onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

Na początku przyszłego roku ma dojść do walki Andrzeja Fonfary (30-5, 18 KO) z Edwinem Rodriguezem (30-2, 20 KO). Pojedynek ma odbyć się na przełomie stycznia i lutego na terenie Stanów Zjednoczonych.

Walka początkowo była planowana na grudzień, ale ostatecznie jej termin został przesunięty. Dla Fonfary, który w przeszłości dwukrotnie próbował wywalczyć mistrzowski pas wagi półciężkiej, będzie to drugi występ w limicie kategorii junior ciężkiej.

W czerwcu Polak wygrał przed czasem z Ismaiłem Siłłachem. 33-letni Rodriguez ostatni pojedynek stoczył w lutym, pokonując na punkty Lionella Thompsona.

Dopiero w przyszłym roku na ring wróci dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi półciężkiej Andrzeja Fonfary (30-5, 18 KO). "Polski Książę" kolejny pojedynek miał stoczyć w grudniu, jednak plany pięściarza mieszkającego na stałe w USA uległy zmianie.

- Niestety w tym roku już nie wrócę na ring ale zostaję aktywny, trenuję mocno w Los Angeles pod okiem Joe Goossena i trenera od przygotowania motorycznego Daniela Riosa Ortegi. Walka z początkiem roku 2019 - cytuje pięściarza z Białobrzegów Warsaw Sports Group.

Andrzej Fonfara mający na swoim koncie dwie próby zdobycia pasa WBC w dywizji półciężkiej, w czerwcu zadebiutował w kategorii junior ciężkiej, stopując Ismaiła Siłłacha. Nieoficjalnie mówiło się, że Fonfara w grudniu mógł skrzyżować rękawice z Edwinem Rodriguezem.

Andrzej Fonfara (30-5, 18 KO) poinformował, że ma nowego trenera. Do kolejnego występu "Polski Książę" szykował się będzie pod okiem Joe Goossena.

Fonfara, który w swoim ostatnim stracie - debiucie w wadze junior ciężkiej - pokonał przed czasem Ismaiła Siłłacha, trenował wcześniej z Samem Colonną, Virgilem Hunterem i Eddiem Croftem. 

Pięściarz z Białobrzegów zdradził niedawno, że być może niebawem czeka go duże sportowe wyzwanie. - Jest duża walka na horyzoncie. W tej chwili nie mogę jeszcze nic powiedzieć, ale wkrótce wszystko będzie jasne - stwierdził.

Szykuje się powrót na ring Andrzeja Fonfary (30-5, 18 KO). "Polskiego Księcia" czeka podobno niebawem duże wyzwanie. 

- Jest duża walka na horyzoncie. W tej chwili nie mogę jeszcze nic powiedzieć, ale wkrótce wszystko będzie jasne - cytuje pięściarza z Białobrzegów Warsaw Sports Group.

Andrzej Fonfara mający na swoim koncie dwie próby zdobycia pasa WBC w dywizji półciężkiej, w czerwcu zadebiutował w kategorii junior ciężkiej, stopując Ismaiła Siłłacha.

Obóz Andrzeja Fonfary (30-5, 18 KO) powiadomił oficjalnymi kanałami promotorów Andrew Tabitiego (16-0, 13 KO) o chęci stoczenia walki, do której miałoby dojść jeszcze w tym roku - poinformował w mediach społecznościowych Przemek Garczarczyk, dziennikarz Fightnews.com.

30-letni Polak w czerwcu zadebiutował w kategorii junior ciężkiej, wygrywając przez techniczny nokaut z Ismaiłem Siłłachem. Fonfara może wrócić na ring w październiku podczas gali organizowanej w Chicago, jednak na razie oficjalna decyzja w tej sprawie nie została podjęta.

Nie wiadomo, czy Tabiti, który jest blisko pozycji oficjalnego pretendenta do mistrzowskiego pasa federacji IBF, będzie zainteresowany skrzyżowaniem rękawic z Fonfarą. Pięściarz z USA jest promowany przez Floyda Mayweathera Jr.

Nieoficjalnie, już kilka miesięcy temu mówiło się, że Tabiti chętnie przywitałby "Polskiego Księcia" w wadze junior ciężkiej. W ostatnich dwóch występach Amerykanin pokonał Steve'a Cunninghama oraz Lateefa Kayode.

Andrzej Fonfara (30-5, 18 KO) ożywił spekulacje na team swojego powrotu na ring, publikując dziś w mediach społecznościowych wpis, w którym pyta fanów i sportowych przyjaciół o sens kontynuowania kariery.

