onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Najprawdopodobniej w marcu podczas gali organizowanej w Stanach Zjednoczonych dojdzie do walki Andrzeja Fonfary (30-5, 18 KO) z Edwinem Rodriguezem (30-2, 20 KO) - zdradził polski pięściarz w rozmowie z TVP Sport. "Polskie Książę"przygotowuje się do tego występu pod skrzydłami nowego trenera Joe Goossena. Wcześniej planowano, że do pojedynku z pięściarzem z Dominikany dojdzie w drugiej połowie lutego. Dla Fonfary, który w przeszłości dwukrotnie próbował wywalczyć mistrzowski pas wagi półciężkiej, będzie to drugi występ w limicie kategorii junior ciężkiej.

 

2 lub 24 marca podczas gali organizowanej w Stanach Zjednoczonych ma dojść do walki Andrzeja Fonfary (30-5, 18 KO) z Edwinem Rodriguezem (30-2, 20 KO) - zdradził polski pięściarz w rozmowie z Polsatsport.pl. Polak będzie przygotował się do tego występu pod skrzydłami nowego trenera Joe Goossena. 

Wcześniej planowano, że do pojedynku z pięściarzem z Dominikany dojdzie w drugiej połowie lutego. Dla Fonfary, który w przeszłości dwukrotnie próbował wywalczyć mistrzowski pas wagi półciężkiej, będzie to drugi występ w limicie kategorii junior ciężkiej.

W czerwcu Polak wygrał przed czasem z Ismaiłem Siłłachem. 33-letni Rodriguez ostatni pojedynek stoczył w lutym ubiegłego roku, pokonując na punkty Lionella Thompsona.

23 lutego podczas gali organizowanej w Stanach Zjednoczonych ma dojść do walki Andrzeja Fonfary (30-5, 18 KO) z Edwinem Rodriguezem (30-2, 20 KO). Oficjalne potwierdzenie terminu pojedynku ma nastąpić już wkrótce.

Walka początkowo była planowana na grudzień, później na drugą połowę stycznia, ale ostatecznie jej termin został przesunięty. Dla Fonfary, który w przeszłości dwukrotnie próbował wywalczyć mistrzowski pas wagi półciężkiej, będzie to drugi występ w limicie kategorii junior ciężkiej.

W czerwcu Polak wygrał przed czasem z Ismaiłem Siłłachem. 33-letni Rodriguez ostatni pojedynek stoczył w lutym, pokonując na punkty Lionella Thompsona.

Andrzej Fonfara (30-5, 18 KO) opublikował w mediach społecznościowych słowa wsparcia dla Adonisa Stevensona (29-2-1, 24 KO). Były mistrz świata wagi ciężkiej w sobotę trafił do szpitala po porażce przez nokaut z rąk Oleksandra Gwozdyka.

- Znamy się z ringu i dlatego wiem, że jesteś prawdziwym wojownikiem oraz mistrzem. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Modlę się o to - napisał Fonfara.

Polak dwukrotnie boksował ze Stevensonem o mistrzowski pas w limicie do 79 kilogramów. Pierwszy pojedynek Fonfara przegrał na punkty, zaś w drugim został poddany już w drugiej rundzie.

Stevenson do szpitala trafił w stanie krytycznym i został przez lekarzy wprowadzony w stan śpiączki. W niedzielę poinformowano, że stan Kanadyjczyka jest stabilny. Od tego momentu, nie podawano nowych informacji.

Na początku przyszłego roku ma dojść do walki Andrzeja Fonfary (30-5, 18 KO) z Edwinem Rodriguezem (30-2, 20 KO). Pojedynek ma odbyć się na przełomie stycznia i lutego na terenie Stanów Zjednoczonych.

Walka początkowo była planowana na grudzień, ale ostatecznie jej termin został przesunięty. Dla Fonfary, który w przeszłości dwukrotnie próbował wywalczyć mistrzowski pas wagi półciężkiej, będzie to drugi występ w limicie kategorii junior ciężkiej.

W czerwcu Polak wygrał przed czasem z Ismaiłem Siłłachem. 33-letni Rodriguez ostatni pojedynek stoczył w lutym, pokonując na punkty Lionella Thompsona.

Dopiero w przyszłym roku na ring wróci dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi półciężkiej Andrzeja Fonfary (30-5, 18 KO). "Polski Książę" kolejny pojedynek miał stoczyć w grudniu, jednak plany pięściarza mieszkającego na stałe w USA uległy zmianie.

