onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 



Trenujący w kalifornijskim Big Bear Tyson Fury (27-0, 19 KO) rozpoczął sparingi przed walką z mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Olbrzymowi z Wilmslow pomagają aktualnie Joe Joyce i Guido Vianello. Pojedynek Fury - Wilder odbędzie się 1 grudnia w Los Angeles. 

Tyson Fury (27-0, 19 KO) jest pewny siebie przed walką z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Niepokonany Brytyjczyk twierdzi, że mistrz WBC do boksu trafił przez przypadek i w zbliżającym się pojedynku nie będzie miał po swojej stronie zbyt wielu argumentów. 

- Ty jesteś koszykarzem, zacząłeś boksować w wieku 21 lat. Ja to robię całe życie. Takich jak ty mogę bić siedem dni w tygodniu - stwierdził podczas spotkania w twarzą w twarz z "Bronze Bomberem" Fury.

Do starcia Tysona Fury'ego z Deontayem Wilderem dojdzie 1 grudnia na gali w Los Angeles. Faworytem bukmacherów jest Amerykanin, na którego kurs wynosi 1,7 przy 2,5 na Wyspiarza.

Były mistrz świata wagi ciężkiej Tyson Fury (27-0, 19 KO) zakomunikował, że nie będzie używał swoich kont w mediach społecznościowych do walki z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Hitowy pojedynek wagi ciężkiej odbędzie się 1 grudnia na gali w Los Angeles.

Przygotowania do walki z Wilderem 30-letni Anglik spędza w Big Bear w Kalifornii, gdzie przed wszystkimi swoimi występami trenuje m.in. Giennadij Gołowkin. Jednym ze sparingpartnerów Fury'ego w najbliższych tygodniach będzie niepokonany Brytyjczyk Joe Joyce, który także zaboksuje na grudniowej gali.

- Znikam z internetu do czasu walki. Moje konta przejmuje mój trener Ben Davison - zakomunikował Fury.

Z mediów społecznościowych przed swoimi walkami znika w ostatnich miesiącach także Artur Szpilka. Były pretendent do mistrzowskiego pasa zrobił tak przed majową wygraną z Dominikiem Guinnem i powielił ten schemat przed listopadowym starciem z Mariuszem Wachem. 

 

1 grudnia na gali w Los Angeles Tyson Fury (27-0, 19 KO) zmierzy się w walce o pas WBC wagi ciężkiej z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Brytyjczyk do pojedynku szykuje się w kalifornijskim Big Bear i, jak widać, humor mu dopisuje...

1 grudnia w Los Angeles dojdzie do walki mistrza świata WBC wagi ciężkiej Deontaya Wildera (40-0, 39 KO) z Tysonem Furym (27-0, 19 KO). Pięściarze wzięli udział w nagraniu programu, w którym przez blisko pół godziny mieli okazję powiedzieć wszystko na temat swojego rywala oraz grudniowego pojedynku. W Stanach Zjednoczonych oraz Wielkiej Brytanii, walka będzie pokazywana w systemie Pay-Per-View.

 

Tyson Fury (27-0, 19 KO) przesłał wypełniony formularz zgłoszeniowy do programu antydopingowego Clean Boxing Program - poinformował szef federacji WBC Mauricio Sulaiman.

Zgłoszenie się olbrzyma z Wilmslow do PBC było warunkiem usankcjonowania przez World Boxing Council pojedynku Brytyjczyka z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) jako walki o mistrzostwo świata.

Fury i dzierżący pas czempiona WBC kategorii ciężkiej Wilder skrzyżują rękawice 1 grudnia na gali w Staples Center w Los Angeles.

Federacja WBC apeluje do Tysona Fury'ego (27-0, 19 KO), by jak najszybciej przystąpił do programu antydopingowego Clean Boxing Program (CBP).

Jeśli Brytyjczyk tego nie zrobi, władze World Boxing Council nie będą mogły zatwierdzić jego zaplanowanego na 1 grudnia w Los Angeles pojedynku z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) jako walki mistrzowskiej.

