Patronat medialny


 


Jak dowiedziała się redakcja ringpolska.pl, Marek Matyja (17-2-2, 8 KO) otrzymał propozycję walki z niepokonanym brytyjskim półciężkim Joshuą Buatsim (12-0, 10 KO). 

Pojedynek z udziałem mającego w swoim dorobku olimpijski brąz Buatsiego ma być główną atrakcją pierwszej po kilkumiesięcznej przerwie gali Eddiego Hearna organizowanej z udziałem publiczności. Pierwotnie planowano ją na 26 września, jednak termin te może ulec zmianie.

Joshua Buatsi po raz ostatni boksował rok temu, nokautując Ryana Forda. Marek Matyja w lipcu przegrał na punkty z Pawłem Stępniem.

Add a comment

W sobotę w położonym nad jeziorem Necko Amfiteatrze w Augustowie dojdzie do pojedynku o prym w wadze półciężkiej w Polsce. W walce wieczoru gali Knockout Boxing Night 11 Marek Matyja (17-1-2, 8 KO) skrzyżuje rękawice z Pawłem Stępniem (13-0-1, 11 KO) i będzie to rewanż za pojedynek sprzed roku, który zakończył się remisem.

Faworytem jest Stępień, ale trener Fiodor Łapin mocno wierzy w Matyję, którego trenuje: - Marek od razu po pierwszej walce wiedział, że nie wszystko zrobił tak, jak sobie zakładaliśmy, ale teraz ciężko pracował, by wyeliminować błędy. W ogóle, Marek pod tym względem wyróżnia się w grupie. To tytan pracy, absolutna czołówka – powiedział szkoleniowiec, który doprowadził do mistrzostwa świata Krzysztofa Głowackiego i Krzysztofa Włodarczyka.

Matyja łączy treningi z prowadzeniem bokserskiego gymu we Wrocławiu, a do Warszawy na przygotowania przyjeżdża 5 tygodni przed walką. Przed pojedynkiem ze Stępniem Matyja wziął także udział w obozie szkoleniowym w Zakopanem.

- Wszyscy wokół mówią, że Marek nie zmieni zbyt wiele w swoim boksie w stosunku do pierwszej walki, za to Paweł będzie kompletnie innym zawodnikiem. Szczerze? Sądzę, że będzie to podobna walka. Co sądzę o werdykcie z pierwszego pojedynku? Jestem chyba ostatnią osobą, która powinna o tym mówić, dlatego ograniczę się do stwierdzenia, że bardzo ciężko punktuje się tak bliskie walki – podsumował szkoleniowiec.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >>

 

Add a comment

Marek Matyja (17-1-2, 8 KO) nie chce wchodzić w ostrą wymianę zdań przed walką z Pawłem Stępniem (13-0-1, 11 KO). Rewanż pięściarzy będzie główną atrakcją sobotniej gali Knockout Boxing Night 11 w Amfiteatrze w Augustowie.

Niepokonany na zawodowych ringach Stępień odważnie zapowiada, że tym razem będzie w ringu mniej kalkulował i zaboksuje jeszcze odważniej, niż w pierwszej walce. Matyja odpowiedzieć zamierza dopiero po wejściu między liny.

- Cieszę się, że jest zmotywowany i nie będzie uciekał dookoła ringu. Ja dzięki temu nie będę musiał robić maratonu. Wiem, że Paweł to dobry zawodnik. Trzeba się skupić, zrealizować swój plan taktyczny i wygrać - mówi podopieczny trenera Fiodora Łapina.

- Zaczepki słowne Pawła mnie nie ruszają. Jakbym chciał gadać i obiecywać, to bym poszedł w politykę. Ja jestem sportowcem, ciężko trenuję i pokazuję to co potrafię w ringu - dodaje Matyja.

Sobotnia gala w Augustowie będzie pierwszą od kilku miesięcy imprezą sportów walki z udziałem kibiców. Swoje kolejne zawodowe walki stoczą m.in. Kamil Bednarek, Damian Kiwior, Przemysław Zyśk, Denis Krotiuk, a po półtorarocznej przerwie na ring wróci Adam Balski. 

Kibice wracają na bokserskie areny! Kup bilety na galę w Augstowie! >>  

 

Add a comment

Już w sobotę gala KnockOut Boxing Night #11, na której w walce wieczoru w rewanżowym starciu zmierzą się Marek Matyja i Paweł Stępień. O typy na ten pojedynek zapytaliśmy pięściarzy, dziennikarzy i ekspertów. Transmisja 25 lipca od 19:30 w TVP Sport, tvpsport.pl i aplikacji mobilnej TVP Sport, a skrót najważniejszych wydarzeń od 23:20 w TVP 1.

