onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



 

- Walki o tytuł nie wezmę na łapu-capu, bo zwolni się miejsce. Zwłaszcza że moje nazwisko już trochę "waży" i tanio skóry nie sprzedam. Tu nawet nie chodzi o pieniądze, tylko o szansę. Chodzi o historię, którą mogę stworzyć niż tylko o zarobienie paru śmiesznych groszy - mówi w rozmowie z Interią Adam Kownacki, najlepszy polski pięściarz zawodowy, notowany w czołowej dziesiątce światowego rankingu kategorii ciężkiej.

Razem z Chrisem Arreolą zafundowaliście kibicom boks w oldskulowym wydaniu, gdzie non stop trwała wymiany ciosów i pod tym względem pobiliście rekordy wagi ciężkiej. Jednak patrząc w stronę walki mistrzowskiej, bo w tym kierunku pan zmierza, zatem poprzeczka jeszcze pójdzie w górę, to wydaje się, że na dłuższą metę nie można walczyć tak destrukcyjne dla zdrowia.
Adam Kownacki: Zgodzę się, że zdrowie na pewno na tym cierpi, ale ja tak boksuję od zawsze i tak będę boksował chyba do końca kariery. To się raczej nie zmieni, bo w takim stylu czuję się najlepiej. Jestem jaki jestem, lubię iść do przodu, mam twardą głowę i w tej chwili nawet nie myślę, by przerzucić się na inny styl, w którym nie czułbym się tak komfortowo.

O Mariuszu Wachu też zawsze mówiło się, że jego szczęka i głowa są z żelbetonu, być może nie do naruszenia, lecz w ostatniej walce z Martinem Bakolem można było odnieść wrażenie, że "beton" jakby powoli zaczynał kruszeć.
Zdaję sobie sprawę, że przy moim sposobie boksowania nie będę walczył wiecznie. Zostało mi jeszcze może z dziesięć pojedynków i zobaczymy, jak wszystko mi się uda, a sprawy potoczą. Waga ciężka to nie przelewki, ale pamiętajmy, że doszedłem tu, gdzie teraz jestem, boksując właśnie tak, a nie inaczej. Dlatego to raczej się nie zmieni.

Jak odebrał pan rozmowę i opinie Wildera na swój temat? To była tylko kurtuazja, czy mistrz faktycznie jest pod wrażeniem pana zwycięstw?
Wydaje mi się, że on czuje, że walka naszych stylów nie byłaby dla niego łatwa. Przecież gdybym dobrze trafił, to zrobiłoby się ciekawie, bo Wilder nie ma tak twardej szczęki, jak Arreola. Gdybym go ustrzelił, to poszedłbym za ciosem i bym go skończył. Sądzę, że on to dobrze wie. Natomiast bolą mnie słowa Wildera, gdy opowiada, że chce w ringu kogoś zabić. To jest jednak sport, oczywiście ciężki, ale każdemu przeciwnikowi powinno życzyć się zdrowia. A jego gadanie, nawet pod publiczkę, jest dla mnie chore. Takie słowa nigdy nie powinny padać, zwłaszcza że w boksie co jakiś czas dochodzi do tragedii.

Pełna treść artykułu na Interia.pl >>

 

Add a comment

Pod koniec stycznia kolejny pojedynek ma stoczyć Adam Kownacki (20-0, 15 KO). Najwyżej notowany w światowych rankingach wagi ciężkiej polski pięściarz poinformował o swoich planach w rozmowie z Interia.pl.

"Baby Face" chce wyjść do ringu jeszcze dwukrotnie przed ewentualną walką o mistrzostwo świata. Kownacki brany jest pod uwagę, jako potencjalny rywal dla Deontaya Wildera, jeśli w listopadzie nie dojdzie do rewanżu Amerykanina z Luisem Ortizem. Polak zdradził w rozmowie z Interia.pl, że w przypadku pojawienia się takiej oferty, nie zgodzi się zastąpić Kubańczyka i nie przystąpi jesienią do walki z mistrzem federacji WBC.

