onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 




Tomasz Adamek (53-5, 31 KO) awansował na piętnaste miejsce w światowym rankingu wagi ciężkiej portalu statystycznego Boxrec.com. 41-letni "Góral" wczoraj na gali w Częstochowie wygrał przez techniczny nokaut z Amerykaninem Joey'em Abellem.

Dla polskiego pięściarza była to pierwsza wygrana przed czasem od walki z Przemysławem Saletą. Do momentu przerwaniwa pojedynku, Polak prowadził wysoko na kartach punktowych (60-52, 59-53 i 59-53).

Najlepsi pięściarze świata wagi ciężkiej Boxrec.com: 1. Anthony Joshua, 2. Deontay Wilder, 3. Aleksander Powietkin, 4. Kubrat Pulew, 5. Luis Ortiz, 6. Dillian Whyte, 7. Joseph Parker, 8. Jarrell Miller, 9. Dominic Breazeale, 10. Adam Kownacki,..., 15. Tomasz Adamek, 26. Artur Szpilka, 29. Mariusz Wach.

W pojedynku wieczoru gali Polsat Boxing Night w Częstochowie Tomasz Adamek (53-5, 31 KO) wygrał przez techniczny nokaut w siódmej rundzie z Joeyem Abellem (34-10, 32 KO). Amerykanin padał na deski czterokrotniekrotnie przed przerwaniem walki.

Po pierwszej rozpoznawczej rundzie, w której aktywniejszy był Abell, w drugiej odsłonie Adamek rzucił rywala na deski po prawym prostym. Amerykanin nie dał się wyliczyć, a w kolejnym starciu wrócił do gry i kilka razy mocno trafił "Górala".

Kolejne rundy były wyrównane. Adamek trafiał na korpus, czym bardzo osłabił Amerykanina, z kolei ten próbował odpowiadać ciosami na szczękę. Skuteczniejszy był Polak, który w szóstej rundzie ponownie zmusił przeciwnika do wizyty na deskach po ciosie na dół. 

W siódmej rundzie Abell, który był już bardzo zmęczony, nieoczekiwanie poszedł do przodu i kilka razy przedarł się przez obronę Polaka z potężnymi uderzeniami. Adamek po raz kolejny odpowiedział jednak celnym ciosem na dół i Amerykanin znowu był liczony. Wkrótce pięściarze wdali w się kolejną wymianę, po której Abell znowu znalazł się na macie ringu i tym razem sędzia przerwał rywalizację. 

Tomasz Adamek (52-5, 30 KO) okazał się lżejszy od Joey'a Abella (34-9, 32 KO) podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą Polsat Boxing Night w Częstochowie. Były mistrz świata dwóch kategorii wagowych wniósł na wagę 102,7 kg, zaś pięściarz z USA ważył 115,4 kg.

W limicie wagi junior ciężkiej zmieścili się z kolei Mateusz Masternak i Youri Kalenga. Stawką ich jutrzejszego pojedynku będzie tytuł WBO European.

Pozostałe wyniki ważenia:
Robert Parzęczewski (79,4 kg) - Tim Cronin (80,3 kg)
Adam Balski (90,5 kg) - Denis Graczew (86,7 kg)
Damian Jonak (73,1 kg) - Marcos Cornejo (72,9 kg)
Michał Chudecki (64,4 kg) - Damian Wrzesiński (62,6 kg)
Ewa Brodnicka (58,8 kg) - Sarah Pucek (58,4 kg)
Michał Żeromiński (66,6 g) - Łukasz Wierzbicki (66,3 kg)

Wideo. Ważenie przed Polsat Boxing Night: wszystkie pojedynki >>

 

- Nie mogę stanąć twarzą w twarz i bić się jak na ulicy, bo wtedy można polec - mówi były mistrz świata dwóch kategorii wagowych Tomasz Adamek (52-5, 30 KO) przed sobotnią walką z Joey'em Abellem (34-9, 32 KO) na gali w Częstochowie.

Wielki jest ten Abell. Potężny kawał chłopa.
Tomasz Adamek: No kawał chłopa, ale jaki by nie był trzeba wejść do ringu, walczyć i wygrać. Trzeba go oszukać, bo ma czym uderzyć. Miał osiem tygodni na przygotowanie, więc na pewno będzie w świetnej formie. Ja mam swoje atuty. Bazuję na szybkości. Jeżeli wniosę do ringu to, co przepracowałem to będzie dobrze.

Abell mówi, że ma siłę, ale mówi też, że wie dokładnie, że będziesz zadawał dużo ciosów. Będziesz unikał spięć, bo jest niebezpieczny w półdystansie. Mówi, że ty go nie trafisz, ale on trafi ciebie, upoluje cię w ferworze ataku i dużej liczby ciosów.
No to będzie bitka i to poważna. Ja się nie boję wyzwań, więc jest walka. Wszystko zweryfikuje dzień. Jest dobrze, bo obóz był świetny, jestem zdrowy. Oby tylko w sobotę obudzić się rano, sprawdzić czy jest speed i powiedzieć - Boże dziękuję ci. To są moje atuty, każdy wie, że bazuję na szybkości. Nie mogę stanąć twarzą w twarz i bić się jak na ulicy, bo wtedy można polec. Trzeba być mądrym. Jak to mówił świętej pamięci Jerzy Kulej "zadać, a nie przyjąć" - to największa sztuka w boksie. To kocham. Jak dostaję cios to jestem bardzo zły sam na siebie.