Prezydent WBC zapytany przez Sky Sports, do kiedy Fury ma czas, by dopełnić niezbędnych formalności związanych z CBP, odparł: - Powiedziałbym, że do końca tego tygodnia. Zamierzam się z nim skontaktować, bo testy przed tą walką muszą być. Czas gra tu rolę.

Tyson Fury (27-0, 19 KO) opublikował w mediach społecznościowych fragment maila od promotora Anthony'ego Joshuy (22-0, 21 KO) Eddiego Hearna. Z wiadomości wynika, że szef Matchroom Boxing był bardzo zainteresowany pozyskaniem do swojej stajni olbrzyma z Wilsmlow - za pierwszą z trzech proponowanych pojedynków proponował mu aż 3 miliony funtów. Upubliczniona część maila poniżej.

"Było mi miło spotkać się z tobą i porozmawiać w Monaco - dużo myślałem o naszej współpracy i jestem tą myślą podekscytowany. To jest coś, co wstrząsnęłoby światem boksu. Przedstawiam ci propozycję trzech walk we współpracy z Matchroom Boxing i Sky Sports:

Walka 1: Kwiecień/maj 2018, rywal do uzgodnienia, gaża: 3,000,000 funtów".

Jak wiadomo, ostatecznie Tyson Fury nie skorzystał z oferty Hearna i przedłużył umowę z Frankiem Warrenem. Brytyjczyk 1 grudnia w Los Angeles zmierzy się z mistrzem WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderm (40-0, 39 KO).

1 grudnia na gali w Los Angeles w pojedynku pas WBC wagi ciężkiej zmierzą się Tyson Fury (27-0, 19 KO) i Deontay Wilder (40-0, 39 KO). Promujący Brytyjczyka Frank Warren uważa, że obaj uczestnicy nadchodzącego starcia byliby faworytami w konfrontacji z czempionem federacji WBA, WBO i IBF Anthonym Joshuą (22-0, 21 KO).

- Gdyby Wilder trafił Joshuę czysto w szczękę, czy nawet gdyby to był Tyson, to czy ktoś uważa, że oni daliby mu dojść do siebie? Odpowiedź brzmi nie! - przekonuje Warren.

- Joshua ma mocny cios, ale dla mnie przegrywał na punkty z Powietkinem. On mi się podoba jako pięściarz, jednak oceniając boksera, patrzę nie na jego atuty ale na jego błędy i braki. A jego słabą stroną jest to, że łatwo go trafić prawą ręką. To wcale nie jest trudne - twierdzi promotor Fury'rego.

Deontay Wilder (40-0, 39 KO) twierdzi, że jego najbliższy rywal Tyson Fury (27-0, 19 KO) popełnił błąd, zwalniając z roli trenera swojego wuja Petera i zastępując go Benem Davisonem. W opinii "Bronze Bombera" Peter Fury w dużej mierze przyczynił się do wygranej swojego bratanka z Władimirem Kliczką.

- Myślę, że Peter był częścią tego sukcesu. Nie wiem, z jakiego powodu oni się rozstali, ale ale nadal są rodziną i z pewnością on przydałby się Tysonowi w tej walce - ocenia Amerykanin. 

Pojedynek Deontya Wildera z Tysonem Furym odbędzie się 1 grudnia na gali w Los Angeles. Stawką boju będzie należący do "Bronze Bombera" pas WBC kategorii ciężkiej.

Tyson Fury (27-0, 19 KO) jest pewny siebie przed zbliżającym się pojedynkiem z posiadaczem pasa WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Brytyjczyk nie obawia się, że jego forma ucierpiała w wyniku 2,5-letniego rozbratu z ringiem i jest przekonany, że po dwóch walkach "na przetarcie" jest gotów stanąć do konfrontacji z "Bronze Bomberem"... jako czempion.

