Patronat medialny


 


Dziś w nocy Andrzej Fonfara (30-5, 18 KO) ogłosił zakończenie kariery bokserskiej. Decyzję "Polskiego Księcia" skomentowali na Twitterze ludzie sportu. 

Zbigniew Boniek: Brawo Andrzej. W tym sporcie jeden % wątpliwości ma kolosalne znaczenie. Masz dla kogo żyć i wszystko przed sobą. A jak byś chciał być na jakimś meczu.... to wiesz co zrobić. Dzięki za emocje.

Andrzej Wasilewski: Czytam w necie ze Andrzej Fonfara zakończył karierę! Niespodzianka... Ale wiem ze jest ustawiony, dobrze pieniądze z całą rodziną inwestował... Trzeba pamiętać, ze w boksie lepiej zakończyć karierę jedną walkę za wcześnie niż za późno.

Marcin Gortat: Gratulacje mistrzu! smutno patrzeć, jak odchodzisz, ale szanujemy twoją decyzję!!! Z dumą reprezentowałeś nasz kraj na wielkiej arenie przez tak długi czas. Ciesz się teraz życiem ze swoją rodziną! 

Artur Boruc: Dziękujemy za wszystkie emocje. Powodzenia w prawdziwym życiu, Bracie!

Add a comment

Dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi półciężkiej Andrzej Fonfara (30-5, 18 KO) niespodziewanie ogłosił zakończenie bokserskiej kariery. 31-latek tym samym nie przystąpi do planowanej na 9 marca walki z Edwinem Rodriguezem.

"Polski Książę" na zawodowych ringach boksował od czerwca 2006 roku. W ostatnich latach zaliczany był do światowej czołówki wagi półciężkiej, zaś w ubiegłym roku przeniósł się do kategorii junior ciężkiej.

- Nie czuję już tego wszystkiego. Jestem zdrowy, wszystko ok, ale nie mam już serca do boksu. Ja zawsze na 100 procent albo nic. Inaczej nie umiem. Dziękuję wam - napisał Fonfara, komunikując swoją decyzję za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Na zawodowych ringach zawodnik z Białobrzegów wygrywał m.in. z byłymi mistrzami świata - Nathanem Cleverlym, Chadem Dawsonem oraz Julio Cesarem Chavezem Jr, byłym czempionem oraz synem meksykańskiej legendy. Fonfara dwukrotnie stawał do walki o mistrzowski pas wagi półciężkiej z Adonisem Stevensonem, jednak obie próby zakończyły się niepowodzeniem.

Ostatni profesjonalny pojedynek polski pięściarz stoczył w czerwcu ubiegłego roku. Podczas gali organizowanej w Warszawie Fonfara wygrał przez techniczny nokaut z Ukraińcem Ismaiłem Siłłachem.

Add a comment

9 marca Andrzeja Fonfarę (30-5, 18 KO), dwukrotnego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi półciężkiej, czeka starcie z Edwinem Rodriguezem (30-2, 20 KO). Będzie to drugi występ 31-letniego Polaka w wyższej kategorii – junior ciężkiej. "Polski Książę" rozmawiał z "Przeglądem Sportowym" także o tym, co w grudniowej potyczce z Ołeksandrem Hwozdykiem spotkało rywala Polaka z poprzednich lat Adonisa Stevensona. – Boks to straszne ryzyko, w ringu można zostawić życie. Modliłem się za niego, nikt nie chciałby się znaleźć w jego położeniu – mówi Fonfara.

Obaj lubicie się bić, ale daję panu większe szanse na zwycięstwo niż Rodriguezowi.
Andrzej Fonfara: Nie będzie to łatwy pojedynek. Edwin jest dość nieokrzesany w atakach, bije chaotycznie i leci do przodu. Z tego powodu otwiera się, można przycelować i skontrować go niezłym ciosem. Na treningach pracuję właśnie nad szczelną obroną i kontrami. Rodriguez jest głodny – w 2018 roku walczył tylko raz, tak jak ja. Nie ma faworyta, 50 do 50. To będzie bitwa na wyniszczenie. Obaj dobrze czujemy się w wojnie, więc kibice dostaną świetny pojedynek.

