onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

Fiodor Łapin uważa Anthony'ego Joshuę (21-0, 20 KO) za faworyta w walce o trzy pasy wagi ciężkiej z Aleksandrem Powietkinem (34-1, 24 KO). Trener KnockOut Promotions, który dziesięciokrotnie prowadził swoich podopiecznych do zwycięstwa w walkach o mistrzostwo świata, podkreśla, że Powietkin w ostatnim czasie zanotował wyraźny spadek formy.

To już pewne - 22 września dojdzie do walki o pasy WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej pomiędzy Anthonym Joshuą (21-0, 20 KO) i Aleksandrem Powietkinem (34-1, 24 KO).

Pojedynek odbędzie się na londyńskim stadionie Wembley, na którym Joshua w zeszłym roku zanotował njważniejszą wygraną w karierze, noautując legendarnego Władimira Kliczkę. Dla Brytyjczyka starcie z Powietkinem będzie szóstą obroną tytułu czempiona globu, a zarazem pierwszą po unifikacji trzech mistrzowskich trofeów.

Powietkin, który do ringu wyjdzie jako obowiązkowy challenger z ramienia federacji WBA, w gronie zawodowców przegrał tylko raz - w 2013 roku pokonał go Władimir Kliczko.

Eddie Hearn zapewnił w rozmowie ze Sky Sports, że Anthony Joshua (21-0, 20 KO) chce starcia z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) 13 kwietnia i podpisze kontakt na walkę, uwzględniający wszystkie kwestie, na które ekipa Amerykanina wyraziła zgodę w negocjacjach.

- Mam nadzieję, że Wilder wyrzuci z wózeczka wszystkie zabawki i w końcu pójdzie po rozum do głowy - stwierdził prowokacyjnie promotor Brytyjczyka. - Rozmawiałem wczoraj z Anthonym i powiedział mi, abyśmy podpisali kontrakt i położyli go przed nimi, żeby nie pomyśleli, że blefujemy i nie chcemy pojedynku.

- Anthony w przyszłym tygodniu będzie miał konferencję prasową przed kolejną walką, będzie też w Ameryce. To będzie okazja, by pokazać, że zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy. Zgodziliście się na takie warunki, my podpisaliśmy kontrakt, trzymamy kciuki, licząc że 13 kwietnia dojdzie do walki Wilder - Joshua - zakończył Hearn.

Frank Warren wini obóz Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO) za fiasko negocjacji na temat unifikacyjnego starcia z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Promotor Tysona Fury'ego przypomina, że Anglicy najpierw odrzucili niezwykle lukratywną ofertę finansową ze strony ekipy "Bronze Bombera", a potem sami zrewanżowali się dużo mniej korzystną propozycją dla Wildera.

- Obóz Wildera twierdzi, że strona Joshuy naciskała na rewanż dla swojego zawodnika w wypadku porażki, ale nie chcieli dać rewanżu Amerykaninowi, gdyby to on przegrał - zauważa Warren. To nie brzmi uczciwie. Wilder przecież gotów był przylecieć do Wielkiej Brytanii i zainkasować mniej pieniędzy, niż sądził, że powinien otrzymać.

- Ludzie Wildera proponowali Joshule 37 milionów funtów za pojedynek w Wielkiej Brytanii, jako sumę gwarantowaną, a przecież mógł zarobić jeszcze więcej. Gdyby przegrał z Wilderem dostałby dodatkowe 23 miliony za rewanż. To jest szalona kasa! To dziwne, że Brytyjczyk się na to nie zgodził i jestem ciekaw dlaczego. Czy ta walka dojdzie w końcu do skutku? Nie wiem, bo jest tu bardzo duży konflikt interesów. Powinna się jednak odbyć - podsumowuje opiekun "Króla Cyganów".

Choć już od dłuższego czasu mówi się, że mistrz świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthony Joshua (21-0, 20 KO) w swoim kolejnym występie zmierzy się z Aleksandrem Powietkinem (34-1, 24 KO), walki do tej pory jeszcze nie ogłoszono. Wygląda na to, że sytuacja ta zmieni się już w najbliższych dniach. 

Na oficjalnym koncie Twitter promującej brytyjskiego czempiona grupy Matchroom Boxing ukazała się dziś informacja, że szczegóły dotyczące kolejnego rywala i sprzedaży biletów na walkę planowaną na 22 września na Wembley pojawią się w przyszłym tygodniu. Wpis na swoim profilu udostępnił promotor Powietkina Andriej Riabiński, rozwiewając już raczej ostatecznie wątpliwości co do nazwiska oponenta Wyspiarza.

