onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 




Promotor mistrza świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO) Eddie Hearn jest przekonany, ze 12,5 miliona dolarów, jakie zaproponował za unifikacyjną walkę Deontayowi Wilderowi (40-0, 39 KO), to bardzo atrakcyjna oferta.

- On według mnie na więcej nie zasługuje - ocenia szef Matchroom Boxing. - Ludzie opowiadają, że Joseph Parker dostał od nas 33% zysków z pojedynku. Nie dostał i nie wiem, skąd się te liczby wzięły. Wilderowi zaproponowaliśmy dwa razy tyle co zarobił Parker. Wilder ma szansę zainkasować 5 do 6 razy więcej niż wyniosła jego największa wypłata w karierze. Anthony Joshua nie zarobi nawet dwukrotności tego, co może wziąć Wilder.

- Czytałem, że to jest niby walka warta 100 milionów dolarów. Nie jest. Można by się zbliżyć do tej kwoty, gdyby zbudować ten pojedynek w Ameryce. Ja znam liczby i z tej walki można wyciągnąć najwyżej 40 do 50 milionów - dodaje Eddie Hearn.

Czempion WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthony Joshua (21-0, 20 KO) twierdzi, że chętnie skorzystałby z rad swojego poprzednika na mistrzowskim tronie i niedawnego rywala Władimira Kliczki.

- Gdyby Kliczko podzielił się ze mną częścią swojej wiedzy, myślę, że to pomogłoby mi stać się jeszcze lepszym, niż zakładałem - powiedział AJ w rozmowie ze Sky Sports.

- Na pewno potrzebowałbym go po mojej stronie. Mam dla niego ogromny szacunek. Jego mózg to bokserska encyklopedia. Zawsze będzie dla mnie wzorem, mimo że go pokonałem, bo dokonał więcej niż ja - przyznał Joshua, dodając: - Zawsze będę przed nim chylił czoła. Za jego czasów w wadze ciężkiej błędy były bodźcem do rozwoju. On przegrał trzy razy, a potem panował przez 10 lat jako mistrz!

Anthony Joshua, który w swoim ostatnim występie pokonał na punkty Josepha Parkera, między liny powróci prawdopodobnie latem pojedynkiem z Aleksandrem Powietkinem (34-1, 24 KO).

Jak informuje Sky Sports, jest prawdopodobne, że mistrz świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthony Joshua (21-0, 20 K) zasiądzie 28 kwietnia na trybunach hali Barclays Center na Brooklynie, by obejrzeć na żywo starcie swojego potencjalnego rywala Jarella Millera (20-0-1, 18 KO) z Johannem Duhaupas (37-4, 24 KO), a także konfrontację Macieja Sulęckiego (26-0, 10 KO) z Danielem Jacobsem (33-2, 29 KO).

W Nowym Jorku na pewno pojawi się natomiast na promotor AJ-a Eddie Hearn, któy organizuje kwietniową galę. Wcześniej szef Matchroom Boxing spotkać ma się z przedstawicielami czempiona WBC Deontaya Wildera (40-0, 39 KO), by porozmawiać z nimi na temat możliwości organizacji potyczki unifikacyjnej z Joshuą.

- Chcę zobaczyć się z nimi twarzą w twarz, zajrzeć im prosto w oczy i przekonać się, czy uda nam się osiągnąć porozumienie. My już im złożyliśmy, naszym zdaniem konkretną, ofertę, ale jesteśmy też ciekawi ich pomysłów - powiedział Hearn.

Anthony Joshua (21-0, 20 KO) twierdzi, że zamiast dalej wymieniać "uprzejmości" ze swoimi potencjalnymi rywalami - Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) i Tysonem Furym (25-0, 18 KO) - za pośrednictwem mediów wolałby spotkać się z nimi osobiście.

