Patronat medialny


 

Michalczewski : Adamek - Szpilka? To jakieś nierealne rzeczy!

Kilka dni temu Mateusz Borek poinformował, że według jego wiedzy 18 czerwca na gali Polsat Boxing Night dojdzie do walki dwóch sław polskiego boksu Tomasza Adamka i Dariusza Michalczewskiego. "Góral" w rozmowie z "Super Ekspresem" potwierdził, że otrzymał propozycję pojedynku z "Tigerem". Problem w tym, że ten drugi o swoim rzekomym powrocie na ring nic nie wie i co więcej, stanowczo go wyklucza.

- Pierwsze słyszę, że mam walczyć. Chyba już nie ma w Polsce dobrych bokserów, skoro wycierają sobie gęby moim nazwiskiem! To jest bez sensu. Jak oni sobie to wyobrażają?! Przecież ja zakończyłem karierę dawno temu - oznajmił Michalczewski, cytowany przez "Fakt".

52-letni Dariusz Michalczewski, mający w swoim dorobku mistrzowskie pasy wag półciężkiej i junior ciężkiej, po raz ostatni boksował w 2005 roku. Niedawno "Tygrys" próbował wrócić do boksu w roli promotora jednak bez powodzenia.

Add a comment

Tomasz Adamek (53-6, 31 KO) przyznał w rozmowie z "Super Expressem", że otrzymał ofertę skrzyżowania rękawic z Dariuszem Michalczewskim. Informację taką podał wcześniej Mateusz Borek.

Zapytany przez Marcina Cholewińskiego, czy w czerwcu zmierzy się z "Tigerem", były mistrz świata wag półciężkiej i junior ciężkiej odparł: - Nie mogę tego potwierdzić. Póki co jest taka propozycja. Na pewno moja walka odbędzie się 18 czerwca na gali, którą będzie organizował Tomasz Babiloński.

44-letni Adamek po raz ostatni boksował październiku 2018 roku, przegrywając przez nokaut z Jarrellem Millerem. Powrót "Górala" między liny (mówi się nawet o trzech walkach) związany jest z reaktywacją projektu Polsat Boxing Night.

Add a comment

Znalezione obrazy dla zapytania: adamek saleta ringpolska.pl

Mateusz Borek zdradził podczas charytatywnego live'u Kanału Sportowego zdradził, że w przyszłym roku dojść może do walki dwóch utytułowanych weteranów polskiego boksu zawodowego Tomasza Adamka i Dariusza Michalczewskiego.

- Polsat próbuje namówić Adamka, by jeszcze do ringu wszedł. Z tego co słyszę, to z Darkiem Michalczewskim, 18 czerwca. Ma to być walka na zasadzie Tysona z Royem Jonesem Jr. Nieoficjalnie tak się mówi w naszym środowisku - stwierdził popularny dziennikarz i promotor bokserski. 

Temat powrotu między liny Tomasza Adamka - i to nie tylko, jak planowano wcześniej, na jedną walkę pożegnalną - pojawił się ostatnio przy okazji wskrzeszenia projektu Polsat Boxing Night, którego główną gwiazdą sportową ma być Michał Cieślak (20-1, 14 KO).

Add a comment

 

- Boks był moim przeznaczeniem, ale nie zrobiłbym kariery, gdyby nie wiara. Jeśli ją masz, możesz przenosić góry - mówi w rozmowie z Onetem Sport były mistrz świata dwóch kategorii wagowych Tomasz Adamek.

Ze względu na pandemię musiał pan przełożyć swoją pożegnalną walkę. Jak pan to przyjął?
Tomasz Adamek: Nie jestem zawiedziony. Nie mam jeszcze pięćdziesięciu lat, więc to nie ma dla mnie znaczenia, jeśli pojedynek odbędzie się pół roku albo rok później. Mam nadzieję, że zdrowie dopisze. Czekamy na sygnał, kto mógłby wystąpić jako mój przeciwnik, bo to jeszcze nie zostało ustalone. Spotkałem się ostatnio w USA z prezesem Polsatu. Mówił, że muszę wejść do ringu i zawalczyć, bo kibice są głodni Adamka, więc wracam.

Pana wieloletni doradca, Ziggy Rozalski, powiedział we wrześniu w rozmowie z Interią, że powinien pan zakończyć karierę wcześniej. Zacytuję: "Największy polski mistrz w boksie zawodowym na samym końcu zrobił z siebie małego czempiona. W pewnej chwili zapomniał wcisnąć guzik realności, tylko w głowie zaszumiały mu pieniądze". Jak pan to skomentuje?
Ziggy jest zmienny. Dziś twierdzi tak, jutro inaczej. Mówił mi, żebym nie walczył, a ostatnio siedzimy z prezesem Polsatu i Rozalski mówi: Walczymy! Bijemy wszystkich! (śmiech). Cały Ziggy, znamy się jak łyse konie.

