Patronat medialny


 


Eddie Hearn zapowiedział, że wkrótce powinny zostać ogłoszone trzy organizowane przez Matchroom Boxing gale na terenie Stanów Zjednoczonych. Plany Hearna sięgają do końca listopada, ale na razie Brytyjczyk nie wymienia wśród nich pojedynku o mistrzostwo świata IBF wagi średniej pomiędzy Giennadijem Gołowkinem (40-1-1, 35 KO) i Kamilem Szeremetą (21-0, 5 KO).

Niedawno informowano, że walka Polaka z Kazachem o pas International Boxing Federation planowana jest na listopad, ale niewykluczone, że jej termin ponownie uległ zmianie. Na razie Hearn informuje, że na pod koniec października DAZN pokaże galę z udziałem Romana Gonzaleza, Juana Francisco Estrady oraz Julio Cesara Martineza.

Na początku listopada wróci na ring z kolei mistrz świata WBC wagi lekkiej Devin Haney, który ma zmierzyć się z Yurorkisem Gamboą. Ta gala do niedawna planowana była na początek października. W drugiej połowie listopada ma odbyć się z kolei gala z udziałem Daniela Jacobsa oraz Demetriusa Andrade'a.

Już wcześniej Hearn sugerował, że Gołowkin zamierza poczekać z powrotem na ring na powrót kibiców na trybuny w USA. Nie brakuje też głosów, że podobnie jak w przypadku Saula Alvareza, DAZN proponuje "GGG" obniżkę jego wynagrodzenia, ale porozumienia w tej sprawie jeszcze nie osiągnięto. Jednocześnie Kazach kilkukrotnie składał deklarację, że jego kolejnym rywalem na pewno będzie Szeremeta. Obaj pięściarze ostatni raz boksowali podczas tej samej gali - w październiku ubiegłego roku w Nowym Jorku.

Add a comment

Kamil Szeremeta (21-0, 5 KO) czeka na potwierdzenie terminu walki z Giennadijem Gołowkinem (40-1-1, 35 KO). Ostatnie nieoficjalne informacje mówią, że pojedynek odbędzie się na początku października, jednak wciąż nie ma oficjalnej wiadomości w tej sprawie.

Eddie Hearn, który od niedawna jest promotorem Gołowkina zdradził, że Kazach jest jednym z pięściarzy, którzy nie śpieszą się z powrotem na ring, ponieważ czekają na powrót kibiców na trybuny. Promotorzy w USA mają nadzieję na zielone światło w tej sprawie w ciągu najbliższych tygodni.

- Jest kilka dużych nazwisk, w tym Gołowkin, które zdają sobie sprawę, że w tym roku stoczą tylko jedną walkę. Oni czekają na powrót kibiców, ponieważ to będzie dla nich duża finansowa różnica - tłumaczy Hearn.

Walka z Szeremetą będzie dla Gołowkina obowiązkową obroną tytułu mistrzowskiego IBF wagi średniej. Polak jest najwyżej sklasyfikowanym pretendentem w rankingu International Boxing Federation.

Kazach wywalczył ten pas w październiku ubiegłego roku na gali w Nowym Jorku, wygrywając z Sergiejem Derewianczenką. Podczas tej samej imprezy ostatni pojedynek stoczył także Szeremeta, który znokautował Meksykanina Oscara Cortesa. Walkę Gołowkin - Szeremeta na terenie USA pokaże platforma DAZN.

Add a comment

Jesienią na terenie Stanów Zjednoczonych dojdzie do walki mistrza świata IBF wagi średniej Giennadija Gołowkina (40-1-1, 35 KO) z Kamilem Szeremetą (21-0, 5 KO). Kazach rozpoczął z Big Bear obóz przed pojedynkiem z Polakiem. W mediach opublikował zdjęcia ze swojego treningu na plaży.

Na razie nie potwierdzono daty walki Gołowkin - Szeremeta. Pod koniec czerwca promotor polskiego pięściarza Andrzej Wasilewski poinformował, że rozważane są trzy terminy: 17 października, 24 października oraz 7 listopada.

- Jestem w kontakcie z obozem Giennadija Gołowkina. Obaj partnerzy potwierdzają, że walka może odbyć się w drugą lub trzecią sobotę października, albo pierwszą sobotę listopada - powiedział szef KnockOut Promotions.

Przesuwający się termin walki Gołowkin - Szeremeta wskazuje, że Kazach w tym roku stoczy tylko jeden pojedynek. To oznacza, że na jego ewentualną trylogię z Saulem Alarezem trzeba będzie poczekać co najmniej do przyszłego roku.

Add a comment

W maju 2021 roku - według informacji uzyskanych przez The Athletic - dojść ma do trzeciej walki Saula Alvareza (53-1-2, 36 KO) z Giennadijem Gołowkinem (40-1-1, 35 KO). Aby jednak hitowy pojedynek mógł się odbyć, spełnione zostać muszą co najmniej trzy warunki. 

