Patronat medialny


 


Węgierka Chamie Klaudia Gina, która już dwa razy walczyła o Mistrzostwo Świata, będzie rywalką Ewy Brodnickiej na gali "Wach - Oloukun" 14 marca w Lubinie. Stawką walki będzie tytuł Międzynarodowej Mistrzyni Polski, a pojedynek odbędzie się na dystansie 8 rund.

http://www.youtube.com/watch?v=iaMdxUlTEoM

Add a comment

Węgierka Chamie Klaudia Gina, która już dwa razy walczyła o Mistrzostwo Świata, będzie rywalką Ewy Brodnickiej na gali 14 marca w Lubinie. Stawką jest tytuł Międzynarodowej Mistrzyni Polski, a pojedynek odbędzie się na dystansie 8 rund.

- W ubiegłym roku Gina stoczyła świetny bój z bardzo doświadczoną Niemką Ramoną Kuehne (22-1). W 6. rundzie doznała jednak kontuzji łokcia i walkę przerwano - powiedziała Ewa Brodnicka (6-0) o przeciwniczce, która legitymuje się rekordem 11-2.

25-letnia zawodniczka trenująca w Budapeszcie drugą porażkę poniosła w grudniu – została znokautowana przez inną Niemkę Nicole Wesner (9-0). Obie przegrane Węgierki, to niepowodzenia w walkach o Mistrzostwo Świata w wagach super piórkowej i lekkiej. - To solidna przeciwniczka, młoda, ambitna i głodna sukcesu. Dobrze porusza się na nogach i zadaje ciosy-kombinacje w różnych płaszczyznach, zarówno w ataku jak i w defensywie - mówi Ewa Brodnicka (Tymex Boxing Promotion). Chamie Klaudia Gina na początku zawodowej kariery wygrała na punkty już z Polką - Klaudią Szymczak. Walka odbyła się na Węgrzech i trwała 4 rundy.

- Mój trener Krzysztof Drzazgowski wprowadza co jakiś czas różne nowinki treningowe, co nie pozwala na nudę, ale przede wszystkim podnosi moje umiejętności. Sparuję m,in, na Torwarze w Legia Fight Club z Anną Słowik. Współpracuję również z Żoliborską Szkołą Boksu, gdzie sparuję z Chłopakami - dodała.

Do tej pory Ewa Brodnicka nie walczyła jeszcze z nikim o tak dobrym bilansie ringowym. - Cieszy mnie fakt, że będę rywalizować z dobrze wyszkoloną zawodniczką, która powinna postawić mi wysoko poprzeczkę. Chciałabym aby kibice zobaczyli zaciętą i emocjonującą walkę - przyznała.

Organizatorami gali w Lubinie są Global Boxing i Tymex Boxing Promotions. Wydarzeniem wieczoru 14 marca będzie starcie w kat. Ciężkiej pomiędzy Mariuszem Wachem i Nigeryjczykiem Gbenga Oloukunem, który trenuje w Niemczech.

Add a comment

Boksująca w kategorii super lekkiej Ewa Brodnicka (6-0, 2 KO) będzie gościem Mateusza Borka w dzisiejszym odcinku magazynu sportów walki "Puncher". 30-letnia pięściarka kolejną walkę stoczy 14 marca na gali w Lubinie, jej rywalka nie jest jeszcze znana.

W studiu "Punchera" nie zabraknie także stałego eksperta Janusza Pindery. Premierowa emisja "Punchera" dzisiaj o godz. 20.00 w Polsat Sport News.

Add a comment

- Jeśli pojawią się propozycje boksowania o tytuły w kategorii junior półśredniej, przyjmę wyzwanie - mówi Ewa Brodnicka (Tymex Boxing Promotion), która wystąpi 14 marca na gali w Lubinie. W tym roku kariera Ewy, legitymującej się rekordem 6-0, ma nabrać przyspieszenia. Pojawi się na wszystkich czterech galach organizowanych przez jej promotora Mariusza Grabowskiego (współpracującego z grupą Global Boxing), a nie wyklucza też pojedynków zagranicznych.

- Jedyny warunek, to walki w mojej wadze junior półśredniej. Dostałam ofertę boksowania o Mistrzostwo Europy ze Szwajcarką Ornellą Domini, ale ona koniecznie chciała walczyć w półśredniej. A wiadomo, że do tej kategorii czasem zawodniczki zbijają z wagi ok. 70 kg, a więc różnica w porównaniu do mniej jest znaczna - powiedziała Ewa Brodnicka.

