onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Charles Martin twierdzi, że Deontay Wilder (42-1-1, 41 KO) przed trzecią walką z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) musi kompletnie zmienić swoją strategię. 

- On powinien wrócić do podstaw, bardziej boksować technicznie i nie lekceważyć rzeczy, nad którymi musi pracować - ocenia były czempion IBF wagi ciężkiej. - Jeśli Wilder nie będzie używał lewego prostego i nie będzie boksował, znów skończy się to źle dla niego, bo Fury jest dobrym bokserem. 

- To jest boks a nie zawody w nokautowaniu jednym ciosem. Nie da się znokautować wszystkich, tym bardziej pojedynczym uderzeniem - nie można tylko na to liczyć - dodaje Martin. 

Deontay Wilder i Tyson Fury ponownie mają skrzyżować rękawice 18 lipca w Las Vegas, oczywiście o ile data pojedynku nie ulegnie zmianie ze względu na pandemię koronawirusa.

Add a comment

18 lipca dojść ma do trzeciej walki o pas WBC wagi ciężkiej pomiędzy Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) i Deontayem Wilderm (42-1-1, 41 KO). Jak kolejny pojedynek "Króla Cyganów" z "Bronze Bomberem" widzi bokserski ekspert ESPN Dan Rafael?

Add a comment

O wielkim triumfie nowego mistrza świata WBC wagi ciężkiej Tysona Fury’ego opowiada jego współautor. To właśnie trener Javan SugarHill Steward powiedział Brytyjczykowi, jak powinien walczyć z Deontayem Wilderem. 22 lutego w Las Vegas Amerykanin stracił tytuł na rzecz „Króla Cyganów” po porażce przez techniczny nokaut w siódmej rundzie.

Jaki był obóz z Furym w Las Vegas?
SugarHill Steward: Przypomniałem sobie stare lata. Zresztą obaj cieszyliśmy się jak dzieci. Byłem szczęśliwy, że mogłem przekazać mu wiedzę. Każdy w boksie mówi tylko o pieniądzach. A tu nie chodziło o żadną kasę. Pewnie, dobrze jest mieć pieniądze, ale gdy widzisz, jak drugi człowiek robi dobry użytek z twoich wskazówek i osiąga sukces, to dopiero jest wartość! A ja nie należę do samolubów.

Postawienie na agresję i dążenie do nokautu – co zaskoczyło niemal wszystkich – było pana autorskim pomysłem czy taka inicjatywa wyszła od Fury’ego?
Przyznam się, to byłem ja. Powiedziałem Tysonowi, co powinien zrobić, żeby wykorzystać warunki fizyczne, potencjał i talent. Nie zaprotestował. Odparł: „Okej, jeśli to ma zadziałać, tak zrobię”. Każdy myślał, że jesteśmy szaleni.

Nikt wam nie wierzył.
Ludzie sądzili, że albo zwariowaliśmy, albo robimy wszystkich w konia. A to była nasza strategia. Mówiliśmy o niej otwarcie każdemu.

Zaskoczyło pana, że Wilder wyglądał na tak bezbronnego?
To wynikało z naszej taktyki. Zakładaliśmy, że tak będzie. Mógłbym być zaskoczony, gdybyśmy wybrali inny plan walki, a on wyglądałby równie słabo. Jednak ta strategia była konkretna, wybraliśmy ją specjalnie przeciwko Wilderowi.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >> 

 

Add a comment

Około 800 tysięcy osób wykupiło w Wielkiej Brytanii transmisję PPV z rewanżowego pojedynku Deontaya Wildera (42-1-1, 41 KO) z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) o pas WBC kategorii ciężkiej - poinformował Bob Arum.

Promotor Fury'ego, który pokonał "Bronze Bombera" przez techniczny nokaut w siódmej rundzie, dodał też, że ostateczny wynik sprzedaży PPV w USA będzie wyższy niż aktualnie podawane 800-850 tysięcy.

Mimo podobnego (według aktualnych wiadomości) rezultatów uzyskanych w USA i Wielkiej Brytanii przychód z amerykańskiego PPV będzie wyraźnie wyższy, gdyż cena transmisji za Oceanem wynosiła 80 dolarów, a na Wyspach 25 funtów (32 dolary).

Add a comment

Deontay Wilder (42-1-1, 41 KO) oficjalnie aktywował w piątek wieczorem rewanżową klauzulę i ponownie skrzyżuje rękawice z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO). Informację w tej sprawie przekazał Bob Arum, jeden z promotorów brytyjskiego mistrza świata WBC wagi ciężkiej.

