onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 




W sobotę na gali w Nowym Jorku pierwszy tegoroczny pojedynek stoczy klasyfikowany w czołówce rankingów wagi ciężkiej Jarrell Miller (20-0-1, 18 KO). Rywalem 29-letniego Amerykanina będzie były pretendent do tytułu mistrza świata Johann Duhaupas (37-4, 24 KO). Transmisja gali w TVP 1, TVP Sport i za darmo na stronie Sport.tvp.pl.

 

Federacja WBC wyznaczyła Dilliana Whyte'a (23-1, 17 KO) i Luisa Ortiza (28-1, 24 KO) do stoczenia walki w finałowym eliminatorze WBC wagi ciężkiej. Mistrzem świata tej organizacji jest Deontay Wilder.

Kilka miesięcy temu poznaliśmy już oficjalnego pretendenta do pasa World Boxing Council w wadze ciężkiej - został nim Dominic Breazeale, który wygrał z Erikiem Moliną. WBC chce jednak, żeby Wilder miał już wyznaczonego także kolejnego przeciwnika, dlatego zarządziła kolejny eliminator.

Nie wiadomo, czy na udział w takim pojedynku zgodzi się Whyte, który jednocześnie został wyznaczony do finałowego eliminatora federacji IBF, w którym Anglik miałby się zmierzyć z Kubratem Pulewem. W tym przypadku droga do potencjalnej walki o mistrzostwo świata wydaje się krótsza.

Agit Kabayel (18-0, 13 KO) pokonał przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie Miljana Rovcanina (19-2, 13 KO) i obronił tytuł mistrza Europy wagi ciężkiej na gali organizowanej w Berlinie.

Po pierwszej rozpoznawczej rundzie, w drugiej Niemiec zdecydowanie ruszył do przodu, a w trzeciej dwukrotnie posłał rywala na deski, zmuszając sędziego do przerwania walki. Dla 25-latka była to druga udana obrona pasa EBU.

Na gali w szwedzkim Sundsvall po wakujący pas mistrza Unii Europejskiej sięgnął z kolei Otto Wallin (20-0, 13 KO), który pokonał na punkty Adriana Granata (15-2, 14 KO). Po finałowym fonfu sędziowie punktowali 117-111, 117-112 i 118-110. Wallin i Kabayel mogą wkrótce stoczyć bezpośredni pojedynek.

21 lipca pojedynkiem na gali w Londynie na ring powróci lider rankingu WBC kategorii ciężkiej Dillian Whyte (23-1 17 KO). Nazwisko rywala "Body Snatchera" nie jest jeszcze znane.

Whyte w swoim ostatnim występie efektownie znokautował w szóstej rundzie Lucasa Browne'a, broniąc pasa WBC Silver.

Byś może przeciwnikiem Wyspiarza w lipcowym starcie będzie Bułgar Kubrat Pulew (25-1, 13 KO). Jeśli tak się stanie, konfrontacja będzie miała status finałowego eliminatora IBF.

W sobotę na gali organizowanej w Nowym Jorku pierwszy tegoroczny pojedynek stoczy Sergiej Kuzmin (11-0, 8 KO). Boksujący w kategorii ciężkiej Rosjanin zmierzy się z Jeremiahem Karpencym (15-1-1, 6 KO).

Dla 30-letniego Kuzmina będzie to pierwszy występ od ubiegłorocznej walki z Amirem Mansourem. Starcie z Amerykaninem zakończyło się technicznym remisem, jednak po tym jak w organizmie Mansoura wykryto niedozwolony środek dopingujący, walkę uznano za nieodbytą.

W ubiegłym roku Kuzmin stoczył w sumie cztery pojedynki, w tym dwa na terenie Stanów Zjednoczonych. Karpency ostatni raz boksował w styczniu.

5 maja na gali organizowanej w Londynie kolejny zawodowy pojedynek stoczy kreowany na nową gwiazdę wagi ciężkiej Joe Joyce (3-0, 3 KO). Przeciwnikiem srebrnego medalisty olimpijskiego będzie Lenroy Thomas (22-4-1, 10 KO).

32-letni Joyce w tym roku stoczył już dwie walki. Ostatni raz Brytyjczyk boksował w marcu, wygrywając przed czasem z Donniem Palmerem.

Główną atrakcją tej gali będzie pojedynek rewanżowy Tony'ego Bellew z Davidem Hayem. W pierwszej walce niespodziewanie górą był Bellew.

29 września na gali organizowanej w Kolonii ma dojść do walki Fresa Oquendo (37-8, 24 KO) z posiadaczem regularnego pasa WBA wagi ciężkiej Manuelem Charrem (31-4, 17 KO) - poinformował niemiecki dziennik "Bild".

W lutym odbył się przetarg, ktory wygrał obóz Oquendo, wykładając 600 tysięcy dolarów. Promotorzy Charra w przetargu zaproponowali kwotę 101 tysięcy dolarów. Pojedynek miał się odbyć 4 maja w Chicago, jednak z powodu kłopotów ze sfinansowaniem gali, promotorzy Oquendo zrezygnowali z prawa do organizacji walki.

Charr pas World Boxing Association wywalczył w ubiegłym roku, wygrywając na punkty z Aleksandrem Ustinowem. Zwyciezca pojedynku Charr - Oquendo będzie obowiązkowym rywalem dla Anthony'ego Joshuy.

David Price (22-5, 18 KO) mimo przerażająco wyglądającego nokautu w przegranej walce z Aleksandrem Powietkinem  (34-1, 24 KO) nie zamierza zawieszać rękawic na kołku. Znany z niskiej odporności na ciosy olbrzym z Liverpoolu przekonuje, że pojedynek na gali w Cardiff tylko zmotywował go do cięższej pracy.