Do kolejnej zawodowej potyczki przygotowuje się w Warszawie pod okiem trenera Krzysztofa Drzazgowskiego. - To mój najcięższy okres przygotowawczy w karierze, ćwiczę 3 razy dziennie. Rano biegam na dystansie od 7-8 do nawet 10 kilometrów. Najdłuższy z odcinków pokonuję w czasie około 48 minut, biegnąc dość spokojnym tempem. O g. 11:00 mam zajęcia siłowo-wytrzymałościowe, a wieczorem jeszcze tarcza. Łącznie na sali i w terenie spędzam każdego dnia po 4, 4-5 godziny - mówi zawodniczka.

Jeszcze nie wiadomo, kto będzie rywalką Ewy Brodnickiej podczas gali 14 marca w Lubinie. Tego dnia kibicom zaprezentują się też Mariusz Wach, Michał Gerlecki, Michał Leśniak czy Damian Wrzesiński i Robert Parzęczewski.

- Tym razem spotkam się z pięściarką o dodatnim bilansie walk, lepsza od doświadczonej Bułgarki Galiny Gumlijskiej, którą wypunktowałam w grudniu w Radomiu. Jestem w dobrej formie, dlatego potrzebuję i odpowiedniej klasy przeciwniczek, aby wciąż się rozwijać. Jestem bardzo zadowolona ze wspólnych treningów technicznych m.in. z Lidią Fidurą i Anną Słowik, a wybieram się teraz na sparingi do klubu Karoliny Koszewskiej-Łukasik na Torwarze oraz do Łomianek do pochodzącej z Ukrainy Alexandry Sidorenko - powiedziała Ewa.

W przyszłym tygodniu fani będą mogli zobaczyć też jej sparingi z bokserami Rafako Hussars Poland z zawodowej ligi WSB. - Sama jestem ciekawa jak wypadnę w konfrontacjach z utytułowanymi już bokserami wagi lekkiej, jak np. Dawidem Michelusem i Mateuszem Polskim. W boksie kobiecym trudno o sparingpartnerki, choć ostatnio nie mogę narzekać. A tak w ogóle, czekam z utęsknieniem o potyczki mistrzowskie. W mojej wadze dominują Argentynki. Jeśli trzeba, wybiorę się po pas do Ameryki Południowej- uważa Ewa Brodnicka, której karierę prowadzi Mariusz Grabowski.

- Świetnie się nam współpracuje, promotor trafnie dobiera mi przeciwniczki, wie na co mnie stać na danym etapie kariery. Wierzę, że kwestią czasu są nasze wspólne sukcesy na skalę światową – podsumowała.

Add a comment

63,0 kg ważyła dziś Ewa Brodnicka (5-0, 2 KO) przed jutrzejszą walką w Radomiu z Galiną Gumliiską (10-34, 1 KO). Rywalka Polki zanotowała 63,35 kg.

http://www.youtube.com/watch?v=1dYJOjih3qg

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania wypowiedzi Ewy Brodnickiej (5-0, 2 KO) i Mariusza Grabowskiego z dzisiejszej konferencji prasowej przed piątkową galą w Radomiu. Pięściarska mówiła o swojej walce z Galiną Gumliiską (10-34, 1 KO), a szef Tymex Boxing Promotion o planach grupy na kolejne miesiące.

http://www.youtube.com/watch?v=mNgGD2bRA9M

Add a comment

- Sportowo jestem coraz bliżej walki o Mistrzostwo Świata. Bardzo możliwe, że dostanę szansę już w 2015 roku - mówi Ewa Brodnicka, która będzie boksowała 12 grudnia z Bułgarką Galiną Gumliiską na gali Windoor Boxing Night w Radomiu. Transmisja w Polsacie Sport.

W zawodowej karierze Ewa Brodnicka ma rekord 5-0. Wcześniej z powodzeniem występowała na ringach amatorskich. Już w debiucie w Mistrzostwach Polski w 2007 roku zdobyła srebrny medal. - Kilka razy byłam w finale MP, ale tytułu nie zdobyłam. Najbliżej zwycięstwa byłam w 2008 roku w Grudziądzu, gdzie przegrałam z Kingą Siwą tylko 2-3. Boksowałam też w reprezentacji, a jednym z sukcesów był brąz Mistrzostw Unii Europejskiej - powiedziała 30-letnia Ewa Brodnicka boksująca w wadze junior półśredniej.