Do trzeciego pojedynku "Bronze Bombera" z Furym dojdzie w drugiej połowie lipca na gali w Las Vegas. Na oficjalny termin walki trzeba będzie poczekać kilka tygodni.

Podobnie jak drugie starcie Brytyjczyka z Amerykaninem, pojedynek będzie w Stanach Zjednoczonych pokazywany za pośrednictwem usługi Pay-Per-View przez telewizje ESPN oraz FOX. Fury i Wilder stoczyli już dwie walki. W pierwszej sędziowie wypunktowali remis, w drugiej Anglik wygrał przez techniczny nokaut w siódmej rundzie.

Add a comment

Deontay Wilder (42-1-1, 41 KO) mimo wielkiego rozczarowania postawą Marka Brelanda w walce z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) nie zwolni go z funkcji drugiego trenera. Breland był osobą, która rzuciła ręcznik w siódmej rundzie sobotniego pojedynku. Poddany "Bronze Bomber" przekonywał jednak, że chciał boksować dalej. 

- Jestem wojownikiem. Dalej czuję się tak jak w dniu walki - jeśli mam przegrać, to chcę, żeby mnie wynieśli. Rozumiem jednak, że mój narożnik chciał dla mnie jak najlepiej. Mark Breland wciąż jest członkiem Team Wilder i czekamy na rozpoczęcie przygotowań do trzeciej walki z Furym - powiedział ESPN zdetronizowany czempion WBC wagi ciężkiej. 

Do trzeciej konfrontacji Wildera z Furym dojść ma w lipcu lub sierpniu. Z oświadczenia Amerykanina nie wynika, czy dalsza współprca z Brelandem oznaczała będzie także dalszą obecność dwukrotnego mistrza świata w narożniku w trakcie walki.

Add a comment

Wygląda na to, że Deontay Wilder (42-1-1, 41 KO) nie zamierza oddać pasa WBC wagi ciężkiej bez walki i zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami zażąda trzeciego pojedynku z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO), który odebrał mu tytuł tydzień temu. "Bronze Bomber" za pośrednictwem mediów społecznościowych dał jasno do zrozumienia, że za kilka miesięcy znów stanie między linami z "Królem Cyganów".

Add a comment

Deontay Wilder (42-1-1, 41 KO) po przegranej walce z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) nie krył żalu do jednego ze swoich trenerów Marka Brelanda o rzucenie ręcznika w siódmej rundzie. Amerykanin przekonywał, że chciał boksować dalej. W opinii ekspertów PBC Abnera Mresa i Shawna Portera decyzja o poddaniu była nie tylko uzasadniona, ale wręcz konieczna.

- On jest teraz drugim trenerem, ale powinien zostać pierwszym! - chwali postawę Brelanda Mares. - On się troszczył o Deontaya Wildera, troszczył się o niego jako człowieka! Gdy moje życie jest zagrożone, chciałbym mieć obok siebie kogoś, kto mnie uratuje, zanim wykończy mnie moja duma. 

W podobnym tonie wypowiada się Porter: - Mark wiedział, że sytuacja już się nie poprawi. Deontay jest bardzo rozemocjonowany, ale ja zgadzam się z Markiem w 100 procentach. W zasadzie to według mnie można to było przerwać rundę wcześniej. 

Dla Deontaya Wildera porażka z Tysonem Furym była pierwszą w zawodowej karierze. "Bronze Bomber" zgodnie z zapisami w kontrakcie może zażądać od swojego pogromcy rewanżu, do którego dojść powinno na przełomie lipca i sierpnia.

Add a comment

 Cutman Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO) Jacob Duran odradza Deontayowi Wilderowi (42-1-1, 41 KO) egzekucję klauzuli kontraktowej gwarantującej mu trzecią walkę z "Królem Cyganów" po porażce poniesionej w sobotę.

"Bronze Bomber" przegrał z Furym przez techniczny nokaut w siódmej rundzie, dwukrotnie lądując wcześniej na deskach. Pojedynek skończył mocno porozbijany i zakrwawiony. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, jeśli Wilder zdecyduje się na ponowną konfrontację z Furym, powinno dojść do niej na przełomie lipca i sierpnia.

- Wilder przy takich obrażeniach, jakich doznał, powinien zrobić sobie długą przerwą na regenerację. Nie wiem, czy on będzie chciał rewanżu za, powiedzmy, sześć miesięcy. Ja bym mu tego nie zalecał - stwierdził Duran w rozmowie z boxingscene.com. 