Po pierwsze: muszą zostać zniesione ograniczenia dotyczące publiki na gali - Alvarez za majowy występ ma bowiem zarobić aż 45 milionów dolarów, zaś Gołowkin - 30, a pozyskanie funduszy na tak duże gaże nie będzie możliwe bez przychodów ze sprzedaży biletów (wpływy z "bramki" za poprzednie starcie "Canelo" z "GGG" wyniosły 27 milionów).

Po drugie: Meksykanin musi wygrać swoją walkę planowaną na 12 września, prawdopodobnie z Callumem Smithem (27-0, 19 KO), a po trzecie "Triple G" musi wyjść zwycięsko z konfrontacji z Kamilem Szeremetą (21-0, 5 KO) do której dojdzie być może w październiku. 

Gienadij Gołowkin i Saul Alvarez w ringu spotkali się dotąd dwukrotnie. Pierwsza konfrontacja zakończyła się remisem, w drugiej lepszy był "Canelo".

Add a comment

Giennadij Gołowkin (40-1-1, 35 KO) był gościem programu "Lockdown Tapes" publiowanego na kanale grupy Matchroom Boxing na platformie Youtube.com. Pięściarz z Kazachstanu wskazał prawdopodobny termin walki o mistrzostwo świata IBF wagi średniej z Kamilem Szeremetą (21-0, 5 KO).

- Będzie to wrzesień albo październik w USA. Chciałem, żeby to tej walki doszło w Kazachstanie, ale na razie to się nie spełni. Rozpocząłem przygotowania i zrobię wszystko, żeby do tego czasu wypracować jak najlepszą formę. Swój sztab treningowy ograniczę do minimum. Poza trenerami, będą przebywali na nim jedynie sparingpartnerzy - powiedział "GGG".

- Szeremeta to twardy i trudny rywal. Jeśli wygram z nim, to pobiję rekord udanych obron mistrzowskiego pasa w kategorii średniej. To byłoby dla mnie coś wyjątkowego - dodał 38-latek.

Pięściarz z Kazachstanu, który do walki z Polakiem przygotowuje się w Big Bear, rok temu podpisał umowę z platformą DAZN. W tym samym czasie Gołowkin rozstał się także z trenerem Abelem Sanchezem i rozpoczął współpracę z Jonathonem Banksem.

 

Add a comment

Mistrz świata IBF wagi średniej Giennadij Gołowkin (40-1-1, 35 KO) rozpoczął przygotowania do walki z Kamilem Szeremetą (21-0, 5 KO). Amerykanin trenuje w Big Bear w Kalifornii, gdzie w ostatnich latach przygotowywał się do większości swoich zawodowych występów. Wcześniej "GGG" ćwiczył w tym miejscu z Abelem Sanchezem, ale od roku jego trenerem jest Jonathon Banks.

- To samo miejsce, inny trener i nowa energia. Pracujemy nad tym, żeby trochę zmienić mój styl. Big Bear to wyjątkowe miejsce, jest tutaj bardzo spokojnie. Mogę się odciąć od prywatnych spraw, rodziny i spać tyle, ile potrzebuję w trakcie ciężkich przygotowań - powiedział Gołowkin.

Pojedynek Kazacha z Polakiem ma odbyć się na terenie Stanów Zjednoczonych, jednak nie potwierdzono jeszcze miejsca, ani dokładnej daty walki. W mediach pojawiają się informacje, że do pojedynku może dojść na przełomie sierpnia i września.

- Mam nadzieję, że sport powoli zacznie wracać do normalności. Nie mam teraz tyle czasu na przygotowania, ile chciałbym mieć, ale mam nadzieję, że uda mi się wypracować taką formę, że damy kibicom wielkie show - dodał czempion IBF.

Walka z Szeremetą będzie dla Gołowkina obowiązkową obroną pasa mistrzowskiego International Boxing Federation. Dla Polaka będzie to drugi zawodowy występ na gali organizowanej w USA.

Add a comment

Eddie Hearn poinformował w rozmowie z dziennikarzami DAZN, że chciałby zorganizować walkę mistrza świata IBF wagi średniej Giennadija Gołowkina (40-1-1, 35 KO) z Kamilem Szeremetą (21-0, 5 KO) w sierpniu. Szef grupy Matchroom wcześniej planował ten pojedynek na pierwsze dni czerwca.

Początkowo starcie Kazacha z Polakiem planowano na przełom lutego i marca. Na początku roku Gołowkin poinformował, że doznał kontuzji łydki i powrót na ring będzie musiał przełożyć o kilka tygodni.

Jednocześnie rozpoczęły się wstępne rozmowy w sprawie organizacji trzeciego pojedynku "GGG" z Saulem Alvarezem. Hearn zdradził, że taka walka byłaby możliwa w grudniu, pod warunkiem, że Gołowkin wróci na ring w sierpniu, zaś "Canelo" we wrześniu.

