onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że pod koniec czerwca Maciej Sulęcki stanie przed szansą wywalczenia tytułu mistrza świata. Polak zdradził w czwartek, że z kontuzjowaną prawą ręką jest znacznie lepiej i teraz pozostaje już tylko czekać na oficjalne ogłoszenie starcia z Demetriusem Andrade.

Ostatnie dni to była straszna nerwówka. Raz pojawiały się informacje, że walka odwołana, za chwilę, że jednak będziesz rywalem Andrade. Spadł kamień z serca?
Maciej Sulęcki: Spadnie, jak Eddie Hearn oficjalnie ogłosi, że w czerwcu będę walczyć z Andrade. Na pewno odetchnąłem z ulgą, bo na trening z Piotrem Wilczewskim, po którym miało się okazać, czy z ręką jest w miarę ok, jechałem pełen obaw. Potarczowaliśmy jednak dziesięć rund i ku mojemu zaskoczeniu było naprawdę dobrze.

Zaskoczeniu?
Tak, bo ta ręka w ostatnich dniach raz bolała, a raz nie i tak szczerze, to myślałem, że jest już po wszystkim i walki nie będzie. To była jazda na kolejce - raz na górze, raz na dole, raz byłem zadowolony, raz zdołowany, raz morda się cieszyła, raz wszystkiego się odechciewało.

Uraz typowy dla pięściarzy (odprysk jednej z kości śródręcza, red.), który niewykluczone, że będzie dawać ci się we znaki do końca kariery.
Tak może być. Na teraz żadna operacja nie jest potrzebna i to najważniejsze. Wielkie słowa uznania dla doktora Michała Konika, który postawił moją rękę na nogi. Bez jego zaangażowania walki z Andrade w czerwcu by nie było.

Pełna treść artykułu na Tvpsport.pl >>

 

Add a comment

Maciej Sulęcki (28-1, 11 KO) poinformował za pośrednictwem Twittera, że może wyjść pod koniec czerwca do ringu z czempionem WBO wagi średniej Demetriusem Andrade (27-0, 17 KO). 

Walka stanęła pod znakiem zapytania, gdy okazało się, że uraz dłoni, jakiego "Striczu" nabawił się w niedawnym pojedynku z Gabrielem Rosado, jest bardziej dokuczliwy, niż można się było spodziewać po wykonaniu pierwszych badań. 29-letni warszawianin zapewnił jednak dziś, że sytuacja jest "pod kontrolą".

"Będę gotowy na walke z Andrade 22/29 czerwca. Wczoraj zrobiłem 10 rund tarczy z Piotrem Wilczewskim i jest git. Jesteśmy po spotkaniu z promotorem i czekamy na oficjalne ogłoszenie walki." - napisał Sulęcki.

Add a comment

 

Maleją szanse na to, że Maciej Sulęcki (28-1, 11 KO) stanie za kilka tygodni do walki o mistrzostwo świata WBO wagi średniej z Demetriusem Andrade (27-0, 17 KO). Polak wciąż czuje ból prawej dłoni, gdzie doszło do odprysku jednej z kości śródręcza podczas czerwcowego pojedynku z Gabrielem Rosado.

- Mechanicznie ręka jest zdrowa. Dźwigam ciężary, trenuję. Jednak w momencie uderzenia czuję ból - tłumaczy Sulęcki w rozmowie z "Radiem Dla Ciebie".

- Pojedynek ma sens, tylko w przypadku, gdy będę w idealnej dyspozycji – mówił pięściarz. – Takiej walki nie ma co brać na hura. Andrade to nie Gołowkin czy Canelo (Saúl Álvarez – red.). Jestem w stanie wygrać, ale tylko gdy będę w pełni sił – dodaje pięściarz grupy KnockOut Promotions.

Teraz Sulęckiego czeka wizyta u lekarza oraz spotkania z promotorem Andrzejem Wasilewskim i trenerem Piotrem Wilczewskim. Decyzja dotycząca gotowości do walki o pas ma zapaść do końca tygodnia.

Andrade na ring wróci 22 lub 29 czerwca podczas gali organizowanej w Providence. Amerykanin mistrzowski pas WBO wywalczył w ubiegłym roku, a ostatni raz bronił go w styczniu.

Pełna treść artykułu na rdc.pl >> 

 

Add a comment

Choć część bokserskich kibiców czeka na trzecią walkę Saula Alvareza (51-1-2, 35 KO) z Gienadijem Gołowkinem (38-1-1, 24 KO), w najbliższym czasie raczej nie ma szans na zakontraktowanie tego pojedynku. Meksykanin, dzierżący aktualnie mistrzowskie pasy federacji WBC i WBA, otwarcie deklaruje, że jego celem jest teraz unifikacja. 