- Ja nie jestem challengerem dla nikogo, jestem linearnym mistrzem świata - najlepszym z najlepszych! To jest starcie dwóch mistrzów, na równych prawach - twierdzi olbrzym z Wilmslow.

- Przerwa w ogóle mnie nie martwi, jeśli potrafisz walczyć, to potrafisz. Mógłbym wziąć sobie teraz 10 leszczy, gdybym chciał. Wilder to jest dla mnie cytryna, wycisnę go, zrobimy z tej cytryny lemoniadę! - odgraża się Fury.

Dziś Deontay Wilder i Tyson Fury ponownie spotkają się na konferencji prasowej, tym razem w Nowym Jorku. Na jutro zaplanowano trzecie spotkanie pięściarzy - w Los Angeles, gdzie 1 grudnia odbędzie się walka.

Tyson Fury (27-0, 19 KO) i Deontay Wilder (40-0, 39 KO) od rana rozpoczęli promocję walki o pas WBC wagi ciężkiej zaplanowanej na 1 grudnia w Los Angeles. Niebawem w Londynie rozpocznie się pierwsza konferencja prasowa z udziałem pięściarzy.

Choć największymi bokserskimi atutami Tysona Fury'eo (27-0, 19 KO) są szybkość, spryt i mobilność, olbrzym z Wilmslow za pośrednictwem Twittera namawia swojego najbliższego rywala Deontaya Wildera (40-0, 39 KO) do otwartej ringowej wojny.

"Chciałbym, aby Wilder dotrzymał słowa i stawił mi czoła na środku ringu. Niech to będzie czterorundowa wojna dla fanów. Pieprzyć plany taktyczne, dajmy sobie po gębach - wszędzie krew, gluty i flaki! Wilder, bądź facetem i stań do walki!" - napisał niepokonany Brytyjczyk.

Pojedynek Tysona Fury'ego z dzierżącym pas WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem odbędzie się 1 grudnia w gali Staples Center w Los Angeles. W poniedziałek wystartuje trzydniowa tras promocyjna anonsująca walkę.

Frank Warren jest przekonany, że ewentualna wygrana Tysona Fury'ego (27-0, 19 KO) w walce z czempionem WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) może zniechęcić mistrza WBA, WBO i IBF Anthony'ego Joshuę (22-0, 21 KO) do starcia z olbrzymem z Wilmslow.

- Myślę, że to oczywiste, że ekipa Joshuy nie będzie zainteresowana pojedynkiem w kwietniu, jeśli mój zawodnik pokona Wildera 1 grudnia - twierdzi Warren, który ostatnio wraz z Barrym Hearnem z teamu AJ-a gościł w audycji BBC Radio 5.

- Hearn nie był specjalnie szczęśliwy, gdy pojawił się temat walki [Joshua - Fury], ale muszę podkreślić, że ja nawet nie miałem pojęcia, że on tam będzie, gdy do mnie dzwoniono. Ja jednak jestem otwarty na rozmowę o każdej możliwej dużej walce do zrobienia - przekonuje promotor Fury'ego.

Tyson Fury (27-0, 19 KO) zapewnia, że długi rozbrat z boksem nie odbił się znacząco na jego formie. Brytyjczyk przekonuje także, że nadal to on jest numerem jeden wagi ciężkiej, bo zdobytych w starciu z Władimirem Kliczką pasów WBA, WBO i IBF nie stracił w ringu.

- Ludzie gadają, że po przerwie stoczyłem jedynie dwie walki, ale dla mnie to żaden problem - mówi niepokonany dwumetrowiec z Wilmslow, który 1 grudnia w Los Angeles skrzyżuje rękawice z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). 

- To jest show Tysona Fury'ego i od początku tak było! To jest moja era i dowiodłem tego, pokonując Kliczkę na jego terenie. Czy Wilder będzie największym puncherem, z jakim się zmierzę? Tego się nie dowiesz, dopóki nie znajdziesz się na deskach. Ale w tej walce najważniejsze będzie, by nie dać się trafić - ocenia Fury i dodaje: - Dopóki ktoś mnie nie pokona, to ja jestem królem wagi ciężkiej. Niech żyje król!

