onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

W poniedziałek w Nosalowy Dwór Resort & SPA w Zakopanem rozpoczął się letni obóz największej polskiej grupy boksu zawodowego Knockout Promotions. W zgrupowaniu udział biorą m.in. ostatni mistrz świata znad Wisły Krzysztof Głowacki, dwukrotny czempion globu Krzysztof "Diablo" Włodarczyk, mistrz Europy Kamil Szeremeta oraz utalentowani Paweł Stępień i Fiodor Czerkaszyn.

Treningi w formie serii vlogów obejrzeć będzie można na kanale Youtube i oficjalnym profilu Facebook KnockOut Promotions. Premiera pierwszego odcinka przewidziana jest na 18 lipca.

KnockOut Promotions:   Youtube >>    Facebook >>   Twitter >>  

22 września, 6 października oraz 10 listopada prawdopodobnie odbędą się trzy kolejne gale KnockOut Boxing Night - poinformował na Twitterze Andrzej Wasilewski, właściciel grupy KnockOut Promotions. Miejsca oraz karty walk poszczególnych imprez nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone.

- To będzie bardzo emocjonująca jesień dla bokserskich kibiców. Pięściarze trenują, a promotorzy wykonują swoją robotę - stwierdził promotor m.in. dwóch byłych mistrzów świata Krzysztofa Głowackiego i Krzysztofa Włodarczyka, a także Artura Szpilki czy aktualnego mistrza Europy Kamila Szeremety.

W tym roku odbyły się już dwie gale z serii KnockOut Boxing Night, które zainaugurowały wznowienie współpracy największej polskiej grupy promotorskiej z Telewizją Polską. Nieoficjalnie mówi się, że jesienią, sympatycy szermierki na pięści, mogą doczekać się kilku bardzo ciekawych polsko-polskich zestawień.

Na sobotniej gali w Grays pod Londynem trzecią zawodową wygraną dopisał do swojego rekordu boksujący w wadze super piórkowej Piotr Mirga (3-0, 0 KO). 

Rywalem mieszkającego na Wyspach 21-latka z Zakopanego był Ibrar Riyaz (6-142-4). - Przeciwnika zmieniono mi w ostatniej chwili. Riyaz ma na koncie dużo porażek, ale tylko trzy razy przegrał przed czasem. To było cenne doświadczenie walczyć z kimś takim. Cieszę się, że wygrałem, małymi kroczkami do celu - powiedział po zejściu z ringu boksujący dla MTK Global Mirga.

Boksujący w kategorii lekkiej Rafał Grabowski (3-0, 1 KO) rozpoczął przygotowania do startów w drugiej połowie roku. Pięściarz z Pionek przebywa aktualnie w Nowym Jorku.

14 lipca na gali organizowanej przez MTK w Grays pod Londynem trzecią zawodową walkę stoczy urodzony w Zakopanem a mieszkający na stałe na Wyspach Piotr Mirga (2-0, 0 KO). 21-latek spod Giewontu występujący w kategorii super piórkowej na profesjonalnych ringach stoczył do tej pory dwa zwycięskie pojedynki. Młody Polak zmierzy się z Brytyjczykiem Liamem Richardsem (12-50, 1 KO).  Gala z Essex, której głównym wydarzeniem będzie starcie o brytyjski pas Southern Area w wadze średniej z udziałem Teya Lynna Jonesa (10-1, 2 KO) i Darrena Codona (7-2-1, 1 KO), pokazywana będzie na żywo na kanale Youtube IFLT TV.

8 września na gali organizowanej w Poznaniu dojdzie do rewanżowej walki Oleksandra Streckiego (5-1-1, 3 KO) z Bartłomiejem Grafką (21-30-3, 10 KO).

Pierwszy pojedynek tych pięściarzy odbył się we wrześniu ubiegłego roku. 30-letni Grafka wygrał niejdnogłośnie na punkty i zdobył tytuł mistrza Polski wagi średniej.

Ostatnią walkę Strecki stoczył w czerwcu, remisując na gali w Szwajcarii z Fatonem Vukshinajem. Grafka także boksował w ubiegłym miesiącu, wygrywając przez techniczny nokaut z niepokonanym wcześniej Erkanem Tuncelem.

