onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

Czterech Polaków znalazło się w zaktualizowanych rankingach federacji IBF. Najwyżej, na piątej pozycji w kategorii średniej, plasuje się mistrz Europy Kamil Szeremeta, który w ostatnim ringowym występie znokautował Hiszpana Rubena Diaza.

Z rankingów International Boxing Federation usunięty został Krzysztof Głowacki, ponieważ w sobotę pięściarz z Wałcza zaboksuje o pas mistrzowski federacji WBO. Dwunasty w rankingu wagi junior ciężkiej pozostał Krzysztof Włodarczyk, a na trzynaste miejsce po porażce z Yunierem Dorticosem spadł Mateusz Masternak. Mały awans w wadze ciężkiej zaliczył z kolei Adam Kownacki, który przesunął na szóstą pozycję. Z rankingu usunięto Roberta Parzęczewskiego.

Polacy w rankingach IBF: waga ciężka - 6. Adam Kownacki; waga junior ciężka - 12. Krzysztof Włodarczyk, 13. Mateusz Masternak; waga średnia -5. Kamil Szeremeta.

Kamil Szeremeta (18-0, 2 KO) zadebiutował w rankingu "The Ring". Białostoczanin jest dziesiąty na liście najlepszych pięściarzy świata kategorii średniej ułożonej przez ekspertów magazynu nazywanego "Biblią Boksu".

W tej samej kategorii wagowej "The Ring" klasyfikuje także Macieja Sulęckiego. Pięściarz z Warszawy wyprzedza Szeremetę o jedną pozycję. Pas mistrzowski "The Ring" w limicie wagi średniej posiada Saul Alvarez.

W rankingach amerykańskiego magazynu notowanych jest jeszcze dwóch innych Polaków. Krzysztof Głowacki jest piąty w wadze junior ciężkiej, z kolei Adam Kownacki dziewiąty w kategorii ciężkiej.

Ranking wagi średniej "The Ring": Mistrz - Saul Alvarez, 1. Giennadij Gołowkin, 2. Daniel Jacobs, 3. Billy Joe Saunders, 4. Rob Brant, 5. Demetrius Andrade, 6. Sergiej Derewianczenko, 7. Jermall Charlo, 8. David Lemieux, 9. Maciej Sulęcki, 10. Kamil Szeremeta.

Mistrz Europy wagi średniej Kamil Szeremeta (18-0, 4 KO) wyleciał do Australii, gdzie w najbliższych dniach będzie uczestniczył w obozie sparingowym Zaca Dunna (26-1, 21 KO). 27-letni Australijczyk przygotowuje się do zaplanowanej na 17 listopada walki z Bo Gibbsem Jr.

Szeremeta na ring wróci dopiero w przyszłym roku. Ostatni raz pięściarz z Białegostoku boksował we wrześniu, kiedy to znokautował Hiszpana Rubena Diaza i obronił po raz pierwszy wywalczony w lutym tytuł mistrz Europy wagi średniej.

Niewykluczone, że wkrótce Szeremeta zostanie wyznaczony do walki eliminacyjnej do tytułu mistrza świata federacji IBF. Rywalem Polaka w takim pojedynku miałby być Niemiec Jack Culcay. Od soboty czempionem International Boxing Federation w limicie do 72,5 kg jest Daniel Jacobs.

Istnieje szansa, że Kamil Szeremeta (18-0, 4 KO) niedługo przystąpi do eliminatora do tytułu mistrza świata IBF wagi średniej. 29-latek z Białegostoku w pojedynku, który byłby przepustką do mistrzowskiej szansy, miałby skrzyżować rękawice z Jackiem Culcayem (25-3, 13 KO).

Szeremeta, przystępując do pojedynku z Niemcem, musiałby zwakować wywalczony w lutym tytuł mistrza Europy. Culcay w ostatnim ringowym występie boksował o pas IBF International, wygrywając przez techniczny nokaut z Rafaelem Bejaranem.

Aktualnie tytuł mistrza świata IBF w limicie do 72,5 kg jest wakujący. 27 października zaboksują o niego Daniel Jacobs i Sergiej Derewianczenko.

Wiele wskazuje na to, że najbliższe tygodnie Szeremeta spędzi w Australii, gdzie będzie sparował z Zaciem Dunnem. 27-latek przygotowuje się do listopadowej walki z Bo Gibbsem Jr.

Kilka dni temu Martin Murray (37-4-1, 17 KO) został wyznaczony przez Europejską Unię Boksu obowiązkowym rywalem dla mistrza Europy wagi średniej Kamila Szeremety (18-0, 4 KO). Polski pięściarz, który we wrześniu zaliczył pierwszą obronę pasa EBU, jest otwarty na konfrontację z notowanym na ósmej pozycji rankingu Boxrec Brytyjczykiem. 

Martin Murray (37-4-1, 17 KO) został wyznaczony przez Europejską Unię Boksu obowiązkowym rywalem dla mistrza Europy wagi średniej Kamila Szeremety (18-0, 4 KO). Obozy pięściarzy zostały poinformowane, że powinny rozpocząć negocjacje w sprawie organizacji takiego pojedynku.

36-letni Murray nie jest aktualnie związany z żadnym promotorem. Nie wiadomo, czy Brytyjczyk pozytywnie odpowie na wywołanie do walki przez EBU. Anglik w przeszłości kilkukrotnie boksował o mistrzostwo świata, a ostatni pojedynek stoczył w czerwcu, wygrywając na punkty z Roberto Garcią.

