onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 




Przez jakiś czas mówiło się, że 25 maja na gali na PGE Narodowym Mariusz Wach (33-3, 17 KO) stanie do walki z Tysonem Furym (25-0, 18 KO). Ostatecznie do starcia dwóch olbrzymów doszło w kwietniu na sali treningowej.

Wach, który na Narodowej Gali Boksu zmierzy się z dwukrotnym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Erikiem Moliną (26-5, 19 KO), przebywa aktualnie w Wielkiej Brytanii, gdzie sparuje z Furym szykującym się do powrotu między liny po ponad dwuletniej przerwie. 

Tyson Fury pierwszy pojedynek od czasu zwycięstwa nad Władimirem Kliczką stoczy 9 czerwca w Manchesterze. Nazwisko rywala Brytyjczyka nie jest jeszcze znane.

Kup bilet na Narodową Galę Boksu, zobacz walki Szpilki, Ugonoha, Wacha, Piątkowskiej >>

25 maja w pojedynku byłych pretendentów do mistrzowskich tytułów wagi ciężkiej Mariusz Wach (33-3, 17 KO) skrzyżuje rękawice z Erikiem Moliną (26-5, 19 KO).  Marcin Najman, organizator walki, która będzie głównym wydarzeniem gali na PGE Narodowym, uważa, że niedawny pogromca Tomasza Adamka będzie dla polskiego "Wikinga" bardzo groźnym rywalem.

- Molina to facet dysponujący bardzo silną prawą ręką i już niejednokrotnie pokazywał w ringu, jak bardzo ta ręka może być niebezpieczna. Ja wiem, że Mariusz nigdy nie leżał na deskach, ale wyzwanie jest przed nim wielkie. Moim zdaniem to jest już ostatnia próba, by wspiąć się do walki o ten najważniejszy pas mistrzowski - mówi w wywiadzie dla Wirtualnej Polski "El Testosteron", w którego opinii Wach jest obecnie najlepszym polskim pięściarzem królewskiej dywizji.

- Według mnie Mariusz pokonałby dziś wszystkich Polaków. Mariusz nie ma może efektywnego stylu, ale jest bardzo efektywny. To nie są akcje finezyjne, ale przy jego warunkach fizycznych są to akcje bardzo skuteczne. On tymi akcjami i dysponując niesamowitą odpornością może pokonać każdego - tłumaczy Najman.

Kup bilet na Narodową Galę Boksu, zobacz walki Ugonoha, Wacha, Piątkowskiej >> 

Cała wypowiedź Marcina Najmana na temat walki Wach - Molina >>

25 maja w pojedynku byłych pretendentów do mistrzowskich pasów wagi ciężkiej Mariusz Wach (33-3, 17 KO) skrzyżuje rękawice z Erikiem Moliną (26-5, 19 KO). Dla mocno bijącego Amerykanina będzie to już druga walka w Polsce - za pierwszym razem, w kwietniu 2016 roku, znokautował w Krakowie Tomasza Adamka. Zawodnik z Teksasu liczy, że również za dwa miesiące zejdzie z ringu jako zwycięzca.

- Jestem gotów na powrót do Polski, tam stoczyłem swoją największą walkę, nokautując Tomasza Adamka. Myślę, że w Polsce znów wzniosę się na wyżyny swoich umiejętności, mam jeszcze dziewięć tygodni na przygotowania, jestem podekscytowany - stwierdził Molina, komentując podpisanie kontraktu. - Wach, bądź gotów, idę po ciebie! - dodał popularny "Drummer Boy".

Polski "Wiking", choć o swoim rywalu wyraża się z dużym szacunkiem, jego groźną zapowiedź skomentował z uśmiechem: - Żeby się nie zmęczył, bo trochę będzie szedł ze Stanów!

Dla Mariusza Wacha starcie z Erikiem Moliną będzie powrotem na ring po porażce z należącym do światowej czołówki Jarrellem Millerem. Według nieoficjalnych informacji krakowianin za występ na PGE Narodowym zainkasować ma około 300 tys. złotych.

Kup bilet na Narodową Galę Boksu, zobacz walki Szpilki, Ugonoha, Wacha, Piątkowskiej >>

Były pretendent do tytułu mistrza świata w wadze ciężkiej Mariusz Wach (33-3, 17 KO) przygotowuje się do walki na Narodowej Gali Boksu (25 maja, PGE Narodowy) z mocno bijącym Amerykaninem Erikiem Moliną (26-5, 19 KO), który dwa lata temu znokautował Tomasza Adamka. Jak informuje "Super Express", Wach za ten pojedynek może zainkasować jedną z najlepszych wypłat w życiu - nawet 300 tys. zł.

- Czy to jedna z najlepszych wypłat w karierze? Na pewno tak, ale dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają - uśmiechał się Wach w rozmowie z "Super Expressem". To oczywiście dużo mniej niż Wach zarobił za starcie z Władymirem Kliczką w 2012 r. (ok. 2,7 mln zł), ale obecnie u żadnego innego polskiego promotora nie zarobiłby więcej.