Aleksander Powietkin jest oficjalnym pretendentem do pasa WBA należącego do Joshuy. Wcześniej mówiło się, że AJ we wrześniu mógłby się spotkać w unifikacyjnym boju z mistrzem WBC Deontayem Widlerem (40-0, 39 KO).

Jest już pewne, że Anthony Joshua (21-0, 20 KO) stoczy swoje dwie kolejne zawodowe walki na stadionie piłkarskim Wembley. Łącznie, te dwa pojedynki może zobaczyć na żywo nawet 200 tysięcy widzów. Wkrótce Brytyjczyk może ustanowić pod tym względem historyczny rekord.

Jak zauważył na Twitterze były mistrz świata wagi junior ciężkiej Tony Bellew, 28-letni Joshua może zostać pierwszym w historii zawodowego boksu pięściarzem, który na swoje walki sprzeda ponad milion biletów. Nawet jeśli Bellew się myli i ktoś wcześniej już przekroczył milioną barierę sprzedanych wejściówek, to z pewnością nie dokonał do tego przy tak małej liczbie stoczonych walk.

Trzy ostatnie występy Anglika także były organizowane na stadionach. Promowany przez Eddiego Hearna pięściarz pokonywał w nich Władimira Kliczkę, Josepha Parkera oraz Carlosa Takama.

Kolejny pojedynek Joshua stoczy 22 września. Jego rywalem będzie Aleksander Powietkin. Oficjalne potwierdzenie tej walki nastąpi w przyszłym tygodniu.

Ogłoszenie umowy, na mocy której Anthony Joshua (21-0, 20 KO) dwie najbliższe walki stoczy na stadionie Wembley, ożywiło spekulacje na temat możliwego starcia Brytyjczyka z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) o cztery mistrzowskie pasy kategorii ciężkiej. 

Atmosferę dodatkowo podgrzał promotory AJ-a Eddie Hearn, który napisał dziś na Twitterze, że chciałby, aby drugi z pojedynków mogło obejrzeć aż 100 tysięcy widzów.

Podobno Hearn zamierza zaoferować Wilderowi podział z przychodów z przedsięwzięcia w stosunku 70-30 (na korzyść Joshuy), a na wypadek odmowy ze strony Amerykanina ma już gotowe opcje rezerwowe - w tym kontekście padają nazwiska Tysona Fury'ego i Dilliana Whyte'a.

Mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBA, WBO i IBF Anthony Joshua (21-0, 20 KO) dwa kolejne pojedynki stoczy na londyńskim stadionie Wembley.

Daty zaplanowanych walk niepokonanego Brytyjczyka to 22 września i 13 kwietnia. Póki co nie potwierdzono jeszcze, z kim Joshua miałby się zmierzyć, ale wszystko wskazuje na to, że jego wrześniowym rywalem będzie obowiązkowy challenger WBA Aleksander Powietkin (34-1, 24 KO). 

W kwietniu obóz AJ-a chciałby doprowadzić do unifikacyjnej konfrontacji z czempionem WBC Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO), jednak po ostatnim fiasku rozmów pomiędzy Anglikami i Amerykanami nie ma pewności, czy uda się w tej sprawie osiągnąć porozumienie. 

22 lub 29 września ma dojść do walki Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO) z Aleksandrem Powietkinem (34-1, 24 KO). Pojedynek ma odbyć się na jednym ze stadionów piłkarskich w Londynie.

W grę wchodzą stadion piłkarskiej drużyny West Ham United oraz Twickenham Stadium, który należy do angielskiego związku rugby. Oficjalne ogłoszenie daty i lokalizacji pojedynku Anglika z Rosjaninem ma nastąpić w ciągu najbliższych dni.

Stawką walki będą tytuły mistrza świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej. Powietkin przystąpi do tej konfrontacji z pozycji oficjalnego pretendenta do pasa World Boxing Association.

Deontay Wilder (40-0, 39 KO) podejrzewa, że to nie Anthony Joshua (21-0, 20 KO) a jego promotor Eddie Hearn zadecydował o odrzuceniu proponowanych 50 milionów dolarów za pojedynek o bezdyskusyjne mistrzostwo świata kategorii ciężkiej.