- Chciałbym stanąć z nimi twarzą w twarz, na to czekam i zawsze to mówiłem - oświadczył w rozmowie ze Sky Sports czempion WBA, WBO i IBF kategorii ciężkiej, który otwarty jest na pojedynek z obydwoma niepokonanymi olbrzymami.

- Mam nadzieję, że Fury mimo tego, co przeszedł, wróci do formy i wkrótce będziemy mogli się zmierzyć. Co do Wildera, to prowadzimy negocjacje i zobaczymy, co z nich wyjdzie. Dużo zostało między nami powiedziane, ale będzie fajnie, gdy staniemy oko w oko - powiedział Joshua.

Ekipa Brytyjczyka kilka dni temu złożyła Wilderowi propozycję walki, jednak nie była ona szczególnie atrakcyjna finansowo dla Amerykanina, zwłaszcza że nie uwzględniała "Bronze Bombera" przy podziale zysków z biletów i PPV.

Władimir Kliczko uważa, że ewentualna konfrontacja unifikacyjna z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) będzie dla Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO) bardzo dużym wyzwaniem. 

- To byłaby dla niego niebezpieczna walka  - ocenił "Dr Stalowy Młot" w rozmowie z The Times. - Nie twierdzę, że by nie wygrał, ale Wilder ma to coś! Ze względu na swoją wagę jest niesłychanie szybki, ma mocne uderzenie z obu rąk. Może ma luki w technice, ale nigdy nie wiadomo, skąd nadejdzie cios. 

- Przed Wilderem trudno się obronić, bo nie da się przewidzieć, gdzie uderzy. Joshua jest wszechstronniejszy, ale Wilder jest wyższy od niego i szybszy. Wynik walki zależałby od formy dnia zawodników - stwierdził były dominator królewskiej dywizji, który dzielił ring zarówno z AJ-em jak i "Bronze Bomberem".

Co ciekawe, Kliczko w potencjalnym starciu Joshuy z innym swoim pogromcą Tysonem Furym (25-0, 18 KO) bez wahania postawiłby na aktualnego posiadacza pasów WBA, WBO i IBF.

- Zdecydowanie Joshua! On staje się pięściarzem kompletnym pod każdym względem. Szybko się uczy. Fury jest jak pierd na wietrze - jest i zaraz go nie ma. W historii boksu jest wielu takich gości. Osiągają na krótko sukces, ale brakuje im potem dyscypliny, by utrzymać się na fali - powiedział Kliczko, dodając: - Życzę Fury'emu dobrze, ale dyscyplina jest ważniejsza niż motywacja. Nie jestem Nostradamusem, nie umiem przewidywać przyszłości, jednak bazując na moim doświadczeniu, stawiam, że Tysonowi przez ten brak dyscypliny będzie bardzo ciężko.

Mistrz świata WBO, WBA i IBF wagi ciężkiej Anthony Joshua (21-0, 20 KO) zapowiedział w rozmowie z Daily Mail, że jeśli uda się zakontraktować unifikacyjny pojedynek z czempionem WBC Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO), to pokaże w nim swoje bojowe oblicze. 

- Wrócę do walki z charakterem, bo boksowanie techniczne nawet dla mnie jest nudne - powiedział AJ. - Chcę wrócić do stylu, w którym jest więcej bójki i pójść na wojnę! Myślę, że to daje więcej emocji, choć jest trudniejsze, bo nikt nie chce stracić pasa.

- Przez 20 walk starałem się o nokauty dla kibiców, ale przed starciem z Pakerem postanowiłem zadowolić pięściarskich ekspertów, boksować za lewym prostym i zrobić to po staremu - przyznał niepokonany Joshua, który w ostatnim występie po raz pierwszy w karierze wygrał na punkty.

Mistrz świata WBA, IBF i WBO wagi ciężkiej Anthony Joshua (21-0, 20 KO) twierdzi, że złożona czempionowi WBC Deontayowi Wilderowi (40-0, 39 KO) opiewająca na 12,5 miliona oferta za  walkę unifikacyjną jest bardzo atrakcyjna. AJ czeka na odpowiedź "Bronze Bombera" lub lepszą finansowo propozycję ze strony jego obozu.