Deontay Wilder, jak twierdzi jego prawnik i menadżer Shelly Finkel, na pewno będzie chciał po raz trzeci spotkać się w ringu z Tysonem Furym. Póki co nie zostały jednak podjęte w tym kierunku żadne formalne kroki. Amerykanin na decyzję m 30 dni, licząc od 22 lutego.

Add a comment

Zwykle znakomicie poinformowany Mike Coppinger z The Athletic podał na Twitterze, że według jego wiedzy sprzedaż transmisji PPV w Ameryce Północnej z rewanżowej walki Deotaya Wildera (42-1-1, 41 KO) z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) zamknie się ostatecznie wynikiem pomiędzy 800 a 850 tysięcy. 

Gdyby dane zaserwowane przez Coppingera się potwierdziły, byłby to najlepszy wynik PPV od czasu rewanżu Saula Alvareza z Gienadijem Gołowkinem (sierpień 2018 1,1 mln PPV) i zarazem najlepszy wynik dla wagi ciężkiej od roku 2002, czyli walki Lennox Lewis - Miker Tyson (2,0 mln).

Transmisję PPV z pierwszego starcia Wildera z Furym wykupiło 330 tysięcy osób. Walkę pokazywała wówczas telewizja Showtime. Rewanż transmitowały stacje Fox i ESPN. Według wstępnych szacunków, jakie pojawiały się przed pojedynkiem, by w finalnym rozrachunku nie okazał się on imprezą deficytową, sprzedaż PPV powinna była osiągnąć wartość powyżej 1 miliiona.

Add a comment

Prawnik Deontaya Wildera (42-1-1, 41 KO) Shelly Finkel potwierdził w rozmowie z Word Boxing News, że jego zawodnik będzie chciał po raz trzeci zmierzyć się z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO). 

Wilder w sobotę przegrał z Furym przez techniczny nokaut w pojedynku, który był rewanżem za remisowe starcie z 2018 roku, ale zgodnie z zapisem w kontrakcie miał prawo - w przypadku porażki - do trzeciej konfrontacji z "Królem Cyganów".

- Póki co klauzula na trzecią walkę z Tysonem Furym nie została aktywowana. Ale Deontay chce ją uruchomić. On chce tej trylogii - powiedział Finkel. 

Do kolejnego pojedynku pomiędzy Wilderem i Furym miałoby dojść na przełomie lipca i sierpnia. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami gaże zostaną podzielone w stosunku 60 do 40 na korzyść zwycięzcy walki rewanżowej. Wilder na decyzję w sprawie ponownej potyczki z Furym ma formalnie 30 dni.

Add a comment

Deontay Wilder (42-1-1, 41 KO) swoją porażkę z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) tłumaczy przede wszystkim zbyt ciężkim kostiumem, w którym wyszedł do ringu. "Bronze Bomber" podobno jednak nie ma pretensji do producenta oryginalnego stroju. 

Jak informuje The Sun, projektant "zbroi" Wildera rozmawiał już telefonicznie z pięściarzem i ten miał go zapewnić, że nadal uważa go za członka "rodziny" i zamierza jeszcze współpracować z nim w przyszłości. 

Co ciekawe, zdetronizowany czempion WBC wagi ciężkiej twierdzi, że na jego postawę nie miał żadnego wpływu cios w okolice ucha, po którym padł na deski w trzeciej rundzie. 

- To było bez znaczenia. Nie miałem pękniętej błony bębenkowej. Gdyby tak się stało, to bym to wyraźnie odczuł. To było tylko rozcięcie wewnątrz ucha i tyle - przekonuje Deontay Wilder.

Add a comment

Deontay Wilder (42-1-1, 41 KO) póki co po przegranej walce z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) więcej mówi o swoim ciężkim stroju, w którym wychodził na ring niż o stricte sportowych aspektach pojedynku. Również w wywiadzie udzielonym wczoraj boxingscene.com Amerykanin dużo opowiadał o swoim kostiumie, ważącym podobno około 18 kilogramów. 