- Myślę, że nawet mimo tego, że tak się mnie boi, Joshua zgodziłby się na pojedynek za 50 milionów. Niestety on sam nic nie może, bo ma kontrakt z Eddiem Hearnem - twierdzi "Bronze Bomber".

- Myślę, że ekipa Joshuy przedkłada swój własny interes nad jego interes, a nikt z otoczenia Joshuy nie wierzy, że on może mnie pokonać. Joshua przez to z każdym dniem traci fanów, a ja zyskuję. Jeśli ktoś jeszcze uważa, że [fiasko negocjacji] to moja wina, to jest pachołkiem Hearna - przekonuje olbrzym z Alabamy, który prawdopodobnie powróci na ring starciem z Dominikiem Breazelem (19-1, 17 KO).

Deontay Wilder (40-0, 39 KO) nie ukrywa, że w planowanym wstępnie na 22 września pojedynku mistrza świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO) z Aleksandrem Powietkinem (34-1, 24 KO) trzymał będzie kciuki za Rosjanina. 

- Mam nadzieję, że Powietkin go znokautuje, naprawdę na to liczę! - mówi "Bronze Bomber" zawiedziony fiaskiem rozmów o unifikacyjnym starciu z obozem Joshuy. 

Dobrej postawy "Saszy" spodziewa się także menadżer Amerykanina Shelly Finkel, który jednak obawia się, że ewentualna porażka AJ-a na długo pogrzebałaby szanse na doprowadzenie do konfrontacji Wilder - Joshua.

- Chciałbym, żeby wygrał Joshua, nie chce tracić tej walki. Ostrzegałem ich, że Powietkin to nie będzie jakiś spacerek, to dobry zawodnik, który potrafi mocno uderzyć. Prawda jest taka, że w ostatnich walkach Joshua nie błyszczał - ocenia Finkel.

W opinii bukmacherów bój Joshuy z Powietkinem będzie miał wyraźnego faworyta - kurs na Wyspiarza wynosi tylko 1,10.

Anthony Joshua (21-0, 20 KO) i Aleksander Powietkin (34-1, 24 KO) będą poddani szczegółowym badaniom atydopingowym przed ich planowaną na wrzesień walką o tytuły mistrza świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej. Promujący Anglika Eddie Hearn zdradził, że nie żałował środków na dodatkowe testy przed tym pojedynkiem.

- Powietkin już się na wszytko zgodził. Przejdzie dokładnie takie same testy jak Joseph Parker i Władimir Kliczko. Chcemy mieć pewność, że wszystko jest w porządku - tłumaczy właściciel grupy Matchroom Boxing.

- Testy zaczną się 16 tygodni przed walką. Zapłaciliśmy za niezapowiedziane testy 50 tysięcy dolarów. To głównie koszty podróży przedstawicieli VADA, którzy będą podróżować do Rosji, Stanów Zjednoczonych i Anglii. Powietkin zostanie zbadany sześć, siedem lub osiem razy - mówi Hearn.

Dokładana data walki Joshua - Powietkin nie jest jeszcze znana. Nieoficjalnie mówi się, że pojedynek odbędzie się we wrześniu w Stanach Zjednoczonych.

Eddie Hearn radzi Deontayowi Wlderowi (40-0, 39 KO), by przemyślał jeszcze raz swoją decyzję w sprawie walki z Anthonym Joshuą (21-0, 20 KO) na przedstawionych mu warunkach. 

- Nie chcę już słuchać tych bzdur. Albo chcesz walki albo nie - skomentował promotor Joshuy ostatnie wypowiedzi Wildera, który chciałby spotkać się z AJ-em już we wrześniu, a nie dopiero w kwietniu przyszłego roku, jak proponują mu Brytyjczycy.

- AJ daje ci szansę. Dostajesz 15 milionów i możesz spełnić swoje marzenie i dowiedzieć się, jak dobry jesteś. Wembely mamy już zabukowany. Jeśli nie uda się z Wilderem, to weźmiemy - kogoś innego - dodał Hearn.

Anthony Joshua w swoim najbliższym występie, prawdopodobnie 22 września, skrzyżuje rękawice z obowiązkowym challengerem WBA Aleksandrem Powietkinem (40-0, 39 KO).