- Skoro to jest walka za 100 milionów i oni są gotowi wciąć 40 procent, to ja się zgadzam nawet na 50. Dajcie mi 50 milionów i przysięgam, że walczę nawet jutro! - deklaruje Brytyjczyk. 

- Oni wolą produkować się w mediach społecznościowych zamiast odpowiedzieć na nasz e-mail w profesjonalny sposób - komentuje zachowanie Amerykanów Joshua i dodaje: - Ta walka musi dojść do skutku.

Lou DiBella, który pełni oficjalnie rolę promotora mistrza świata WBC wagi ciężkiej Deontaya Wildera (40-0, 39 KO) określił pierwszą ofertę walki z Anthonym Joshuą (21-0, 20 KO) jako "śmieszną". Brytyjczyka w tych rozmowach reprezentuje Eddie Hearn, szef grupy Matchroom Boxing.

Według nieoficjalnych doniesień, oferta skierowana w stronę Wildera pozwalała mu zarobić za pojedynek z Joshuą co najmniej 10 milionów dolarów (ponad trzykrotnie więcej, niż rekordowa do tej pory wypłata Amerykanina). Propozycja podobno nie zawierała jednak partycypowania w zyskach ze sprzedaży biletów oraz systemu Pay-Per-View na Wyspach Brytyjskich na co obóz Wildera nie chce się zgodzić.

Pojedynek Joshua - Wilder może się odbyć najwcześniej w październiku. Stawką tej walki miałyby być wszystkie cztery pasy mistrzowskie najbardziej prestiżowych bokserskich organizacji.

Mistrz świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthony Joshua (21-0, 20 KO) twierdzi, że jest już zmęczony ciągłymi spekulacjami na temat ewentualnej walki z szykującym się do powrotu na ring Tysonem Furym (25-0, 18 KO). AJ twierdzi, że jest otwarty na konfrontację z niepokonanym rodakiem, ale woli rozmawiać o konkretach.

- Ja zaraz po pojedynku z Kliczką powiedziałem, że chcę z nim walczyć i nie zmieniłem zdania - deklaruje Joshua. - Nikt nie przeczy, że Tyson nie potrafi walczyć, to dobry bokser, ale nie mogę czekać bezczynnie, aż on wróci na ring. Mam swoje cele i je realizuję. 

- Kibice czekają na powrót Fury'ego i lepiej, żeby skoncentrował się na tym, co sam ma zrobić niż komentował moje walki. Powinien zebrać się do kupy i wrócić między liny, bo ludzie nie chcą oglądać komentatora, oni chcą oglądać pięściarza toczącego walki! - dodaje czempion trzech organizacji.

Mistrz świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthony Joshua (21-0, 20 KO) przekonuje, że jego celem jest teraz unifikacyjna konfrontacja z czempionem federacji WBC Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO).

- W tej chwili w 100 procentach koncentruję się na Wilderze - mówi AJ. - Zamierzamy złożyć mu ofertę walki, bardzo korzystną ofertę. Powinien się nią zainteresować.

Brytyjczyk dodaje, że chciałby, aby władze World Boxing Association zgodziły się na odroczenie w czasie obowiązkowej obrony tytułu z Aleksandrem Powietkinem (34-1, 24 KO).

- Nie jestem teraz zainteresowany Powietkinem, interesuje mnie Wilder. Nie chcę na siłę trzymać pasów, po prostu chciałbym dostać szansę zdobycia bezdyskusyjnego mistrzostwa świata. Mam nadzieję, że tę sytuację z Powietkinem da się przesunąć na rok 2019 - przyznaje Joshua.

