Patronat medialny


 


Michał Cieślak (19-1, 13 KO) poinformował w mediach społecznościowych, że rozpoczął przygotowania do powrotu na ring. Pięściarz z Radomia aktualnie pracuje z Jakubem Chyckim, który dba o jego przygotowanie fizyczne.

31 stycznia radomski “Bombardier” stoczył swoją walkę w Demokratycznej Republice Kongo. Przegrał na punkty z zawodnikiem gospodarzy Ilungą Makabu. Stawką był pas mistrza świata federacji WBC, w wadze junior ciężkiej.

Była to pierwsza zawodowa porażka 31-latka, który pomimo przegranej zachował wysokie miejsce w rankingu World Boxing Council. Cieślak miał nadzieję, że uda mu się stoczyć kolejny zawodowy pojedynek w maju lub czerwcu, jednak epidemia koronawirusa oraz narodziny syna opóźniły jego następny występ.

Add a comment

32-letni mańkut z Demokratycznej Republiki Konga od 31 stycznia cieszy się pasem mistrza świata WBC wagi cruiser (90,7 kg). Jego triumf nad Michałem Cieślakiem w starciu o wakujące trofeum był w kraju wielkim świętem.

Zaskoczyła pana bardzo dobra, agresywna postawa Michała Cieślaka w pierwszej połowie 12-rundowej walki w Kinszasie?
Ilunga Makabu: Byłem przygotowany na Cieślaka i nie miałem żadnego problemu, gdy z nim walczyłem. Kluczem do sukcesu były owoce wspólnej pracy – mojej i mojego zespołu. Nie mogę zdradzić wielu szczegółów, ale jeśli oglądaliście walkę, to sami wiecie, dlaczego zdołałem pokonać Cieślaka.

Po walce z Cieślakiem promotor Andrzej Wasilewski pisał na Twitterze, że dobrą opcją byłoby doprowadzenie do rewanżu w Polsce. Gdyby faktycznie mogły się znaleźć na to pieniądze, byłby pan zainteresowany?
To chyba jakiś żart. Ani ja, ani nikt z mojego teamu nie słyszał po walce o takim pomyśle ze strony polskich promotorów. Przed pojedynkiem nikt czegoś takiego też nie proponował. Nie sądzę zresztą, aby w Polsce mogli spełnić moje oczekiwania dotyczące gaży. Dlatego obawiam się, że nie mogę stoczyć z Cieślakiem rewanżu w waszym kraju.

Sportowo była to jednak bardzo dobra i zacięta walka, musi pan przyznać.
Jeśli Cieślak chce drugiej walki, powinien pokonać posiadacza pasa WBC Silver (ostatnio ten pas należał do Thabiso Mchunu – przyp. red.) albo stanąć do walki eliminacyjnej z którymkolwiek innym zawodnikiem z czołowej czwórki rankingu WBC.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>

 

Add a comment

Tomasz Babiloński zdradził w rozmowie na kanale Youtube Andrzeja Kostyry, że Michał Cieślak (19-1, 13 KO) otrzymał pełną wypłatę za walkę o mistrzostwo świata WBC wagi junior ciężkiej z Ilungą Makabu (27-2, 24 KO). Pojedynek odbył się w styczniu i był dla pięściarza z Radomią pierwszą w karierze walką o mistrzostwo świata.

- Wziąłem na siebie odpowiedzialność, że dostarczę te pieniądze do Polski i udało się do tego doprowadzić. Cieślak dostał wszystkie pieniądze, wypłatę życia. Może teraz siedzieć trzy lata i nic nie robić - powiedział Babiloński.

Niedawno Cieślak oświadczył, że wypowiada umowę swoim promotorom, w tym m.in. Babilońskiemu. 31-letni zawodnik współpracuje z szefem Babilon Promotion od początku przygody z zawodowymi ringami.

- Dla mnie to jest niewytłumaczalne. Prowadzimy Cieślaka od początku jego kariery, wyciągnęliśmy do niego rękę jeszcze z Andrzejem Gmitrukiem i organizowaliśmy mu walki. Teraz dostał dzięki naszej pracy walkę o mistrzostwo świata, wielką gotówkę i nawet nie zadzwonił podziękować - dodał Babiloński.

Cieślak pomimo porażki z Makabu utrzymał wysokie miejsce w rankingu World Boxing Council. Polak jest drugi, a wyprzedza go jedynie Thabiso Mchunu.

Add a comment

Wasilewski: w grupie muszą nastąpić rewolucyjne zmiany

Andrzej Wasilewski ze spokojem przyjął opublikowane dziś przez Michała Cieślaka (19-1, 13 KO) oświadczenie o odstąpieniu od umowy promotorskiej z grupami KnockOut Promotions i Warriors Boxing. 