Walka z Szeremetą będzie dla Gołowkina obowiązkową obroną tytułu mistrzowskiego IBF. Od kilku miesięcy Polak jest najwyżej sklasyfikowanym pretendentem w rankingu International Boxing Federation.

Add a comment

Rok temu Giennadij Gołowkin (40-1-1, 35 KO) podpisał kontrakt z platformą DAZN, która w najbliższych latach będzie na wyłączność pokazywać jego walki na terytoriach, na których jest dostępna. Wartość umowy wyniosła 100 mln dolarów, z "GGG" za każdy swój występ miał zarabiać co najmniej 16 mln dolarów.

Nowy kontrakt Kazacha sprawił, że pięściarz chciał m.in. renegocjować sposób nagradzania swojego wieloletniego trenera Abela Sancheza. Amerykański szkoleniowiec nie zaakceptował nowych warunków wyliczania gaży za swoją pracę i zakończył współpracę z aktualnym mistrzem świata IBF wagi średniej.

Kolejnym ringowym rywalem Gołowkina będzie Kamil Szeremeta (21-0, 5 KO). Steve Mannix, dziennikarz "Sports Illustrated" i DAZN, nie jest entuzjastą tego zestawienia i sugeruje, że pięściarz z Kazachstanu za taki pojedynek powinien zarobić mniej.

- DAZN podpisało umowę z Gołowkinem nie dlatego, żeby ten boksował ze Rollsem, Derewianczenką i Szeremetą. On miał boksować z Saulem Alvarezem, Demetriusem Andradem i innymi mistrzami świata. Jeśli Gołowkin chce walki z Szeremetą, to powinien zgodzić się na solidne obniżenie jego gaży - twierdzi Mannix.

Amerykański dziennikarz zapomina jednak, że Polak jest oficjalnym pretendentem do tytułu IBF, który dzierży "GGG". Jeśli Kazach nie zaboksuje z Szeremetą, może stracić swój mistrzowski pas. Nie należy też wykluczać, że pandemia koronawirusa przesunie w czasie wiele terminów obowiązkowych obron mistrzowskich tytułów.

Add a comment

Giennadij Gołowkin (40-1-1, 35 KO) potwierdził w rozmowie ze "Sports Illustrated", że jego kolejnym rywalem będzie Kamil Szeremeta (21-0, 5 KO). Aktualny mistrz świata IBF aktualnie przebywa w Los Angeles, gdzie wraz z rodziną spędza okres izolacji.

- Już przed epidemią koronawirusa podjąłem zobowiązanie, że zaboksuję z Szeremetą. Dotrzymam słowa. Jak tylko wszystko wróci do normalności i sytuacja na to pozwoli, to z Szeremetą stoczę pierwszą walkę - zadeklarował "GGG".

Gołowkin ma za sobą udanych 20 obron tytułu mistrzowskiego w kategorii średniej. W październiku ponownie wywalczył pas i jeśli wygra z Polakiem, pobije rekord udanych obron należący do Bernarda Hopkinsa.

- To dla mnie bardzo duży znaczy. Kolejna obrona byłaby czymś wyjątkowym. Byłbym pierwszym zawodnikiem w historii, który tego dokona - zapowiedział Gołowkin.

Pięściarz z Kazachstanu rok temu podpisał umowę z platformą DAZN. W tym samym czasie Gołowkin rozstał się także z trenerem Abelem Sanchezem i rozpoczął współpracę z Jonathonem Banksem.

Add a comment

Jonathon Banks zapowiada, że Giennadij Gołowkin (40-1-1, 35 KO) będzie w pojedynku z Kamilem Szeremetą (21-0, 5 KO) zdecydowanie lepszy niż w ostatnich dwóch występach. Amerykanin od roku pracuje na sali treningowej z aktualnym mistrzem IBF wagi średniej.

- Lubię rozmawiać ze swoimi zawodnikami o taktyce. Jestem człowiekiem, który wszystko analizuje i wspólnie z pięściarzem dochodzimy do właściwego pomysłu na walkę - mówi Amerykanin.

- W boksie nie możesz przyjmować zbyt wielu ciosów. Giennadij ma za sobą bardzo trudny pojedynek z Sergiejem Derewianczenko. Musimy z niego wyciągnąć wnioski i zaboksować inaczej. Wystarczy kilka drobnych zmian. Gołowkin w walce z Szeremetą będzie szybszy i bardziej aktywny. Nad tym pracujemy - przekonuje Banks.

Na razie nie wiadomo, kiedy dojdzie do walki Gołowkina z Szeremetą. Polak jest oficjalnym pretendentem do pasa posiadanego przez Kazacha. Pojedynek mógł odbyć się na początku czerwca, ale z powodu pandemii koronawirusa dojdzie do niego w późniejszym terminie.

Add a comment