Mike Tyson uważa, że Anthony Joshua (21-0, 20 KO) będzie nieznacznym faworytem w ewentualnej walce unifikacyjnej o cztery mistrzowskie pasy kategorii ciężkiej z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO).

- Joshua mógłby to wygrać, ale w ostatnim występie nie zrobił na mnie wrażenia - powiedział "Żelazny", a zapytany o Wildera odparł: - Robi postępy. 

Poproszony o swój typ na konfrontację niepokonanych gigantów królewskiej dywizji Tyson stwierdził: - Ktoś zostanie znokautowany!

Promujący czempiona WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuę (21-0, 20 KO) Eddie Hearn ze spokojem przyjął rezolucję World Boxing Association zarządzającą obowiązkową obronę tytułu z Aleksandrem Powietkinem (34-1, 24 KO).

Szef Matchroom Boxing nie zamierza przerywać toczących się rozmów na temat unifikacyjnej konfrontacji z mistrzem federacji WBC Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO).

- Mamy teraz 30 dni na negocjacje - na tym etapie możemy stwierdzić, że najprawdopodobniej kolejnym rywalem Anthony'ego będzie Wilder lub Powietkin - oświadczył Hearn w rozmowie ze Sky Spots.

Opiekun Joshuy na odroczenie walki z Powietkinem liczyć mógłby teoretycznie, gdyby udało się zakontraktować starcie z Wilderem, gdyż walki unifikacyjne mają zwyczajowo priorytet przed obowiązkowymi obronami. Hearn mógłby ewentualnie także spróbować dogadać się z Rosjanami, płacąc im tzw "step-aside money" za czasowe wstrzymanie się z egzekucją praw obowiązkowego pretendenta.

Coraz więcej konkretów pojawia się w sprawie organizacji walki unifikacyjnej o cztery mistrzowskie past kategorii ciężkiej pomiędzy Anthonym Joshuą (21-0, 20 KO) i Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Na dziś zaplanowane jest spotkanie promotorów obu pięściarzy.

- W tym tygodniu przedstawimy naszą ofertę i mamy nadzieję na kontynuację rozmów z ekipą Wildera - powiedział opiekujący się Joshuą Eddie Hearn.

Do starcia na szczycie królewskiej dywizji według szefa Matchoom Boxing miałoby dojść w okresie pomiędzy wrześniem a grudniem, najprawdopodobniej w Wielkiej Brytanii. Wcześniej być może obaj pięściarze stoczą jeszcze po jednej walce.

- Bez względu na to, czy zaboksujemy jeszcze w lipcu czy sierpniu, chcę dogadać walkę z Wilderem już teraz. Nawet jeżeli obaj będą walczyć latem, chciałbym wcześniej osiągnąć porozumienie - zadeklarował Eddie Hearn.

W kontekście ewentualnej letniej walki Wildera jako potencjalny przeciwnik wymieniany jest najczęściej Dominic Breazeale (19-1, 17 KO), do Joshuy zaś przymierzani są Jarrell Miller (20-0-1, 18 KO) i Aleksander Powietkin (34-1, 24 KO).

Eddie Hearn stwierdził w rozmowie ze Sky Sports, że po pierwszym kontakcie ze stroną amerykańską jest optymistą w kwestii organizacji walki o cztery mistrzowskie pasy wagi ciężkiej pomiędzy Anthonym Joshuą (21-0, 20 KO) i Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO).

- Wczoraj dzwoniłem do ekipy Haymona i rozmawiałem z Showtime. Rozmowy są w toku - stwierdził promotor Joshuy. - Mam na jutro umówione spotkanie z Anthonym i trenerem McCrakenem i zaplanujemy resztę 2018 roku.

- Powtarzam raz jeszcze, czas na walkę z Wilderem to rok 2018, jeśli się nie uda, unifikacja stanie pod znakiem zapytania [ze względu na mistrzowskie zobowiązania Joshuy -red.]. Anthony chce tej walki i jestem pewien, że do niej dojdzie - dodał Hearn.

