onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 



Manny Pacquiao (60-7-2, 38 KO) zdradził, że jego rewanżowa walka z Floydem Mayweatherem jr (50-0, 27 KO) może odbyć się w Tokio. To właśnie w Japonii pięściarze spotkali się kilka dni temu i poinformowali w mediach społecznościowych, że są blisko porozumienia w sprawie drugiego pojedynku.

W lipcu Pacquiao znokautował Lucasa Matthysse, zdobywając pas WBA wagi półśredniej. Walka odbyła się Kuala Lumpur. Ewentualny pojedynek z Japonii planowany jest wstępnie na 1 lub 8 grudnia.

"Pac Man" po raz pierwszy skrzyżował rękawice z Mayweatherem w maju 2015 roku. Amerykanin wygrał jednogłośnie na punkty. Mayweather w ubiegłym roku ogłosił zakończenie kariery po walce z Conorem McGregorem, jednak wygląda na to, że jeszcze co najmniej raz kibice zobaczą go między linami.

Wygląda na to, że rewanżowa walka Manny'ego Pacquiao (60-7-2, 39 KO) z Floydem Mayweatherem Jr (50-0, 27 KO) naprawdę może dojść do skutku. Filipińczyk zdradził, że rozmowy pomiędzy obozami pięściarzy są zaawansowane, a wszystko może zostać sfinalizowane już w przyszłym tygodniu.

Amerykańskie media sugerują, że walka miałaby się odbyć 1 lub 8 grudnia w Las Vegas. Pacquiao poinformował przy okazji, że jeśli rozmowy z Mayweatherem nie zakończą się sukcesem, wówczas jego przeciwnikiem w grudni będzie Amir Khan lub Adrien Broner.

W weekend w sieci pojawił się film ze spotkania Mayweathera z Pacquiao w Tokio. Obaj wyrazili chęć ponownego skrzyżowania rękawic i potwierdzili ich swoimi wpisami w mediach społecznościowych.

Floyd Mayweather Jr i Manny Pacquiao mieli już okazję skrzyżować rękawice w maju 2015 roku. Amerykanin wygrał jednogłośnie na punkty, a pojedynek pobił rekord sprzedaży Pay-Per-View. Później "Money" między liny wychodził jeszcze dwa razy, pokonując Andre Berto i gwiazdę UFC Conora McGregora.

W sobotę były król rankingów P4P Floyd Mayweather Jr (50-0, 27 KO) zaskoczył swoich fanów komunikatem, że zamierza wrócić ze sportowej emerytury i w grudniu dać rewanż Manny'emu Pacquiao (60-7-2, 39 KO). Zdaniem Dana Rafaela drugie starcie pięściarzy nie ma szans wzbudzić takiego zainteresowania jak ich pierwsza potyczka nazwana "walką wszech czasów".

- Jeśli oni chcą sobie zarobić, to dobrze dla nich, ale nie sądzę, by świat prosił o tę walkę. Nie słyszałem po ich pierwszym pojedynku głosów, że koniecznie musimy zobaczyć rewanż- stwierdził ekspert stacji ESPN.

- Ja widzę to tak - najpierw kazali nam czekać pięć lat na walkę, gdy każdy jej chciał, a teraz chcą walczyć ponownie, gdy już nikogo to nie interesuje - dodał Rafael, komentując sensacyjne doniesienia z obozu "Money" Floyda.

Były król rankingów P4P Floyd Mayweather Jr (50-0, 27 KO) zamieścił na Instagramie wpis, w którym sugeruje, że może wrócić ze sportowej emerytury.

"Money" opublikował film ze spotkania z Mannym Pacquiao (60-7-2, 39 KO), opatrując go komentarzem: "Wracam w tym roku, by zmierzyć się z Mannym Pacquiao. Szykuje się kolejna 9-cyfrowa wypłata."

Floyd Mayweather Jr i Manny Pacquiao mieli już okazję skrzyżować rękawice w maju 2015 roku. Amerykanin wygrał jednogłośnie na punkty. Później "Money" między liny wychodził jeszcze dwa  razy, pokonując Andre Berto i gwiazdę UFC Conora McGregora.

Rok temu Floyd Mayweather Jr wygrał przez techniczny nokaut z Conorem McGregorem, ale teraz oferuje swojemu rywalowi pomoc w przygotowaniach do kolejnej walki. Irlandczyk na razie nie wróci na bokserski ring, a jego najbliższa walka - na zasadach MMA, odbędzie się 6 października.

McGregor będzie rywalizował z Khabibem Nurmagomedowem na gali UFC 229 w Las Vegas i wróci w ten sposób do klatki po raz pierwszy od blisko dwóch lat. Mayweather zaproponował, żeby do tego pojedynku Irlandczyk trenował w należącym do Amerykanina gymie w Las Vegas.

Mayweather oferuje McGregorowi także usługi swoich trenerów, którzy mieliby mu pomóc w zbudowaniu jak najlepszej formy przed październikową walką. McGregor na razie ma skupić się na walkach MMA, z kolei Mayweather w ogóle nie zamierza wracać do sportu.

Floyd Mayweather Jr w wywiadzie udzielonym Fighthype.com odniósł się słów Manny'ego Pacquiao (60-7-2, 39 KO), który po niedawnej wygranej nad Lucasem Martinem Matthysse zadeklarował, że chciałby spotkać się z "Money" Floydem w walce rewanżowej.

