onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Meksykanin Alan Campa (17-4, 11 KO) jest jednym ze sparingpartnerów Macieja Sulęckiego (27-1, 11 KO), który przygotowuje się do walki z Gabrielem Rosado (24-11-1, 14 KO). Pojedynek odbędzie się 15 marca na gali organizowanej w Filadelfii.

Sulęcki swój obóz treningowy przed walką z 33-letnim Amerykaninem zorganizował w Dzierżoniowie. Tam pracuje nad formą ze swoim nowym szkoleniowcem Piotrem Wilczewskim.

- Przed tą walką jest na mnie większa presja, niż przed pojedynkiem z Danielem Jacobsem. Wiem, że muszę wygrać, jeśli mam coś znaczyć w wadze średniej. Inny wynik nie da mi przepustki do walki z największymi w tej kategorii wagowej - mówi Sulęcki.

Pięściarz z Warszawy ostatni raz boksował w listopadzie. Marcowy występ będzie dla Sulęckiego siódmą walką na zawodowych ringach stoczoną na terenie Stanów Zjednoczonych.

 

15 marca na gali w Filadelfii Macieja Sulęckiego (27-1, 11 KO) czeka kolejna w karierze ciekawa walka - z faworytem miejscowej publiczności Gabrielem Rosado (24-11-1, 14 KO). Rywal Polaka, mający na swoim koncie pojedynek o mistrzostwo świata kategorii średniej, zapewnia, że za miesiąc wyjdzie do ringu w znakomitej formie. 

- Sulęcki to klasa światowa, nie zamierzam go ani trochę zlekceważyć. 15 marca dam z siebie wszystko! - przekonuje filadelfijski "Król".

Pełną koncentrację na boju ze "Striczem" doradza rodakowi BJ Flores. - On jest bardzo dobry. Zniszczył niepokonanego dzieciaka na naszej gali a potem dał bardzo trudną walkę Danielowi Jacobsowi. Świetne zestawienie, Gabe!!! - napisał na Twitterze do Rosado były challenger wagi junior ciężkiej a obecnie ekspert Premier Boxing Champions.

Maciej Sulęcki do konfrontacji z Gabrielem Rosado szykuje się w Dzierżoniowie pod okiem Piotra Wilczewskiego, który zastąpił w jego narożniku zmarłego w listopadzie Andrzeja Gmitruka.

Gabriel Rosado (24-11-1, 14 KO) zdradził, że Maciej Sulęcki (27-1, 11 KO) nie był jedynym pięściarzem, z którym mógł boksować 15 marca na gali organizowanej w Filadelfii. W grę wchodziło także dwóch innych pięściarzy.

Jednym z nich był Gary O'Sullivan (29-3, 20 KO), który odbudowuje się po ubiegłorocznej porażce z Davidem Lemieux, zaś drugim niepokonany Jason Quigley (15-0, 11 KO). 27-letni Irlandczyk wkrótce może zaboksować o jeden z mistrzowskich pasów w kategorii do 72,5 kg.

- Moim zdaniem walka z Sulęckim to najtrudniejsza ze wszystkich opcji oraz największe wyzwanie dla mnie. Czeka mnie trudny pojedynek, ale wiem, że jeśli wygram, to zapracuję na walkę z dużym nazwiskiem - mówi Rosado.

- Nie zamierzam bić się z Sulęckim. Chcę boksować, tak jak w ostatniej walce z Luisem Ariasem. Wszyscy oczekują ode mnie, że wyjdę i zrobię wojnę, ale jestem na tyle doświadczony, że dokonam tego w inteligentny sposób - przekonuje 33-latek, który boksował o mistrzostwo świata wagi średniej.

Główną atrakcją marcowej gali będzie pojedynek mistrza świata IBF wagi super piórkowej Tevina Farmera z Jono Carrollem. Polscy kibice obejrzą to wydarzenie w TVP Sport.

Maciej Sulęcki (27-1, 11 KO) podpisał kontrakt na trzy walki z platformą internetową DAZN - poinformował Andrzej Wasilewski podczas programu "Ring" w TVP Sport. Pierwszy z tych pojedynków odbędzie się 15 marca w Filadelfii, gdzie Sulęcki zmierzy się z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi średniej Gabrielem Rosado (24-11-1, 14 KO).

- Udało nam się dojść do porozumienia z Eddiem Hearnem na trzy walki. Maciek ma je stoczyć w ciągu 14 miesięcy, co daje mu regularność walk co 4-5 miesięcy. Opcje w tym kontrakcie są różne, ale na tym poziomie i przy tych gażach, możemy być pewni, że jeśli Maciek wygra z Rosado, to kolejni zawodnicy będą co najmniej tak samo mocni, a najpewniej jeszcze lepsi sportowo - mówi promotor polskiego pięściarza i szef grupy KnockOut Promotions.