- Moim celem jest zostanie pierwszym polskim mistrzem świata w wadze ciężkiej, a nie skok na kasę i zarobienie trochę grosza - argumentuje w rozmowie z Interią Kownacki.

W tym roku polski pięściarz stoczył dwie walki. W styczniu znokautował Geralda Washingtona, zaś na początku sierpnia wygrał na punkty z Chrisem Arreolą. 

 

Add a comment

Adam Kownacki (20-0, 15 KO) dzięki kolejnym zwycięstwom w walkach z mocnymi rywalami staje się coraz bardziej rozpoznawalną postacią w wadze ciężkiej. Kilka miesięcy temu nazwisko Polaka pojawiło się kontekście możliwych pojedynków mistrzowskich z Deontayem Wilderem i Anthonym Joshuą, teraz o pięściarzu z Łomży wspomina trener Tysona Fury'ego (30-0-1, 18 KO) Ben Davison.

Szkoleniowiec "Króla Cyganów" przyznał w rozmowie z BT Sport, że niełatwo było znaleźć przeciwnika na wrześniową walkę. Jak wiadomo, ostatecznie stanęło na Otto Wallinie (20-0, 13 KO).

- Pulew jest teraz obowiązkowym pretendentem do pasa IBF, nie był zainteresowany walką, Aleksander Powietkin wybrał pojedynek z Hughiem [Fury], było trudno, Tyson chciał Big Baby Millera, ale on nie miałby jednak na czas ważnej licencji, potem chciał Trevora Bryana, ale ten ma walkę z Manuelem Charrem. Było ciężko. Adam Kownacki boksuje dla PBC. Joshua i Ruiz mają oczywiście swój rewanż. Luis Ortiz walczy z Deontayem Wilderem. Nie jest jednak tajemnicą, że Fury i Wilder mają walczyć na początku przyszłego roku, więc nie było tutaj ciśnienia, bo wielka walka już czeka za rogiem - stwierdził Davison.

Adam Kownacki, który w jednym z wywiadów ocenił, że Tyson Fury byłby dla niego stylowo najtrudniejszym rywalem spośród zawodników światowej czołówki, po raz ostatni boksował 3 sierpnia, wygrywając na punkty z Chrisem Arreolą. Nie jest wykluczone, że Polak wkrótce może otrzymać propozycję walki o pas IBF z Kubratem Pulewem (27-1, 14 KO), o ile tytułu zostanie pozbawiony Andy Ruiz Jr, co wobec braku jasnego stanowiska Meksykanina ws. rewanżu z Anthonym Joshuą wcale nie jest wykluczone.

Add a comment

Adam Kownacki (20-01, 15 KO) w minioną sobotę dopisał do swojego rekordu kolejne zwycięstwo, pokonując na punkty Chrisa Arreolę (38-6-1, 33 KO). Według pomysłu swojego menadżera Keitha Connolly'ego "Babyface" przed mistrzowską próbą miałby zaliczyć jeszcze dwa pojedynki. Z kim? Ciekawą propozycję przedstawił na Twitterze Adam Abramowitz.

"Czy możemy prosić o walkę Kownacki - Chisora? Wyobraźcie to sobie! - napisał ceniony amerykański ekspert bokserski.

Znany z ofensywnego stylu boksowania Chisora w swoim ostatnim występie znokautował Artura Szpilkę. Brytyjczyk na ring powrócić ma 26 października konfrontacją z Josephem Parkerem (26-2, 20 KO).

Add a comment

1,77 miliona osób oglądało w szczytowym momencie sobotnią walkę Adama Kowanckiego (20-0, 15 KO) z Chrisem Arreola (38-6-1, 33 KO) na antenie telewizji FOX, która transmitowała pojedynek w Stanach Zjednoczonych.

Średnia widownia dla całej walki wyniosła 1,73 miliona, zaś dla całej gali, z której pokazano jeszcze dwie inne konfrontacje - 1,3 miliona. Telewizja FOX dostępna jest w 120 milionach amerykańskich domów.