Szeremeta tytuł mistrza Europy dzierży od lutego, kiedy znokautował Włocha Alessandro Goddiego. We wrześniu białostoczanin obronił pas po raz pierwszy, wygrywając przed czasem z Hiszpanem Rubenem Diazem.

Kamil Szermeta (18-0, 4 KO) będzie klasyfikowany na czwartym miejscu w rankingu wagi średniej federacji WBC. W Kijowie trwa właśnie kongres World Boxing Council, na którym jednym z tematów są miejsca w rankingach jeden z najbardziej prestiżowych bokserskich organizacji.

Dla 28-letniego Szeremety jest to awans o jedną pozycję w porównaniu z zestawieniem z ubiegłego miesiąca. Dwa tygodnie temu białostoczanin znokautował Hiszpana Rubena Diaza i obronił po raz pierwszy tytuł mistrza Europy.

Mistrzem świata WBC w limicie do 72,5 kg jest Saul Alvarez, który niedawno odebrał tytuł Giennadijowi Gołowkinowi. W grudniu Meksykanin ma bronić pasa w walce z Davidem Lemieux.

Awans w rankingu WBC zaliczył również Adam Kownacki, który niedawno wygrał na punkty z byłym mistrzem świata Charlesem Martinem. "Baby Face" jest teraz ósmy w klasyfikacji najlepszych ciężkich. Pełne rankingi WBC zostaną opublikowane niebawem.

 

Kamil Szeremeta (18-0, 4 KO) awansował na 15. miejsce w światowym rankingu wagi średniej portalu statystycznego Boxrec.com. W sobotę na gali Knockout Boxing Night w Łomży pięściarz grupy Knockout Promotions znokautował niepokonanego od szesnastu lat Hiszpana Rubena Diaza. Jedenaste miejsce w tym zestawieniu zajmuje Maciej Sulęcki.

Dzięki tej wygranej Szeremeta awansował także w klasyfikacji najlepszych polskich pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe. Białostoczanin po pierwszej obronie tytułu mistrza Europy, wyprzedził w tym rankingu m.in. byłych mistrzów świata Tomasza Adamka i Krzysztofa Włodarczyka.

Najlepsi polscy pięściarze bez podziału na kategorie wagowe: 1. Krzysztof Głowacki, 2. Maciej Sulęcki, 3. Adam Kownacki, 4. Andrzej Fonfara, 5. Mateusz Masternak, 6. Kamil Szeremeta, 7. Krzysztof Włodarczyk, 8. Tomasz Adamek, 9. Michał Cieślak, 10. Patryk Szymański.

 

W sobotę na gali Knockout Boxing Night w Łomży, Kamil Szeremeta (18-0, 4 KO) obronił tytuł mistrza Europy wagi średniej, nokautując Rubena Diaza (25-2-2, 16 KO). Pojedynek zakończył się w dziesiątej rundzie, a pod wrażeniem postawy Polaka w tej walce były m.in. hiszpańskie media, które z uwagą obserwowały występ Diaza nad Wisłą.

- Diaz sądził, że jeśli będzie wchodził w wymiany to zyska przewagę, ale pomylił się. Szeremeta zachowywał spokój i dobrze skracał ring. W późniejszych rundach do szczelnej obrony, Szeremeta zaczął dodawać bardzo mocne ciosy. Robił to tak szybko, że Diaz miał problemy z reakcją - relacjonuje przebieg walki hiszpański dziennik sportowy "As".

- Walka była bardzo zacięta, co działało na korzyść Szeremety. Diaz był coraz bardziej zmęczony, ale nie chciał odpuszczać. Zapłacił za to, kiedy Szeremeta trafił go serią ciosów i posłał na deski. Polak był bezlitosny i pokazał klasę, kończąc sen Diaza o pasie mistrzowskim - podsumowuje "As".

Szeremeta jest dopiero drugim po Rafale Jackiewiczu pięściarzem, któremu udało się obronić tytuł mistrza Europy. Pas EBU białostoczanin wywalczył w lutym, kiedy na gali we Włoszech znokautował Alessandro Goddiego.

 

Kamil Szeremeta (18-0, 4 KO) znokautował w dziesiątej rundzie Rubena Diaza (25-2-2, 16 KO) na gali Knockout Boxing Night w Łomży, broniąc tytułu mistrza Europy wagi średniej.

Pojedynek od początku był bardzo zacięty. Hiszpan był aktywny i zadawał wiele ciosów nawet, kiedy był spychany do defensywy. Szeremeta punktował lewym prostym i systematycznie trafiał ciosami na korpus.

Pięściarzem szybszym wydawał się Diaz, jednak mocniejsze były uderzenia Szeremety. Hiszpan słabł z upływem kolejnych rund, z kolei Polak coraz częściej zaczynał trafiać kombinacjami.

Wszystko zakończyło się w dziesiątej rundzie, kiedy Szeremeta trafił Diaza serią mocnych uderzeń z obu rąk. Kanonada w wykonaniu białostoczanina ścięła Hiszpana z nóg. Sędzia nawet nie próbował liczyć nieprzytomengo Diaza, którego narożnik rzucił ręcznik w momencie przerwania walki.

Dla Szeremety była to pierwsza obrona pasa wywalczonego w lutym. Diaz przegrał po raz pierwszy od 16 lat.

Najnowsze komentarze