Patronat medialny


 


Była mistrzyni świata wagi super piórkowej Ewa Brodnicka (19-1, 2 KO) zapowiedziała w magazynie "Ring TVP Sport", że kolejny pojedynek stoczy na początku przyszłego roku na gali organizowanej w Polsce. Polka tydzień temu przegrała wysoko na punkty z Mikaelą Mayer i straciła mistrzowski tytuł federacji WBO.

- Wrócę na gali Mariusza Grabowskiego w Polsce. Odbuduję się i potem mam nadzieję pojawi się szansa kolejnej walki o pas, a pod koniec przyszłego roku dojdzie do rewanżu z Mikaelą Mayer. Ona mnie niczym nie zaskoczyła w ringu, bardziej ja ją zaskoczyłam - powiedziała 36-latka.

- Przykre jest to, jak oceniają mój występ w Polsce. Amerykańscy komentatorzy bardzo mnie chwalili. Walka była wyrównana, ona nie zdominowała mnie w żadnej rundzie. Myślę, że tą walką wywalczyłem sobie szacunek - dodała Brodnicka.

Dla pięściarki mieszkającej w Warszawie była to pierwsza porażka na zawodowych ringach. Tytuł World Boxing Organization Brodnicka straciła po trzech latach.

Add a comment

- Pierwszy raz w karierze nie udało mi się osiągnąć limitu wagowego. Waga bardzo dobrze mi schodziła. W dniu ważenia, gdy wstaliśmy rano, byliśmy spokojni i wyluzowani, że zrobię wagę. Do zrzucenia został mi kilogram i czterysta gramów. To było mało, wystarczyło się odwodnić – mówi Ewa Brodnicka w rozmowie z PoGongu.pl.

Na pewno duży wpływ, że nie zmieściłam się w limicie, miało to, że nie miałam swojej wagi. W hotelu waga kontrolna pokazywała, że jestem w limicie. Po przyjeździe na oficjalną ceremonię ważenia okazało się, że mam czterysta gramów powyżej limitu kategorii superpiórkowej. To był dla mnie szok. Dostałam godzinę na zbicie nadprogramowych gramów.

Mogłam się załamać tą sytuacją, ale nie poddałam się. Z godzinę dochodziłam do siebie. Pomogła rozmowa z trenerem i samą z sobą. Liczyła się tylko walka. Ta sytuacja mnie nie załamała, przeciwnie to mnie zmotywowało. Jeżeli ktoś uważa, że zachowałam się nieprofesjonalnie, to nawet nie chce mi się dyskutować z takim opiniami.

W dniu walki czułam się bardzo dobrze fizycznie i psychicznie. W walce dałam z siebie sto procent. Spodziewałam się trochę lepszej Mayer. To była dobra, intensywna walka, na wysokim poziomie. Myślę, że najlepsza w moim wykonaniu.

Sędzia ringowy odjął mi dwa punkty za klinczowanie. Uważam, że sędzia też był przeciwko mnie. Pierwszy punkt być może odjął prawidłowo, ale nie wiem, dlaczego zrobił tak za drugim razem. Mayer zadała lewy sierpowy, który wszedł pomiędzy moją rękę i nie mogłam się z tego uwolnić. Trwało to ze dwie sekundy, a sędzia od razu odjął mi punkt.

Pełna treść artykułu na Pogongu.pl >>

Add a comment

W sobotę na gali w Las Vegas Mikaela Mayer (14-0, 5 KO) pokonała jednogłośnie na punkty Ewę Brodnicką (19-1, 2 KO), zdobywając pas WBO wagi super piórkowej. Po walce Amerykanka wydawała się być zadowolona ze swojej postawy.

- Tak jak mówił mój trener, jakimś tam wyzwaniem były klincze i ruchliwość Brodnickiej, ale mimo wszystko uważam, że wygrałem każdą rundę. Na pewno pewne rzeczy mogłam zrobić lepiej, ale ostatecznie to była dobra walka, z której wiele wyniosłam - stwierdziła nowa mistrzyni, która już snuje plany unifikacji.

- Zdecydowanie chcę unifikować pasy. Nie zamierzam czekać na to kilka lat. Chcę tego już teraz! Mistrzyni WBC Terri Harper mówiła mi, ż jeśli chcę walki, to musze zdobyć pas. Eddie Hearn mówił mi, że muszę zdobyć pas. Mam już pas WBO, więc zróbmy ten pojedynek. Chcę teraz walki z Terri Harper! - zadeklarowała Mikaela Mayer.

Add a comment

Nie udał się amerykański debiut Ewie Brodnickiej (19-1, 2 KO), która w sobotni wieczór miała bronić pasa WBO kategorii super piórkowej w starciu z Mikaelą Mayer (14-0, 5 KO). Mistrzowski tytuł Polka straciła już na ważeniu, zaś dzień później doznała pierwszej porażki w karierze, gładko przegrywając na punkty. 