Patrzyliście sobie w oczy. Zobaczyłeś coś? To ma dla ciebie znaczenie, czy jest tylko pod media, a ciebie nie interesuje?
Nie, nie można tego odbierać. Są tacy, którzy się stykają jak koguty, a w ringu nic nie pokazują. Ja zawsze spokojnie podchodzę do tego. Krzyczenie, wywalanie stołów to oznaka słabości, show dla mediów i kibiców. Swoje trzeba zrobić w ringu. Na to kibice kupują pay per view, na to przychodzą do Areny, bo będzie full. Chcą zobaczyć gladiatorów, Adamka szybkiego i zwycięskiego.

Pełna treść artykułu na Polsatsport.pl >>  

 

Tomasz Adamek  (52-5, 30 KO) i Joey Abell (34-9, 32 KO) stanęli dziś twarzą w twarz na konferencji prasowej przed sobotnią galą Polsat Boxing Night w Częstochowie. 

114 kilogramów waży Joey Abell (34-9, 32 KO) na trzy dni przed walką z Tomaszem Adamkiem (52-5, 30 KO) - poinformował na Twiterze Przemek Garczaczyk.

To aż o 6 kilo mniej niż mierzący 193 cm Amerykanin wniósł na wagę przed swoim ostatnim występem, przeciw Krzysztofowi Zimnochowi

Starcie Adamka z Abellem będzie główną atrakcją sobotniej gali Polsat Boxing Night w Częstochowie. Podczas tej samej imprezy dojdzie także do rewanżowej potyczki Mateusza Masternaka (40-4, 27 KO) z Youri Kalengą (23-4, 16 KO).

- Oczywiście koncentruję się na swojej pracy, ale nie jest dla mnie zaskoczeniem, że Adamek przygotował się do walki ze mną. Nie byłby sobą, gdyby tego nie zrobił, ponieważ on zawsze sumiennie spędza swój okres przygotowawczy. Będę na to jednak gotowy - powiedział Joey Abell (34-9, 32 KO), rywal Tomasza Adamka (52-5, 30 KO) podczas walki wieczoru na gali Polsat Boxing Night: Noc Zemsty.

Jaki masz plan na walkę z Tomaszem Adamkiem?
Joey Abell: Mój plan jest taki, żeby wygrać, tym lub innym sposobem. Bez względu na to czy będzie to dziesięciorundowa wojna, czy nokaut w pierwszej, chcę po prostu wygrać. Wszystko wyklaruje się zapewne w pierwszych kilku rundach.

Adamek powiedział, że jest dobrze przygotowany do walki z mańkutem. Przejmujesz się tym czy skupiasz się tylko wyłącznie na sobie?
Oczywiście koncentruję się na swojej pracy, ale nie jest dla mnie zaskoczeniem, że Adamek przygotował się do walki ze mną. Nie byłby sobą, gdyby tego nie zrobił, ponieważ on zawsze sumiennie spędza swój okres przygotowawczy.

Ostatnim razem walczyłeś z Krzysztofem Zimnochem, a teraz na twojej drodze stanie najlepszy polski bokser. Czy to stanowi dla ciebie jakiś problem?
Tomek jest zupełnie innym typem pięściarza, ale to samo tyczy się każdego. Nie ma dwóch identycznych zawodników. Mogę tylko zapewnić, że jestem teraz w najlepszej formie. Jestem gotowy na wszystko, co Tomek będzie miał do zaoferowania.

Pełna treść artykułu na Polsatsport.pl >> 

 

Tomasz Adamek (52-5, 30 KO) twierdzi, że w przeciwieństwie do niektórych pięściarzy nie myśli o startach w MMA po zakończeniu kariery bokserskiej. "Góral" przyznaje, że co prawda miał pewne oferty ze strony federacji KSW, jednak nie planuje próbować swoich sił w nowej dyscyplinie sportu.

- Martin [Lewandowski] kiedyś coś proponował, ale oczywiście to nie jest mój fach. Ja wychowałem się w boksie i tak zakończę - powiedział "Góral" w wywiadzie dla mmarocks.pl.

- Piniędzy żem poinwestował, także nie muszę za chlebem wchodzić do klatki, ale pokusa zawsze może być... Może jakiś zawodnik w stójce, żeby powalczyć, bo jak na niektórych patrzę, to w stójce porozbijałbym ich przednią ręką, bo to małe rękawice są. Tu jednak trzeba być dobrym i w parterze i w stójce, we wszystkim, to inna sztuka walki - dodał Adamek, który już w najbliższą sobotę na Polsat Boxing Night w Częstochowie zmierzy się z Amerykaninem Joeyem Abellem (34-9, 32 KO). 

Najnowsze komentarze