onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Choć póki co brak jest jeszcze oficjalnego komunikatu Premier Boxing Champions, można już śmiało zakomunikować, że 7 marca w pojedynku wieczoru gali organizowanej w hali Barclays Center na Brooklynie Adam Kownacki (20-0, 15 KO) zmierzy się z Robertem Heleniusem (29-3, 18 KO).

W czwartek ruszyła zamknięta przedsprzedaż biletów na konfrontację niepokonanego Polaka z dwumetrowym Finem. Sprzedaż otwarta wystartuje w piątek o godz. 16.00 czasu polskiego. Wejściówki nabyć można w serwisie ticketmaster.

Notowany w czołówce wszystkich światowych rankingów wagi ciężkiej Adam Kownacki w tym roku zaboksuje po raz pierwszy. W ubiegłym zaliczył dwa cenne zwycięstwa, stopując Geralda Washingtona i wygrywając na punkty z Chrisem Arreolą.

Add a comment

Jeden z najlepiej poinformowanych dziennikarzy w świecie boksu Mike Coppinger, powołując się na swoje źródła, potwierdził na Twitterze wcześniejsze doniesienia, że Adam Kownacki (20-0, 15 KO) i Robert Helenius (29-3, 18 KO) są już dogadani w kwestii walki.

Starcie niepokonanego Polaka z dwumetrowym Finem ma być główną atrakcją gali Premier Boxing Champions organizowanej 7 marca w hali Barcalys Center na Brooklynie.

Robert Helenius, który na zawodowych ringach przegrywał trzykrotnie - z Dillianem Whytem, Geraldem Washingtonem i Johannem Duhaupas - ostatnio nieoczekiwanie pojawił się na szóstej pozycji rankingu WBA, zastępując w nim również przymierzanego do potyczki z Kownacki Christiana Hammera. Fin ostatnio rozpatrywany był także jako potencjalny rywal dla Josepha Parkera na 29 lutego.

Add a comment

Dominic Breazeale (20-2, 18 KO) deklaruje, że jest gotowy zmierzyć się z Adamem Kownackim (20-0, 15 KO) 7 marca w Barclays Center i zaczepia Polaka w mediach społecznościowych.

"The Trouble" opublikował na Instagramie zdjęcie kaczora (ang. duck - unikać wycofywać się), dodając do niego następujący opis: "Widok twarzy Kownackiego, gdy przychodzi do podpisania kontraktu na walkę ze mną. On teraz woli walczyć z rozbitym gościem, zamiast zmierzyć się ze mną i dać fanom prawdziwą bitkę. Dalej buduj swój rekord bezpiecznymi walkami, w końcu jednak kiedyś będziesz musiał podjąć wyzwanie. Ja nadal trenuję i rozglądam się za najlepszymi pojedynkami dla kibiców."

Breazeale w ostatnich tygodniach wymieniany był jako jeden z głównych kandydatów do skrzyżowania rękawic z niepokonanym "Babyfacem". Ostatnio w tym kontekście pojawiło się także nazwisko notowanego na szóstej pozycji rankingu WBA Roberta Heleniusa (29-3, 18 KO).

Adam Kownacki ma za sobą udany rok 2019. W ciągu minionych dwunastu miesięcy Polak wygrał z dwoma byłymi pretendentami WBC - najpierw efektownie zastopował Geralda Washingtona, później wypunktował Chrisa Arreolę.

Add a comment

Javan SugarHill Steward to siostrzeniec słynnego szkoleniowca Emanuela Stewarda. Pracował m.in. z Adonisem Stevensonem i Anthonym Dirrellem, których prowadził w wygranych walkach o mistrzostwo świata. 22 lutego w Las Vegas czeka go być może największe wyzwanie w karierze trenerskiej – wielki rewanż Tysona Fury'ego z Deontayem Wilderem o tytuł mistrza świata WBC wagi ciężkiej.

Jedną z ciekawszych informacji końca 2019 roku w boksie było zastąpienie przez pana Bena Davisona w roli głównego trenera byłego mistrza świata wagi ciężkiej Tysona Fury’ego.
Javan SugarHill Steward: Ja również byłem bardzo zaskoczony, gdy odebrałem telefon od Tysona. Znaliśmy się z dawnych lat, bo Fury jako młody pięściarz przyleciał do Detroit trenować z moim wujem Emanuelem Stewardem, ale później obaj byliśmy zajęci własnymi celami w boksie. Przez lata nie mieliśmy żadnej rozmowy, która doprowadziłaby do tego, co zdarzyło się ostatnio.

Mieliście okazję kiedykolwiek trenować razem po wyjeździe Fury’ego z Detroit? To było dziesięć lat temu.
Nigdy. I dopiero teraz zaczynamy obóz w Las Vegas. Tyson po prostu zadzwonił i zapytał, czy chciałbym zostać jego trenerem. Zapewne miał w pamięci, że łączy nas wspólna historia sprzed lat. Gdy wtedy w Detroit pracowaliśmy nad jego boksem, musiało mu się spodobać i zechciał mieć mnie w swoim zespole.