- Najpierw trzeba zrobić robotę z Rosado. To nie będzie łatwa walka, Rosado na pewno nie da się położyć i jest bardzo twardy. On boksuje przed własną publicznością i jego motywacja jest bardzo duża. Mi też motywacji nie brakuje, zależy mi na tym, żeby stoczyć walkę, która zapadnie w pamięć amerykańskiej publiczności - przekonuje Sulęcki.

Dla Sulęckiego będzie to siódmy w karierze występ na terenie Stanów Zjednoczonych. Ostatni raz "Striczu" boksował w listopadzie.

 

TVP Sport pokaże na żywo walką Macieja Sulęckiego (27-1, 11 KO) z Gabrielem Rosado (24-11-1, 14 KO). Pojedynek będzie jednym z głównych wydarzeń gali organizowanej w Filadelfii.

Notowany wysoko w światowych rankingach Sulecki w ubiegłym roku stoczył dwie walki - przegrał na punkty z aktualnym czempionem IBF Danielem Jacobsem i zastopował Jeana Michela Hamilcaro. Rosado w ostatnich ringowych występach wygrał z Glenem Tapią oraz zremisował z Luisem Ariasem.

Podczas tej samej imprezy pierwszą walkę w tym roku stoczy  mistrzyni WBA i IBF wagi lekkiej Katie Taylor (12-0, 5 KO). Pięściarka promowanego przez Eddiego Hearna skrzyżuje rękawice z posiadaczką pasa federacji WBO Rose Volante (14-0, 8 KO).

32-letnia Taylor w ubiegłym roku stoczyła cztery walki, z których trzy odbyły się w Stanach Zjednoczonych. Ostatni raz zawodniczka z Irlandii boksowała w grudniu, wygrywając jednogłośnie na punkty z Evą Wahlstrom.

Podczas tej samej imprezy kolejny pojedynek stoczy mistrz świata IBF wagi super piórkowej Tevin Farmer (28-4-1, 6 KO). Rywalem Amerykanina będzie Jono Carroll (16-0-1, 3 KO). 26-letni Irlandczyk jest oficjalnym pretendentem do tytułu International Boxing Federation. Dla Farmera będzie to trzecia obrona pasa wywalczonego w sierpniu.

15 marca na gali DAZN w Filadelfii na ring powróci Maciej Sulęcki (27-1, 11 KO). Przeciwnikiem popularnego "Stricza" będzie były challanger do tytułu mistrza świata wagi średniej Gabriel Rosado (24-11-1, 14 KO). Notowany wysoko w światowych rankingach Sulecki w ubiegłym roku stoczył dwie walki - przegrał na punkty z aktualnym czempionem IBF Danielem Jacobsem i zastopował Jeana Michela Hamilcaro. Rosado w ostatnich ringowych występach wygrał z Glenem Tapią oraz zremisował z Luisem Ariasem. Sulęcki do tego występu przygotowuje się w Dzierżoniowie.

 

Maciej Sulęcki (27-1, 11 KO) rozpoczął w Dzierżoniowie obóz przygotowawczy przed walką z Gabrielem Rosado (24-11-1, 14 KO). Pojedynek odbędzie się 15 grudnia na gali organizowanej w Filadelfii.

29-letni Polak przebywa w Dzierżoniowie od niedzieli i zostanie tam do pierwszych dni marca. Na dwa tygodnie przed wyjściem do ringu Sulęcki wyleci do Stanów Zjednoczonych. Do tej pory "Striczu" przygotowywał się do marcowego występu w Warszawie.

- W Dzierżoniowie mam ciszę i spokój. Mogę skupić się na pracy. Co drugi weekend będzie przyjeżdżał do Warszawy, żeby zobaczyć się z rodziną. Chcę jak najlepiej wykorzystać najbliższe tygodnie, bo wiem, że to dla mnie bardzo ważna walka - mówi pięściarz grupy KnockOut Promotions, który do walki z Rosado trenuje pod skrzydłami nowego trenera Piotra Wilczewskiego.

- Niedługo rozpocznę sparingi. Będę miał do dyspozycji dwóch pięściarzy zagranicznych i jednego Polaka. Współpraca z Piotrem Wilczewskim układa się znakomicie. Kontynuujemy szkołę Amndrzeja Gmitruka, nie będzie żadnych zmian. Udoskonalamy ten sam styl i szykuje akcje pod Rosado. Piotr ma łeb na karku i świetnie czyta boks. Myślę, że ten wybór to był strzał w dziesiątkę - przekonuje Sulęcki.