Wynik osiągnięty przez Kownackiego i Arreolę jest nieco słabszy niż w przypadku styczniowego pojedynku "Babyface'a" z Geraldem Washingtonem (1,96 mln), ale wynika to z pewnością w dużej mierze z niższych wyników oglądalności wszystkich programów sierpniowych w porównaniu do tych nadawanych w styczniu. Warto jednak zauważyć, że pokazaną 4 sierpnia ubiegłego roku walkę Andre Berto z Devonem Alexandrem oglądało średnio na FOX 1,2 miliona widzów.

W Polsce zwycięski pojedynek Kownackiego z Arreolą obejrzało na żywo 174 tysiące osób (130 tysięcy w Polsacie i 44 tysiące w Polsacie Sport).

Add a comment

Adam Kownacki (20-0, 15 KO) awansował na ósme miejsce w światowym rankingu wagi ciężkiej amerykańskiej telewizji ESPN. Polak w sobotę na gali w Nowym Jorku wygrał na punkty z Chrisem Arreolą.

"Baby Face" po tym zwycięstwie wyprzedził w klasyfikacji najlepszych ciężkich byłego mistrza świata Aleksandra Powietkina. W rankingach ESPN klasyfikowanych jest także trzech innych Polaków - Krzysztof Głowacki, Krzysztof Włodarczyk oraz Maciej Sulęcki.

Ranking wagi ciężkiej ESPN: 1. Deontay Wilder, 2. Tyson Fury, 3. Andy Ruiz Jr, 4. Anthony Joshua, 5. Dillian Whyte, 6. Luis Ortiz, 7. Joseph Parker, 8. Adam Kownacki, 9. Aleksander Powietkin, 10. Kubrat Pulew.

Add a comment

Keith Connolly, menadżer Adama Kownackiego (20-0, 15 KO) nie ma wątpliwości, że jego podopieczny wyszedłby zwycięsko z konfrontacji z czempionem WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (41-0-1, 40 KO).

- Adam łyknie prawy Wildera, ruszy i znokautuje go. To właśnie się stanie - on go znokautuje! - stwierdził Conolly zapytana podczas sobotniej konferencji prasowej zapytany o szanse "Babyface'a" w starciu z amerykańskim mistrzem.

Menadżer Polaka nie chce jednak, by niepokonany łomżanin szybko wychodził do ringu z Wilderem - Kownacki przed swoją mistrzowską szansą miałby stoczyć jeszcze dwa lub trzy pojedynki. Najwyżej notowany polski ciężki w minioną sobotę na gali w Barclays Center na Brooklynie pokonał jednogłośnie na punkty Chrisa Arreolę. W poprzednich występach wygrywał kolejno z Arturem Szpilką, Iago Kiładze, Charlesem Martinem i Geraldem Washingtonem.

Add a comment

W sobotę na gali na Brooklynie Adam Kownacki (20-0, 15 KO) pokonał Chrisa Arreolę (38-6-1, 33 KO), robiąc kolejny krok na drodze do walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej. "Babyface" po zwycięskim pojedynku spotkał się nawet z czempionem WBC Deontayem Wilderem (41-0-1, 40 KO) w studio telewizji FOX, wymieniając z Amerykaninem kilka zdań na temat potencjalnego starcia. Jak się okazuje, mogłoby do niego dojść dużo szybciej niż zakładano.

Wilder 9 listopada miał zmierzyć się w rewanżowym boju z Luisem Ortizem (31-1, 26 KO), jednak walki wciąż oficjalnie nie anonsowano i spekuluje się, że Kubańczyka w konfrontacji z "Bronze Bomberem" mógłby ostatecznie zastąpić Kownacki. Polski pięściarz do pomysłu boksowania z Wilderem już jesienią wydaje się być jednak nastawiony sceptycznie.

- Raczej nie wziąłbym tej walki. Tak naprawdę zaraz trzeba by zaczynać obóz, a ja teraz potrzebuję odpoczynku, a do tego lada moment na świat przyjdzie mój syn - stwierdził w rozmowie z TVP Sport niepokonany łomżanin, który według pomysłu swojego menadżera Keitha Connolly'ego miałby przed mistrzowską próbą wyjść do ringu jeszcze dwa lub trzy razy.