Walka Brodnickiej z Mayer od samego początku przebiegała pod dyktando Amerykanki, która górowała nad "Cleo" wyszkoleniem technicznym i siłą uderzenia. W trudnych momentach Polka, jak to ma w zwyczaju, uciekała się do klinczu, jednak wówczas inkasowała mocne podbródki i haki na korpus. 

W czwartej rundzie pojedynek na moment się wyrównał, gdy podopieczna Gusa Currena kilka razy podjęła wymianę ciosów. W szóstym i siódmym starciu Brodnicka straciła punkty za klinczowanie, ale w końcowych trzech odsłonach pokazała odważniejszy boks, zacierając nieco złe wrażenie z wcześniejszej fazy rywalizacji. 

Ostatecznie sędziowie punktowi nie mieli wątpliwości co do werdyktu, punktując jednogłośnie 99-89, 100-88, 100-88 na korzyść Mikaeli Mayer, nowej mistrzyni WBO.

 

Add a comment

Maciej Miszkiń w rozmowie z Krzysztofem Smajkiem z pogongu.pl skomentował sytuację Ewy Brodnickiej (19-0, 2 KO), która nie zrobiła wagi przed dzisiejszą walką z Mikaelą Mayer (13-0, 5 KO) i jeszcze przed wyjściem do ringu straciła mistrzowski pas WBO kategorii super piórkowej. 

-  W przypadku Ewy mogły zadecydować detale. Po raz pierwszy robiła wagę w USA. Może był problem z obliczaniem funtów, a może wpływ miało nowe miejsce albo hotelowe jedzenie. Ewa zawsze robiła wagę na styk, więc te detale teraz mogły mieć jeszcze większe znaczenie - analizuje przypadek polskiej pięściarki "Handsome", który sam za czasów kariery zawodniczej często musiał zmagać się ze zbędnymi kilogramami. 

Miszkiń odniósł się też do niepochlebnych opinii internautów kierowanych pod adresem Brodnickiej po wpadce na ważeniu: - Ewa promowała się na kontrowersji i na sztucznie budowanym rekordzie i się na tym przejechała. Świadczy o tym ta krytyka, którą ją teraz spotkała.

Cała rozmowa z Maciejem Miszkiniem na pogongu.pl >>

Add a comment

Ewa Brodnicka (19-0, 2 KO) skomentowała na Instagramie utratę pasa WBO kategorii super piórkowej. Polka została pozbawiona tytułu przed dzisiejszą walką z Mikaelą Mayer (13-0, 5 KO) po tym, jak na ważeniu nie uzyskała wymaganego limitu.

- Zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, nawet trener ściął mi włosy - oświadczyła "Cleo". - Nie zmieściłem się 12 gramów. Dostaliśmy godzinę na zbicie, ale to tak naprawdę nie była jedna godzina, uważam, że powinniśmy dostać dwie godziny. Zanim dojechaliśmy do hotelu i z powrotem, zostało 40 minut na zbicie i niestety nie udało się.

- Pas jest wakujący. Wygram, to będę miała możliwość walczenia o ten pas i tyle. Nie zmieniamy planu. Jestem cały czas dobrze nastawiona psychicznie do tego pojedynku. Wykonam dobrze swoją robotę, trzymajcie kciuki! - dodała Brodnicka.

Add a comment

 

Ewa Brodnicka (19-0, 2 KO) nie zmieściła się w limicie wagi super piórkowej podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed walką z Mikaelą Mayer (13-0, 5 KO). Polka dwukrotnie podchodziła do ważenia, jednak pomimo dodatkowej godziny, nie była w stanie zrzucić zdbędnej masy.

Mayer nie miała problemów z limitem dywizji super piórkowej. W tej sytuacji należący jeszcze do dzisiaj do Polki tytuł mistrzyni świata WBO stał się wakujący, a w sobotniej walce może sięgnąć po niego jedynie Amerykanka. 

Pojedynek będzie jedną z głównych atrakcji gali organizowanej w Las Vegas. W walce wieczoru dojdzie do starcia o pasy WBA i IBF wagi koguciej. Naoya Inoue będzie bronił tytułów w konfrontacji z Jasonem Moloneyem.

Add a comment

Ewa Brodnicka (19-0, 2 KO) i Mikaela Mayer (13-0, 5 KO) są bardzo pewne siebie przed sobotnią walką o należący do Polki tytuł mistrzyni świata WBO wagi super piórkowej. Pięściarki miały okazję do pierwszej wymiany zdań podczas czwartkowej konferencji prasowej.

- Dla mnie to tylko kolejny krok. Zdobędę ten pas, zunifikuję wszystkie tytuły w kategorii super piórkowej, a następnie przeniosę się do wagi lekkiej. Brodnicka broniła swojego tytułu sześć razy, ale żadna z jej rywalek nie była na moim poziomie. Ona też nie jest - powiedziała Amerykanka.

