek Adriena Bronera (33-3-1, 24 KO) z Mannym Pacquiao (60-7-2, 39 KO) o pas WBA wagi półśredniej.  Transmisja w TVP Sport, Sport.tvp.pl i aplikacji mobilnej TVP Sport.

Główną atrakcję wieczoru poprzedzi starcie byłego mistrza świata dwóch kategorii wagowych Badou Jacka (22-1-3, 13 KO) z notowanym wysoko w rankingach wagi półciężkiej Marcusem Brownem (22-0, 16 KO). 35-letni Jack ostatni raz boksował w maju, kiedy to zremisował z Adonisem Stevensonem.

W Las Vegas dojdzie także do walki o wakujący tytuł mistrza świata WBC wagi koguciej pomiędzy Nordinem Oubaalim (14-0, 11 KO) oraz Rau'shee Warrenem (16-2, 4 KO). Wcześniej ten pojedynek planowano na październik, a później na ostatnie dni grudnia.

Telewizyjną kartę walk uzupełni pojedynek o tymczasowy pas WBA wagi piórkowej. Jhack Tepora (22-0, 17 KO) zmierzy się z Hugo Ruizem (38-4, 33 KO).

Po sylwestrowej walce pokazowej Floyda Mayweathera Jr (50-0, 27 KO) i spotkaniu Amerykanina z Mannym Pacquiao (60-7-2, 39 KO) na meczu NBA powróciły spekulacje na temat możliwego rewanżu pięściarzy za walkę z 2015 roku.

Adrien Broner (33-3-1, 24 KO), który 19 stycznia zmierzy się z "Pacmanem" na gali Showtime PPV w Las Vegas, twierdzi, że dyskusje o ewentualnym starciu FIlipińczyka z "Money" Floydem nie robią na nim większego wrażenia.  

- Z całym szacunkiem, ale ch** mnie obchodzą Mayweather i Pacquiao. Ja się koncentruję na Bronerze i Pacquiao. Zamierzam wygrać, a potem zaczniemy planować przyszłość z moim teamem - Stephenem Espinozą i Alem Haymonem. Wtedy przyjdzie czas na duże kroki - przekonuje "The Problem".

Nieoficjalnie mówi się, że Pacquiao w przypadku wygranej z Bronerem mógłby zaboksować z Mayweatherem latem. "Pacman" podpisał niedawno kontrakt promotorski z Alem Haymonem.

W bokserskich mediach coraz częściej spekuluje się ostatnio na temat możliwej walki  Manny'ego Pacqauio  (60-7-2, 39 KO) z Floydem Mayweatherem Jr. 40-letni Filipińczyk, by dostać szansę upragnionego rewanżu, musi jednak najpierw 19 stycznia pokonać Adriena Bronera (33-3-1, 24 KO). Zdaniem Teddy'eo Atlasa nie musi być to wcale zadanie łatwe. 

- Nie wiemy, na co stać jeszcze Pacquiao. Nie sugerowałbym się tym, co pokazał w walce z Matthysse, bo z Matthysse nie zostało już nic - przestrzega słynny szkoleniowiec i ekspert stacji ESPN.

- O tym, ile jeszcze pozostało z dawnego Pacmana przekonamy się właśnie w pojedynku z Bronerem, bo Broner jest wystarczająco szybki, młody, silny i utalentowany, by zaskoczyć Pacquiao - twierdzi Atlas.

W opinii bukmacherów większe szanse na wygraną w styczniowej konfrontacji ma "Pacman", na którego kurs wynosi aktualnie 1,4, przy 3,4 na Bronera.

19 stycznia na gali organizowanej w Las Vegas dojdzie do walki Adriena Bronera (33-3-1, 24 KO) z Mannym Pacquiao (60-7-2, 39 KO). "Pac Man" pokazał się przed tym pojedynkiem na treningu medialnym. Broner w ostatnich dwóch występach przegrał z Mikey Garcią oraz zremisował z Jessie Vargasem. Pacquiao ostatni raz boksował w lipcu, kiedy to znokautował Lucasa Matthysse.

  

Paul Malignaggi uważa, że wbrew pozorom zakontraktowany na 19 stycznia pojedynek Adriena Bronera (33-3-1, 24 KO) z Mannym Pacquiao (60-7-2, 39 KO) nie ma wcale aż tak wyraźnego faworyta. Były mistrz świata a obecnie bokserski ekspert telewizji Showtime przekonuje, że "The Probem" może sprawić niespodziankę i pokonać faworyzowanego Filipińczyka.

- To bardzo trudna do wytypowania walka - ocenia "Magic Man". - Jeśli chodzi o Bronera to zawsze jest pytanie, jak będzie u niego z liczbą wyprowadzonych ciosów. 

- Broner zawsze miał kłopoty z rywalami, którzy potrafią kontrolować dystans, a według mnie Pacquio jest znany jako tego typu pięściarz. On potrafi szybko skrócić dystans i odskoczyć. Pacquiao skończył już jednak 40 lat, więc wiele będzie zależało od tego, jak dobre są jeszcze jego nogi - analizuje Malignaggi.

Zdaniem bukmacherów większe szanse na wygraną w styczniowej konfrontacji ma "Pacman", na którego kurs wynosi aktualnie 1,4, przy 3,4 na Bronera.

Adrien Broner (33-3-1, 24 KO) nie będzie faworytem w zaplanowanym na 19 stycznia pojedynku z Mannym Pacquiao (60-7-2, 39 KO). Amerykanin jest jednak przekonany, że może sprawić niespodziankę i znokautować słynnego Filipińczyka.

- W ringu timing jest ważniejszy niż szybkość, a każdy wie, że ja mam znakomity timing - stwierdzi "The Problem", którego notowania po serii słabszych występów poszły zdecydowanie w dół.

- W takiej walce jak ta, co już zostało udowodnione, wcale nie trzeba wyprowadzać mnóstwa ciosów, by pokonać Manny'ego Pacquiao. Ja mogę raz dobrze uderzyć i ten skur*** pójdzie spać! On już tak chodził spać w przeszłości - przypomina pewny siebie Broner.

Najnowsze komentarze