- Przed poprzednimi walkami moje stroje tyle nie ważyły, były raczej styropianowe, teraz doszło kilka ciężkich elementów. Nawet w maskę miałem powkładane baterie. Nidy więcej takich rzeczy - stwierdził "Bronze Bomber". - 

- Gdy założyłem hełm i zaczęło się wyjście, trwało to bardzo długo. To od razu osłabiło mi nogi. Potem było jeszcze wejście po schodach, to było prawie jak trening. Może nie wpłynęło to na mnie znacząco, ale na pewno bardziej niż przypuszczałem. Potem jeszcze Fury wieszał się na mnie swoją masą, to też miało wpływ - dodał Wilder, który zadeklarował już, że będzie chciał trzeciego starcia ze swoim sobotnim pogromcą. 

Tłumaczenia zdetronizowanego czempiona WBC kategorii ciężkiej spotkały się z dość zdecydowaną krytyką ze strony ludzi środowiska bokserskiego i sportowych komentatorów. Znany z mocnych opinii Stephen A. Smith z ESPN wymówki Wilder nazwał "jednymi z najbardziej żenujących jakie kiedykolwiek słyszał".

Add a comment

Dillian Whyte (27-1, 18 KO) nie "kupuje" tłumaczeń Deontaya Wildera (42-1-1, 41 KO), który swoją słabą postawę w przegranej walce z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) usprawiedliwia zmęczeniem wynikającym z wyjścia do ringu w ważącym 18 kilogramów kostiumie. 

- On jest dorosłym facetem! To niesamowite, jakie bzdury od wygaduje, jak bardzo jest zakłamany. Jak niby strój miał osłabić jego nogi? To szaleństwo. Powinien był zrobić to co Tyson Fury - kazać się wnieść do ringu - stwierdził "The Body Snatcher" w rozmowie ze Sky Sports.

Dillian Whyte od lipca ubiegłego roku jest obowiązkowym pretendentem do pasa WBC należącego teraz do Fury'ego. "Król Cyganów" czas na pojedynek z rodakiem ma do lutego 2021 roku.

Add a comment

Deontay Wilder (42-1-1, 41 KO) nie może pogodzić się z porażką w rewanżu z Tysonem Furym (30-0-1, 20 KO). Amerykanin swoją słabszą postawę tłumaczy zbyt ciężkim strojem, w jakim wyszedł do ringu, a w kwestii przerwania walki podejrzewa spisek, którego główną postacią miałby być... czempion WBC wagi super średniej Anthony Dirrell.

"Bronze Bomber" stwierdził w rozmowie z boxingscene.com, że jeden z jego trenerów Mark Breland mógł poddać go w siódmej rundzie... gdyż uległ presji ze strony Dirrella, który przez dłuższy czas krzyczał spod ringu, by rzucić ręcznik. Trenerem Dirrella jest SugarHill Steward, który od kilku tygodni trenuje także Fury'ego. 

- W pierwszej walce z Ortizem byłem bardziej zamroczony niż z Furym. Tutaj nadal byłem w pełni świadomy, wiedziałem, co robię. Wiedziałem, jak poruszać się w ringu. (...) A tu nagle mój trener ulega wpływowi gościa, który pracuje z trenerem rywala. To jednak daje do myślenia - powiedział Wilder, który rozważa usunięcie Brelanda ze swojego teamu. 

Tymczasem Kenny Bayless, komentując przerwania walki w wywiadzie dla "The Ring", oświadczył, że nawet gdyby nie było żadnej reakcji ze strony narożnika Deontaya Wildera, on sam mógłby przerwać nierówną rywalizację kilka chwil później. 

- Obawiałem się o zdrowie Wildera i pytałem go, czy chce walczyć dalej. On chciał, bo jest wojownikiem. Ale po szóstej rundzie dobrze się mu przyjrzałem, bo miałem już obawy. Inkasował zbyt dużo ciosów. Gdyby nawet narożnik go nie poddał, sam byłem już bliski zastopowania walki - powiedział Bayless.

Add a comment

Deontay Wilder (42-1-1, 41 KO), podobnie jak jego trener Jay Deas, przyczynę swojej słabej postawy w przegranym pojedynku z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) widzi w zmęczeniu spowodowanym wyjściem do ringu w ważącym blisko 18 kilogramów kostiumie, który miał upamiętniać obchodzony w USA w lutym Miesiąc Czarnej Historii. 

- Fury wcale mnie nie zamroczył, po prostu ten strój był za ciężki dla mnie, przez co od samego początku walki miałem odcięte nogi - stwierdził zdetronizowany czempion WBC wszech wag w rozmowie z Kevinem Iole z Yahoo! Sports. 