- To pismo nie wywołało u mnie większych emocji, przypominam, że kontrakt z Michałem spisany został na podstawie prawa amerykańskiego. Mam wrażenie, że Michał słucha złych doradców - stwierdził Wasilewski, który nie ma wątpliwości, że oświadczenie zawodnika z Radomia nie niesie za sobą żadnych skutków prawnych. 

- Myślę, że po tak dobrej walce jak z Makabu o pas WBC trzeba by się raczej skupić na spokojnej dalszej pracy  - dodał szef KnockOut Promotions. 

Add a comment

Michał Cieślak lekko trenuje i czeka na rozwój sytuacji. W czerwcu na świat przyjdzie jego syn i w tej chwili to jest chyba najważniejsze w jego życiu.

31 stycznia radomski “Bombardier” stoczył swoją walkę w Demokratycznej Republice Kongo. Przegrał z zawodnikiem gospodarzy, Ilungą Makabu. Stawką był pas mistrza świata federacji WBC, w wadze junior ciężkiej. W marcu wrócił do treningów. Już po cichu mówiło się o majowych, czy czerwcowych walkach. Cieślak miał zwiększać obciążenie, ale na przeszkodzie stanęło zagrożenie epidemiologiczne.

- Patrząc na to co się dzieje, to po cichu cieszę się, że doszło do tej walki w Kongo i udało się jeszcze zaliczyć tak prestiżowy pojedynek. Teraz nie wiadomo co będzie. Wszystkie gale pięściarskie zostały odwołane, nikt na razie nie planuje kolejnych. Trzeba to przetrwać i liczyć, że sytuacja szybko wróci do normy. Najgorsza jest ta niepewność, że nie wiadomo jak długo jeszcze to potrwa - mówi Michał Cieślak.

- Jestem w stałym kontakcie z promotorem, Tomaszem Babilońskim. Wszyscy mamy związane ręce. Trudna sytuacja dotyczy nie tylko boksu, ale całego sportu. Sponsorzy się wycofują, wahają, nikt nie wie jak to będzie wyglądać dalej - zaznacza Michał Cieślak.

Pełna treść artykułu w "Echu Dnia" >>

 

Add a comment

Wspólne z organizatorami zapraszamy wszystkich chętnych do udziału w charytatywnym treningu z czołowym polskim pięściarzem Michałem Cieślakiem. 

Trening odbędzie się 10 marca o godz. 18.00 w klubie Cross Fight Gym przy ul. Rydgiera w Warszawie, a dochód z niego przeznaczony zostanie na leczenie 17-miesięcznej Eryczki. chorującej na hemimelię strzałkową.

Przewidziano miejsce dla 25 chętnych, cena treningu (cegiełka) to minimum 50 PLN. Zapisy pod numerem telefonu 535 094 774.  Więcej informacji >>

Add a comment

Michał Cieślak jest najwyżej klasyfikowanym polskim pięściarzem w najnowszych rankingach federacji WBC. Pięściarz z Radomia pomimo niedawnej porażki z Ilungą Makabu zachował drugą pozycję w klasyfikacji wagi junior ciężkiej.

Liderem zestawienia jest Thabiso Mchunu, który w grudniu zdobył pas WBC Silver, pokonując na punkty Denisa Lebiediewa. Trzeci w rankingu WBC jest Olanrewaju Durodola, a Krzysztof Włodarczyk spadł na szóstą pozycję. Z rankingu z powodu długiej nieaktywności usunięty został Adam Balski.

Polacy w rankingach WBC - waga ciężka: 6. Adam Kownacki, 36. Łukasz Różański; waga junior ciężka: 2. Michał Cieślak, 6. Krzysztof Włodarczyk, 30. Nikodem Jeżewski; waga półciężka: 37. Paweł Stępień, waga super średnia: 20. Robert Parzęczewski, waga średnia: 3. Kamil Szeremeta, 7. Maciej Sulęcki.

Add a comment

Co prawda Michał Cieślak (19-1, 13 KO) swoją najważniejszą walkę w karierze stoczył już w 2020 roku, przegrywając po emocjonujących dwunastu rundach z  Ilungą Makabu (27-2, 24 KO), to na pojedynek o mistrzowski pas WBC wagi junior ciężkiej zapracował sobie zwycięstwami nad Youri Kalengą i Olanrewaju Durodolą w roku ubiegłym. I właśnie za wyniki z roku 2019 utalentowany radomianin został mianowany do tytułu Prospekta Roku WBC.

Obok Polaka w tej samej kategorii wyróżniono: Filipa Hrgovica, Efe Ajagbę, Josha Kelly'ego, Vergila Ortiza i Szawkata Rachimowa.

Zwycięzca w kategorii Prospekt Roku, jak i w pozostałych, wyłoniony zostanie na podstawie wyniku głosowania Internautów. Formularz do głosowania dostępny jest na oficjalnej stronie WBC (link poniżej).

Głosuj na Michała Cieślaka w plebiscycie WBC >>

Add a comment