onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



6 lipca na gali Knockout Boxing Night 7 w Rzeszowie na ring wróci Izuagbe Ugonoh (18-1, 15 KO). 32-letni Polak skrzyżuje rękawice z Łukaszem Różańskim (10-0, 9 KO), ulubieńcem miejscowej publiczności. Dla Izu będzie to pierwszy występ od maja ubiegłego roku. Pięściarz z Gdańska niedawno rozpoczął współpracę z nowym trenerem Romanem Anuczinem. W ostatnim czasie Ugonoh przez dwa tygodnie sparował z przygotowującym się do debiutu w wadze ciężkiej byłym królem kategorii cruiser Oleksandrem Usykiem. 33-letni Różański tradycyjnie może liczyć w narożniku na pomoc Mariana Basiaka. Doświadczony szkoleniowiec wierzy, że Różański wygra z Ugonohem.

  

Kup bilet na galę KnockOut Boxing Night 7 w Rzeszowie >>

Add a comment

Amerykanin Michael Hunter (17-1, 12 KO) jest jednym ze sparingpartnerów Łukasza Różańskiego (10-0,, 9 KO), który przygotowuje się do walki z Izuagbe Ugonohem (18-1, 15 KO). Pojedynek pięściarzy będzie główną atrakcją gali Knockout Boxing Night #7 organizowanej 6 lipca w Rzeszowie.

Hunter niedawno rozpoczął współpracę z grupą Matchroom, a w ubiegłym roku pokonał m.n. Martina Bakole i Aleksandra Ustinowa. 33-letni Różański traktuje przygotowania do imprezy w rodzinnym mieście bardzo poważnie. W poprzednich tygodniach sparował m.in. z Krzysztofem Zimnochem.

Ugonoh do walki z Różańskim przygotowuje się w Warszawie. "Izu" niedawno rozpoczął współpracę z nowym trenerem Romanem Anuczinem.

Podczas gali KBN 7 dojdzie także do bardzo ciekawie zapowiadającej się walki o mistrzostwo Polski wagi półciężkiej pomiędzy Pawłem Stępniem i Markiem Matyją. Kibice zobaczą także w akcji utalentowanego Fiodora Czerkaszyna, którego czeka najtrudniejszy test w zawodowej karierze. Umiejętności 23-latka sprawdzi groźny Australijczyk Wes Capper.

Kup bilet na galę KnockOut Boxing Night 7 w Rzeszowie >>

Add a comment

6 lipca na gali Knockout Boxing Night #7 w Rzeszowie Izu Ugonoh (18-1, 15 KO) zmierzy się z niepokonanym Łukaszem Różańskim (10-0, 9 KO).

Wczoraj pięściarze stanęli twarzą w twarz podczas meczu piłkarskiego rozgrywanego na stadionie, na którym z niespełna miesiąc skrzyżują rękawice. 

Podczas gali KBN #7 dojdzie także do bardzo ciekawie zapowiadającej się walki o mistrzostwo Polski wagi półciężkiej pomiędzy Pawłem Stępniem i Markiem Matyją. Kibice zobaczą także w akcji utalentowanego Fiodora Czerkaszyna, którego czeka najtrudniejszy test w zawodowej karierze. Umiejętności 23-latka sprawdzi groźny Australijczyk Wes Capper.

Kup bilet na galę KnockOut Boxing Night 7 w Rzeszowie >>

Add a comment

Krzysztof Zimnoch (22-2-1, 15 KO) jest jednym ze sparingpartnerów Łukasza Różańskiego (10-0, 9 KO) przed walką z Izuagbe Ugonohem (18-1, 15 KO). Do bardzo ciekawie zapowiadającego się polsko-polskiego pojedynku dojdzie 6 lipca na gali Knockout Boxing Night #7 w Rzeszowie.

Różański swoje sparingi rozpoczął już trzy tygodnie temu. W szlifowaniu formy pomaga mu także m.in. Szymon Bajor, który na co dzień jest zawodnikiem mieszanych sztuk walki.

Ugonoh do lipcowego pojedynku przygotowuje się w Warszawie pod okiem nowego szkoleniowca Romana Anuczina. Dla Izu będzie to powrót na ring po ponad rocznej przerwie.

