Patronat medialny


 


Rafał Jackiewicz (52-26-2, 22 KO), który przez niemiecką komisję BDB został przy "zielonym stoliku" pozbawiony zwycięstwa wa walce z Rico Muellerem (25-3-1, 17 KO) zamierza wyegzekwować sprawiedliwość na drodze prawnej. 

Pomocy polskiemu pięściarzowi podjęła się kancelaria Lex Sport, która na co dzień zajmuje się prawnymi zagadnieniami z zakresu sportu. Niewykluczone, że sprawa zakończy się w sądzie.

Jackiewicz z Muellerem zmierzył się w Niemczech 29 sierpnia. W ringu ogłoszono zwycięstwo Polaka, jednak później na wniosek ekipy niemieckiego pięściarza pojedynek ponownie wypunktowało pięciu sędziów zatwierdzonych przez BDB. Ci orzekli wygraną Muellera i taki wynik został ostatecznie zatwierdzony i wpisany do bazy Boxrec. 

Add a comment

Stało się! Rafał Jackiewicz (52-26-2, 22 KO) , który tydzień temu pokonał na punkty na gali w Niemczech faworyta gospodarzy Rico Muellera (25-3-1, 17 KO), został nie tylko pozbawiony zwycięstwa, ale dodatkowo uznany za pokonanego!

Wszystko za sprawą protestu, jaki niezadowolona z porażki ekipa Muellera złożyła do niemieckiej federacji bokserskiej BDB. BDB w konsekwencji powołała komisję sędziowską, w skład której weszło pięciu arbitrów, a ci jednomyślnie "przy zielonym stoliku" przyznali wygraną Muellerowi.

Nowy wynik pojedynku został już wpisany do bazy Boxrec. Co ciekawe, widnieją przy nim nie nazwiska aż pięciu sędziów punktowych... W Niemczech możliwe jest jednak wszystko!

Add a comment

Wygląda na to, że wynik sobotniej walki  Rafała Jackiewicza (52-26-2, 22 KO) z Rico Muellerem (25-3-1, 17 KO) zostanie ostatecznie zmieniony przez niemiecką komisję bokserską BDB ze zwycięstwa Polaka na "No Decision". - To przykre, że w sporcie dzieją się takie rzeczy - komentuje sprawę Jackiewicz.

Add a comment

Choć niemiecka komisja bokserska BDB nie wydała jeszcze w tej sprawie oficjalnego komunikatu, wygląda na to, że Rafał Jackiewicz (52-26-2, 22 KO) został pozbawiony "przy zielonym stoliku" zwycięstwa nad Rico Muellerem (25-3-1, 17 KO).

Jackiewicz w sobotę stoczył w Niemczech walkę z faworyzowanym rywalem, wygrywając po sześciu rundach na punkty. Rozczarowana rezultatem pojedynku ekipa reprezentanta gospodarzy złożyła jednak protest do BDB i... wynik walki unieważniono - tak przynajmniej twierdzi menadżer Muellera Charlie Podehl.

- Zaraz po ogłoszeniu werdyktu złożyliśmy odwołanie do BDB. Walka została ponowie przeanalizowana przez pięciu niezależnych sędziów i wszyscy wypunktowali ją dwoma punktami na korzyść Muellera. Błędy się zawsze zdarzają, ważne, by je naprawiać, jeśli to możliwe. To właśnie zrobiła BDB - powiedział Podehl w rozmowie z Boxen1.com, dodając: - BDB ze swojej roli wywiązała się podręcznikowo!

Add a comment

W sobotę na gali w Berlinie Rafał Jackiewicz (52-26-2, 22 KO) nieoczekiwanie pokonał na punkty faworyta gospodarzy Rico Muellera (25-3-1, 17 KO). Jak się jednak okazuje, wynik pojedynku nie został dotąd wprowadzony do bazy portalu Boxrec. Co więcej, niewykluczone, że zostanie zmieniony...

Starcie Jackiewicza z Mullerem było częścią imprezy organizowanej przez grupę Huck Service GmbH. Imprezę nadzorowała niemiecka komisja Bund Deutscher Berufsboxer. Co istotne pojedynek z udziałem "Wojownika" jest jedynym z całej gali bez wpisanego rezultatu.

Przy walce Jackiewicz - Muller figuruje skrót ND (No Decision) i adnotacja: "Ogłoszono niejednogłośną wygraną Jackiewicza. Ekipa Mullera złożyła protest. Wpis odroczony do chwili przedstawienia oficjalnego wyniku przez komisję." Czyżby szykował się "przekręt" przy zielonym stoliku?

Add a comment

Rafał Jackiewicz pojechał do Niemiec na walkę z Rico Muellerem. Wydawało się, że zgarnie wypłatę i kolejną porażkę. Ale Rafał zrobił psikusa i wygrał z faworyzowanym rywalem. Przy okazji było wesoło. Oddajemy głos Rafałowi, on najlepiej opowie wam o kulisach walki w Niemczech.