- Chciałbym w tym roku zdobyć wszystkie tytuły. Jeśli Gołowkin będzie miał jakiś pas, to wtedy chętnie z nim zaboksuję. Jeśli nie, to zobaczymy, jak sytuacja ułoży się później - mówi "Canelo", którego 4 maja czeka starcie z czempionem IBF Danielem Jacobsem (35-2, 29 KO).

Dla Gołowkina "przepustką" do trylogii z Alvarezem ma być - wszystko na to wskazuje - zdobycie pasa WBO, a ten należy do Demetriusa Andrade (27-0 17 KO), który 22 lub 29 czerwca zmierzyć ma się z Maciejem Sulęckim (28-1, 11 KO). 

- Nie chcę teraz mówić o swoich planach, bo muszę zaliczyć obronę z Sulęckim. Gdy go pokonam, mogę walczyć z każdym! - deklaruje Amerykanin. 

Oficjalne ogłoszenie pojedynku Macieja Sulęckiego z Demetriusem Andrade powinno nastąpić już niebawem, o ile polski pięściarz ostatecznie potwierdzi gotowość do walki po zaleczeniu kontuzji dłoni.

Add a comment

 

Polski pięściarz czeka na decyzję lekarzy. Jeśli ze zdrowiem Macieja Sulęckiego wszystko będzie w porządku, zmierzy się z Demetriusem Andrade o tytuł czempiona WBO.

Kilka dni temu brytyjski promotor Eddie Haern stwierdził, że Maciej Sulęcki nie będzie kolejnym rywalem Demetriusa Andrade w walce o pas mistrza świata federacji WBO wagi średniej. Jednak zmienił zdanie i teraz ogłosił, że pojedynek się odbędzie 22 lub 29 czerwca w Providence w USA, skąd pochodzi Amerykanin. Sytuacja nie jest wcale taka prosta, bo wciąż nie wiadomo, co z ręką Polaka. Sulęcki w ostatniej walce pokonał w Filadelfii Gabriela Rosado, ale później trafił do lekarza, a w Polsce przeszedł kolejne badania, bo w jego nadgarstku doszło do odprysku kości.

- Nie wypowiadam się na ten temat, bo nie organizuję tej gali. Nie mam ostatecznego potwierdzenia, że z ręką Maćka wszystko w porządku. To powinno nastąpić w poniedziałek. Jeśli lekarze dadzą zielone światło, to myślę, że walczymy. Ale musimy jeszcze porozmawiać z Maćkiem i jego trenerem Piotrem Wilczewskim. Zawodnik pali się do boksu, lecz ja muszę zachować w tym wszystkim rozsądek - powiedział "Przeglądowi Sportowemu" Andrzej Wasilewski, promotor pięściarza.

Nasz bokser jest optymistą. - Będzie dobrze, musi być. Czekam na opinię lekarzy, ale tak naprawdę wszystko będzie wiadomo, gdy uderzę w worek. W niedzielę pójdę na salę i walnę niezwykle mocno - śmieje się Polak.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>

Add a comment

Jedenastu Polaków zostało sklasyfikowanych w najnowszych rankingach federacji WBC. Najwyżej sklasyfikowanym pięściarzem pozostaje mistrz Europy Kamil Szeremeta, który utrzymał drugą pozycję w wadze średniej. Za jego plecami pojawił się Maciej Sulęcki, który awansował na trzecie miejsce.

Z list WBC został usunięty Mariusz Wach, który kilka dni temu przegrał przed czasem z Martinem Bakole. W czołówkach swoich kategorii wagowych znalazły się także nazwiska Krzysztofa Włodarczyka oraz Adama Kownackiego.

Polacy w rankingach WBC: waga ciężka - 5. Adam Kownacki, 30. Artur Szpilka, 36. Izuagbe Ugonoh; waga junior ciężka - 6. Krzysztof Włodarczyk, 12. Mateusz Masternak, 19. Michał Cieślak, 26. Adam Balski; waga super średnia - 17. Robert Parzęczewski; waga półciężka - 33. Paweł Stępień; waga średnia - 2. Kamil Szeremeta, 3. Maciej Sulęcki.

Add a comment

Eddie Hearn w rozmowie z IFL TV stwierdził, że Maciej Sulęcki (28-1, 11 KO) będzie jednak kolejnym rywalem mistrza świata WBO wagi średniej Demetriusa Andrade (27-0 17 KO).

Andrade do drugiej obrony tytułu World Boxing Organization stanie prawdopodobnie 22 lub 29 czerwca na gali organizowanej w rodzinnym mieście pięściarza Providence (stan Rhode Island). 

Kika dni temu kandydatura Sulęckiego stanęła pod znakiem zapytania, gdy Hearn poinformował Dana Rafaela z ESPN, że otrzymał wiadomość o kontuzji dłoni Polaka. Dziś szef grupy Matchroom Boxing wyjaśnił, że z obozu "Stricza" otrzymał ostatecznie sygnał o gotowości do walki. 