Podczas gali KBN 7 dojdzie także do bardzo ciekawie zapowiadającej się walki o mistrzostwo Polski wagi półciężkiej pomiędzy Pawłem Stępniem i Markiem Matyją. Kibice zobaczą także w akcji utalentowanego Fiodora Czerkaszyna, którego czeka najtrudniejszy test w zawodowej karierze. Umiejętności 23-latka sprawdzi groźny Australijczyk Wes Capper.

Kup bilet na galę KnockOut Boxing Night 7 w Rzeszowie >>

Add a comment

Koniec przestoju. 6 lipca podczas gali Knockout Boxing Night w Rzeszowie między liny bokserskiego ringu powróci Izu Ugonoh (18-1, 15 KO). Mocno bijący polski pięściarz zmierzy się z niepokonanym Łukaszem Różańskim (10-0, 9 KO). Zapewnia, że kibice otrzymają solidną dawkę emocji. - Zobaczycie w ringu kontrolowaną furię. Długo czekałem na moment ponownego wejścia do ringu, czuję ekscytację. Teraz odżyły moje ambicje. Różański będzie wyjątkowo zdeterminowany, tego samego możecie oczekiwać po mnie - mówi w rozmowie ze sport.tvp.pl. Transmisja gali KBN#7 w Telewizji Polskiej.

Piotr Jagiełło, sport.tvp.pl: Często mówi pan o wpływie siły mentalnej na postawę pięściarza, o bokserskim "flow". Jak w takim razie należy rozplanować przygotowania, by 6 lipca w Rzeszowie pokazać najlepszą wersję siebie?
Izu Ugonoh: Przygotowania do tej walki będą przebiegały wielopłaszczyznowo. Pracuję z ekspertem od treningu fizycznego, Adrianem Hoffmanem. Za chwilę dołączy do mnie trener Roman Anuczin, a więc to będzie czas specjalistycznych zajęć pięściarskich. Następnym etapem będą sparingi. Plan jest prosty - realizować najważniejsze założenia. Jestem przekonany, że psychicznie również wszystko będzie OK. Czas do walki jest idealny. Długo czekałem na moment ponownego wejścia do ringu, czuję ekscytację. Jestem gotów do ciężkiej pracy.

Co wiadomo o trenerskim warsztacie Rosjanina Anuczina? Z pewnością wiele mówił o nim Artur Szpilka, wspólnie pracują od lutego. Jakie były sugestie kolegi?
Miałem możliwość poznania trenera Anuczina w Warszawie, pracowaliśmy przez tydzień. Zdanie Artura skonfrontowałem więc z rzeczywistością. Podszedłem do tego ze spokojną głową, nie chciałem wyciągać wniosków na podstawie pojedynczych zajęć. Stwierdziłem, że szkoleniowiec ma argumenty, które pozwolą wyciągnąć ze mnie kilka atutów, o których zdążyłem zapomnieć.

Pojawiła się konkretna uwaga, nad czym musicie się skupić w najbliższym czasie, by procentowało to między linami?
Od razu zwrócił uwagę na ciosy podbródkowe. Nad tym elementem pracowałem przed laty dużo z Fiodorem Łapinem. To była skuteczna broń, potrafiłem bić podbródkowe z obu rąk. Fajnie, że wraca to, co szlifowałem lata temu. Będę rozwijał się wszechstronnie.

Analizuję styl walki nieustannie nacierającego Łukasza Różańskiego i zestawiam go z pańskim. To może być szalona walka? Nie będzie w tym kunktatorstwa?
Zobaczycie w ringu kontrolowaną furię. Różański boksuje żywiołowo, to wiemy. Idzie do przodu. Mieliśmy okazję komentować jego pojedynek w Gliwicach (znokautował wtedy w pierwszej rundzie Eugena Buchmuellera - przyp. red.). Widziałem wtedy agresję, z jaką ruszył na przeciwnika. Nasz pojedynek jest zakontraktowany na dziesięć rund. Dotąd boksowałem najwyżej przez osiem.

Cała rozmowa z Izu Uhonohem na sport.tvp.pl >>

Add a comment