Ma już pan na siebie określony pomysł po karierze?
Raczej zostanę przy boksie. Polsat i Polski Komitet Olimpijski chcą stworzyć projekt z młodymi pięściarzami, a ja miałbym stać się jego twarzą. Zjadłem na sporcie zęby, znam się na tym i wiem, jak można byłoby poprowadzić chłopaków. Jeśli chodzi o cały projekt, za wcześnie jeszcze, by mówić o konkretach. Zobaczymy, co wydarzy się po walce, do czerwca jeszcze daleka droga.

Pełna treść artykułu na Onet.pl >>

Add a comment

W czerwcu na kolejnej gali z cyklu Polsat Boxing Night na ring wróci były mistrz świata dwóch kategorii wagowych Tomasz Adamek (53-6, 31 KO). "Góral" o swoich planach poinformował podczas rozmowy w magazynie "Ring TVP Sport".

- Jest plan, żeby wejść do ringu w połowie czerwca i przypomnieć się kibicom. Trochę przerwy od ostatniej walki było, ale chcę pokazać, że jeszcze mogę powalczyć - powiedział Adamek, który wcześniej zapowiadał, że będzie to pożegnanie z zawodowymi ringami.

- Za wcześnie, żeby coś mówić o przeciwnikach. Podtrzymuję formę, biegam i chodzę na salę treningową. Czas płynie nieubłaganie, ale czuję się dobrze i chcę jeszcze kibicom się przypomnieć. Co po tej walce? Zobaczymy. Emerytura albo nie, bo jeszcze propozycje są, żeby boksować dalej - dodał "Góral".

43-letni Tomasz Adamek po raz ostatni boksował w październiku 2018 roku, przegrywając przed czasem z Jarrellem Millerem. Pół roku wcześniej pięściarz z Gilowic wygrał z Amerykaninem Joeyem Abellem.

Add a comment

W 2015 roku Mariusz Wach (36-6, 19 KO) pomagał Tomaszowi Adamkowi (53-6, 31 KO) w przygotowaniach do walki z Przemysławem Saletą. Pięściarze podczas zorganizowanego przez Mateusza Borka spotkania z dziennikarzami stanęli oko w oko. "Wiking" zażartował wówczas, że zmierzy się z Adamkiem w 2020 roku. 

Czas płynie szybciej niż może się wydawać... Rok 2020 prawie się kończy a kibice starcia Adamka z Wachem jeszcze nie zobaczyli. Ale kto wie... Nieoficjalnie mówi się, że "Góral" w przeszłym roku powróci między liny... i to wcale nie na walkę pożegnalną, jak zapowiadał wcześniej...

Add a comment

W przyszłym roku pożegnalną walkę stoczy były mistrz świata wag półciężkiej i junior ciężkiej Tomasz Adamek (53-6, 31 KO) - zdradził w rozmowie z Arturem Gacem z Interii Ziggy Rozalski.

Pojedynek "Górala" - planowany na maj, czerwiec lub lipiec - ma być pokazany na antenach telewizji Polsat, zaś gaża ex-czempiona zostanie przeznaczona na cele dobroczynne.

- To ma być tylko i wyłącznie pożegnanie, występ dla show. I na takie coś ja się piszę. Bo jeśli Tomek Adamek liczy, że będzie się z kimś bił, to dla mnie jest to nierealne. I jeszcze jedno: pieniądze, które zarobi, musi przeznaczyć na jakiś cel charytatywny. A jeśli on będzie chciał zrobić na tym jakiś biznes, to w sekundzie wypiszę się z tego przedsięwzięcia - oświadczył Rozalski.

43-letni Tomasz Adamek po raz ostatni boksował w październiku 2018 roku, przegrywając prze czasem z Jarrellem Millerem.

Cała rozmowa z Ziggym Rozalskim na stronach Interii >>

Add a comment

- Czy on był na dopingu w walce ze mną? Pewnie był, ale co to zmieni. Walkę przegrałem - powiedział Tomasz Adamek (53-6, 31 KO) w magazynie "Ring TVP Sport", komentując kolejną wpadkę dopingową Jarrella Millera (23-0-1, 20 KO). "Góral" boksował z Amerykaninem w październiku 2018 roku. Walka skończyła się już w drugiej rundzie.

- Możemy teraz gdybać, ale nie zrobiliśmy wtedy testów, więc nikt go nie złapał. To już jest przeszłość i nie ma co do tego wracać. Ja swoje na zawodowych ringach zrobiłem i teraz czas, żeby zająć się życiem rodzinnym - dodał były mistrz świata dwóch kategorii wagowych.

Tomasz Adamek zdradził przy okazji, kiedy dojdzie do jego pożegnalnej walki, która zostanie zorganizowana w Polsce. Były czempion wagi półciężkiej i junior ciężkiej zamierza pożegnać się z kibicami w czerwcu 2021 roku.

- Jest kilku potencjalnych rywali. Na pewno będzie to znane nazwisko. Kibice zobaczą kilka rund ładnego boksu. To nie jest czas, żebym ja jeszcze wchodził do ringu i urywał głowy, tylko przeboksował kilka rund w swoim stylu i podziękował za wsparcie przez lata - zakończył Adamek.

