Patronat medialny


 


Fotorelacja. Ważenie przed galą KBN 10 w Łomży

Artur Szpilka (24-4, 16 KO) zdradził w rozmowie Arturem Mazurem ze sportowefakty.wp.pl, że wciąż czeka na informacje w sprawie pojedynku z Łukaszem Różańskim (12-0, 11 KO). 

Kiedy może dojść do walki?
Artur Szpilka: Nie mam pojęcia. W piątek miało dojść do spotkania z Andrzejem Wasilewskim, ale zostało przełożone na środę. Dopiero wtedy będziemy rozmawiać o konkretach, jeśli oczywiście do spotkania dojdzie. Cały czas są jakieś niewyjaśnione rzeczy, zagadki. Jak na razie musimy dojść do porozumienia i dopiero wtedy przejdziemy do ustalania szczegółów.

Rozumiem, że w grę wchodzi tylko walka z Łukaszem Różańskim.
Tak, ale innych opcji też nie wykluczam. W tym momencie czekam na spotkanie z Andrzejem, Łukaszem Różańskim i jego promotorem.

Kiedy po raz ostatni spotkałem cię w WCA, powiedziałeś, że powrót jest planowany w lutym lub marcu.
I to się nie zmieniło. Dlatego chciałbym jak najszybciej ustalić wszystkie szczegóły. Dla mnie jest to walka z gatunku "być albo nie być". Chcę mieć odpowiedni czas na przygotowania, żeby zacząć zasuwać na treningach. Całkiem inaczej pracuje się, jeśli wiesz, że na horyzoncie jest potwierdzona walka.

Cała rozmowa z Arturem Szpilką na sportowefakty.wp.pl >>

Add a comment

Artur Szpilka (24-4, 16 KO) zdradził w rozmowie z Onet.pl, że za kilka dni uda się do Rzeszowa, gdzie odbędą się rozmowy na temat walki z Łukaszem Różańskim (12-0, 11 KO). "Szpila" do stolicy Podkarpacia uda się wraz ze swoim promotorem Andrzejem Wasilewskim.

- Chyba w czwartek mamy w tej sprawie spotkanie. Lecimy do Rzeszowa i będziemy rozmawiać. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jeśli nie walka z Różańskim, to rewanż z Sergiejem Radczenko - zadeklarował Szpilka.

- Z tego co mi wiadomo, kolejną walkę powinienem stoczyć w lutym lub marcu. Liczę na to, że tak się stanie - dodał podopieczny trenera Andrzeja Liczika.

Walka Szpilka - Różański może być pokazywana w systemie Pay-Per-View. Jest szansa, że pojedynek zostanie zorganizowany w Rzeszowie, skąd pochodzi Różański.

Add a comment

Fotorelacja. Ważenie przed galą KBN 10 w Łomży

Federacja WBC ogłosiła dziś oficjalnie utworzenie nowej kategorii wagowej o nazwie bridgerweight, której limit wynosił będzie 224 funty, czyli 101,6 kg.

Nowa dywizja, plasująca się między wagami junior ciężką (90,7 kg) i ciężką (bez ograniczeń), pojawiła się już na stronie internetowej World Boxing Council, jednak jej ranking jest póki co, z oczywistych przyczyn, pusty. W jaki sposób zostanie uzupełniony?

W listopadzie biuro WBC skontaktuje się z pięściarzami boksującymi obecnie w kategoriach junior ciężkiej i ciężkiej, pytając ich, czy chcą pozostać w swoich dotychczasowych wagach czy spróbować sił w bridgerweight. Ci, którzy wybiorą bridgerweight, przez sześć miesięcy będą jeszcze mogli rywalizować powyżej limitu 101,6 kg.

Inicjatywa stworzenia przez WBC nowej kategorii wagowej spotkała się w świecie boksu z mieszanymi reakcjami. Jeden z najpotężniejszych promotorów Eddie Hearn o wadze bridger wypowiada się mało entuzjastycznie. Są jednak zawodnicy, m.in. Artur Szpilka, którzy natychmiast zadeklarowali chęć występowania w nowej dywizji.

- Będzie się działo, zobaczycie! Moim zdaniem to będzie jedna z najtrudniejszych wag w historii. Przejdą do niej mali "ciężcy", przejdą do niej "cruiserzy", którzy już zdobyli mistrzowskie pasy. Będzie siła, będzie dynamika, to będą silni zawodnicy, którzy będą się przez dziesięć rund napierniczać - mówił niedawno o bridgerweight w rozmowie z ringpolska.pl Artur Szpilka.