Zawodniczka z Warszawy, trenująca pod okiem Krzysztofa Drzazgowskiego, jest bardzo wszechstronna. W przeszłości walczyła z powodzeniem też w kickboxingu. W 2011 roku wywalczyła dwa medale (srebrny i brązowy) Mistrzostw Świata - w Macedonii i Irlandii. - Obecnie skupiam się tylko na profesjonalnym pięściarstwie. Jak to zwykle bywa trochę przypadkowo, dzięki wspólnym treningom z Michałem Żeromińskim u Jarosława Soroko, spotkałam promotora Mariusza Grabowskiego. Byłam zniechęcona m.in. sędziowaniem w boksie amatorskim, szukałam nowych wyzwań, nowego impulsu i znalazłam je w grupie Tymex Boxing - mówi Ewa Brodnicka.

Na gali "Windoor Boxing Night" w Radomiu spotka się z rutynowaną Galiną Gumliiską. W przeszłości pokonała m.in. utytułowaną Iwonę Guzowską. - Na tym etapie kariery to dla mnie idealna rywalka i nie ma co się sugerować jej mocno ujemnym rekordem. Widziałam jej walki, to twarda zawodniczka, która stawi mi czoła, nie przyjedzie tylko po wypłatę - dodała pięściarka z Warszawy, która największy problem ma ze sparingpartnerkami, dlatego w ringu na treningach walczy też z mężczyznami.

- W środę mam ciekawy sparing w Łomiankach z mocną zawodniczką z Ukrainy, przymierzaną do polskiej reprezentacji Alexandrą Sidorenko-Rutkowski. Rok chcę zakończyć zwycięstwem z Gumliiską, a w następnym dostać szansę boksowania o Mistrzostwo Świata. Sportowo jestem coraz bliżej takiego wyzwania. A jeśli chodzi o walkę z Ewą Piątkowską, bo często jestem pytana, wszystko możliwe. Wydawalo się nawet, że może do niej dojść w Krakowie na gali Polsatu. Jeśli kibice, promotorzy, telewizja będą zainteresowani, to w końcu staniemy w ringu - powiedziała podopieczna Mariusza Grabowskiego, posiadaczka pasa WBF Intercontinental.

Bilety na galę w Radomiu można nabywać na ebilet.pl lub w wybranych punktach sprzedaży w Radomiu.

http://www.youtube.com/watch?v=D3fGgmnEOcM

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Ewą Brodnicką (5-0, 2 KO), która 12 grudnia  w Radomiu na gali zmierzy się z Galiną Gumliiską (10-33, 1 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=D3fGgmnEOcM

Add a comment

64,2 kg ważyła dziś Ewa Brodnicka (4-0, 1 KO), która jutro w Dzierżoniowie zmierzy się z Jekateriną Lecko (2-1, 1 KO). Przeciwniczka Polki zanotowała 59,5 kg.

http://www.youtube.com/watch?v=KNtmcIqwTiM

Add a comment

Dariusz Sęk (20-1-1, 7 KO) udanie powrócił na ring po blisko rocznej przerwie spowodowanej kontuzją ręki, zwyciężając na punkty  Serhija Demczenkę (14-7, 10 KO). Sędziowie po rozegraniu ośmiu rund punktowali 80-72, 80-72 i 80-73. 31 maja Sęk miał zmierzyć się w Niemczech z  Konni Konradem (20-1, 10 KO) w pojedynku o pas WBO Inter-Continental, jednak nie ma pewności, czy po dość trudnej walce i w obliczu niezaleczonego w stu procentach urazu nie zrezygnuje z tego wyzwania.

Junior półśredni Michał Syrowatka (9-0, 2 KO) pokonał przez nokaut w czwartej rundzie Ala Edine Moussę (6-4-1, 1 KO). Francuz liczony był w drugim i czwartym starciu.

W pojedynku w wadze super średniej Norbert Dąbrowski (15-2, 7 KO) pokonał jednogłośną decyzją techniczną sędziów Andreia Salathudzinau (15-4, 5 KO). Walka została zastopowana po zakończeniu czwartej rundy ze względu na głębokie rozcięcie na czole Salathudzinau. Kontuzja powstała wskutek przypadkowego zderzenia głowami zawodników.

Boksujący w wadze junior średniej Sasun Karapetyan (7-1, 2 KO) pokonał na punkty Filipa Rządka (2-5,1 KO). Karapetyan kontrolował przebieg wydarzeń w ringu dzięki przewadze szybkości i wyszkolenia technicznego, jednak w drodze po zwycięstwo, zwłaszcza w końcowych rundach, zainkasował kilka ciosów rywala nad opuszczoną lewą ręką.

Add a comment