Promotor Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO) Eddie Hearn, który zrezygnował z unifikacyjnej walki swojego podopiecznego z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) na rzecz starcia z Aleksandrem Powietkinem (34-1, 24 KO), przekonuje, że konfrontacja z rosyjskim challengerem będzie dla AJ-a wielkim wyzwaniem. 

- Ta walka to ogromne ryzyko, nie podoba mi się to - mówi szef Matchroom Boxing. - Myślę, że to szaleństwo decydować się na coś takiego w perspektywie pojedynku z Wilderem, to jest jednak cały AJ!

- On sądzi, że walka z Powietkinem będzie świetna, że Powietkin to czołowy ciężki i pokonanie go byłoby czymś dużym. Joshua nie będzie brał słabych walk, czekając na Wildera. Gdy Anthony ma takiego rywala, Wilder nie może mówić, że Joshua się go boi - twierdzi Hearn.

Obaw Hearna co do ryzyka związanego z bojem z Powietkinem nie podzielają bukmacherzy, którzy za wygraną Rosjanina gotowi są wypłacać sześciokrotność postawionej kwoty.

Tyson Fury skomentował na Instagramie fiasko rozmów w sprawie walki o cztery pasy kategorii ciężkiej pomiędzy Anthonym Joshuą (21-0, 20 KO) i Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Były król wszech wag uważa, że ekipa AJ-a obawia się konfrontacji z "Bronze Bomberem".

Wydaje się już niemal pewne, że to Aleksander Powietkin (34-1, 24 KO) będzie kolejnym rywalem Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO). Eddie Hearn, promotor Anglika wyznaczył już nawet wstępną datę przyszłorocznej walki Joshuy z Deontayem Wilderem (41-0, 40 KO), chociaż kibice liczyli, że ten pojedynek zobaczą już jesienią. Szef grupy Matchroom chce, żeby do konfrontacji Brytyjczyka z "Bronze Bomberem" doszło 13 kwietnia na stadionie piłkarskim Wembley.

Do niedawna wydawało się, że walka Joshua - Wilder odbędzie się na przełomie października i listopada na stadionie w Cardiff, gdzie na żywo mogłoby go obejrzeć 80 tysięcy kibiców. Wygląda na to, że na to starcie trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.

Amerykanin i Anglik posiadają aktualnie wszystkie najważniejsze pasy mistrzowskie w wadze ciężkiej, a ich bezpośredni pojedynek wyłoniłby absolutnego która "królewskiej" kategorii wagowej. W tym roku obaj pięściarze stoczą prawdopodobnie jeszcze po jednej walce. Rywalem Joshuy będzie Powietkin, z kolei Wilder najprawdopodobniej zmierzy się z Dominikiem Breazealem.

Jak informuje serwis boxingscene.com, powołując się na swoje źródła, walka mistrza świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO) z Aleksandrem Powietkinem (34-1, 24 KO) może być pierwszym pojedynkiem transmitowanym w USA przez internetową platformę DAZN.

DAZN, z którym rozpoczęcie współpracy ogłosił niedawno promujący brytyjskiego czempiona Eddie Hearn, planuje pokazywać boks w internecie nawet przez najbliższych osiem lat. 

Pojedynek Joshuy z Powietkinem, będącym obowiązkowym challengerem WBA, odbędzie się najprawdopodobniej 22 września.

24 godziny dostał od federacji WBA obóz Anthoy'ego Joshuy (21-0, 20 KO) na ostateczną deklarację, czy Brytyjczyk decyduje się na unifikacyjną walkę o cztery pasy wago ciężkiej z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) czy staje do obowiązkowej obrony przeciw Aleksandrowi Powietkinowi (34-1, 24 KO).

"WBA zgodziła się wcześniej dać [ekipie Joshuy] miesiąc na negocjacje z Powietkinem i rozmowy z teamem Wildera." - napisał w oficjalnym oświadczeniu tłumaczącym swoją decyzję szef World Boxing Association Gilberto Mendoza.

"Wygląda na to, że ludzie Wildera do tej pory nie odesłali kontraktów na walkę i dlatego chcemy poznać datę walki Joshuy z Powietkinem." - dodał prezydent najstarszej bokserskiej federacji.

Eddie Hearn twierdzi, że za fakt, iż do tej pory nie ogłoszono jeszcze walki o cztery pasy wagi ciężkiej pomiędzy Anthonym Joshuą (21-0, 20 KO) i Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO), odpowiedzialna jest ekipa amerykańskiego czempiona.