Jak walkę wieczoru gali KBN #11 typują pięściarze oraz eksperci?
Grzegorz Proksa: Uważam, że w tej walce Stępień będzie bardziej zdeterminowany. W ostatniej pozwalał sobie na chwilę przestoju i to zadecydowało o przebiegu walki. Myślę, że tutaj faworytem dla mnie jest Stępień.

Łukasz Różański: Moim faworytem jest Paweł Stępień. Myślę, że wygra na punkty. Jestem przekonany, że w tym pojedynku zaboksuje agresywniej i wygra wyraźnie. Bardzo ciekawa walka, oczywiście to jest boks i wszystko może się zdarzyć.

Maciej Sulęcki: Wygra Stępień, bo jest bardziej wszechstronny, ale Marek jak na twardziela przystało tanio skóry nie sprzeda. Nie zdziwię się, jak przełamie Pawła pod koniec, jeżeli ten nie zachowa koncentracji do ostatniej rundy.

Przemysław Zyśk: Myślę, że to Marka ręka powędruje w górę. Wtedy było ciasno, a teraz zrobiliśmy bardzo dobrą robotę na obozie. Myślę, że to będzie życiówka Marka. Wnioski zostały wyciągnięte zdecydowanie i tym razem nie odpuści.

Fiodor Czerkaszyn: Sam jestem ciekaw. Dla mnie to 50 na 50. Zależy wszystko od tego, jakie wnioski oni wynieśli po pierwszej walce. Paweł i Marek mają zupełnie różne style. Komu uda się narzucić swój, ten będzie lepszy 25 lipca.

Pełna treść artykułu na Tvpsport.pl >>

 

Add a comment

Paweł Stępień (13-0-1, 11 KO) i Marek Matyja (17-1-2, 8 KO) mają przed sobą ostatnie sesje sparingowe przed galą Knockout Boxing Night 11. Rewanżowy pojedynek pięściarzy będzie główną atrakcją imprezy, która odbędzie się 25 lipca w Amfiteatrze w Augustowie.

Matyja w trakcie przygotowań do walki spędził dwa tygodnie w Zakopanem, a wcześniej trenował m.in. we Wrocławiu, gdzie ma okazję często spotykać się na sali treningowej z Mateuszem Masternakiem. Były mistrz Europy wagi junior ciężkiej nakreślił w magazynie "Ring TVP Sport", jaki powinien być plan Matyi na najbliższy pojedynek.

- Marek powinien być jeszcze bardziej konsekwentny i nie składać się do jednego ciosu pół minuty. Ataki powinien zaczynać od ciosów na dół, bo Paweł jest bardziej ruchliwy, ma dobry balans tułowia i ciężko będzie go złapać czystym uderzeniem na górę. Pierwsze rundy Paweł może zabrać Markowi, ale jeśli będzie konsekwentny, w przeciągu dziesięciu rund, musi być moment, w którym Stępień się zatrzyma - tłumaczy Masternak.

- Czasami trenujemy razem z Markiem i robimy sobie walki zadaniowe. Kiedy zaczynamy ćwiczyć półdystans, to ciężko mam z Markiem. Pomimo że jest kilka kilogramów lżejszy, to ma mocne uderzenie i fajnie składa kombinacje. Jeśli będzie miał spokojną głowę, to nie jest na straconej pozycji - podsumowuje "Master".

W Augustowie kibice zobaczą w akcji także m.in. byłą mistrzynię świata Ewę Piątkowską, utalentowanego Kamila Bednarka, wracającego na ring po ponad rocznej przerwie Adama Balskiego i Damiana Kiwiora. 

Zobacz rewanż Stępień - Matyja! Kup bilety na galę w Augstowie! >> 

 

Add a comment

- Będę gotowy na wszystko - deklaruje Marek Matyja (17-1-2, 8 KO), który 25 lipca na gali Knockout Boxing Night 11 w Augustowie zmierzy się z Pawłem Stępniem (13-0-1, 11 KO). Do rewanżu na szczycie polskiej wagi półciężkiej Matyja w ostatnich dniach przygotowywał się na letnim obozie górskim w ośrodku Nosalowy Dwór w Zakopanem.

 

Zobacz rewanż Stępień - Matyja! Kup bilety na galę w Augstowie! >>

Add a comment

25 lipca na gali Knockout Boxing Night 11 w Augustowie dojdzie do jednej z najciekawszych w tym roku walk na polskich ringach. Paweł Stępień (13-0-1, 11 KO) po raz drugi skrzyżuje rękawice z Markiem Matyją (17-1-2, 8 KO). Rok temu, w pierwszej walce pięściarzy padł remis, ale kibice mają nadzieję, że tym razem nie będzie wątpliwości, kto jest nowym królem wagi półciężkiej w Polsce.

