onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

- Będę gotowy na wszystko - deklaruje Marek Matyja (17-1-2, 8 KO), który 25 lipca na gali Knockout Boxing Night 11 w Augustowie zmierzy się z Pawłem Stępniem (13-0-1, 11 KO). Do rewanżu na szczycie polskiej wagi półciężkiej Matyja w ostatnich dniach przygotowywał się na letnim obozie górskim w ośrodku Nosalowy Dwór w Zakopanem.

 

Zobacz rewanż Stępień - Matyja! Kup bilety na galę w Augstowie! >>

Add a comment

25 lipca na gali Knockout Boxing Night 11 w Augustowie dojdzie do jednej z najciekawszych w tym roku walk na polskich ringach. Paweł Stępień (13-0-1, 11 KO) po raz drugi skrzyżuje rękawice z Markiem Matyją (17-1-2, 8 KO). Rok temu, w pierwszej walce pięściarzy padł remis, ale kibice mają nadzieję, że tym razem nie będzie wątpliwości, kto jest nowym królem wagi półciężkiej w Polsce.

- Bardzo cieszę się, że możemy tę sprawę wyjaśnić w ringu, bo o to w sporcie chodzi. Chcę pokazać kibicom, że jestem świetnym pięściarzem i jestem lepszy od Pawła. Jest pare elementów o których z trenerem rozmawialiśmy, wiemy co chcemy wnieść nowego do ringu, co trzeba poprawić i to pokażemy w Augustowie - przekonuje Matyja w rozmowie z magazynem "Ring TVP Sport".

30-latek aktualnie przebywa na obozie treningowym w Zakopanem, gdzie dba o formę pod skrzydłami duetu trenerskiego Fiodor Łapin i Paweł Gasser. W poniedziałek Matyja wraca do Warszawy, gdzie spędzi finałową część przygotowań.

- Znam swoją wartość, nie muszę liczyć na poklaski z innej strony. Robię to dla siebie, bo kocham boks. Robię to dla swoich kibiców, bo zawsze mnie wspierają, a ja daję tyle, ile mam paliwa w baku - dodaje pięściarz mieszkający na co dzień we Wrocławiu.

Do rewanżowej walki Stępień - Matyja mogło dojść już jesienią ubiegłego roku. Wtedy przeszkodą były jednak problemy zdrowotne zawodnika ze Szczecina. Tym razem podopieczny trenera Łapina jest pewny swojego zwycięstwa.

- Wielu uważało go za talent, ale oprócz talentu, trzeba się weryfikować z mocnymi zawodnikami. Trzeba oddać też temu serce i umieć cierpieć w ringu. Ja kocham wymiany, kocham rywalizację, to mnie nakręca. Agresja pojawia się u mnie tuż przed walką, ale trzeba pamiętać, że w boksie trzeba być wyrachowanym. Pomimo agresji, mieć chłodną głowę - podsumowuje Matyja.

W Augustowie kibice zobaczą w akcji także m.in. byłą mistrzynię świata Ewę Piątkowską, utalentowanego Kamila Bednarka, wracającego na ring po ponad rocznej przerwie Adama Balskiego i Damiana Kiwiora. 

Zobacz rewanż Stępień - Matyja! Kup bilety na galę w Augstowie! >>

Add a comment

Marek Matyja (17-1-2, 8 KO) jest pozytwnie nastawiony do pomysłu organizacji jego walki rewanżowej z Pawłem Stępniem (13-0-1, 11 KO). Pojedynek może być główną atrakcją gali grupy KnockOut Promotons, która przymierza się do organizacji imprez bez udziału publiczności.

- Potrzebuję 8 tygodni na przygotowania i oczywiście możemy boksować. Musimy dogadać konkrety, bo nie ukrywam, że teraz muszę trochę pracować i ruszam się w wolnym czasie - mówi pięściarz z Wrocławia.

Matyja zawsze może liczyć na wsparcie grupy wiernych kibiców. Ma jednak świadomość, że najbliższe walki może toczyć na imprezach zamkniętych.

- Wiadomo, że kibice dostarczają dodatkowej adrenaliny i wsparcia, ale ja po prostu kocham rywalizację. Dodatkowo ludzie są bardzo spragnieni widowiska na żywo. Teraz mogą jedynie liczyć na oglądanie walk z odtworzenia. Myślę, że taka gala będzie miała bardzo dużą oglądalność - przekonuje Matyja.