- Mayer popełnia dużo błędów i zamierzam wykorzystać je w rigu. Słyszałam, że Mikaela jest wdzięczna, że przywiozłam jej swój pas. To prawda, ale ona zobaczy go tylko przez chwilę, bo później zabieram go ponownie do Polski - ripostowała pięściarka z Polski.

30-latka z USA przystępuje do tej walki z pozycji oficjalnej pretendentki do tytułu mistrzowskiego World Boxing Organization. Dla Brodnickiej będzie to pierwszy zawodowy występ poza granicami Polski.

- Brodnicka udaje, że nie obawia się walki ze mną i twierdzi, że jest spokojna, ale wiem, że tak nie jest. To będzie dla niej przeskok na zupełnie inny poziom. Od dawna wiem, że jestem w stanie z nią wygrać i zrobię to w sobotę - przekonywała Mayer.

- Ona twierdzi, że moje rywalki nie są na jej poziomie, ale Mayer też nie boksowała z nikim, kogo nie mogłabym pokonać. Cokolwiek Mikela by nie powiedziała, dla mnie to tylko dodatkowa motywacja i pokażę to w ringu - podsumowała Brodnicka.

Walka Brodnicka - Mayer będzie jedną z głównych atrakcji gali grupy Top Rank w Las Vegas. W USA wydarzenie pokaże telewizja ESPN. W Polsce transmisja nie przeprowadzi żadna stacja.

Add a comment

W sobotę Ewa Brodnicka (19-0, 2 KO) stoczy najważniejszy pojedynek w życiu, gdy w MGM Grand w Las Vegas zmierzy się z Amerykanką Mikaelą Mayer (12-0, 5 KO). Dziś pięściarski stanęły twarzą w twarz na konferencji prasowej.

Add a comment

W sobotę Ewa Brodnicka (19-0, 2 KO) stoczy najważniejszy pojedynek w życiu, gdy w MGM Grand w Las Vegas zmierzy się z Amerykanką Mikaelą Mayer (12-0, 5 KO). Mistrzyni świata WBO wagi superpiórkowej emanuje entuzjazmem przed szóstą obroną pasa, a "Super Expressowi" opowiedziała nie tylko o samej walce, ale także o trudnych początkach kariery.

Jak wygląda życie w USA w czasach pandemii?
Ewa Brodnicka: Floryda, gdzie trenowałam od miesiąca, jest najbardziej wyluzowanym stanem w USA, jeśli chodzi o obostrzenia. Nie ma obowiązku chodzenia w maseczkach, chociaż większość je zakłada. Najważniejsze, że pandemia nie zakłóciła przygotowań, a te były bardzo owocne.

Przed tobą najważniejszy pojedynek w karierze. Emocje buzują przed debiutem za Oceanem?
Czuję spokój, bo solidnie przepracowałam 12 tygodni. Jestem pewna swego. Chciałabym nie tylko wygrać walkę, ale zasłużyć na większy szacunek i docenienie. Wiem, że rywalka jest silna i bardziej doświadczona na ringach amatorskich i dużo jest trash-talku z jej strony. Ale takim gadaniem wywiera na siebie presję.

"Sędziowie wreszcie nie pozwolą Brodnickiej klinczować" - to jedna z najpopularniejszych opinii, jaką można znaleźć w Internecie.
Gdybym przejmowała się komentarzami niektórych, to już dawno przestałabym trenować. W ostatnim pojedynku z Djemillą Gontaruk (w marcu w Dzierżoniowie Brodnicka wygrała na punkty - red.) udowodniłam, że potrafię walczyć zarówno w dystansie, jak i półdystansie. A od ostatniego pojedynku jestem dużo lepszą pięściarką. Chcę zaszokować świat.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >>

 

Add a comment

Wygląda na to, że żadna polska telewizja nie pokaże sobotniej gali Top Rank w Las Vegas, gdzie jedną z głównych atrakcji będzie pojedynek mistrzyni świata WBO wagi super piórkowej Ewy Brodnickiej (19-0, 2 KO) z Mikaelą Mayer (12-0, 5 KO).

Gale organizowane przez stajnię Boba Aruma zwykle pokazywane są przez kanały sportowe grupy Polsat, jednak na razie nie potwierdzono zakupu praw do sobotniej imprezy. W Stanach Zjednoczonych wydarzenie będzie pokazywane przez telewizję ESPN.

W piątek Brodnicka i Mayer staną naprzeciw siebie podczas oficjalnej ceremonii ważenia. W walce wieczoru tej gali, mistrz świata WBA i IBF wagi koguciej Nayoa Inoue skrzyżuje rękawice z Jasonem Moloneyem.

Add a comment