Add a comment

W sobotę bokserski świat obiegła informacja o kolejnej dopingowej wpadce Jarrella Millera (23-0-1, 20 KO). W organizmie Amerykanina wykryto endurobol - tę samą substancję, na której wpadł kilkanaście miesięcy temu przed odwołaną ostatecznie walką z Anthonym Joshuą. Eddie Hearn, który w przeszłości organizował gale z udziałem nowojorczyka podejrzewa, że "Big Baby" także przed wcześniejszymi pojedynkami sięgał po zakazane substancje. 

- Muszę być tutaj szczery, według mnie on robił to przez całą karierę - stwierdził szef Matchroom Boxing w rozmowie z The Athletic. - Gdy boksował u nas, to był kontrolowany, ale czy mógł oszukiwać? Prawdopodobnie tak, bo przy mniejszych walkach nie obowiązywał protokół VADA z testami przez 10-12 tygodni. Po raz pierwszy miał z tym do czynienia z Anthonym Joshuą i wtedy został złapany na trzech różnych substancjach. 

- Według mnie on nie potrafi przygotować się do pojedynku bez dopingu. To bardzo smutne - dodał Eddie Hearn. 

Jarrell Miller w swoim rekordzie ma wygrane nad dwoma polskimi pięściarzami - pokonywał przed czasem Mariusza Wacha i Tomasza Adamka.

Add a comment

Tomasz Adamek (53-6, 31 KO) nie rezygnuje z planów stoczenia pożegnalnej walki na gali organizowanej w Polsce. Były mistrz świata dwóch kategorii wagowych poinformował w Magazynie Sportowym na kanale "Przeglądu Sportowego", że na jego ostatni występ w ringu trzeba będzie poczekać do przyszłego roku.

- Poczekamy z tym do przyszłego roku, widzimy co się dzieje z tą pandemią. Ślub córki też jest przełożony, a chcemy to wszystko połączyć w jedno, przyjechać do kraju i podziękować - mówi "Góral".

- Wiadomo, że nie będę wchodził do ringu, żeby wygrywać, odbijać się i dalej wracać. To jest pożegnanie. Nie wykluczam, że to będzie zawodowa walka. Wejdę do ringu na sześć rund, dobierzemy jakiegoś zawodnika i tyle. Swoje zrobiłem, nie będę się rozmieniał na drobne - dodaje były czempion wagi półciężkiej i junior ciężkiej.

Początkowo planowano, że Adamek pożegna się z ringiem 11 lipca. 43-latek zdradził, że cały czas pozostaje w treningu, codziennie biega i robi delikatnie treningi bokserskie.

Add a comment

W 2015 roku stoczył pan pożegnalną, przegraną walkę z Tomaszem Adamkiem, to było rzeczywiście ostateczne pożegnanie z boksem?
Przemysław Saleta: Tak, etap poważnych walk jest już za mną, mam jednak nadzieję, że od czasu do czasu wejdę do ringu, ale bardziej na zasadzie walki charytatywnej i boksu białych kołnierzyków.

Po tamtej walce chodziła myśl po głowie, żeby może jeszcze raz wejść na poważnie do ringu?
Nie pojawiały się takie myśli przede wszystkim z uwagi na sprawy zdrowotne, choć tamta walka pozostawiła u mnie niedosyt, nie pokazałem wszystkiego. Ona toczyła się według pewnego mojego planu, który zakładał, że pierwszą połowę pojedynku będę przegrywał na punkty, a potem przygotowaniem kondycyjnym i siłą fizyczną przełamię Tomka. Nie było jednak tej drugiej połowy, bo złamałem obojczyk, tak zupełnie szczerze to ten lewy bark był już wcześniej mocno uszkodzony po wypadku z wyścigów motocyklowych sprzed kilku lat.

Tomasz Adamek planuje w najbliższym czasie stoczyć pożegnalną walkę, była dla pana propozycja?
Tomek zadzwonił do mnie cztery miesiące temu z zapytaniem, czy byłbym zainteresowany stoczeniem takiej pokazowej, złożonej z czterech rund walki, bodajże w Bielsku Białej. Owszem byłem nią zainteresowany, tym bardziej, że rywalem byłaby taka osoba jak Tomasz Adamek, pojedynek pierwotnie miał się odbyć przy żywiołowej publiczności, a jak to się mówi, ciągnie wilka do lasu. Jeśli ktoś mówi, że nie brakuje mu tej adrenaliny, kiedy wchodzi się do ringu, to kłamie, adrenalina jest nawet wtedy, gdy wchodzi się do walki pokazowej. Pomysł spalił jednak na panewce, ponieważ organizatorzy zainteresowani byli walką Adamka najlepiej z czarnoskórym Amerykaninem, a ja nie jestem Amerykaninem, kolor skóry też mam inny.

Pełna treść artykułu na Interia.pl >>

Add a comment