Do pierwszej walki Matyi ze Stępniem doszło w lipcu ubiegłego roku. Po dziesięciu rundach walki o mistrzostwo Polski wagi półciężkiej sędziowie wypunktowali remis.

Add a comment

Boksujący w kategorii półciężkiej Marek Matyja (17-1-2, 7 KO) pokonał przez techniczny nokaut w szóstej rundzie Tony'ego Averlanta (27-12-2, 5 KO) na gali Knockout Boxing Night 8 w Sosnowcu.

Pojedynek od początku przebiegał pod dyktando Polaka, który spychał rywala do obrony i trafiał mocnymi ciosami z prawej ręki w różnych płaszczyznach. Matyja po raz pierwszy rzucił na deski rywala w czwartej rundzie. W tym samym starciu Averlant doznał kontuzji prawej dłoni.

W szóstej odsłonie Francuz po raz drugi był liczony. Tym razem Averlant został zepchnięty do narożnika i po jednym z ciosów po raz drugi padł na deski. Francuz chciał kontynuować walkę, jednak został poddany przez narożnik.

Dla Matyi była to druga tegoroczna wygrana. W ostatnim występie 29-letni pięściarz z Wrocławia zremisował z Pawłem Stępniem. W Sosnowcu miało dojść do rewanżu tych pięściarzy, jednak Stępień nabawił się kontuzji.

Add a comment

Tony Averlant (27-11-2, 5 KO) będzie ostatecznie przeciwnikiem Marka Matyi (16-1-2, 7 KO) na gali KnockOut Boxing Night 8 w Sosnowcu.

Pierwotnie anonsowany rewanż Matyi z Pawłem Stępniem (16-1-2, 7 KO) musiał zostać odwołany ze względu na kontuzję szczecinianina. Averlant, mający na swoim koncie tytuł mistrza Unii Europejskiej w ubiegłym w tym roku mierzył się z dwoma brytyjskimi prospektami kategorii półciężkiej - Anthonym Yarde i Joshuą Buatsim.

Główną atrakcją gali w Sosnowcu będzie starcie w kategorii ciężkiej pomiędzy Arturem Szpilką (22-4, 15 KO) i Fabio Tuiachem (29-6, 16 KO). Ponadto ciekawy sprawdzian zaliczy utalentowany Fiodor Czerkaszyn (13-0, 8 KO), który stanie naprzeciw Guido Nicholasa Pitto (26-6-2, 8 KO), a debiutujący na zawodowych ringach Kamil Bednarek skrzyżuje rękawice z Piotrem Rzymanem (2-2, 2 KO).

Kup bilety na galę Knockout Boxing Night 8 w Sosnowcu >> 

Add a comment

- Przeanalizowałem walkę, wyciągnąłem wnioski i teraz wejdę do ringu z lepszym planem taktycznym - mówi Marek Matyja (16-1-2, 7 KO) przed rewanżową walką z Pawłem Stępniem (12-0-1, 11 KO). Pojedynek będzie jedną z głównych atrakcji gali Knockout Boxing Night 8 w Sosnowcu.

29-letni pięściarz z Wrocławia ponownie będzie rywalizował ze swoim rówieśnikiem o tytuł mistrza Polski wagi półciężkiej. Matyja swoje przygtowania do tego pojedynku spędzi w Warszawie.

- Chcę jeszcze bardziej pokazać, że to ja jestem lepszym pięściarzem i to mi należy się zwycięstwo. W pierwszej walce sędziowie wypunktowali remis, postaram się, żeby w rewanżu nie było wątpliwości. Paweł po pierwszej walce dużo mówił, że mógł przyśpieszyć i mógł dać z siebie więcej. To czemu tego nie zrobił? - wyliczał Matyja podczas wizyty w magazynie Ring TVP Sport.

- W pierwszej walce dałem Stępniowi za dużo swobody. Teraz będzie miał mniej miejsca w ringu. Powinienem zmęczyć go jeszcze bardziej. W najbliższych tygodniach będę skupiał się na treningach na elementach typowo pod walkę, kombinacjach ciosów i zachowaniach w ringu, które pozwolą mi wygrać ze Stępniem - podsumował podopieczny Fiodora Łapina.