Deontay Wilder (40-0, 39 KO) i Jarrell Miller (20-0-1, 18 KO) są aktualnie faworytami bukmacherów do walki z mistrzem świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthonym Joshuą (21-0, 20 KO).

Kursy na "Bronze Bombera" wzrosły znacząco po tym, jak oficjalnie oświadczył, że jest gotów na pojedynek z AJ-em polecieć do Wielkiej Brytanii. Miller już od kilku miesięcy przymierzany jest do Joshuy w kontekście ewentualnego debiutu Brytyjczyka za Oceanem.

Kto kolejnym rywalem Joshuy? - aktualne kursy: 1. Deontay Wilder, Jarrell Miller - 3,0, 3. Aleksander Powietkin - 3,5, 4. Dillian Whyte - 11,0, 5. David Haye, Tyson Fury, Kubrat Pulew - 15,0. 

Promujący mistrza WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuę (21-0, 20 KO) Eddie Hearn spotkał się dziś w Nowym Jorku z przedstawicielami mediów. Szef grupy Matchroom Boxing oświadczył, że będzie dążył do organizacji starcia swojego podopiecznego z czempionem WBC Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO), choć poddał w wątpliwość gotowość "Bronze Bombera" do unifikacyjnej konfrontacji.

Hearn jako możliwego oponenta dla swojego mistrza wymienił Jarrella Millera (20-0-1, 18 KO), który 28 kwietnia na Brooklynie skrzyżuje rękawice z Johannem Duhaupas (37-4, 24 KO).

- AJ celuje w Wildera, ale nie wierzymy, że jego ekipa chce tego pojedynku, więc rozglądamy się za innymi opcjami. Jeśli AJ będzie boksował latem i jego rywalem nie będzie Deontay, to wygrana nad Duhaupas może dać Jarrellowi szansę walki z Joshuą - stwierdził Hearn.

Pojedynek Millera z Duhaupas poprzedzi na kwietniowej gali HBO w Barclays Center bój niepokonanego Macieja Sulęckiego (26-0, 10 KO) z byłym czempionem dywizji średniej Danielem Jacobsem (33-2, 29 KO).

Lou DiBella twierdzi, że mistrz WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthony Joshua (21-0, 20 KO) obawia się konfrontaciji z jego podopiecznym czempionem WBC Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Nowojorski promotor przekonuje, że bojaźliwa natura Brytyjczyka dała o sobie znać w zwycięskim pojedynku z Josphem Parkerem .

- Czy moim zdaniem on się boi? Są ku temu przesłanki. Szczerze, to walka z Parkerem pokazała to, o czym ludzie po drugiej stronie Oceanu mówią bardzo niechętnie. Joshua co prawda wygrał wyraźnie, ale w ringu zobaczyliśmy faceta, który nie chciał podjąć ryzyka. Bał się pójść na wymianę - analizuje promotor "Bronze Bombera".

- Parker ma solidny lewy prosty, jest dobrym pięściarzem, lepszym niż większość sądzi, ale nie ma nokautującego ciosu. Ani razu nie widziałem w tej walce Joshuy, który by zaryzykował. Widziałem za to Joshuę podłączonego przez Parkera, który rozwiązuje sobie taśmę na rękawicy, żeby zyskać na czasie. Trochę straciłem przez to do niego szacunek - prowokuje Lou DiBella.

Anthony Joshua pokonał w Cardiff Josepha Parkera w stylu Władimira Kliczki. Nie szukał nokautu, wygrał z Nowozelandczykiem lewym prostym kontrolując przebieg pojedynku od początku do końca.