Czy Adam Kownacki stanowi duże zagrożenie dla wielkiej trójki wagi ciężkiej: Wildera, Fury’ego oraz czempiona IBF, WBA i WBO Anthony’ego Joshui?
Uważam go za dobrego boksera. Jest porządnie skoordynowany, cechuje go też głód oraz determinacja, których nie da się wyćwiczyć. Z tym po prostu trzeba się urodzić. To jest atut Adama w tej erze wagi ciężkiej. Inni faceci mogą być najwięksi wzrostem, ale Kownacki ma ogromne serce.

Podziela pan zdanie Polaka, że z jego stylem byłby w stanie upolować Wildera?
Walka z Wilderem to bardzo trudne zadanie – nie tylko dla Adama, ale dla wszystkich. Jest mistrzem świata już prawie pięć lat. I ma tę ciężką prawą rękę, na którą złapał się każdy jego rywal.

Pełna treść rozmowy w "Przeglądzie Sportowym" >>

 

Add a comment

Nie Dominic Breazeale (20-2, 18 KO) a Robert Helenius (29-3, 18 KO) może być ostatecznie rywalem Adama Kownackiego (20-0, 15 KO) - podaje portal boxingscene.com.

Obaj pięściarze podobno zgodzili się już na walkę i jej zatwierdzenie zależy teraz teraz od decyzji telewizji FOX, która zaplanowany na 7 marca w Barclays Center na Brooklynie pojedynek ma transmitować.

Dwumetrowy Helenius, który na zawodowych ringach przegrywał z Dillianem Whytem, Geraldem Washingtonem i Johannem Duhaupas, ostatnio nieoczekiwanie pojawił się na szóstej pozycji rankingu WBA, zastępując w nim również przymierzanego do potyczki z Kownacki Christiana Hammera. Fin w ostatnich dniach rozpatrywany był także jako potencjalny rywal dla Josepha Parkera na 29 lutego.

Add a comment

Od jakiegoś czasu coraz głośniej mówi się o możliwej walce Adama Kownackiego (20-0, 15 KO) z mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (42-0-1, 41 KO). Wielu kibiców uważa, że niepokonany Polak ze swoim ofensywnym stylem boksowania miałby szansę wygrać z potężnie bijącym "Bronze Bomberem". SugarHill Steward, nowy trener Tysona Fury'ego, z którym Wilder zmierzy się 22 lutego, zwraca jednak uwagę na fakt, że do tej pory żaden z oponentów nie zdołał uniknąć mocnych uderzeń Amerykanina.

- Walka z Wilderem to bardzo trudne zadanie - nie tylko dla Adama, ale dla wszystkich. Jest mistrzem świata już prawie pięć lat. I ma tę ciężką prawą rękę, na którą złapał się każdy jego rywal - stwierdził w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Steward, przy okazji wysoko oceniając potencjał "Babyface'a".

- Uważam go za dobrego boksera. Jest porządnie skoordynowany, cechuje go też głód oraz determinacja, których nie da się wyćwiczyć. Z tym po prostu trzeba się urodzić. To jest atut Adama w tej erze wagi ciężkiej. Inni faceci mogą być najwięksi wzrostem, ale Kownacki ma ogromne serce - powiedział reprezentant legendarnego Kronk Gymu.

Adam Kownacki kolejny pojedynek stoczy 7 marca na gali Premier Boxing Champions w Barclays Center na Brooklynie. Nazwisko przeciwnika nie zostało jeszcze oficjalnie ogłoszone.

Cała rozmowa z SugarHillem Stewardem na stronie "PS" >>

Add a comment

7 marca na gali organizowanej w Nowym Jorku kolejny zawodowy pojedynek stoczy Adam Kownacki (20-0, 15 KO). Jeszcze nie potwierdzono, kto będzie przeciwnikiem 30-latka, jednak według nieoficjalnych spekulacji, może to być Dominic Breazeale (20-2, 18 KO).

Pewne jest z kolei, że w 2020 roku polski pięściarz stoczy nie więcej niż dwie walki. Tak wyglądała kariera Kownackiego w ostatnich latach, a "Baby Face" zdradził w rozmowie z "Super Expressem", że nie jest to przypadek.

- Jestem w ringu bardzo uparty, idę do przodu, wdaję się w bójki. Ale jednocześnie staram się dbać o zdrowie. Dlatego od kilku lat walczę tylko dwa razy w roku. Oszczędzam się i regeneruję swój mózg w tym czasie - powiedział Kownacki.

- Sylwestra spędziłem w łóżku. Spałem już o godzinie dziewiątej wieczorem, bo byłem zmęczony. W tym roku stuknęła mi trzydziestka i widzę, że to już nie to samo co 10 lat temu - dodał pięściarz z Łomży.