Wilder potwierdził także, że był rozczarowany zachowaniem trenera Marka Brelanda, który poddał go w siódmej rundzie, dodając, że niewykluczone, iż Breland straci miejsce w jego ekipie. Amerykanin, który przegrał po raz pierwszy w karierze, pogratulował swojemu pogromcy i, co ciekawe, krytycznie ocenił pracę sędziego ringowego Kenny'ego Baylessa, który odebrał Fury'emu punkt w piątym starciu. 

Deontay Wilder póki co zamierza wybrać się na wakacje do Afryki, ale tuż po powrocie z nich chce wznowić treningi. Amerykanin twierdzi, że skorzysta z prawa do trzeciej walki z Furym.

Add a comment

Jay Deas, menadżer i trener Deontaya Wildera (42-0-1, 41 KO), spodziewa się, że jego zawodnik zdecyduje się po raz trzeci skrzyżować rękawice z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO). 

"Bronze Bomber" w sobotę przegrał z Furym przez techniczny nokaut w siódmej rundzie, tracąc mistrzowski pas WBC kategorii ciężkiej, jednak kontrakt na pojedynek gwarantował mu prawo do rewanżu. Amerykanin decyzję musi podjąć w ciągu 30 dni. 

- Na tyle, na ile go znam, to myślę, że na pewno będzie chciał tego rewanżu. Ci goście mają za sobą dwie świetne walki, publiczność na pewno będzie chciała trzeciej. My też jej chcemy, sądzę, że ekipa Fury'ego również. Dlatego to raczej oczywiste, że do tego pojedynku dojdzie - ocenia Jay Deas.

Tymczasem podobno prawnik Deontaya Wildera Shelly Finkel już skontaktował się z promującym Fury'ego Frankiem Warrenem, deklarując wstępnie chęć organizacji starcia domykającego trylogię dwumetrowców.

Add a comment

Jay Deas był mocno zaskoczony słabą postawą swojego podopiecznego Deontaya Wildera (42-1-1, 41 KO) w sobotniej wale z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO). Szkoleniowiec "Bronze Bombera" zwrócił uwagę przede wszystkim na słabą pracę nóg swojego zawodnika. Co ciekawe, jako jedną z możliwych przyczyn porażki Deas wymienił... zbyt ciężki strój, w jakim były już mistrz WBC wszech wag wyszedł między liny. 

- Dopóki nie przeanalizuję wideo, trudno mi stwierdzić, co dokładnie się stało - powiedział Boxing Social trener Wildera. - Jego nogi od samego początku wyglądały gorzej niż normalnie. Wiem, że ten strój, który miał na sobie był bardzo ciężki. 

- Nie wiem, czy to miało jakieś znaczenie... Dodatkowo Tyson też bardzo obciążał Deontaya swoją dużą masą. Nie znam jeszcze wszystkich odpowiedzi, będę wiedział więcej po obejrzeniu nagrania - dodał Jay Deas, który po walce skrytykował decyzję swojego współpracownika z narożnika Marka Brelanda o poddaniu pojedynku w siódmej rundzie.

Add a comment

Teddy Atlas w ostatnich tygodniach zdecydowanie wskazywał Deotaya Wildera (42-1-1, 41 KO) jako faworyta w rewanżowej walce z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO). Po porażce Amerykanina znany trener powrócił jednak szybko do dawnej retoryki i nie pozostawił na "Bronze Bomberze" przysłowiowej suchej nitki.

- To prawda, stawiałem na niego. Myślałem, że jego cios zrekompensuje inne jego braki. Ale od zawsze powtarzam, od początku jego kariery, że Wilder nie potrafi boksować - stwierdził w rozmowie z ESPN Atlas, komentując klęskę olbrzyma z Alabamy.

- Szacunek dla Fury'ego, zamiast być Ferrari, wolał zostać Jeepem, a Jeep dobrze radzi sobie w terenie i świetnie rozbija przeszkody. Fury był jak kamikadze. Po prostu ruszył do przodu, nie starał się boksować, nie korzystał nóg czy swojej elastyczności. Wykorzystał gabaryty i determinację - powiedział słynny szkoleniowiec, dodając: - Wilder to jest gość, którego technika zawsze zawodziła, ale zawsze ratowała go jego siła. Tym razem technika znów go zawiodła, a jego siła nawet nie dostała szansy.

Add a comment

Deontay Wilder (42-1-1, 41 KO) nie pojawił się na konferencji prasowej pod przegranej przez techniczny nokaut w siódmej rundzie walce z Tysonem Furym (30-0-1, 20 KO). 