Rafał Jackiewicz: Ktoś wysłał mi zaproszenie na Facebooku, patrzę, a to kur*** Rico Mueller, ten Rico, z którym miałem walczyć o mistrzostwo świata IBO miesiąc przed moim debiutem w KSW. Miałem wtedy dostać za walkę sto tysięcy złotych. Dostałem 10 tysięcy zaliczki, ale walka z jakichś powodów się nie odbyła. Zaliczkę zostawiłem, bo jestem JEBnięty, ale nie głupi. Ale przez to nie przygotowałem się do walki w KSW.

Skojarzyłem gościa, przyjąłem jego zaproszenie do znajomych i od razu poszedłem na trening. Czułem, że zaproponuje mi walkę. Nie jestem jasnowidzem ani szamanem, ale nie pomyliłem się. Ze trzy dni później Rico wyskoczył z propozycją walki. Oczywiście było targowanie się o wagę i o pieniądze. Wszystko załatwialiśmy przez Messengera. Wytargowałem, co chciałem, czyli limit 72 kilogramy i dobrą gażę.

Po walce wiedziałem, że wygrałem, ale myślałem, że w najlepszym wypadku sędziowie dadzą remis. Rico przez sześć rund spierd***, i biegał wokół ringu. Po walce mówił, że taką mieli taktykę. Nie chciał się ze mną bić. Chu**** to był plan, bo dużo biegał, a mało bił. A jak już bił, to jego ciosy przyjmowałem na gardę, albo pruły one powietrze. Ganiałem go po ringu, a jak się dało, to biłem. W żadnej walce nie zebrałem tak mało ciosów jak od Muellera. To była łatwa robota, nawet się nie zmęczyłem.

Mało brakowało, a do walki w ogóle by nie doszło. Było dużo niesprzyjających okoliczności. W piątek po ważeniu okazało się, że mamy pokój hotelowy tylko do godziny 12 w sobotę. To była moja 80 walka zawodowa i pierwszy raz spotkała mnie taka gościnność. Zawsze pokoje są do niedzieli. Nie dostałem też kasy na jedzenie. Pachniało amatorką, więc chciałem pieniądze za walkę do ręki, ale nie było z nikim kontaktu.

Pełna treść artykułu na pogongu.pl >>

Add a comment

Rafał Jackiewicz (52-26-2, 22 KO) sprawił niespodziankę na gali w Berlinie, wygrywając niejednogłośnie na punkty z Rico Muellerem (25-3-1, 17 KO). Polak przyjął ten pojedynek z kilkudniowym wyprzedzeniem, ale po sześciu rundach to on okazał się lepszy.

Był to pierwszy tegoroczny występ Jackiewicza, który w grudniu stoczył trzy walki na jednej gali, która miała być zwieńczeniem jego zawodowej kariery. Mueller przegrał drugi kolejny pojedynek.

W walce wieczoru tej imprezy były mistrz świata wagi junior ciężkiej Marco Huck (42-5-1, 28 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Dennisem Lewandowskim (13-5, 6 KO). Po dziesięciu rundach wszyscy sędziowie punktowali 100-90 dla Hucka.

Add a comment

Były mistrz Europy wagi półśredniej Rafał Jackiewicz (51-26-2, 22 KO) w grudniu stoczył na jednej gali trzy walki w różnych formułach, co miało być zwieńczeniem jego zawodowej kariery. 42-latek nie zamierza jednak tak szybko żegnać się ze sportami walki.

29 sierpnia na gali w niemieckim Braunlage, Jackiewicz po raz kolejny pojawi się w ringu. Jego rywalem na dystansie sześciu rund będzie Rico Mueller (25-3-1, 17 KO).

Główną atrakcją tej imprezy będzie powrót na ring byłego mistrza świata wagi junior ciężkiej Marco Hucka. 35-latek w swoim trzecim występie w kategorii ciężkiej zmierzy się z Dennisem Lewandowskim.

Add a comment

Były mistrz Europy wagi półśredniej Rafał Jackiewicz (51-26-2, 22 KO) w grudniu stoczył na jednej gali trzy walki w różnych formułach, co miało być zwieńczeniem jego zawodowej kariery. 42-latek nie zamierza jednak tak szybko żegnać się ze sportami walki.

24 lipca na gali w Dworze Osmolice nad Wieprzem, Jackiewicz po raz kolejny pojawi się w ringu. W drugiej połowie roku "Wojownik" z Mińska Mazowieckiego skrzyżuje także rękawice z Kewinem Gruchałą. Pojedynek reklamowany jako starcie najmłodszego z najstarszym polskim pięściarzem zawodowym planowany był wstępnie na końcówkę lutego.

Podczas lipcowej gali swoje zawodowe pojedynki stoczą także m.in. Rafał Grabowski oraz Jan Czerklewicz. Pełna karta walk ma zostać potwierdzona wkrótce.

Add a comment