Add a comment

Adam Kownacki (20-0, 15 KO) i Chris Arreola (38-6-1, 33 KO) pobili podczas sobotniej walki rekordy Compubox pod względem liczby zadanych i trafionych ciosów w pojedynku wagi ciężkiej. Warto jednak wspomnieć także o innych interesujących wyczynach Polaka Amerykanina. Pełniejsza analiza Compubox pojedynku Kownacki - Arreola poniżej.

- Kownacki trafił 369 z 1047 ciosów (35%), zaś Arreola 290 z 1125 (27%). Łączna liczba trafionych (667) i łączna liczba wyprowadzonych (2172) ciosów przez obu zawodników to nowy rekord Compubox.
- 1125 ciosów zadanych Arreoli to nowy rekord wagi ciężkiej. Arreola nigdy nie wyprowadził więcej niż 580 uderzeń. 1047 wyprowadzonych uderzeń Kownackiego to piąty wynik w historii wagi ciężkiej.
- W żadnej z rund żaden z pięściarzy nie wyprowadził mniej niż 75 ciosów.
- Obaj zawodnicy (licząc łącznie) uzyskali średnią 56 trafionych uderzeń w rundzie, przy średniej dla kategorii ciężkiej wynoszącej 30.
- Arreola zadawał średnio 94 ciosy na rundę, czyli ponad dwa razy więcej niż statystyczny pięściarz wagi ciężkiej, Kownacki z 87 ciosami na rundę osiągnął wynik blisko dwa razy wyższy niż średnia dla wagi ciężkiej.
- Wyprowadzając w dwunastej rundzie łącznie 220 uderzeń Kownacki i Arreola pobili rekord ciosów zadanych w jednej rundzie.

Add a comment

Rafał Mandes, TVP Sport: Przede wszystkim jak zdrowie?
Adam Kownacki: Strasznie obolały jestem, cała twarz mnie boli, ale w końcu to było dwanaście rund ringowej wojny. Na szczęście żadnych poważniejszych kontuzji nie ma.

Zapowiadałeś, że będzie wojna i była, ale niewielu ekspertów przewidywało, że będziecie się bić z Arreolą całe dwanaście rund.
Szczerze to też nie zakładałem, że ta walka tak będzie wyglądać. Spodziewałem się ciągłego ataku z obu stron, ale stawiałem, że skończy się to nokautem jednego z nas. Tymczasem żaden nawet nie padł na deski, choć zadano w tym pojedynku najwięcej celnych ciosów w historii wagi ciężkiej. (...)

Z czego jesteś najbardziej niezadowolony?
Jak wszedłem kilka dni przed walką na wagę, to pokazała za dużo. Bardzo się zdziwiłem, bo na treningach czułem się świetnie, byłem szybki, dynamiczny, tak samo jak przed poprzednimi pojedynkami. Jak zobaczyłem, ile ważę, to ubzdurałem sobie, że jak w piątek na oficjalnym ważeniu będzie tak samo, to będzie gadanie, że się zapuściłem, itd. Wtedy popełniłem jeden duży błąd, bo postanowiłem, że w ostatnich dniach pozbędę się kilku kilogramów. Trener mi odradzał, bracia i przyjaciele także, ale ja się uparłem, zgubiłem 3-4 kilogramy i za bardzo się odwodniłem.

Cała rozmowa z Adamem Kownackim na sport.tvp.pl >>

Add a comment

Dzięki sobotniej wygranej nad Chrisem Arreolą w pojedynku o pas IBF Inter-Continental Adam Kownacki (20-0, 15 KO) awansował na trzecią pozycję rankingu wagi ciężkiej International Boxing Federation.

Wyżej od Polaka w kolejce do mistrzowskiej walki jest już  tylko obowiązkowy pretendent do pasa Kubrat Pulew (druga pozycja jest nieobsadzona).

Pozostali dwaj Polacy na listach IBF to Kamil Szeremeta (czwarty w kategorii średniej) i Krzysztof Włodarczyk (piętnasty w dywizji junior ciężkiej).

Add a comment