- Bardzo cieszę się, że możemy tę sprawę wyjaśnić w ringu, bo o to w sporcie chodzi. Chcę pokazać kibicom, że jestem świetnym pięściarzem i jestem lepszy od Pawła. Jest pare elementów o których z trenerem rozmawialiśmy, wiemy co chcemy wnieść nowego do ringu, co trzeba poprawić i to pokażemy w Augustowie - przekonuje Matyja w rozmowie z magazynem "Ring TVP Sport".

30-latek aktualnie przebywa na obozie treningowym w Zakopanem, gdzie dba o formę pod skrzydłami duetu trenerskiego Fiodor Łapin i Paweł Gasser. W poniedziałek Matyja wraca do Warszawy, gdzie spędzi finałową część przygotowań.

- Znam swoją wartość, nie muszę liczyć na poklaski z innej strony. Robię to dla siebie, bo kocham boks. Robię to dla swoich kibiców, bo zawsze mnie wspierają, a ja daję tyle, ile mam paliwa w baku - dodaje pięściarz mieszkający na co dzień we Wrocławiu.

Do rewanżowej walki Stępień - Matyja mogło dojść już jesienią ubiegłego roku. Wtedy przeszkodą były jednak problemy zdrowotne zawodnika ze Szczecina. Tym razem podopieczny trenera Łapina jest pewny swojego zwycięstwa.

- Wielu uważało go za talent, ale oprócz talentu, trzeba się weryfikować z mocnymi zawodnikami. Trzeba oddać też temu serce i umieć cierpieć w ringu. Ja kocham wymiany, kocham rywalizację, to mnie nakręca. Agresja pojawia się u mnie tuż przed walką, ale trzeba pamiętać, że w boksie trzeba być wyrachowanym. Pomimo agresji, mieć chłodną głowę - podsumowuje Matyja.

W Augustowie kibice zobaczą w akcji także m.in. byłą mistrzynię świata Ewę Piątkowską, utalentowanego Kamila Bednarka, wracającego na ring po ponad rocznej przerwie Adama Balskiego i Damiana Kiwiora. 

Zobacz rewanż Stępień - Matyja! Kup bilety na galę w Augstowie! >>

Add a comment

Marek Matyja (17-1-2, 8 KO) jest pozytwnie nastawiony do pomysłu organizacji jego walki rewanżowej z Pawłem Stępniem (13-0-1, 11 KO). Pojedynek może być główną atrakcją gali grupy KnockOut Promotons, która przymierza się do organizacji imprez bez udziału publiczności.

- Potrzebuję 8 tygodni na przygotowania i oczywiście możemy boksować. Musimy dogadać konkrety, bo nie ukrywam, że teraz muszę trochę pracować i ruszam się w wolnym czasie - mówi pięściarz z Wrocławia.

Matyja zawsze może liczyć na wsparcie grupy wiernych kibiców. Ma jednak świadomość, że najbliższe walki może toczyć na imprezach zamkniętych.

- Wiadomo, że kibice dostarczają dodatkowej adrenaliny i wsparcia, ale ja po prostu kocham rywalizację. Dodatkowo ludzie są bardzo spragnieni widowiska na żywo. Teraz mogą jedynie liczyć na oglądanie walk z odtworzenia. Myślę, że taka gala będzie miała bardzo dużą oglądalność - przekonuje Matyja.

Do pierwszej walki Matyi ze Stępniem doszło w lipcu ubiegłego roku. Po dziesięciu rundach walki o mistrzostwo Polski wagi półciężkiej sędziowie wypunktowali remis.

Add a comment

Boksujący w kategorii półciężkiej Marek Matyja (17-1-2, 7 KO) pokonał przez techniczny nokaut w szóstej rundzie Tony'ego Averlanta (27-12-2, 5 KO) na gali Knockout Boxing Night 8 w Sosnowcu.

Pojedynek od początku przebiegał pod dyktando Polaka, który spychał rywala do obrony i trafiał mocnymi ciosami z prawej ręki w różnych płaszczyznach. Matyja po raz pierwszy rzucił na deski rywala w czwartej rundzie. W tym samym starciu Averlant doznał kontuzji prawej dłoni.

W szóstej odsłonie Francuz po raz drugi był liczony. Tym razem Averlant został zepchnięty do narożnika i po jednym z ciosów po raz drugi padł na deski. Francuz chciał kontynuować walkę, jednak został poddany przez narożnik.

Dla Matyi była to druga tegoroczna wygrana. W ostatnim występie 29-letni pięściarz z Wrocławia zremisował z Pawłem Stępniem. W Sosnowcu miało dojść do rewanżu tych pięściarzy, jednak Stępień nabawił się kontuzji.

Add a comment