Marcowy występ Kownackiego będzie walką wieczoru gali organizowanej w hali Barclays Center. Imprezę w Stanach Zjednoczonych pokaże telewizja FOX. Będzie to pierwszy pojedynek Polaka od sierpnia ubiegłego roku.

Add a comment

Portal boxingscene.com poinformował, powołując się na swoje źródła, że Adam Kownacki (20-0, 15 KO) jest blisko podpisania kontraktu na walkę z Dominikiem Breazealem (20-2, 18 KO).

Data i miejsce kolejnego pojedynku "Babyface'a" zostały ogłoszone kilka dni temu - niepokonany Polak zaboksuje 7 marca w Barclays Center, a jego występ będzie główną atrakcją gali Premier Boxing Champions transmitowanej przez telewizję FOX.

Kownacki już wcześniej sugerował, że to Breazeale może być jego najbliższym oponentem. - Chętnie zleję Breazeale'a za to, co o mnie wygadywał. Po nokaucie od Wildera chyba trochę spokorniał, ale niektórzy nigdy się nie uczą - stwierdził najlepszy polski ciężki w rozmowie z badlefthook.com.

Add a comment

Adam Kownacki (20-0, 15 KO) stwierdził w rozmowie z badlefthook.com, że jego kolejnym rywalem będzie prawdopodobnie ktoś z dwójki Dominic Breazeale (20-2, 18 KO), Christian Hammer (25-6, 15 KO).

- Chętnie zleję Breazeale'a za to, co o mnie wygadywał. Po nokaucie od Wildera chyba trochę spokorniał, ale niektórzy nigdy się nie uczą. Słyszałem też o Hammerze, jest szósty w rankingu WBA, wygrana z nim przybliżyłaby mnie do walki o pas  - stwierdził "Babyface" [wczoraj miejsce Hammera w rankingu WBA zajął Robert Helenius - red.]

- Sam Jones, menadżer Joe Joyce'a, również wymieniał moje nazwisko - dodał niepokonany na zawodowych ringach Polak.

Notowany w czołówce wszystkich list kategorii ciężkiej Kownacki najbliższą walkę stoczy 7 marca w hali Barclays Center na Brooklynie.

Add a comment

Srebrny medalista olimpijski z Rio de Janeiro Joe Joyce (10-0, 9 KO) jest gotów zmierzyć się z Adamem Kownackim (20-0, 15 KO) 7 marca na gali w Barclays Center, gdzie Polak wystąpić ma w walce wieczoru.

W imieniu Joyce'a propozycję pojedynku złożył za pośrednictwem Twittera menadżer Brytyjczyka Sam Jones. "Joe Joyce na pewno z radością przyleciałby do Nowego Jorku i spotkał się z tobą na twoim podwórku w marcu. Tę walkę można załatwić jednym telefonem." - napisał Jones. 

Nazwisko marcowego oponenta Kownackiego nie zostało jeszcze oficjalnie ogłoszone. Jako potencjalni kandydaci do skrzyżowania rękawic z Polakiem wymieniani są m.in. Dominic Breazeale i Christian Hammer.

Add a comment

Adam Kownacki (20-0, 15 KO) za każdym razem, gdy wychodzi do ringu, dostarcza fanom boksu wielu emocji. Nic więc dziwnego, że także pięściarscy eksperci chcą oglądać kolejne występy "Babyface'a". Mike Coppinger z The Athletic widziałby niepokonanego Polaka w konfrontacji z Andym Ruizem Jr, zaś Steve Kim z ESPN na liście swoich walk-życzeń na rok 2020 umieścił starcie Kownackiego z Luisem Ortizem (31-2, 26 KO).

"Awantura w starym stylu - Kownacki i Ortiz nie mieliby żadnych problemów, by wzajemnie odnaleźć się w ringu, obaj potrafią bić mocno i składają kombinacje ciosów z obu rąk." - ocenia Kim.

"Gdybym nie ta bomba z prawej ręki Wildera, Ortiz mógłby być teraz mistrzem świata. Niestety w obydwu pojedynkach Ortiz nie był w stanie jej uniknąć, jednak nadal jest mocnym graczem, choć pojawia się pytanie, ile jeszcze z niego zostało w wieku 40 lat i po tych szkodach, które wyrządził mu Wilder. Kownacki nie jest trudny do trafienia czy szybki, ale jest twardy i silny. Ostatnio dał dwunastorundową wojnę z Chrisem Arreolą, ale alarmujący był fakt, że dawał się często trafiać zawodnikowi, który najlepszy czas dawno ma za sobą." - analizuje ekspert ESPN, konkludując: "Wygrana dla Ortiza oznaczałaby, że wciąż się liczy, zaś dla Kownackiego - umocnienie się w czołówce wagi ciężkiej."

Add a comment