Add a comment

Artur Szpilka (24-4, 16 KO) w przyszłym roku stoczy kolejny zawodowy pojedynek. Pięściarz z Wieliczki zdradził w magazynie "Ring TVP Sport", że jego kolejnym rywalem będzie Łukasz Różański (12-0, 11 KO) lub Sergiej Radczenko (7-6, 2 KO).

Walka z Różańskim byłaby dla "Szpili" powrotem do kategorii ciężkiej, zaś ewentualny rewanż z Radczenko miałby się odbyć w nowym limicie wagi super cruiser (102,4 kg), która niedawno została utworzona przez federację WBC.

- Jestem w kontakcie z Jackiem Szelągowskim. Mamy ustalić warunki walki z Łukaszem Różańskim. Ewentualny pojedynek z nim byłby bardzo fajny. Jest też opcja, że jeśli nie wyjdzie, to dojdzie do rewanżu z Radczenką. To też bardzo dobra rzecz dla mnie, bo załatwiłbym od razu parę spraw - powiedział Szpilka.

- Ale przede wszystkim Różański. Myślę, że starcie naszych stylów byłoby bardzo fajne. Nie jest to oczywiście Dereck Chisora, ale można dostrzec dużo podobieństw - dodał 31-latek.

Dla Szpilki najbliższy występ będzie ostatnim w ramach obowiązywania dotychczasowego kontraktu z grupą KnockOut Promotions. Różański z kolei kilka tygodni temu podpisał kontrakt ze stajnią bokserską Andrzeja Wasilewskiego.

Add a comment

Jan Błachowicz przyznał w rozmowie z Przemysławem Osiakiem z Przeglądu Sportowego, że przed zwycięską walką Dominickiem Reyesem o mistrzowski pas UFC sporo wyniósł ze sparingów z Arturem Szpilką (24-4, 16 KO).

- Im masz lepszych sparingpartnerów, tym bardziej oni ciągną cię do swojego poziomu. Stajesz się lepszym zawodnikiem - zauważył czempion UFC. - Sparując z Arturem, gdzie wiadomo, że on boksersko nade mną góruje, to ja go gdzieś cały czas doganiam i sam staję się lepszy w tej płaszczyźnie.

- Z Arturem jest fajne, bo się sparuje z nim mądrze. Jak jesteś przed walką, to on cię nie skotuzjuje, nie połamie ci szczęki, ale narzuci ci takie tempo, że cię po prostu bokserkso zajedzie. Ja ogólnie cenię takich sparingpartnerów, nie tylko w boksie, także w MMA - dodał Błachowicz.

Add a comment

Szpilka i Chisora w ringu nie przed godz. 21.45

Prawdopodobnie nie dojdzie ostatecznie do sparingów Artura Szpilki (24-4, 16 KO) z Derekiem Chisorą (32-9, 23 KO). Polak miał pomagać Brytyjczykowi budować formę przed zaplanowaną na 31 października walką z Oleksandrem Usykiem (17-0, 13 KO).

Powodem zmiany planów jest wprowadzenie 14-dniowej kwarantanny dla Polaków przybywających do Anglii. "Szpila" miał z "Del Boyem" sparować przez trzy tygodnie.

Dla Szpilki, który być może na początku przyszłego roku zmierzy się z Łuakszem Różańskim (13-0, 12 KO), październikowa wyprawa na Wyspy byłaby pierwszą okazją do spotkania się w ringu z Chisorą od czasu przegranej walki w lipcu ubiegłego roku.

Add a comment

- Janek zawsze mi imponował, mega fajny, skromny facet. Cieszę się, bo to pokazuje, że trzeba cały czas wierzyć w swoje - mówi o mistrzowskim triumfie w UFC Jana Błachowicza Artur Szpilka (24-4, 16 KO). "Szpila" opowiada także o planowanych na październik sparingach z Dereckiem Chisorą i komentuje porażkę Roberta Parzęczewskiego i rozstrzygniecie finału turnieju WBSS.

Add a comment

Szpilka i Chisora w ringu nie przed godz. 21.45

Artur Szpilka (24-4, 16 KO) będzie jednym ze sparingpartnerów Derecka Chisory (32-9 23 KO) przed zakontraktowaną na 31 października walką z Oleksandrem Usykiem (17-0, 13 KO).

"Szpila" zaplanowane na trzy tygodnie sparingowe potyczki z "Del Boyem", które zaproponował menadżer Brytyjczyka David Haye, rozpocznie już za kilka dni.

Dla Szpilki, który być może na początku przyszłego roku zmierzy się z Łuakszem Różańskim (13-0, 12 KO), październikowa wyprawa na Wyspy będzie pierwszą okazją do spotkania się w ringu z Chisorą od czasu przegranej walki w lipcu ubiegłego roku.

Add a comment