- Kontrakty dostali już tydzień temu - mówi promotor AJ-a. - My ciągle mamy telefony od federacji WBA z zapytaniami, co z walką [z Aleksandrem Powietkinem], a ze strony Deontaya nie widzę żadnego pośpiechu, tylko wstawia głupie filmiki na Instagrama.

- Na tę chwilę myślę, że Deontay i jego ludzie nie chcą tego pojedynku - dodaje szef grupy Matchroom Boxing.

Coraz mniej czasu pozostało na podpisanie kontraktów na walkę Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO) z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO), jeśli do pojedynku o cztery mistrzowskie pasy wagi ciężkiej miałoby dojść we wrześniu na stadionie Wembley. Promotor Brytyjczyka Eddie Hearn zaznacza, że chciałby, aby jego zawodnik do starcia z "Bronze Bomberem" wyszedł najlepiej przygotowany jak to możliwe.

- Nie puszczę Joshuy na Wildera po ośmiu tygodniach obozu, bo to jest walka o wszystko - mówi szef grupy Matchroom Boxing.

- Wszystko, co do tej pory zbudowaliśmy, może nawet przez całą karierę, prowadziło do tego momentu. Nie zgodzimy się nagle na datę, która nie da nam odpowiedniego czasu na przygotowanie - tłumaczy Hearn. - Myślę, że najbardziej realny termin to teraz październik-listopad, ale to wyklucza naszą preferowaną lokalizację - Wembley. Jest dużo problemów do rozwiązania, ale my chcemy tej walki.

- My jesteśmy gotowi do podpisania kontraktów, oni zobaczą kontakty niebawem, będziemy działać standardowo i zobaczymy, co dalej  - dodaje promotor AJ-a.

Eddie Hearn, promotor Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO) zdradził, że do wyczekiwanej przez kibiców na całym świecie walki z Deontayem Wilderem (41-0, 40 KO) nie dojdzie jak wstępnie planowano we wrześniu na stadionie Wembley, ale kilka tygodni później w Cardiff. To właśnie tam były organizowane dwa ostatnie pojedynki Brytyjczyka.

- Naszą ofertę skierowaliśmy do Wildera cztery tygodnie temu. Mamy za mało czasu, żeby wypromować ten pojedynek w odpowiedni sposób na całym świecie, więc będziemy musieli przesunąć walkę na październik lub listopad. Wtedy Wembley będzie już niedostępne i pewnie będziemy zmuszeni zrobić to na stadionie w Cardiff - powiedział Hearn.

- Zobaczymy, czy Wilder złoży podpis na kontakcie tak jak zapowiada. Joshua bardzo chciał, żeby ta walka odbyła się na Wembley, tak jak jego pojedynek z Władimirem Kliczko, który wszyscy wspominają do dzisiaj. Jeśli Wilder podpisze kontrakt, to szybko ustalimy dogodną dla wszystkich datę walki, uzgodnimy to też ze stacjami telewizyjnymi w USA oraz Wielkiej Brytanii, a później będziemy mogli ogłosić coś, na co wszyscy czekają - przekonuje brytyjski promotor.

Stawką walki Joshua - Wilder będą tytuły mistrza świata IBF, WBA, WBO i WBC wagi ciężkiej. W ostatnich zawodowych występach Wilder wygrał z Luisem Ortizem, z kolei Joshua z Josephem Parkerem.

Promotor Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO) Eddie Hearn stwierdził w rozmowie ze Sky Sports, że z zadowoleniem przyjął informację, że Deontay Wilder (40-0, 39 KO) zgodził się walczyć z jego podopiecznym w Wielkiej Brytanii. 

- Mogę zapewnić, że do końca tego tygodnia Wilder będzie miał przed sobą kontrakt na pojedynek i wtedy zobaczymy, czy mówił poważnie - powiedział szef grupy Matchroom Boxing. 

Hearn zdradził, że chciałby, aby do walki Joshua - Wilder doszło we wrześniu, jednak ze względu na zaplanowany na ten miesiąc powrót Saula Alvareza, pojedynek o prymat w królewskiej dywizji zostanie najpewniej przesunięty na październik lub listopad. Jako preferowaną lokalizację starcia brytyjski promotor wymienił stadion Wembley.

Eddie Hearn zarezerwował stadion Wembley na 22 oraz 29 września. To właśnie wtedy ma się odbyć kolejna walka mistrza świata IBF, WBO i WBA wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO). 