Bartłomiej Grafka (21-30-3, 9 KO) pokonał przez techniczny nokaut Ercana Tuncela (6-1, 5 KO) podczas gali organizowanej w Kolonii. Pojedynek odbył się w kategorii średniej.

Dla 30-letniego Grafki to pierwsze zawodowe zwycięstwo od października ubiegłego roku. W ostatnich miesiącach pięściarz ze Śląska boksował m.in. z Robinem Krasniqim oraz Joshuą Buatsim.

26-letni Tuncel na zawodowych ringach występuje od blisko dwóch lat. Walka z Grafką była jego pierwszą profesjonalną porażką.

W sobotę Andrzej Fonfara (30-5, 18 KO) zadebiutował w kategorii junior ciężkiej, wygrywając przez techniczny nokaut z Ismaiłem Siłłachem. Wygląda na to, że dwukrotny pretendent do mistrzowskich pasów w wadze półciężkiej, w nowym limicie wagowym nie będzie narzekał na brak ofert walki.

Chęć skrzyżowania rękawic z Fonfarą wyraził m.in. Nikodem Jeżewski (14-0-1, 8 KO), który w tym roku wrócił na ring po ponad rocznej przerwie i zanotował dwa zwycięstwa. Wyzwanie "Polskiemu Księciu" pięściarz z Kościerzyny rzucił za pośrednictwem mediów społecznościowych.

- Bardzo szanuję Fonfarę jako sportowca, jednak chętnie sprawdzę miarodajność rankingu Boxrec i przywitam go w junior ciężkiej z prawdziwym cruiserem - stwierdził Jeżewski.

Sam Fonfara po sobotnim występie twierdził, że o walkach z innymi Polaka na razie nie myśli. Jeżewski, który ostatni raz boksował w maju, jesienią ma stoczyć ciekawie zapowiadający się pojedynek z Adamem Balskim.

Przemysław Opalach stoczy pojedynek w federacji Fight Exclusive Night w formule K-1. Debiut olsztynianina szykowany jest na drugą połowę 2018 roku.

Kibice sportów walki w Polsce znają Opalach z ringu bokserskiego. To właśnie w szermierce na pięści olsztynianin stoczył 28 pojedynków, z czego 26 wygrał, w tym 21 przed czasem. 20 grudnia 2013 roku Opalach pokonał przez techniczny nokaut Maishę Samsona z Tanzanii, dzięki czemu zdobył tytuł mistrza świata federacji WBF w kategorii super średniej.

Niespełna rok później zwyciężył Slavisa Simeunovica i został posiadaczem pasów WBC Baltic, WBF World oraz Międzynarodowym Mistrzem Polski. Opalach ma za sobą znakomitą serię 14 zwycięstw z rzędu. Ostatnim razem pokonany wychodził z ringu w kwietniu 2013 roku. W 2017 roku stoczył trzy walki – wszystkie pewnie wygrał.

– Opalach to znakomity pięściarz, jeden z najlepszych polskich bokserów w kategorii super średniej. Przemek od jakiegoś czasu przygląda się naszym zawodnikom w wadze do 77 kilogramów, jest pod wrażeniem ich umiejętności. Może zmierzy się w przyszłości z którym z nich? To na pewno jedno z rozwiazań na jego karierę w FEN. On jeszcze za dzieciaka trenował muay thai, potem wygrał 30 pojedynków. To kawał zawodnika i wierzę, że będzie wzmocnieniem naszej federacji – powiedział Paweł Jóźwiak, prezes FEN.

31 sierpnia na gali organizowanej w Kałuszynie na ring wróci Mateusz Tryc (6-0, 5 KO). Rywalem 27-latka z Wyszkowa będzie dobrze znany polskiej publiczności Geard Ajetovic (31-17-1, 16 KO).

37-letni Ajetovic w swojej karierze wygrywał m.in. z Michałem Gerleckim oraz Przemysławem Opalachem. Serb przegrywał także niejednogłośnie na punkty z Piotrem Wilczewskim i Grzegorzem Soszynskim.

Dla Tryca będzie to trzeci tegoroczny występ. Podczas sierpniowej gali wystąpią także m.in. Michał Olaś, Rafał Grabowski, Piotr Podłucki, Kewin Gruchała oraz Paweł Czyżyk.

Najnowsze komentarze