- Sulęcki doznał kontuzji ręki w walce z Gabrielem Rosado, więc założyłem, że nie będzie w stanie zaboksować w czerwcu. Dwa dni temu, jego promotor skontaktował się ze mną i powiedział, że Sulęcki będzie gotowy. Cieszę się, bo to będzie świetna walka - powiedział Hearn.

Add a comment

Andrzej Wasilewski skomentował na Twitterze zamieszanie, jakie powstało wokół planowanej na koniec czerwca walki o pas WBO wagi średniej pomiędzy Demetriusem Andrade (27-0 17 KO) i Maciejem Sulęckim (28-1, 11 KO).

Wczoraj promujący Andrade Eddie Hearn poinformował, że "Striczu" nie jest już brany pod uwagę jako czerwcowy rywal amerykańskiego czempiona ze względu na kontuzję odniesioną w niedawnym pojedynku z Gabrielem Rosado.

- Wyjasniam. Maciej Sulęcki przechodzi rehabilitację reki. Za tydzień będziemy wiedzieć, czy możemy starać się o walkę w 3 lub 4 weekend czerwca czy nie. To cala historia. Wyjaśniłem już z Eddiem Hearnem sytuację mailowo - napisał promotor Sulęckiego.

Add a comment

Maciej Sulęcki (28-1, 11 KO) jest zaskoczony informacją, że Eddie Hearn w rozmowie z ESPN wykluczył go z grona potencjalnych rywali mistrza świata WBO wagi średniej Demetriusa Andrade (27-0 17 KO), który na ring powrócić ma pod koniec czerwca.

Szef Matchroom Boxing miał stwierdzić, że Sulęcki z Andrade nie zaboksuje, bo jest kontuzjowany, jednak "Striczu" przekonuje, że na wymienione w tekście ESPN terminy byłby gotowy.

- Rękę będę leczył jeszcze koło tygodnia, ja cały czas trenuję, jedyne, czego nie mogę robić, to nie mogę nią uderzać. Te daty - 22 czy 29 czerwca - byłyby spoko. Daty idealne, bo 8 czerwca to faktycznie raczej by odpadł - stwierdził pięściarz z Warszawy, który już drugi raz przymierzany jest do konfrontacji z Andrade.

Add a comment

Eddie Hearn stwierdził w rozmowie z ESPN, że Maciej Sulęcki (28-1, 11 KO) nie będzie kolejnym rywalem mistrza świata WBO wagi średniej Demetriusa Andrade (27-0 17 KO).

Andrade do drugiej obrony tytułu World Boxing Organization stanie prawdopodobnie 22 lub 29 czerwca na gali organizowanej w rodzinnym mieście pięściarza Providence (stan Rhode Island). 

Przeciwnikiem Amerykanina miał być zwycięzca marcowego pojedynku Maciej Sulęcki - Gabriel Rosado. Walkę wygrał Polak, jednak według Hearna kontuzja dłoni, jakiej w pojedynku nabawił się "Striczu", uniemożliwia mu boksowanie w czerwcu.

Add a comment

W sobotę Maciej Sulęcki (28-1, 11 KO) rozpocznie w Dzierżoniowie przygotowania do walki o mistrzostwo świata WBO wagi średniej z Demetriusem Andrade (27-0, 17 KO). W mediach pojawiła się informacja, że do tego pojedynku dojdzie 8 czerwca w USA, jednak data nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona.

- Ten tydzień spędzę jeszcze w Warszawie, ale w weekend przenoszę się do Dzierżoniowa i rozpoczynam obóz. Myślałem, że będę miał jeszcze tydzień odpoczynku, ale nie ma co narzekać. Jestem w gazie po poprzedniej walce, dobrze się czuje i ruszamy z przygotowaniami - mówi Sulęcki.

- Nie mamy jeszcze potwierdzonej daty walki. Czytałem, że to może być 8 czerwca, ale Eddie Hearn, który jest teraz jednym z moich promotorów, jeszcze nie odzywał się w tej sprawie. Rozpoczynamy treningi, jakby faktycznie walka miała się odbyć 8 czerwca. Część przygotowań na pewno spędzę w USA, sparingi z Amerykanami to zupełnie co innego, niż pięściarze z Europy. Utwierdziłem się w tym po raz kolejny przy poprzednich przygotowaniach - przekonuje pięściarz z Warszawy.

Dla Sulęckiego będzie to drugi okres przygotowawczy, w którym będzie pracował z trenerem Piotrem Wilczewskim. Polak po raz pierwszy w karierze stanie przed szansą na zdobycie mistrzowskiego tytułu.

Galę w USA pokaże platforma DAZN. Sulęcki ostatni raz boksował w marcu. Pięściarz grupy KnockOut Promotions wygrał jednogłośnie na punkty z dwukrotnym pretendentem do pasa mistrza świata Gabrielem Rosado.

Add a comment