"Bronze Bomber" prosto z hali MGM Grand w Las Vegas został przewieziony na badania kontrolne do lokalnego szpitala. Zdetronizowany czempion WBC wagi ciężkiej w starciu z "Królem Cyganów" doznał m.in. urazu ucha. 

W krótkim komunikacie tuż po walce Wilder powiedział: - Czuję się dobrze. Wygrał lepszy dzisiejszego wieczoru. Mój narożnik rzucił ręcznik, ale byłem gotów bić się dalej. Dużo się u mnie działo przed tym pojedynkiem, ale nie szukam wymówek. Szkoda tylko, że narożnik nie dał mi jeszcze szansy.

Add a comment

Już tylko godziny dzielą nas od długo wyczekiwanego rewanżowego pojedynku o pas WBC kategorii ciężkiej pomiędzy Deontayem Wilderem i Tysonem Furym. Zapraszamy do tradycyjnej Strefy Kibica ringpolska.pl i udziału w sondzie przed wielkim rewanżem niepokonanych olbrzymów. Transmisja z gali w TVP Sport, na sport.tvp.pl i w aplikacji mobilnej TVP Sport.

Sonda ringpolska.pl
Jak zakończy się rewanż Wilder - Fury?

Deontay Wilder KO
Deontay Wilder PKT
Tyson Fury KO
Tyson Fury PKT
Add a comment

Już za kilka godzin na gali w Las Vegas w pojedynku o pas WBC wagi ciężkiej Deontay Wilder (42-0-1, 41 KO) zmierzy się z Tysonem Furym (29-0-1, 20 KO). Co starciu niepokonanych gigantów sądzi Artur Szpilka, który w 2016 roku miał okazję zmierzyć się z broniącym dziś tytułu "Bronze Bomberem"? Zapraszamy do wysłuchania rozmowy!

Add a comment

Tyson Fury (29-0-1, 20 KO) okazał się cięższy od Deontaya Wildera (42-0-1, 41 KO) podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą w Las Vegas. Obaj pięściarze wnieśli na wagę więcej, niż podczas pierwszego pojedynku. Anglik ważył 123, 8 kg, z kolei Amerykanin 104,8 kg i jest to jego rekord. W pierwszej walce, która odbyła się w grudniu 2018 roku Fury ważył 116,3 kg, zaś Wilder 96,4 kg. 

Add a comment

Szef Komisji Sportowej Stanu Nevada Bob Bennett potwierdził oficjalnie, że decyzja, iż Deontay Wilder (42-0-1, 41 KO) i Tyson Fury (29-0-1, 20 KO) nie będą mogli stanąć dziś twarzą w twarz po ceremonii ważenia, była spowodowana ekscesami podczas środowej konferencji prasowej, na której pięściarze wdali się w utarczki słowne, które doprowadziły do krótkiej przepychanki.

- Zachowanie obu bokserów, które wcale nie było ustawione, to nie jest obrazek, który pasuje to boksu jako jednej z najważniejszych dyscyplin sportowych. Ponadto dodatkowe face off nie leży w interesie zdrowia i bezpieczeństwa zawodników, publiki i całego wydarzenia - oznajmił dyrektor wykonawczy NSAC.

Bennett poinformował także, że sprawę odwołania konfrontacji twarzą w twarz konsultował z promotorami Wildera i Fury'ego i uzyskał ich pełną aprobatę.

Add a comment

Komisja Sportowa Stanu Nevada wydała w czwartek komunikat zakazujący Deontayowi Wilderowi (42-0-1, 41 KO) i Tysonowi Fury'emu (29-0-1, 20 KO) konfrontacji twarzą w twarz po piątkowej ceremonii ważenia. 

Wczorajsze spotkanie niepokonanych olbrzymów oko w oko na konferencji prasowej zakończyło się krótką przepychanką. Być może z tego powodu zrezygnowano później z drugiego "face off", które konferencję miało zamknąć.

Zaskakującą decyzję NSAC skrytykował w rozmowie z ESPN Todd duBoef z promującej "Króla Cyganów" grupy Top Rank. - Jestem w boksie od 25 lat i nie spotkałem się z czymś takim, by komicja zakazywała spotkania twarzą w twarz. To jest najgorętszy moment przed walką. To szokujące! - stwierdził. 

Co ciekawe drugie "face off" Wildera i Fury'ego na środowej konferencji prasowej zostało odwołane na wyraźną prośbę szefa Top Rank Boba Aruma.

Add a comment