Dla polskiego pięściarza będzie to powrót na amerykański ring po porażce z Danielem Jacobsem. Pomimo przegranej z aktualnym mistrzem świata wagi średniej, Sulęcki jest przekonany, że ubiegłoroczny występ dodał mu pewności siebie.

- Ta walka pokazała mi, że od światowej czołówki nie dzieli mnie nic. Walczyłem z Jacobsem jak równy z równym. Mogłem wtedy dać z siebie jeszcze więcej, ale zabrakło doświadczenia. Teraz wyjdę do ringu z zupełnie innym nastawieniem i większą świadomością. Nastawiam się na najlepszego Rosado, ale ja jestem pewny zwycięstwa - zapowiada Sulęcki.

- Oglądałem ostatnią walkę z Rosado i jeśli będzie boksował ze mną tak jak z Luisem Ariasem, to ta walka skończy się dla niego źle. Nie było w tej walce agresji i zęba ze strony Rosado. Słyszę, że w pojedynku ze mną pójdzie po nokaut, ale może co najwyżej pójść po bułki do sklepu. Jeśli zaboksuje ze mną, jak w ostatniej walce, to przegra przed czasem - podsumowuje pięściarz z Warszawy.

W Stanach Zjednoczonych walkę pokaże platforma DAZN. Główną atrakcją tej imprezy będzie walka o pas IBF wagi super piórkowej pomiędzy Tevinem Farmerem i Jono Carrollem. W Filadelfii o trzy pasy wagi lekkiej zaboksują także Katie Taylor oraz Rose Valente.

Gabriel Rosado (24-11-1, 14 KO) wyśmiał słowa Macieja Sulęckiego (27-1, 11 KO), który zapowiedział, że będzie chciał z nim wygrać jeszcze szybciej, niż Adam Kownacki w sobotnim pojedynku z Geraldem Washingtonem. Do walki pięściarzy dojdzie 15 marca podczas gali organizowanej w Filadelfii.

- To po prostu śmieszne. Nie traktuję tego poważnie. Ja w tej walce na pewno pójdę po nokaut. To etap kariery, kiedy w każdym występie kibice będą oglądali mnie w najlepszej formie. W każdej walce daję z siebie wszystko - przekonuje Rosado w rozmowie z Jeffem Wojciechowskim z Hitfirstboxing.com.

- Sulęcki dał dobrą walkę z Danielem Jacobsem, ale miałem wrażenie, że Jacobs chciał go w tej walce znokautować i oszukał się. Boks to szachy, a nie warcaby. Ja zaboksuję z nim inaczej - mówi były pretendent do tytułu mistrza świata wagi średniej.

Sulęcki do tego występu przygotowuje się pod skrzydłami nowego trenera Piotra Wilczewskiego. W Stanach Zjednoczonych walkę pokaże platforma DAZN.

Główną atrakcją tej imprezy będzie walka o pas IBF wagi super piórkowej pomiędzy Tevinem Farmerem i Jono Carrollem. W Filadelfii o trzy pasy wagi lekkiej zaboksują także Katie Taylor oraz Rose Valente. 

15 marca na gali DAZN w Filadelfii na ring powróci Maciej Sulęcki (27-1, 11 KO). Przeciwnikiem popularnego "Stricza" będzie były challanger do tytułu mistrza świata wagi średniej Gabriel Rosado (24-11-1, 14 KO). Pięściarz z Warszawy przyznał w rozmowie z TVP Sport, że po efektownym zwycięstwie Adama Kownackiego nad Geraldem Washingtonem poczuł dodatkową motywację przed zbliżającym się występem.

- Adam mi imponuje. Przed każdą jego walką jest wielu niedowiarków, a on wychodzi do ringu i robi swoje. Walczy bardzo efektownie, to się ludziom podoba, ludzie chcą oglądać taki boks. Poprzeczkę zawiesił mi wysoko, ale postaram się go przebić i wygrać jeszcze szybciej - powiedział "Striczu".

Maciej Sulęcki do konfrontacji z Gabrielem Rosado szykował się będzie w Dzierżoniowie pod okiem Piotra Wilczewskiego, który zastąpił zmarłego w listopadzie Andrzeja Gmitruka.

15 marca na gali DAZN w Filadelfii na ring powróci Maciej Sulęcki (27-1, 11 KO). Przeciwnikiem popularnego "Stricza" będzie były challanger do tytułu mistrza świata wagi średniej Gabriel Rosado (24-11-1, 14 KO).

Najnowsze komentarze