Promujący Tysona Fury'ego (27-0, 19 KO) Frank Warren uważa, że w najbliższym czasie powinno dojść do wyłonienia bezwzględnie najlepszego pięściarza wagi ciężkiej. Pierwszym krokiem w tym kierunku ma być zaplanowana na 1 grudnia konfrontacja Fur'ego z czempionem WBC Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). 

- Muhammd Ali, Joe Frazier i George Foreman bili się ze sobą, najlepsi mierzyli się z najlepszymi - przypomina opiekun "Króla Cyganów".

- Barry Hearn twierdzi, że numerem 1 jest Joshua, ale to tylko jego opinia, bo inni za najlepszego uważają Wildera, a inni Tysona. Według mnie jeśli Fury pokona Wildera, to on będzie numerem 1, ale tak naprawdę jedyny sposób, by to sprawdzić, to zorganizować walkę. Wtedy wyłonimy prawdziwego mistrza - przekonuje Warren.

Sobotnia wygrana Anthony'ego Joshuy (22-0, 21 KO) nie zrobiła wrażenia na Tysonie Furym (27-0, 19 KO), który nie był zachwycony postawą swojego rodaka w pojedynku z Aleksandrem Powietkinem. Fury swoimi spostrzeżeniami po walce na stadionie Wembley podzielił się w mediach społecznościowych.

- Myślę, że śmiało możemy założyć, że Joshua nigdy nie wyjdzie do walki ze mną. Nigdy. Kiedy zapytali go, z kim zaboksuje jeśli nie dojdzie do walki z Deontayem Wilderem, to wskazał na Dilliana Whyte'a. Mojego nazwiska nawet nie wspomniął, chociaż jestem linearnym mistrzem wagi ciężkiej - przekonuje Fury.

- Joshua jest wolny i przewidywalny. Jest silny, ale oni wszyscy są silni. To dla mnie jasne, że Joshua będzie za wszelką cenę mnie unikał. Sam na miejscu Joshuy zrobiłbym tak samo - mówi Anglik.

30-letni Anglik swoją kolejną walkę stoczy 1 grudnia w USA. Rywalem Fury'ego będzie mistrz świata WBC wagi ciężkiej Deontay Wilder.

Dopiero 1 października odbędzie się konferencja prasowa rozpoczynająca promocję walki Tysona Fury'ego (27-0, 19 KO) z Deontayem Wilderem (41-0, 40 KO). Pierwsze spotkanie z mediami Anglika i Amerykanina planowano wcześniej na 24 września.

Frank Warren, jeden z organizatorów pojedynku, zapowiedział, że pierwsza konferencja odbędzie się w Londynie, jednak w kolejnych dniach Fury i Wilder odwiedzą także Nowy Jork oraz Los Angeles. To ostatnie miejsce jest według ostatnich doniesień najbardziej prawdopodobnym miejscem walki. Ta informacja wciąż nie została jednak oficjalnie potwierdzona.

Stawką walki, która planowana jest na 1 grudnia, będzie należący do Amerykanina tytuł mistrza świata WBC wagi ciężkiej. Niewykluczone, że pięściarze zaboksują także o prestiżowy pas "The Ring", który wcześniej należał właśnie do Fury'ego.

Eddie Hearn, promotor Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO), przestrzega Tysona Fury'ego (27-0, 19 KO), że porażka w grudniowej walce z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) zamknie mu drogę do konfrontacji z AJ-em.

- Jeśli Fury przegra, będzie skończony. Jeśli zostanie znokautowany, nigdy nie dojdzie go jego pojedynku z Joshuą - mówi szef Matchroom Boxing. 