- Jestem podekscytowany powrotem. Nie mogę się już doczekać. Zwykle trochę odpoczywałem od boksu po pojedynkach, ale teraz chcę wrócić jak najszybciej. Znów pokochałem boks! - przekonuje Price, któremu po ostatniej porażce założono łącznie 42 szwy.

Stawką konfrontacji Price'a z Powietkinem był status obowiązkowego challengera WBA królewskiej dywizji. Anglik, zanim został znokautowany w czwartej rundzie, sam nieoczekiwanie w trzeciej odsłonie posłał na deski faworyzowanego Rosjanina.

28 kwietnia kolejną zawodową walkę stoczy zaliczany do światowej czołówki wagi ciężkiej Jarrell Miller (20-0-1, 18 KO). Rywalem 29-letniego Amerykanina będzie były pretendent do mistrzowskiego tytułu Johann Duhaupas (37-4, 24 KO). "Big Baby" Miller pokazał się na treningu otwartym na niecałe dwa tygodnie przed tym występem. Galę w Nowym Jorku pokaże na żywo TVP 1 oraz TVP Sport.

 

Mistrz olimpijski wagi super ciężkiej Tony Yoka (4-0, 3 KO) znokautował w piątej rundzie Cyrila Leoneta (13-9-3, 4 KO) na gali organizowanej w Paryżu. 25-letni Francuz boksował pomimo zawieszenia za złamanie przepisów antydopingowych obowiązujących we Francji. Pojedynek zakończył się po celnym ciosie Yoki z prawej ręki.

 

Promotorzy Fresa Oquendo (37-8, 24 KO) wycofali się z organizacji walki z posiadaczem regularnego pasa WBA wagi ciężkiej Manuelem Charrem (31-4, 17 KO). Pojedynek miał odbyć się 4 maja w Chicago.

W lutym odbył się przetarg, ktory wygrał obóz Oquendo, wykładając 600 tysięcy dolarów. Promotorzy Charra w przetargu zaproponowali kwotę 101 tysięcy dolarów, a walkę z Oquendo chcieli zorganizować 7 kwietnia w Kolonii.

Po tym jak promotorzy Oquendo poinformowali o swojej decyzji, federacja WBA rozpisała przetarg na nowo. Zwycięzca tego pojedynku stanie się oficjalnym pretendentem dla Anthony'ego Joshuy.

Dillian Whyte (23-1, 17 KO) twierdzi, że jest otwarty na eliminator IBF z Kubratem Pulewem (25-1, 13 KO), ale na razie wstrzyma się jeszcze z ostateczną zgodą na walkę.

- Wszystko się teraz rozstrzyga, bo opcji jest wiele i dużo się dzieje - mówi "The Body Snatcher". - Zobaczymy, który ruch i która data będzie dla nas najlepsza. 

- Federacja WBC prawdopodobnie będzie chciała, bym zaboksował z kimś w finałowym eliminatorze, my staramy się uzyskać od nich pozycję obowiązkowego pretendenta. WBA kilka dni temu zaproponowała mi udział w walce o "zwykłe" mistrzostwo - zdradza Whyte i dodaje: - Pojedynek z Pulewem jest ciekawy, ale w tej chwili mówi się o wyprawie do Bułgarii. Jaki to ma sens? Ja na pewno chcę tej walki, ale prawdziwe pieniądze są w Wielkiej Brytanii.

David Price (22-5, 18 KO) zdradził w rozmowie z Talk Sport, ile kosztował go udział w sobotnim eliminatorze WBA wagi ciężkiej z Aleksandrem Powietkinem  (34-1, 24 KO).

- Mam złamany nos, założono mi 30 szwów w jamie ustnej i około 12 na oczach. To była ciężka noc! Jestem jednak dumny ze swojego występu. Dałem z siebie wszystko i byłem blisko wygranej, bliżej niż można oceniać, oglądając mój nokaut - stwierdził olbrzym z Liverpoolu.

Price został przez Powietkina brutalnie znokautowany w czwartej rundzie, ale sam zafundował faworyzowanemu Rosjaninowi nokdaun w trzeciej odsłonie.

W marcu na gali w Londynie pierwszej zawodowej porażki doznał Lucas Browne (25-1, 22 KO). 38-letni Australijczyk został znokautowany w szóstej rundzie przez Dilliana Whyte'a (23-1, 17 KO), a prosto po walce pięściarz trafił do szpitala. W mediach społecznościowych Browne pokazał, jak jego twarz zmieniała się w ostatnich dniach.

Kubrat Pulew  (25-1, 13 KO) jest gotów do skrzyżowania rękawic z Dillianem Whytem (23-1, 17 KO) w pojedynku, który wyłoni obowiązkowego pretendenta do pasa IBF wagi ciężkiej należącego do Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO).

Kilka dni temu władze International Boxing Federation do finałowego eliminatora wyznaczyły Pulewa i Dominica Breazeale'a. Gdy Amerykanin zrezygnował, konfrontację z Bułgarem zaproponowano Whyte'owi.

- Mam nadzieję, że Dillian się zgodzi, my już to zrobiliśmy. Jesteśmy gotowi - deklaruje promotor bułgarskiej "Kobry" Kalle Sauerland. - Wiele razy już współpracowaliśmy z [promującym Whyte'a] Eddiem Hearnem, wszystko zawsze przebiegało świetnie i mam nadzieję, że będzie tak i tym razem.

- Myślę, że pójdzie nam łatwo. Teraz każdy chce boksować z Joshuą, każdy chce boksować z Wilderem. Nastały ekscytujące czasy dla wagi ciężkiej - dodaje szef Saerland Pormotion.

Najnowsze komentarze