"The question is to go back to the ring or Not ?... Oto jest pytanie - wracać na ring czy nie?" - napisał na Twitterze dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi półciężkiej. 

30-letni Fonfara po raz ostatni boksował w czerwcu, pokonując przed czasem na gali w Warszawie Ismaiłą Siłłacha. Dla "Polskiego Księcia" starcie z Ukraińcem miało być początkiem przygody z kategorią junior ciężką.

W minioną sobotę zwycięskim bojem z Ismaiłem Siłłachem na polski ring po 12 latach powrócił Andrzej Fonfara (30-5, 18 KO). Wygląda jednak na to, że pojedynek na warszawskim Torwarze nie będzie początkiem serii występów "Polskiego Księcia" nad Wisłą.

"Polska to raczej jednorazowy wyskok, przynajmniej na razie. Czas pokaże. Na razie Andrzej będzie wypoczywał." - napisał na Twitterze brat i zarazem menadżer byłego challengera WBC Marek Fonfara.

Dla Andrzeja Fonfary starcie z Siłłachem było pierwszą próbą sił po decyzji o zmianie kategorii wagowej na junior ciężką. Pięściarz z Białobrzegów pokonał Ukraińca przez techniczny nokaut w szóstej rundzie.

Andrzej Fonfara (30-5, 18 KO) zadebiutował w rankingu Boxrec kategorii junior ciężkiej. "Polski Książę", który wczoraj pokonał przed czasem Ismaiła Siłłacha, na liście pięściarskiego portalu statystycznego zamyka aktualnie czołową dziesiątkę najlepszych "cruiserów".

Liderem zestawienia 200-funtowców jest Oleksandr Usyk, który wyprzedza Mairisa Briedisa i Murata Gasijewa. Z Polaków najwyżej - na czwartej pozycji - sklasyfikowany jest Krzysztof Głowacki. 

Ranking Boxrec wagi junior ciężkiej: 1. Oleksandr Usyk, 2. Mairis Briedis, 3. Murat Gasijew, 4. Krzysztof Głowacki, 5. Denis Lebiediew, 6. Maksim Własow, 7. Andrew Tabiti, 8. Kevin Larena, 9. Yunier Dorticos, 10. Andrzej Fonfara, 11. Mateusz Maternak, (...), 17. Krzysztof Włodarczyk, 24. Michał Cieślak, 39. Adam Balski, 102, Nikodem Jeżewski.

- Nie ma sensu, żeby Andrzej walczył z kimś kto reprezentuje niższy poziom - powiedział Janusz Pindera, ekspert telewizji Polsat Sport po wczorajszej wygranej Andrzeja Fonfary z Ismaiłem Siłłachem. Pojedynek pięściarzy był głównym wydarzeniem gali organizowanej w Warszawie.

- Myślę, że ciężko będzie znaleźć podobnego zawodnika do Siłłacha, który na swój sposób odróżniał się od innych pięściarzy z tej bardzo szerokiej czołówki kategorii junior ciężkiej. To jest kwestia znalezienia zawodników na wysokim poziomie. Ja mówię, że Andrzejowi do tej czołówki jeszcze daleko. Andrzej chce się przetrzeć w tej wadze trudnymi pojedynkami - stwierdził Pindera.

Fonfara walką z Ukraińcem zadebiutował w kategorii junior ciężkiej. Wcześniej dwukrotnie bezskutecznie Polak próbował wywalczyć mistrzowski pas w wadze półciężkiej.

- Jego brat Marek powiedział, gdy prywatnie rozmawialiśmy przed walką z Siłłachem, że jeżeli Andrzej przegra to w ogóle nie ma co się dalej w to bawić. Ma swoje interesy w Chicago, niech wraca i zajmuje się biznesem. A jeżeli wygrywać to tylko z dobrymi - podsumował Pindera.

Kolejny zawodowy pojedynek Fonfara ma stoczyć jesienią. Prawdopodobnie będzie to walka organizowana na terenie Stanów Zjednoczonych.

W sobotę na gali w Warszawie debiutujący w wadze junior ciężkiej Andrzej Fonfara (30-5, 18 KO) wygrał przez techniczny nokaut z Ismaiłem Siłłachem (25-6, 19 KO). Dla pięściarza mieszkającego na co dzień w Chicago, był to dopiero drugi występ w karierze przed polską publicznością.

 

Najnowsze komentarze