Pierwsza walka Stępnia z Matyją odbyła się w lipcu. Pięściarz ze Szczecina przed rewanżem spędzi trzy tygodnie w Kanadzie, gdzie sparuje z mistrzem świat IBF wagi półciężkiej Arturem Beterbijewem.

Główną atrakcją gali KBN 8 w Sosnowcu będzie powrót na ring Artura Szpilki, który zmierzy się z Włochem Fabio Tuiachiem. Kibice zobaczą także pojedynek Fiodora Czerkaszyna z Argentyńczykiem Nicolasem Pitto oraz zawodowy debiut Kamila Bednarka.

Kup bilety na galę Knockout Boxing Night 8 w Sosnowcu >> 

Add a comment

Marek Matyja (16-1-1, 7 KO) jest pewny siebie przed dzisiejszą walką z Pawłem Stępniem (12-0, 11 KO) na gali KnockOut Boxing Night 7 w Rzeszowie. Stawką pojedynku będzie pas mistrza Polski wagi półciężkiej.

Add a comment

W sobotę na gali Knockout Boxing Night 7 w Rzeszowie dojdzie do walki na szczycie polskiej wagi półciężkiej. Paweł Stępień (12-0, 11 KO) zmierzy się z Markiem Matyją (16-1-1, 7 KO), a zwycięzca zrobi duży krok w kierunku poważnych międzynarodowych wyzwań.

Faworytem bukmacherów jest 28-letni Stępień, który na zawodowych ringach nie doznał jeszcze porażki. Przed sobotnim występem, pięściarz ze Szczecina, spędził kilkanaście dni na obozie sparingowym w Walii.

- Patrząc na metody treningowe na Wyspach Brytyjskich, przekonaliśmy się z trenerem, że idziemy w dobrą stronę i chcemy to po raz kolejny pokazać w ringu. Cieszę się przede wszystkim z tego, że w końcu wracam. Od mojej ostatniej walki minęło już ponad pół roku. Pojedynek z Markiem to na pewno fajny pomysł, bo jest to nazwisko rozpoznawalne w Polsce - mówi Stępień.

Podopieczny trenera Jurija Wachtierowa ostatni pojedynek stoczył w listopadzie. Tradycyjnie, w przygotowaniach do najbliższego startu, Stępień skupiał się przede wszystkim na podnoszeniu własnych umiejętności.

- To dla mnie kolejny przystanek na mojej drodze. Dążę do bycia najlepszym, a czy moim rywalem będzie Marek, czy inny pięściarz, to aż tak dużego znaczenia nie ma. Skupiam się na codziennej pracy z moim trenerem i nie obawiam się o nic - przekonuje notowany coraz wyżej w rankingach wagi półciężkiej 28-latek.

Pełen optymizmu przed sobotnią walką jest Marek Matyja. Zawodnik z Wrocławia ma świadomość, że zwycięstwo ze Stępniem będzie dla niego bardzo cenne.

- Traktuję tę walkę bardzo poważnie, nawet żonie powiedziałem, że do 6 lipca mnie nie ma. Boksowaliśmy kiedyś z Pawłem jako amatorzy na gali w Oleśnicy. Oczywiście wiele się od tego czasu zmieniło, ale wtedy wygrałem i teraz też to moja ręka powędruje w górę - zapowiada podopieczny Fiodora Łapina.

- Widziałem chyba wszystkie zawodowe walki Pawła. Wiem jaki poziom prezentuje, na pewno będzie dla mnie wymagającym rywalem, ale wiem jak go pokonać - dodaje 29-latek.

Główną atrakcją rzeszowskiej nocy z boksem będzie bardzo ciekawie zapowiadająca się walka w wadze ciężkiej pomiędzy Izuagbe Ugonohem i Łukaszem Różańskim. Podczas KBN 7 kibice zobaczą w akcji także m.in. mistrza Europy wagi średniej Kamila Szeremetę oraz utalentowanego Fiodora Czerkaszyna, którego umiejętności sprawdzi groźny Australijczyk Wes Capper.

Kup bilet na galę KnockOut Boxing Night 7 w Rzeszowie >>

Add a comment