Patronat medialny


 


Nazwiska dwóch polskich pięściarzy znalazły się w najnowszych rankingach federacji World Boxing Organization. Obaj polscy pięściarze klasyfikowani są w wadze junior ciężkiej - Michał Cieślak jest trzeci, zaś Mateusz Masternak zajmuje czwartą pozycję.

Cieślak po raz ostatni boksował w połowie maja, a na ring ma wrócić podczas gali organizowanej w lutym. Masternak w tym roku stoczył trzy walki, a po raz ostatni boksował w październiku.

Polscy pięściarze w rankingu wyprzedzani są przez Murata Gasijewa oraz Thabiso Mchunu. Pierwszy przeniósł się do wagi ciężkiej i powinien zostać wkrótce usunięty z zestawienia, zaś drugi w styczniu będzie boksował o pas federacji WBC, co także wyeliminuje go z rankingu. 

Add a comment

Masz 34 lata. W jakim jesteś momencie kariery?
Mateusz Masternak: Dobrze się czuję, to najważniejsze. Dużo dało mi przejście do boksu olimpijskiego, dzięki któremu mogłem spojrzeć na zawodowe pięściarstwo nieco z boku. Zmieniłem też promotora, dzięki czemu sposób prowadzenia kariery też uległ zmianie.
Nadano odpowiedni kierunek moim zawodowym wyzwaniom. Mamy cel, walczymy o pas mistrza świata. A mój powrót do rankingu i aktualna pozycja pozwala myśleć o tym bardzo realnie.

Bierzesz pod uwagę galę w rodzinnym Wrocławiu? Przykładowo, pojedynek z drugim w rankingu Rosjaninem Papinem?
Taki scenariusz może się ziścić. Nawet jeśli nie w samym Wrocławiu, istnieje szansa na powalczenie na Dolnym Śląsku. W województwie mamy też kilku ciekawych pięściarzy. Jest Rafał Wołczecki, Kamil Łaszczyk, Michał Leśniak. Gdybyśmy chcieli zrobić taką galę, gdzie walczą sami dolnośląscy pięściarze z polskiej strony, to byłaby całkiem atrakcyjna karta. Natomiast mam tu na myśli głównie aspekt sportowy. Strona biznesowa jest już znacznie bardziej skomplikowana. Reprezentujemy przede wszystkim różne grupy promotorskie.

A jesteś gotowy do walki o mistrzostwo świata WBC?
Tak, jeszcze nigdy nie byłem tak, jak jestem teraz. Darek Michalczewski mówił przed laty o pozytywnym wietrze w twarz. I nie było tu mowy o specjalnej pomocy, pchaniu przez kogoś na siłę do przodu. Po prostu widzisz, że wszystko dookoła jest zrobione dla ciebie. Żebyś odniósł sukces. I ja czuję, że teraz jest tak w moim przypadku, aura jest sprzyjająca. Trzeba to wykorzystać.

Pełna treść artykułu na Natemat.pl >>

 

Add a comment

Nazwiska trzech polskich pięściarzy znalazły się w najnowszych rankingach federacji IBF. Najwyżej notowany jest Michał Cieślak, który zajmuje drugie miejsce w kategorii junior ciężkiej, jednak wciąż na razie nie wiadomo kiedy wróci na ring.

Szóstą lokatę w tej samej kategorii wagowej utrzymał Mateusz Masternak. Pięściarz z Wrocławia posiada pas IBF Inter-Continental, co pozwala mu w ostatnich miesiącach systematycznie piąć się do góry na liście pretendentów International Boxing Federation.

W wadze półciężkiej Paweł Stępień awansował z pozycji dziesiątej na siódmą. Najlepszy polski zawodnik w limicie do 79 kilogramów po raz ostatni boksował w listopadzie, wygrywając na punkty z Hernanem Perezem.

Add a comment

Nazwiska dwóch polskich pięściarzy znalazły się w najnowszych rankingach federacji World Boxing Organization. Obaj polscy pięściarze klasyfikowani są w wadze junior ciężkiej - Michał Cieślak jest trzeci, zaś Mateusz Masternak zajmuje czwartą pozycję.

Cieślak po raz ostatni boksował w połowie maja, a na ring ma wrócić 11 grudnia na gali w Warszawie. Masternak w tym roku stoczył trzy walki, a po raz ostatni boksował w październiku.

Od marca pas mistrzowski WBO w limicie do 90 kilogramów dzierży Lawrence Okolie. Brytyjczyk w ostatnim pojedynku wygrał z Dilanem Prasovicem i na razie nie wiadomo, kiedy po raz kolejny pojawi się w ringu.

Add a comment

 

Mateusz Masternak przebywa wraz ze swoim promotorem Andrzejem Wasilewskim w Mexico City, gdzie odbywa się kongres federacji WBC. „Master” po przygodzie z boksem olimpijskim chciał znów być notowany w rankingu tej federacji i zawalczyć o pas. Pomóc w tym miała wizyta w Meksyku.

Mieszkający na co dzień we Wrocławiu 34-latek udowodnił, że stać go jeszcze na duże rzeczy w boksie zawodowym i możliwe, że w niedalekiej przyszłości doczeka się swojej szansy. Mocno wierzy w niego promotor Andrzej Wasilewski, który zabrał go wraz z dwoma innymi zawodnikami na kongres WBC odbywający się w Meksyku.

Panowie dotarli do Mexico City z odpowiednim wyprzedzeniem i jeszcze przed rozpoczęciem kongresu spotkali się m.in. z Mauricio Sulaimanem, prezydentem organizacji WBC.