Przebywający już na sportowej emeryturze Amerykanin stwierdził, że nie chce ponownie bić się z "Pacmanem", ale chętnie rozpocznie z nim współpracę jako promotor.

- Nie mogę go znokautować za to, że ma na coś ochotę, jeśli chce dalej walczyć i zarabiać, to jego prawo. Każdy robi to, co chce - powiedział Mayweather. - Ja nie mam nic do Pacquiao, To normalne, że wymienia moje nazwisko. Moje nazwisko będzie jednym z największych w historii tego sportu, jeśli nie największym. Jeśli mówisz o Mayweatherze, mówisz o dolarach.

- Ja w sumie nie udzielam wywiadów, ale ciągle słyszę "dlaczego boisz się walki z Pacquiao?" - tak jakby pokonanie go raz nie wystarczyło. Było jak było, Pacquiao to przyszły członek Galerii Sław, świetny facet, ale wygrał lepszy i to ja nim byłem. W zasadzie to zadzwonię teraz do Pacquiao i zobaczymy, co się da dla niego zrobić. Znalazłoby się wielu ciekawych rywali. Można by zrobić na przykład walkę Pacquiao z Mikey Garcią - oświadczył były król rankingów P4P.

Najlepiej zarabiający sportowiec świata Floyd Mayweather Jr wykluczył możliwość stoczenia rewanżowej walki z Mannym Pacquiao. Kilka dni temu Filipińczyk, który w sobotę wygrał przed czasem z Lucasem Matthysse stwierdził, że chętnie skrzyżowałby po raz drugi rękawice z Amerykaninem.

- Gratuluję Pacquiao i życzę mu, żeby cały czas boksował i wygrywał w takim stylu, ale naszego rewanżu nie będzie. Na razie nie myślę o boksie. Zarobiłem mnóstwo pieniędzy, właściwie je zainwestowałem i nie zamierzam wracać do sportu - mówi Mayweather.

"Money" Floyd pożegnał się ze sportem w sierpniu ubiegłego roku walką z Conorem McGregorem. Za ten występ Amerykanin zainkasował blisko 300 milionów dolarów. W trakcie swojej kariery Mayweather zarobił łącznie ponad miliard dolarów.

Najlepiej zarabiający pięściarz w historii zawodowego boksu Floyd Mayweather Jr po raz kolejny potwierdził, że na razie porzucił pomysł powrotu do profesjonalnego sportu. Niedawno mówiło się o możliwym debiucie byłego bokserskiego mistrza świata pięciu kategorii wagowych w MMA, ale póki co, nie zanosi się na to.

- Nie myślę teraz o treningach, sporcie i walkach. Boks i MMA na razie nie wchodzą w grę. Po prostu cieszę się życiem i chcę odpocząć po cudownej karierze, jaką miałem - zdradził Mayweather.

- Nie zamierzam śpieszyć się z czymkolwiek. Zawsze może pojawić się świetna propozycja, którą trzeba będzie przemyśleć, ale na póki co cieszę się życiem i tym co jest dookoła - stwierdził Amerykanin.

Ostatnią walkę Mayweather stoczył w sierpniu ubiegłego roku, wygrywając przez techniczny nokaut z Conorem McGregorem. Media od kilku miesięcy spekulują, że niedługo kibice doczekają się rewanżu Irlandczyka z Amerykaninem na zasadach MMA.

Floyd Mayweather Jr po raz czwarty w przeciągu ostatnich siedmiu lat znalazł się na szczycie przygotowywanej co roku przez magazyn Forbes listy najlepiej zarabiających sportowców świata.

Dochody "Money" Floyda oszacowano na 285 milionów dolarów, z czego 275 milionów to gaża za walkę z czempionem UFC Conorem McGregorem, a pozostałe 10 - wpływy z reklam. Amerykanin wyprzedził w zestawieniu piłkarzy Lionela Messiego (111 mln) i Cristiano Ronaldo (108 mln). Mc Gregor z 99 mln jest czwarty.

W rankingu Forbesa znalazło się miejsce jeszcze dla trzech pięściarzy: Saula Alvareza (15. pozycja, 44,5 mln), Anthony'ego Joshuy (25, 39 mln) i Gienadija Gołowkina (72, 25 mln).

Najlepiej zarabiający sportowcy 2018 wg Forbes >>

Telewizja ESPN opublikowała ranking 100 największych nazwisk w sporcie "World Fame 100". W zestawieniu amerykańskiej stacji znalazło się miejsce dla sześciu pięściarzy.

Najwyżej z bokserów na liście ESPN, na 14. pozycji, plasuje się Floyd Mayweather Jr. Wśród aktywnych zawodników numerem 1 jest Anthony Joshua, którego umieszczono na 46. miejscu. Pozostali pięściarze w rankingu "World Fame 100" to Saul Alvarez (58), Gienadij Gołowkin (61), Manny Pacquiao (63) i Władimir Kliczko (74).

Najbardziej znanym sportowcem globu według EPSN jest obecnie Cristiano Ronaldo. Kolejne lokaty zajmują LeBron James i Lionel Messi.

Najnowsze komentarze