Co panu da wygrana z Rodriguezem? W wadze cruiser na amerykańskich ringach i w Premier Boxing Champions nie dzieje się w niej wiele.
Najważniejsza jest wygrana. Na razie jeszcze nie szukam walki o pas. Trzeba pokazać to, czego nauczyłem się pracując z Joe, zaprezentować się z dobrej strony. To trener z wielkim doświadczeniem. Słucham jego rad i jestem pewien, że świetnie przygotuje mnie do tej walki.

Byłby pan gotów przylecieć do Europy, gdyby przyszła oferta walki o dużą stawkę, o duże pieniądze?
Jasne. Pod tymi warunkami, o których pan wspomniał. Bo jeśli miałbym lecieć gdzieś na pożarcie, aby boksować za psi grosz – na pewno tego nie zrobię. W boksie zarobiłem dobre pieniądze, zainwestowaliśmy z bratem w różne interesy. Dzięki temu, gdy czekałem na walkę po pokonaniu Ismaiła Siłłacha w 2018 roku, nie spieszyło mi się. Owszem, denerwujące było czekanie, bo miałem boksować w grudniu, potem w styczniu lub lutym. Ale nie musiałem na przykład przyjmować walki w terminie 26 stycznia, gdy akurat przyleciałem do Chicago na Boże Narodzenie. Mam z czego żyć i nie muszę łapać każdej okazji.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>

 

Add a comment

9 marca na gali telewizji Fox w Dignity Health Sports Park w kaliforniskim Carson drugą walkę po przejściu do kategorii junior ciężkiej stoczy Andrzej Fonfara (30-5, 18 KO). Rywalem "Polskiego Księcia" będzie były kolega z sali treningowej Artura Szpilki Edwin Rodriguez (30-2, 20 KO).

Andrzej Fonfara po raz ostatni boksował w czerwcu ubiegłego roku, stopując na warszawskim Torwarze Ismaiła Siłłacha. Dla mieszkającego od lat w Stanach Zjednoczonych pięściarza z Białobrzegów był to debiut w nowym limicie wagowym.

Główną atrakcją bokserskiego wieczoru w Las Vegas będzie starcie o pas WBC dywizji półśredniej pomiędzy Shawnem Porterem (29-2-1, 17 KO) i Yordenisem Ugasem (23-3, 11 KO). Podczas tej samej imprezy niepokonany ciężki Efe Ajagba (8-0, 7 KO) skrzyżuje rękawice z Amirem Mansourem (23-3-1, 16 KO).

Add a comment

Najprawdopodobniej w marcu podczas gali organizowanej w Stanach Zjednoczonych dojdzie do walki Andrzeja Fonfary (30-5, 18 KO) z Edwinem Rodriguezem (30-2, 20 KO) - zdradził polski pięściarz w rozmowie z TVP Sport. "Polskie Książę"przygotowuje się do tego występu pod skrzydłami nowego trenera Joe Goossena. Wcześniej planowano, że do pojedynku z pięściarzem z Dominikany dojdzie w drugiej połowie lutego. Dla Fonfary, który w przeszłości dwukrotnie próbował wywalczyć mistrzowski pas wagi półciężkiej, będzie to drugi występ w limicie kategorii junior ciężkiej.

 

Add a comment

2 lub 24 marca podczas gali organizowanej w Stanach Zjednoczonych ma dojść do walki Andrzeja Fonfary (30-5, 18 KO) z Edwinem Rodriguezem (30-2, 20 KO) - zdradził polski pięściarz w rozmowie z Polsatsport.pl. Polak będzie przygotował się do tego występu pod skrzydłami nowego trenera Joe Goossena. 

Wcześniej planowano, że do pojedynku z pięściarzem z Dominikany dojdzie w drugiej połowie lutego. Dla Fonfary, który w przeszłości dwukrotnie próbował wywalczyć mistrzowski pas wagi półciężkiej, będzie to drugi występ w limicie kategorii junior ciężkiej.

W czerwcu Polak wygrał przed czasem z Ismaiłem Siłłachem. 33-letni Rodriguez ostatni pojedynek stoczył w lutym ubiegłego roku, pokonując na punkty Lionella Thompsona.