– Rozmowy przebiegły bardzo pomyślnie. Przyjechaliśmy tutaj, żeby przedstawić moją sytuację, wyjaśnić przygodę z boksem olimpijskim, ale również podkreślić, że wróciłem na ścieżkę zawodową i jestem bardzo aktywny. W 14 miesięcy stoczyłem pięć walk i wszystkie wygrałem. Na moją korzyść działała też przeszłość, bo toczyłem walki z takimi zawodnikami jak Grigorij Drozd czy Tony Bellew, czyli późniejszymi mistrzami WBC. Te starcia były bardzo wyrównane i werdykt do ostatniej rundy był sprawą otwartą – tłumaczy na gorąco Masternak.

– Zaznaczyliśmy także, że WBC jest dla nas federacją priorytetową i bardzo nam zależy na przywróceniu mnie do rankingu. Tutaj ogromne słowa uznania należą się mojemu promotorowi Andrzejowi Wasilewskiemu, bo dołożył wszelkich starań, by sklasyfikowano mnie jak najwyżej. Walczył jak lew i opłaciło się, bo znalazłem się w pierwszej trójce. Cieszę się, że doceniono w ten sposób moje osiągnięcia i dotychczasową karierę. To dla mnie ogromna szansa, bo dzięki temu kolejka do walki o pas stała się znacznie krótsza. Jestem szczęśliwy, bo wracamy z tarczą i nowymi nadziejami na spełnienie marzeń zarówno moich, moich bliskich, jak i promotorów – podsumował „Master".

Pełna treść artykułu na thesport.pl >>

 

Add a comment

Nazwiska trzech polskich pięściarzy znalazły się w najnowszych rankingach federacji IBF. Najwyżej notowany jest Michał Cieślak, który zajmuje drugie miejsce w kategorii junior ciężkiej, jednak na razie nie wiadomo kiedy wróci na ring.

Awans na szóste miejsce w tej samej kategorii wagowej zanotował Mateusz Masternak. Pięściarz z Wrocławia posiada pas IBF Inter-Continental i systematycznie pnie się do góry na liście pretendentów International Boxing Federation.

Dziesiątą pozycję w wadze półciężkiej utrzymał z kolei Paweł Stępień. Najlepszy polski zawodnik w limicie do 79 kilogramów wróci na ring 27 listopada podczas gali Knockout Boxing Night 19 w Ostrołęce.

Add a comment

Są już pierwsze, znakomite dla polskich pięściarzy, efekty wyprawy na konwencję WBC do Meksyku Andrzeja Wasilewskiego i Jacka Szelągowskiego z grupy KnockOut Promotions. 

Podczas dzisiejszego posiedzenia panelu rankingowego zatwierdzono powrót na listę challengerów boksującego w kategorii junior ciężkiej Mateusza Masternaka (46-5, 31 KO). "Master", który z rankingu WBC został usunięty po tym, jak wystartował w turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich w Tokio, zameldował się na wysokiej trzeciej pozycji, oczko wyżej od Michała Cieślaka (21-1, 15 KO).

W górę poszły także notowania Łukasza Różańskiego, który w zestawieniu pretendentów do pasa WBC wagi bridger jest już drugi i z pewnością niebawem zaboksuje o mistrzowskie trofeum. 

Add a comment

- Przylecieliśmy tu by poważnie porozmawiać o mojej sportowej przyszłości - napisał w mediach społecznościowych Mateusz Masternak (46-5, 31 KO), który jest jednym z polskich pięściarzy obecnych na trwającym w Meksyku konwencie federacji WBC. "Master" wkrótce może pojawić się w rankingu World Boxing Council.

- Sprawą priorytetową jest przywrócenie mnie do rankingu, z którego mnie usunięto po przygodzie z boksem olimpijskim. Kolejna rzecz jak już zostanę sklasyfikowany przez federacje, to na którym miejscu? - zastanawia się pięściarz grupy KnockOut Promotions.

W tym roku wrocławianin stoczył trzy walki, a po raz ostatni boksował w październiku. Kolejny pojedynek "Master" stoczy w przyszłym roku.

- Pytań jest wiele, ale jesteśmy tu by spróbować na te pytania odpowiedzieć. Pas federacji WBC bardzo mi się podoba i głęboko wierze w to, że w niedalekiej przyszlosci będę sie prezentował tak jak na zdjeciu powyżej - zapowiada Masternak.

Add a comment

Mateusz Masternak (46-5, 31 KO) i Łukasz Różański (14-0, 13 KO) dotarli już do Meksyku, gdzie będą w najbliższych dniach uczestniczyć w corocznym konwencie federacji WBC. Polskim pięściarzom towarzyszy promotor Andrzej Wasilewski.

Dla Różańskiego najbliższe dni mogą być szczególnie ważne. Pięściarz z Rzeszowa zajmował czwarte miejsce w ostatnim rankingu WBC w wadze bridger i niewykluczone, że wkrótce oficjalnie zostanie wyznaczony do stoczenia pojedynku o mistrzostwo świata.

Masternak rok temu zdecydował się wrócić do zawodowego boksu po dwuletniej przerwie. 34-latek odbudowuje swoją pozycję w światowych rankingach i wkrótce może znaleźć się także na wysokiej pozycji w klasyfikacji World Boxing Council.

Mistrzowski pas WBC w kategorii junior ciężkiej posiada Ilunga Makabu. Promujący "Mastera" Andrzej Wasilewski nie ukrywa, że chciałby doprowadzić do starcia z pięściarzem z Demokratycznej Republiki Konga.

Add a comment