Joshua nie dał się wciągnąć w pułapkę, którą od początku zastawiał na niego Parker. Nowozelandczyk liczył na jego błąd w ataku i czekał na kontrę, ale Joshua, od soboty posiadacz pasów WBA, IBF, WBO (ma jeszcze IBO, ale to pas mniej ważny) konsekwentnie realizował własny plan. Ustawiał mianowicie rywala lewym prostym, od czasu do czasu bił prawym na korpus, a jak wpadali w klincz, to szukał okazji, by wyprowadzić prawy podbródkowy.

Przed tym pojedynkiem pisałem i mówiłem, że moim faworytem jest Joshua, ale liczyłem, że Parker podejmie jednak ryzyko i zrobi wszystko, by doprowadzić do ringowej wojny. Szczególnie w drugiej fazie walki, gdy chyba zrozumiał, że jego taktyka nie przynosi rezultatów. Nowozelandczyk nie jest małym ciężkim. To kawał chłopa, mierzy 193 cm, waży dobrze ponad 100 kg, jest silny i szybki, więc nie przekonuje mnie tłumaczenie, że nie mógł przedostać się do półdystansu. Po prostu zabrakło determinacji i wiary, że jest to możliwe. Owszem, sędzia ringowy szybko przerywał takie akcje, co nie wystawia mu dobrego świadectwa, ale w dużej mierze Parker może mieć pretensje do siebie.

Inna sprawa, to odpowiedź na pytanie, czy było go stać na sprawienie sensacji. Moim zdaniem nie. Jego ataki są schematyczne i łatwe do przewidzenia. Joshua bardzo dobrze sobie z nimi radził. Znacznie lepiej od Parkera czuł dystans, jego lewy prosty był skuteczniejszy. I nie miał najmniejszych problemów kondycyjnych, bo to on regulował tempo. A niska, jak na niego (109,9 kg) waga też miała tu duże znaczenie.

Pełna treść artykułu na Polsatsport.pl >>

 

Barry Hearn, szef grupy Matchroom Sports, liczy, że już wkrótce rozpoczną się rozmowy na temat organizacji walki o cztery mistrzowskie pasy kategorii ciężkiej pomiędzy Anthonym Joshuą (21-0, 20 KO) i Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO).

- To jest pojedynek, którego naprawdę chce Joshua i uważam, że on chce go już w tym roku - powiedział opiekun Brytyjczyka w wywiadzie dla BBC.

- Anthony chce wszystkich pasów i to jest mocna karta przetargowa Wildera, ale Joshua medialnie jest dużo większy niż Wilder. Sądzę, że Wilder mógłby na walkę przylecieć do Wielkiej Brytanii, bo te kilka milionów, które zarabia za walkę, to niewiele w porównaniu z tym, co może tu zainkasować za Joshuę - ocenił Hearn, dodając: - Myślę, że negocjacje ruszę w tym tygodniu.

Artur Szpilka nie ma wątpliwości, że w ewentualnej konfrontacji o cztery pasy wagi ciężkiej mistrz federacji WBC Deontay Wilder (40-0, 39 KO) pokonałby czempiona WBA, WBO i IBF Anthony'ego Joshuę (21-0, 20 KO).

- Batalia z Parkerem jeszcze bardziej utwierdziła mnie w tym, że Joshua nie miałby szans z Wilderem. Deontay wygrałby przed czasem, albo spokojnie wypunktowałby rywala. Amerykanin ma długie ręce, dłuższe niż Parker, a ten przecież sięgał Brytyjczyka. Różnica jest taka, że on nie zadawał lewego prostego destrukcyjnego, a takiego bardziej stopującego, z kolei lewy Wildera wyrządziłby Joshule znacznie większą krzywdą. No i te długie prawe overhandy - jeden z nich mógłby powalić Anglika - stwierdził "Szpila" w rozmowie z TVP Sport.

Joshua wczoraj na gali w Cardiff jednogłośnie pokonał na punkty Josepha Parkera. Po walce Brytyjczyk zadeklarował, że chciałby się zmierzyć z Wilderem, jednak póki co niewiele wskazuje na to, że to tej konfrontacji mogłoby dojść w tym roku.