- Z perspektywy promotora ta walka mi się bardzo podoba, bo sprawi, że starcie AJ-a z Wilderem będzie w Ameryce dwa razy większa, a Wilder dostanie większą część tortu. Nie mamy z tym problemu. Niestety my decyzję w sprawie kwietniowej walki Joshuy musimy podjąć niedługo po pojedynku z Powietkinem. Oni jednak mają walczyć w grudniu, a my rywala musimy ogłosić znacznie wcześniej. Nie możemy czekać ze względu na obowiązkowe obrony - tłumaczy Hearn. 

Najprawdopodobniej Los Angeles będzie gospodarzem planowanej na 1 grudnia walki pomiędzy mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) i Tysonem Furym (27-0, 19 KO) - informuje dziennik "Los Angeles Times".

W poniedziałek w Londynie wystartuje promocja tego pojedynku. Wtedy Anglik i Amerykanin spotkają się na pierwszej oficjalnej konferencji prasowej. Spotkania z mediami Fury'ego i Wildera odbędą się także w Nowym Jorku oraz Los Angeles.

Jak podaje "Daily Mail", obaj pięściarze mają na tej walce zarobić po 20 milionów dolarów. Fury, który ma na koncie m.in. zwycięstwo z Władimirem Kliczko, już wcześniej deklarował, że będzie to najwyższa wypłata w jego karierze.

Niewykluczone, że stawką tej walki będzie także tytuł magazynu "The Ring". Ten pas wcześniej należał do Fury'ego, jednak Anglik stracił go z powodu długiej nieaktywności.

Za tydzień ruszy promocja walki o pas WBC kategorii ciężkiej pomiędzy Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) i Tysonem Furym (27-0, 19 KO) - poinformował promotor Brytyjczyka Frank Warren.

- Mówiłem, że do tego pojedynku na pewno dojdzie i tak się stanie - powiedział szef Queensberry Promotions w rozmowie z IFL TV. - Pierwszą konferencję prasową planujemy zorganizować w poniedziałek. Najpierw będzie Londyn, potem Nowy Jork i Los Angeles..

- Jeszcze wybieramy gospodarza walki. To jest jednak miły "problem". Zobaczymy, kto wyłoży największe pieniądze. Jest też oczywiście kwestia sędziów, bo jeśli walka będzie w Las Vegas, to oni będą wskazywać obsadę sędziowską, a my tego nie chcemy. Chcemy sędziów ustalonych przez obie strony i tak neutralnych jak to możliwe. Nad tym jeszcze pracujemy - zdradził Frank Warren.

Tyson Fury (27-0, 19 KO) odniósł się w mediach społecznościowych do kwestii obsady sędziowskiej w jego walce z czempionem WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO).

- Gdy będę mierzył się z Bronze Bomberem, chcę neutralnych sędziów - jednego z Wielkiej Brytanii, jednego z USA i jednego z neutralnego miejsca. Musi być uczciwie! - napisał "Król Cyganów".

Choć pojedynek Fury'ego z Wilderem ogłoszono już 18 sierpnia, do tej pory nie podano oficjalnie, gdzie i kiedy dojdzie do konfrontacji niepokonanych dwumetrowców. Mówi się, że być może pięściarze skrzyżują rękawice 1 grudnia w Las Vegas.

1 grudnia w Las Vegas ma dojść do walki o pasy WBC wagi ciężkiej pomiędzy Tysonem Furym (27-0, 19 KO) i Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Olbrzym z Wilmslow szykuje się już do zbliżającego się starcia. Wraz z nim cała rodzina...

Jeszcze w tym tygodniu powinna zostać ogłoszona walka o pas WBC wagi ciężkiej pomiędzy Tysonem Furym (27-0, 19 KO) i Deontayem Wilederem (40-0, 39 KO). Brytyjczyk jest przekonany, że jego bokserskie umiejętności zapewnią mu zwycięstwo nad potężnie bijącym "Bronze Bomberem". 

Najnowsze komentarze