Add a comment

23 lutego podczas gali organizowanej w Stanach Zjednoczonych ma dojść do walki Andrzeja Fonfary (30-5, 18 KO) z Edwinem Rodriguezem (30-2, 20 KO). Oficjalne potwierdzenie terminu pojedynku ma nastąpić już wkrótce.

Walka początkowo była planowana na grudzień, później na drugą połowę stycznia, ale ostatecznie jej termin został przesunięty. Dla Fonfary, który w przeszłości dwukrotnie próbował wywalczyć mistrzowski pas wagi półciężkiej, będzie to drugi występ w limicie kategorii junior ciężkiej.

W czerwcu Polak wygrał przed czasem z Ismaiłem Siłłachem. 33-letni Rodriguez ostatni pojedynek stoczył w lutym, pokonując na punkty Lionella Thompsona.

Add a comment

Andrzej Fonfara (30-5, 18 KO) opublikował w mediach społecznościowych słowa wsparcia dla Adonisa Stevensona (29-2-1, 24 KO). Były mistrz świata wagi ciężkiej w sobotę trafił do szpitala po porażce przez nokaut z rąk Oleksandra Gwozdyka.

- Znamy się z ringu i dlatego wiem, że jesteś prawdziwym wojownikiem oraz mistrzem. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Modlę się o to - napisał Fonfara.

Polak dwukrotnie boksował ze Stevensonem o mistrzowski pas w limicie do 79 kilogramów. Pierwszy pojedynek Fonfara przegrał na punkty, zaś w drugim został poddany już w drugiej rundzie.

Stevenson do szpitala trafił w stanie krytycznym i został przez lekarzy wprowadzony w stan śpiączki. W niedzielę poinformowano, że stan Kanadyjczyka jest stabilny. Od tego momentu, nie podawano nowych informacji.

Add a comment

Na początku przyszłego roku ma dojść do walki Andrzeja Fonfary (30-5, 18 KO) z Edwinem Rodriguezem (30-2, 20 KO). Pojedynek ma odbyć się na przełomie stycznia i lutego na terenie Stanów Zjednoczonych.

Walka początkowo była planowana na grudzień, ale ostatecznie jej termin został przesunięty. Dla Fonfary, który w przeszłości dwukrotnie próbował wywalczyć mistrzowski pas wagi półciężkiej, będzie to drugi występ w limicie kategorii junior ciężkiej.

W czerwcu Polak wygrał przed czasem z Ismaiłem Siłłachem. 33-letni Rodriguez ostatni pojedynek stoczył w lutym, pokonując na punkty Lionella Thompsona.

Add a comment

Dopiero w przyszłym roku na ring wróci dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi półciężkiej Andrzeja Fonfary (30-5, 18 KO). "Polski Książę" kolejny pojedynek miał stoczyć w grudniu, jednak plany pięściarza mieszkającego na stałe w USA uległy zmianie.

- Niestety w tym roku już nie wrócę na ring ale zostaję aktywny, trenuję mocno w Los Angeles pod okiem Joe Goossena i trenera od przygotowania motorycznego Daniela Riosa Ortegi. Walka z początkiem roku 2019 - cytuje pięściarza z Białobrzegów Warsaw Sports Group.

Andrzej Fonfara mający na swoim koncie dwie próby zdobycia pasa WBC w dywizji półciężkiej, w czerwcu zadebiutował w kategorii junior ciężkiej, stopując Ismaiła Siłłacha. Nieoficjalnie mówiło się, że Fonfara w grudniu mógł skrzyżować rękawice z Edwinem Rodriguezem.

Add a comment

Andrzej Fonfara (30-5, 18 KO) poinformował, że ma nowego trenera. Do kolejnego występu "Polski Książę" szykował się będzie pod okiem Joe Goossena.

Fonfara, który w swoim ostatnim stracie - debiucie w wadze junior ciężkiej - pokonał przed czasem Ismaiła Siłłacha, trenował wcześniej z Samem Colonną, Virgilem Hunterem i Eddiem Croftem. 

Pięściarz z Białobrzegów zdradził niedawno, że być może niebawem czeka go duże sportowe wyzwanie. - Jest duża walka na horyzoncie. W tej chwili nie mogę jeszcze nic powiedzieć, ale wkrótce wszystko będzie jasne - stwierdził.

Add a comment