Więcej na stronie sport.tvp.pl >>

Promujący mistrza świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuę (21-0, 20 KO) Eddie Hearn, zasugerował, że przed ewentualną unifikacyjną potyczką z czempionem WBC Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) jego podopieczny stoczy jeszcze walkę z innym rywalem.

- Czy możemy wziąć przed Wilderem inny pojedynek? Tak, być może - stwierdził szef grupy Matchroom Boxing w rozmowie z Express Sport.

- Najlepiej byłoby to zrobić w Ameryce, a potem zawalczyć z Wilderem. Jarrell Miller, Bryant Jennings - nie wiem. Chociaż WBA pewnie zarządzi latem obowiązkową obronę i będziemy musieli boksować z Aleksandrem Powietkinem w październiku bądź listopadzie. Jeśli jednak miałoby dojść do pojedynku z Wilderem, to dałoby się to przesunąć - dodał Hearn.

Anthony Joshua (21-0, 20 KO) utrzymał pierwsze miejsce w światowym rankingu wagi ciężkiej portalu statystycznego Boxrec.com. Brytyjczyk wczoraj na gali w Cardiff wygrał jednogłośnie na punkty z Josephem Parkerem (24-1, 18 KO), unifikując tytuły mistrza świata IBF, WBA i WBO wagi ciężkiej.

26-letni Parker, który przegrał po raz pierwszy w karierze, utrzymał siódme miejsce w zestawieniu Boxrec. Pas World Boxing Organization Nowozelandczyk dzierżył przez blisko półtora roku.

Ranking wagi ciężkiej Boxrec.com: 1. Anthony Joshua, 2. Deontay Wilder, 3. Aleksander Powietkin, 4. Kubrat Pulew, 5. Luis Ortiz, 6. Dilliant Whyte, 7. Joseph Parker, 8. Jarrell Miller, 9. Dominic Breazeale, 10. Adam Kownacki,...., 22. Tomasz Adamek, 26. Artur Szpilka, 29. Mariusz Wach.

 

Anthony Joshua (21-0, 20 KO), który pokonując Josepha Parkera, zunifikował pasy WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej, w wywiadzie udzielonym po walce oświadczył, że jest otwarty na pojedynek z czempionem WBC Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO), jednak nie zależy mu na podbijaniu Ameryki. 

- Przez wszystkie te lata brytyjscy pięściarze musieli latać do Stanów Zjednoczonych. Możemy zrobić to na Wembley, w Cardiff... Zostajemy tutaj! - oświadczył AJ. 

Zapytany wprost, kogo widziałby jako swojego wymarzonego rywala niepokonany Brytyjczyk odparł: - Deontaya Wildera albo Tysona Fury'ego - któregoś z nich!

Statystyki ciosów dobrze oddają przebieg sobotniego pojedynku o trzy pasy wagi ciężkiej, w którym Anthony Joshua (21-0, 20 KO) wypunktował Josepha Parkera (24-1, 18 KO).

Według danych opracowanych przez Compubox w dwunastorundowej walce boksujący bardziej taktycznie niż zazwyczaj Joshua doprowadził łącznie do celu 139 z 383 uderzeń, 38 więcej niż Parker (101 z 492).

Brytyjczyk na swoim koncie zanotował 93 trafione lewe proste (na 270 wyprowadzonych), czyli prawie dwa razy więcej niż Nowozelandczyk 49 (z 316), co w dużej mierze wpłynęło na obraz walki. Nastawiony na pojedyncze zrywy seriami Parker zadał jednak nieco więcej celnych tzw. mocnych ciosów - 52 z 176 przy 46 z 113 Joshuy.

Ostatecznie po finałowym gongu sędziowie punktowi zgodnie wskazali jako wyraźnego zwycięzcę Anthony'ego Joshuę (118-110, 118-110, 119-111).

Najnowsze komentarze