- Nie jest tajemnicą, że Mateusz Borek negocjował z Ugonohem, Kownackim i Szpilką i każdy z nich wybrał inną opcję. Molina też był brany pod uwagę w kontekście Polsat Boxing Night, ale Marcin Najman przebił Mateusza - powiedział "Super Expressowi" Wach.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >> 

 

Już w sobotę starcie o cztery mistrzowskie pasy w królewskiej wadze ciężkiej – Anthony Joshua zmierzy się w Cardiff z Josephem Parkerem. - On może być czempionem na lata – przyznał w rozmowie ze Sport.tvp.pl Mariusz Wach, który swego czasu sparował z Brytyjczykiem. Transmisja z gali w sobotę od 21:00 w TVP Sport, Sport.tvp.pl i aplikacji mobilnej TVP Sport.

Żaden inny polski pięściarz nie wiele tyle na temat Joshuy, co właśnie Wach. "Wiking" przez kilkanaście dni sparował z Brytyjczykiem przed jego pamiętną walką z Władimirem Kliczko. Po kapitalnym boju, przed 90 tysiącami fanów na Wembley, faworyt miejscowych kibiców pokonał Ukraińca przed czasem. Nasz reprezentant nie ma złudzeń, że teraz "AJ" to jeszcze lepszy zawodnik.

- Ten chłopak dąży do perfekcji podczas każdego treningu. Poświęcenie i zaangażowanie to jego druga natura. Zdaje sobie sprawę z ogromnej popularności, jednak jak wyjeżdża na obóz, to liczy się tylko boks i najbliższa walka. Wszystko odbywa się na jego zasadach, dziennikarze widzą tyle, co on im pozwoli zobaczyć, wywiady są tylko wtedy, kiedy on tego chce. Nigdy nie widziałem jeszcze sportowca, który tak podchodziłby do pracy. W jego oczach widać to, że za wszelką cenę chce być najlepszy na świecie - zdradził Wach.

Polak w przeszłości sparował m.in. z Davidem Haye, Aleksandrem Powietkinem, Carlosem Takamem, Dereckiem Chisorą, Kubratem Pulewem, Tomaszem Adamkiem, Wiaczesławem Głazkowem, a o tytuł walczył z Władimirem Kliczko. Jak na ich tle prezentował się Joshua?

- Z każdym z nich sparowałem lub walczyłem w różnych momentach ich karier, jednak Joshua zrobił na mnie ogromne wrażenie. Jego jedynym minusem jest kondycja, jednak i w tym elemencie już się znacznie poprawił. A pozostałe kwestie? Daję mu mocną czwórkę z plusem, a w wielu kategoriach piątkę - ocenia Wach.

Pełna treść artykułu na Sport.tvp.pl >> 

 

W przyszły wtorek 27 marca na PGE Narodowym w Warszawie odbędzie się kolejna konferencja prasowa zapowiadająca zaplanowaną na 25 maja Narodową Galę Boksu.

Podczas konferencji zostanie oficjalnie ogłoszony przeciwnik Mariusza Wacha (33-3, 17 KO). W spotkaniu z mediami wezmą udział także inni uczestnicy majowej imprezy, w tym Artur Szpilka (20-3, 15 KO) i Izuagbe Ugonoh (17-1, 14 KO). 

Do tej pory organizatorzy gali anonsowali dwa starcia: Izuagbe Ugonoh kontra Fred Kassi (18-7-1, 10 KO) i Marcin Najman (15-4, 11 KO) kontra Artur Binkowski (16-5-3, 11 KO).

Kup bilet na Narodową Galę Boksu, zobacz walki Ugonoha, Wacha, Piątkowskiej >>

Pod koniec marca na PGE Narodowym odbędzie się kolejna konferencja prasowa przed zaplanowaną na 25 maja Narodową Galą Boksu. Podczas konferencji ogłoszone zostaną nazwiska rywali większości polskich pięściarzy.

Głównymi wydarzeniami majowej imprezy będą pojedynki z udziałem trzech czołowych polskich ciężkich - Mariusza Wacha (33-3, 17 KO), Artura Szpilki (20-3, 15 KO), Izuagbe Ugonoha (17-1, 14 KO) oraz walka Ewy Piątkowskiej (10-1, 4 KO) w obronie pasa WBC kategorii super półśredniej.

Ponadto między linami zaprezentują się: Rafał Jackiewicz (49-18-2, 22 KO), Robert Talarek (20-12-2, 13 KO) oraz Marcin Najman (15-4, 11 KO), który skrzyżuje rękawice z Arturem Binkowskim (16-5-3, 11 KO).

Kup bilet na Narodową Galę Boksu, zobacz walki Ugonoha, Wacha, Piątkowskiej >> 

Najnowsze komentarze