- Niestety w tym roku już nie wrócę na ring ale zostaję aktywny, trenuję mocno w Los Angeles pod okiem Joe Goossena i trenera od przygotowania motorycznego Daniela Riosa Ortegi. Walka z początkiem roku 2019 - cytuje pięściarza z Białobrzegów Warsaw Sports Group.

Andrzej Fonfara mający na swoim koncie dwie próby zdobycia pasa WBC w dywizji półciężkiej, w czerwcu zadebiutował w kategorii junior ciężkiej, stopując Ismaiła Siłłacha. Nieoficjalnie mówiło się, że Fonfara w grudniu mógł skrzyżować rękawice z Edwinem Rodriguezem.

Andrzej Fonfara (30-5, 18 KO) poinformował, że ma nowego trenera. Do kolejnego występu "Polski Książę" szykował się będzie pod okiem Joe Goossena.

Fonfara, który w swoim ostatnim stracie - debiucie w wadze junior ciężkiej - pokonał przed czasem Ismaiła Siłłacha, trenował wcześniej z Samem Colonną, Virgilem Hunterem i Eddiem Croftem. 

Pięściarz z Białobrzegów zdradził niedawno, że być może niebawem czeka go duże sportowe wyzwanie. - Jest duża walka na horyzoncie. W tej chwili nie mogę jeszcze nic powiedzieć, ale wkrótce wszystko będzie jasne - stwierdził.

Szykuje się powrót na ring Andrzeja Fonfary (30-5, 18 KO). "Polskiego Księcia" czeka podobno niebawem duże wyzwanie. 

- Jest duża walka na horyzoncie. W tej chwili nie mogę jeszcze nic powiedzieć, ale wkrótce wszystko będzie jasne - cytuje pięściarza z Białobrzegów Warsaw Sports Group.

Andrzej Fonfara mający na swoim koncie dwie próby zdobycia pasa WBC w dywizji półciężkiej, w czerwcu zadebiutował w kategorii junior ciężkiej, stopując Ismaiła Siłłacha.

Obóz Andrzeja Fonfary (30-5, 18 KO) powiadomił oficjalnymi kanałami promotorów Andrew Tabitiego (16-0, 13 KO) o chęci stoczenia walki, do której miałoby dojść jeszcze w tym roku - poinformował w mediach społecznościowych Przemek Garczarczyk, dziennikarz Fightnews.com.

30-letni Polak w czerwcu zadebiutował w kategorii junior ciężkiej, wygrywając przez techniczny nokaut z Ismaiłem Siłłachem. Fonfara może wrócić na ring w październiku podczas gali organizowanej w Chicago, jednak na razie oficjalna decyzja w tej sprawie nie została podjęta.

Nie wiadomo, czy Tabiti, który jest blisko pozycji oficjalnego pretendenta do mistrzowskiego pasa federacji IBF, będzie zainteresowany skrzyżowaniem rękawic z Fonfarą. Pięściarz z USA jest promowany przez Floyda Mayweathera Jr.

Nieoficjalnie, już kilka miesięcy temu mówiło się, że Tabiti chętnie przywitałby "Polskiego Księcia" w wadze junior ciężkiej. W ostatnich dwóch występach Amerykanin pokonał Steve'a Cunninghama oraz Lateefa Kayode.

Andrzej Fonfara (30-5, 18 KO) ożywił spekulacje na team swojego powrotu na ring, publikując dziś w mediach społecznościowych wpis, w którym pyta fanów i sportowych przyjaciół o sens kontynuowania kariery.

"The question is to go back to the ring or Not ?... Oto jest pytanie - wracać na ring czy nie?" - napisał na Twitterze dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi półciężkiej. 

30-letni Fonfara po raz ostatni boksował w czerwcu, pokonując przed czasem na gali w Warszawie Ismaiłą Siłłacha. Dla "Polskiego Księcia" starcie z Ukraińcem miało być początkiem przygody z kategorią junior ciężką.

W minioną sobotę zwycięskim bojem z Ismaiłem Siłłachem na polski ring po 12 latach powrócił Andrzej Fonfara (30-5, 18 KO). Wygląda jednak na to, że pojedynek na warszawskim Torwarze nie będzie początkiem serii występów "Polskiego Księcia" nad Wisłą.

"Polska to raczej jednorazowy wyskok, przynajmniej na razie. Czas pokaże. Na razie Andrzej będzie wypoczywał." - napisał na Twitterze brat i zarazem menadżer byłego challengera WBC Marek Fonfara.

Dla Andrzeja Fonfary starcie z Siłłachem było pierwszą próbą sił po decyzji o zmianie kategorii wagowej na junior ciężką. Pięściarz z Białobrzegów pokonał Ukraińca przez techniczny nokaut w szóstej rundzie.

Najnowsze komentarze