Brytyjczyk cały czas ma nadzieję, że to właśnie pod koniec września dojdzie do jego walki z Deontayem Wilderem. Niewykluczone jednak, że jesienią Joshua skrzyżuje rękawice z Aleksandrem Powietkinem, a na starcie z "Bronze Bomberem" kibice będą musieli poczekać dłużej. Cały czas istnieje jednak szansa, że Anglik zdecyduje się zaboksować z Wilderem w USA, co będzie oznaczało odwołanie wrześniowej rezerwacji stadionu w Londynie.

Podczas wrześniowej gali ma odbyć się także rewanżowa walka Luke'a Campbella z Yvanem Mendym. Będzie to eliminator do tytułu mistrzowskiego WBC wagi lekkiej.

Anthony Joshua (21-0, 20 KO) przekonuje, że z dystansem podchodzi do kolejnych doniesień na temat stanu rozmów o unifikacyjnej walce o cztery mistrzowskie pasy wagi ciężkiej z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). 

- Ja cały czas trenuję, ale jeśli chodzi o trzymiesięczny obóz przygotowawczy to musimy go rozpocząć do końca tego miesiąca. Zostało jeszcze kilka tygodni. Wydaje mi się, że są istotne detale - mówi AJ.

- Wygląda to tak, że wszyscy zobaczyli garnuszek ze złotem na końcu tęczy i każdy chce teraz coś dla siebie. Nie będzie z tym problemu, bo dla każdego starczy, trzeba być tylko realistycznym w swoich oczekiwania i będzie dobrze - ocenia niepokonany Brytyjczyk.

Jeśli ostatecznie obozom Joshuy i Wildera nie uda się osiągnąć porozumienia w najbliższych dniach, Wyspiarz we wrześniu skrzyżuje rękawice z Aleksandrem Powietkinem (34-1, 24 KO).

Toczą się rozmowy na temat organizacji walki o cztery pasy wagi ciężkiej pomiędzy Anthonym Joshuą (21-0, 20 KO) i Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Promotor Brytyjczyka Eddie Hearn już wcześniej zagwarantował swojemu podopiecznemu "opcję B" w postaci starcia z obowiązkowym challengerem WBA Aleksandrem Powietkinem (34-1, 24 KO). Szef Matchroom Boxing swoim pomysłem  na najbliższe miesiące kariery AJ-a podzielił się z "Daily Mail".

- Chcemy walczyć z Wilderem we wrześniu, ale wrzesień nie pasuje Wilderowi ze względu na Showtime. Jeśli dojdzie teraz do pojedynku z Wilderem, to będzie to październik lub listopad. Jeśli będzie to Powietkin, to we wrześniu - powiedział Hearn.

- Jeżeli walka z Powietkinem odbędzie się we wrześniu, to starcie z Wilderem nie będzie możliwe do lutego. To będzie oznaczało walkę w Cardiff. Nam zależało na Wilderze we wrześniu, bo moglibyśmy to zrobić na Wembley. Październik czy listopad to już jest Cardiff - dodał promotor Joshuy.

Eddie Hearn, promotor Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO), wyklucza możliwość organizacji walki o cztery mistrzowskie pasy wagi ciężkiej z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) w USA. Szef Matchroom Boxing nalega na pojedynek w Wielkiej Brytanii i pozostawia "Bronze Bomberowi" do wyboru dwa warianty czasowe (drugi z dwoma różnymi terminami).

- Joshua będzie boksował we wrześniu - mówi Hearn. - Wilder ma dwie opcje - może się zgodzić na walkę z Joshuą we wrześniu albo grudniu lub lutym. Joshua chce boksować w Wielkiej Brytanii, rozszerzyliśmy naszą ofertę dla Wildera. Relacje między obozami są dobre, rozmawiamy.

Alternatywą dla starcia z Wilderem pozostaje dla AJ-a konfrontacja z narzuconym przez WBA obowiązkowym challengerem Aleksandrem Powietkinem (34-1, 24 KO).

- Musimy podjąć niebawem decyzję, czy będzie to Powietkin czy Wilder, bo czas ucieka, a Joshua jest już gotów rozpocząć obóz treningowy. Oficjalny komunikat w sprawie następnej walki Anthony'ego wydamy za tydzień lub dwa - twierdzi opiekun brytyjskiego czempiona.

Najnowsze komentarze